Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. Witamy :) Nowe zdjęcia tych pięknych psów by się przydały! :)
  2. My się z chłopakiem ostatnio zagłębiliśmy w lekturze dotyczącej rottków i klamka zapadła :) Cudownie się bawią :loveu:
  3. A dla mnie nie jest nie na miejscu :) Jednak nie powinno się oceniać ludzi i to, że jest biedny czy że jest alkoholikiem nie sprawa, że jest gorszy.
  4. Dokładnie, pierwsze co - telefon do hodowli. Myślę, że jeśli hodowca przejmuje się losem swoich szczeniąt to zrobi wszystko, żeby pomóc. Nie rozumiem dlaczego rozważacie wzięcie go tylko do Ciebie i tylko do rodziców. A adopcje? A może nawet, choć niekoniecznie, hodowca weźmie go do siebie? Żeby mieć psa takiej rasy trzeba sporo o nim wiedzieć i ostro wziąć się za jego wychowanie i szkolenie, na pewno nie nadaje się na warunki, które zapewnić mogą mu Twoi rodzice. Dwa dorastające samce, z czego jeden TTB.. Nie radzę.
  5. Ja tam uwielbiam wszystkie zwierzęta i często sobie siedzę na różnych forach. Czasem takie boskie małe chomiczki są do adopcji, że bym je wszystkie zabrała :D
  6. Lucky, Megi wygląda przepięknie w tej obroży. Taka dama :loveu: Mini ma podobną, nie?
  7. [quote name='Talucha']A ja się zastanawiam nad nabyciem chomika. [/QUOTE] Tylko nie z zoologa! Wiesz, nie? :) Chomiki są dobre, szczególnie Europejskie :D Mój chłopak miał kiedyś i mówił, że mądry, jak szczur. Spał za poduszką koło niego, chodził za nim, nie uciekał, przychodził na wołanie, ciągle pakował coś do pysia np. ołówki etc. Mówił mi też, że najlepiej jak wpieprzał czekoladę i pakował jej tyle, że się rozpuszczała i mu wypływała z pyszczka i cały się kleił :D Super takie spacery w psim gronie. Nie mogę się napatrzeć.. A jak to jest z psami na plaży? Poza sezonem mogą, tak? A w sezonie jest tylko jedna plaża, gdzie psy mogą, prawda? Wiesz jaka to może?
  8. Mój Iwan lubi posiedzieć z nami w domu, ale nie za długo, bo ciągnie zaraz na dwór. Kiedyś będzie musiał się przyzwyczaić, jak się wyprowadzimy do mieszkania :)
  9. Sasni, macie galerię? :) Chętnie obejrzałabym te Twoje niedźwiadki :)
  10. [quote name='panbazyl']ja tam wole nie brac swoich labów na ręce ;)[/QUOTE] Zwracałam się do Pauliny, która ma małego psa :) Iwana też na ręce nie biorę :) [quote name='panbazyl']Nie ma przeproś. [/QUOTE] Nie ma uproś :D
  11. To prawda, że wszystko zależy od psa. Ja mam dwa psy, które się bardzo od siebie różnią również pod względem spacerów. Tori chodzi na 5m Flexi i mogłaby nie być z niej spuszczana, ponieważ ona nie biega, tylko spaceruje. Gdy nie jest na smyczy, to zachowuje się dokładnie tak samo, jak na niej. Za to Iwan uwielbia galopady, a zabawy z psami to już w ogóle. Nie cieszy się tak bardzo ze spaceru na smyczy, zdecydowanie wolne bieganie kręci go o wiele bardziej.
  12. [quote name='evel']jeden może a inny nie, bo...?[/QUOTE] Jest yorkiem :evil_lol:
  13. [quote name='Paulina516']Ale jeśli idę z psem na spacer, o jestem na osiedlu, kupię sobie gumę, to co mam wejść z psem, czy jechać 2 przystanki do domu, zostawić w domu psa i wracać do sklepiku?[/QUOTE] Twój wybór ;) Ja bym weszła z psem, bo zostawianie psa samego jest moim zdaniem bardzo nieodpowiedzialne. Jeszcze się, szczerze nie spotkałam z wyproszeniem mnie ze sklepu jakiegokolwiek z psem na rękach.
  14. [quote name='Paulina516']Jeśli kopnie, zbliży się z agresywnym psem , przecież będzie musiał za to odpowiedzieć[/QUOTE] I nie ważne jest dla Ciebie to, że Twój pies będzie cierpiał? Ważne, że 'poniesie odpowiedzialność'? :shake:
  15. No piękny ten błękitek. Naklejka, planujesz kiedyś zająć się hodowlą? Ja, przyznam, myślałam o tym kiedyś ale nie, nie wciągnęłam się jakoś :) Widzę, że Ty masz jednak predyspozycje.
  16. [quote name='hecia13']Toteż nie była spuszczona, to pan swojego pieska do niej puścił, pomimo ostrzeżeń...[/QUOTE] A więc przepraszam, źle zrozumiałam :)
  17. [B]hecia13[/B], takich natrętów jak ten fecet się olewa i idzie się dalej, a nie puszcza psa nieodwoływalnego, agresywnego i coś udowadnia :)
  18. Ja mam problem z odwołaniem Iwana jak widzi psa. Nie zawsze, bo czasem wraca bez problemu. To i tak jest sukces, że nie mamy z nim kompletnie żadnych innych problemów biorąc pod uwagę to, że jeszcze w poprzednie wakacje, jakieś półtora roku temu nie umiał kompletnie nic. Ciągnął na smyczy, bał się samochodów, autobusów, wody, nie lubił ludzi, nie wracał na wołanie.. Na dzień dzisiejszy idzie przy nodze, a przede mną tylko wtedy, gdy nie mam nic przeciwko, do autobusów i samochodów wskakuje sam, tak samo do wody. Obcych dorosłych nie lubi tylko na swoim terenie, ale nie warczy, tylko ich pilnuje. Nie lubi też jak obcy dorośli go głaszczą, ale mi to nie przeszkadza. Pies ma prawo tego nie lubić i pokazać, że mu się to nie podoba. Nie kąsa, tylko warknie. Poza tym ja ludziom nie pozwalam go dotykać, a jak ktoś sam go obłapuje bez zapytania, to już jego problem, że pies na niego warknie.
  19. [quote name='yamayka'] nie może poznawać piesków na spacerach[/QUOTE] A to, a ciekawości, dlaczego? Pomijając oczywiście to, że chcesz akurat robić z nim coś innego czy że pies wygląda nieciekawie.
  20. [quote name='ladySwallow']Ja nie spuszczam mojego psa ze smyczy wcale. Biega jedynie na lince. Myślisz, że umrze ze zgryzoty?[/QUOTE] Co innego, jak opiekun ciągle pracuje nad jego odwoływaniem, wtedy to w pełni zrozumiałe, że pies biega na lince :)
  21. Moloski są prze :D Jetsan jest pięknym niedźwiadkiem, aż miło się ogląda :loveu: Widzę, że siedzisz w tej rasie po uszy :)
  22. Ja również. Każę Torice siedzieć i czekać i wchodzę do sklepu osiedlowego, czy do Żabki w moim bloku. Sprzedawczynie mnie znają i zawsze doglądają Tori, która siedