-
Posts
3046 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by omry
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='kavala']Wywnioskowałam to z tych wypowiedzi:[/QUOTE] W żadnym z tych cytatów Julia nie pisze, ze na świecie są same złe osoby. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='kavala']Dla mnie każdy kto uogólnia, mówiąc, że wszyscy ludzie są źli [...] nielogicznie myśli.[/QUOTE] Cytuję więc: [quote name='Julia Wielogorska']Sa dobrzy ludzie i dzieki im mam swoja Lize adoptowana. Ale wciaz to mało.[/QUOTE] -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='kavala']Tak, bo według mnie stwierdzenie, że ludzie są wredni jest nieracjonalne i nie ma faktycznych podstaw. Być może ona tak sądzi, bo patrzy przez pryzmat swoich uczuć do psa. Ja też mam fioła na punkcie mojego Froda, ale nie przeszkadza mi to odbierać realnego obrazu świata gdzie niestety nic nie jest ani czarne, ani białe, nie ma zawsze nie ma nigdy.[/QUOTE] Na miejscu Julii byłabym troszkę zdziwiona czytając o sobie, że nie myślę logicznie, bo mam inne spostrzeżenia czy doświadczenia. To chyba nie tak. Nie każdy odbiera świat tak samo. A czytając ten wątek mogę śmiało dodać, że [B]na szczęście[/B]. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='kavala']Ja też, ale to nie przeszkadza mi racjonalnie i logicznie myśleć ;)[/QUOTE] Czyli według Ciebie Julii przeszkadza? :) (Nie mogłam się powstrzymać) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
Obiecane zdjęcie. [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/16078358992352614083.jpg[/IMG][/URL] Sarze już się amory odwidziały i teraz jak już rusza w kierunku Iwana, to tylko z zębami na wierzchu. Iwaś się nie boi, ale woli jej w drogę nie wchodzić, bo 'ah, te kobiety'. :D -
"Nie dość że zatruta woda, to jeszcze psy" czyli burżuazyjny zlot zakończony
omry replied to Avaloth's topic in Foto Blogi
[quote name='Avaloth']Za rok planujemy ośrodek w którym jest ponad 30 spań, a dla rottka i jego pańci na pewno się znajdzie miejsce :loveu:[/QUOTE] A dla pańcia? :D Cieszę się bardzo :) A teraz pokazujcie zdjęcia, bym choć oczy nacieszyła. :lol: -
"Nie dość że zatruta woda, to jeszcze psy" czyli burżuazyjny zlot zakończony
omry replied to Avaloth's topic in Foto Blogi
[quote name='ulvhedinn']Było jechać ;)[/QUOTE] Jeśli nie będziecie mieli nic przeciwko to się wprosimy za rok z Iwankiem. :) -
"Nie dość że zatruta woda, to jeszcze psy" czyli burżuazyjny zlot zakończony
omry replied to Avaloth's topic in Foto Blogi
Ale mieliście wypasiony zlot. Zazdroszczę, no! :) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
Witamy wszystkich u nas :) No żyjemy, żyjemy, ale zdjęć nowych brak. Mam tylko jedno, z wczoraj. Wrzucę, jak będę w domu. Leczymy Dolara, nic mu nie pomaga. Ma coś z układem oddechowym. Leczymy się, ale wetka powiedziała, żebym, niestety, nie robiła sobie większych nadziei. To już trwa jakiś czas, a poprawy zero. Dolar waży o połowę mniej, niż wcześniej, ale już nie chudnie, na szczęście. Dziś juz byliśmy u weta jeszcze z Timonem, bo strasznie kicha. Jest na antybiotykach. Do Maćka przyjechała ciocia, z ośmioletnią suczką, która gdzieś w przodkach miała pewnie owczarka niemieckiego. Sara zakochała się w Iwanie, on jej miłość odwzajemnia. Sara go całuje, ale Iwan się troszkę wstydzi :) Zbieram pieniążki, bo chcę kupić po dwie obróżki Iwanowi i Torice z ActivDoga, Iwanowi flexi 8 m., a Torice 5 m. Jak kupię, to się pochwalę. Może to troszkę potrwać, bo ciągle do weta jeździmy i cała kasa na to idzie. No ale to na razie najważniejsze. -
[quote name='HelloKally']Przed cytowaną wypowiedzią pisze się quote w kwadratowym nawiasie, a po cytowanej wypowiedzi pisze się /quote w kwadratowym nawiasie.[/QUOTE] Wystarczy kliknąć 'odpowiedź z cytatem' pod postem, którego chcemy zacytować.
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='pa-ttti']Bo moim zdaniem umierają ludzie, ludzie to istoty wyższe, i jak mi ktoś z rodziny umarł to takie samo określenie dla zwierzęcia jest dla mnie trochę nie tak.....[/QUOTE] Jak ja to uwielbiam.. :shake: Ale cieszę się, że napisałaś 'moim zdaniem', bo niektórzy to wychodzą z założenia że to jedyna słuszna prawda.. -
gops, ja bym leciała w piżamie, a teraz siedziałabym u weta z tym psem :shake:
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
Kolejny wątek, który zaczął kipieć brakiem szacunku i ironią. Jaki zbieg okoliczności, że znowu od tych samych osób.. Myślałam, że siedzą tu osoby dojrzałe. Jak się, głupia, pomyliłam. -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='Arwilla']Widzisz... a cały problem polega na tym, że są tutaj tacy, którzy najpierw poszliby do obory... I o to się rozchodzi... ;)[/QUOTE] Taak, są tu tacy. Ale dla tych takich to nie jest problem, na szczęście :) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[B]xxxx52[/B], może coś źle zrozumiałam, ale sleepingbyday chyba nie mówiła tego serio, zwracając się do Ciebie. -
helcia13 ma rację. Spróbuj najpierw tak, nikt na tym nie straci. Jak to nie zadziała, to pójdź do faceta raz jeszcze i grzecznie, bez żadnego zastraszania, powiedz, że prosiłaś, że czujesz się zagrożona i niech coś z tym zrobi, bo niestety będzie trzeba mieszać w to policję..
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='HelloKally'] Dla mnie też. Fajnie zarzucić tekstem w żartach, że jak w niebie nie ma psów,to się nie wybierasz, ale takie teksty "Biegaj Pępusiu za Tęczowym Mosteczkeim, hasaj ze słit jednorożcami, bez okrucieństwa człowieka" Są wg. mnie na pokaz. Po co to komu? Ok, człowiek tęskni, ale bez przesady. Wyrażenia "Szczęśliwi biega za Tęczowym Mostem, po wiecznie zielonych łąkach" są co najmniej dziwne i na pokaz. Nie wiem też co poprawne nazewnictwo ma do higieny językowej skoro słowo "zdechł", jest zarówno pogardliwym określeniem, jak i normalnym zwrotem oznaczającym śmierć zwierzęcia. Powspominanie z albumem, czy tak O, psa jest jak najbardziej normalne i potrzebne, ale takie niby uczuciowe posty w dziale TM, są żenujące. Wg. mnie ten dział służy przede wszystkim, by poinformować, że członek rodziny odszedł, nie po to by wszyscy 10 lat po tym wydarzeniu wstawiali kiczowate glittery.[/QUOTE] Na pokaz, na pokaz.. Równie dobrze ja mogę teraz napisać, że piszesz, że Cię to śmieszy, na pokaz. Trochę to bez sensu. Gdy moja Fazi odeszła, to na szczurzym forum w rubryce 'Twoje zwierzęta' wpisałam: trzech chłopaków i szczurcia Fazi za TM'. Ale pokaz.. Mnie z kolei śmieszy w ogóle niebo i co? Obnoszę się z tym? Czy ja piszę, że wiara, że człowiek po śmierci idzie do nieba jest niezdrowym podejściem? Ludzie opanujcie się i takie komentarze zostawcie dla siebie. Co Was, do jasnej ciasnej, interesuje, jak to sobie radzi z odejściem przyjaciela? Może wiara w to, że pies będzie już wiecznie szczęśliwy i często wiecznie wolny od ogromu bólu, który zaznał za życia, przynosi tym osobom ukojenie? Tak trudno to uszanować? Musicie to tak dobitnie komentować? Brak mi czasem słów.. -
[B]fauka[/B], nagraj akcję, jak pies coś odwala, z okna. Wyślij później kilka takich nagrań, żeby nie było, że piesek tylko raz się tak zachował, na policję. Napisz im, że czujesz się zagrożona i że boisz się wyjść pod blok. A co na to sąsiedzi? W kupie siła. Prędzej się zainteresują, jeśli będzie Was więcej. Trzymam kciuki.
-
[B]pa-ttti[/B], nie, nie chcę tego nigdzie zgłaszać. Nie chcę mieć z tymi ludźmi nic wspólnego.
-
[quote name='AngelsDream']Podnosić nie trzeba, wystarczy obezwładnić.[/QUOTE] Niby tak, ale to były sekundy.
-
[B]staroosia83[/B], mój chłopak dobrze wie, że mnie bronić nie trzeba. Oczywiście, próbował ją odciągnąć ode mnie, ale przecież w pysk dziewczynce nie da. W życiu nie podniósłby ręki na kobietę, choćby nie wiem, jaka była. :)
-
[quote name='kavala']Włos się na głowie jeży, makabra! Ale wiesz, najgorsze jest to, ze gdybyś faktycznie cos zrobiła tym małolatom, albo nie daj Boże twój pies, to ty byś poszła siedzieć (jeśli jesteś pełnoletnia) a im by nic nie było. Uważam, że za takie coś rodzice powinni bulić solidne kary pieniężne. Może przydałoby się uczyć psa warczeć na komendę.[/QUOTE] Siedemnaście lat. Prawnie już za siebie odpowiadamy. Teraz już tam nie chodzimy dlatego, że się po prostu boimy. Pewnie nie balibyśmy się tak, gdyby właśnie nie ojciec chłopaka, który powiedział, że z tymi ludźmi lepiej nie zadzierać, bo to sama melina zdolna do wszystkiego..
-
Wiecie co? Zawsze myślałam, że skoro Iwan jest molosem, to w razie co chociaż warknie. Czuwał przy nas, gdy czasem przechodziliśmy koło napitych młodocianych, ale jakiś miesiąc temu napadło na nas stado dzieciaków. Tak, ja też myślałam, że tak to tylko w filmach. Kilku chłopakom i dwóm dziewczynkom w wieku max 12 lat (tak, nawet cycków nie miały) widocznie przeszkadzało, że jesteśmy na 'ich terenie'. Nachlane to, czy najarane, nie wiem. Fakt, ulica najgorsza w mieście, ale fajne tereny spacerowe obok i zawsze tam chodziliśmy.. No to opowiem. Ja wpadłam po kolana do rzeki chcąc nalać psom wody i się wycierałam. Na moście stała grupka małolatów, którzy bardzo głośno to komentowali. No cóż, pewnie też bym się śmiała, więc się nie przejęłam. Wyciskałam właśnie skarpetki, gdy najmłodszy (pięć-siedem lat) zaczął na mnie pluć. Mój chłopak zwrócił starszym kolegom dzieciaka, by go upomnieli. Ci zaczęli się śmiać. Olać. Kilka minut później słyszę z ust dziewczynek 's*ka, szm*ta, dzi*ka, k*rwa' i się na mnie patrzą. No wkurzyłam się i powiedziałam, że jak ma problem to niech przyjdzie. Myślałam, że skończy, ale oni wszyscy w naszą stronę. No kilka lat nas dzieli, tak jak mówiłam, dziewczynki nie miały jeszcze nawet kopytków, więc co takim zrobić? Jedna podbiega do mnie i rzuca mi się na gardło. Bez problemu ją odepchnęłam. Wtedy druga mi za włosy. Mój chłopak trzymał cztery psy i nie mógł ich puścić, więc drze się do kolegów tych dziewczyn, żeby je zabrali, bo będzie źle. Wtedy ten małolat, co wcześniej na mnie pluł, opluł Maćka. Ale chłopaki zabrali dziewczyny i odeszli kilka kroków. Myślałam, ze to koniec i szybko zwiniemy się do domu. Maciek przywiązał smycze do gałęzi i przyszedł pomóc mi się ogarnąć. Nagle słyszę 'no to idź jej wpi*rdol a nie stoisz!' i patrzę, a jedna z dziewczyn na mnie leci. Kopnęła mnie w brzuch. Nie powinnam, ale nie wytrzymałam. Złapałam ją i dostała z zamkniętej w twarz dwa razy. Bić się potrafię, na szczęście wtedy. Przewróciła się oczywiście i zaczęło się zaklinanie, jak to ja pożaluję, że mnie zadźgają (u nich na ulicy, jak się ktoś nie zadźga raz w miesiącu - jest dobrze. wiem, bo ojciec chłopaka pracuje w policji w kryminalistyce). Zwinęliśmy się od razu i już tam nie chodzimy. Historia straszna, napisałam się, ale chodziło głównie o to, że Iwan widząc, że mnie napadają nawet nie warknął.
-
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[B]ciekun, Iniek[/B], w środku dziwnego wątku zawrzała dyskusja na temat jazgotów. Link: [url]http://www.dogomania.pl/threads/122495-Najdziwniejsze-komentarze-dotyczace-waszych-psów-)-2/page121[/url] Zaczyna się od ostatniego postu na tej stronie. Nie gadajmy tu o tym :) -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
omry replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
...............................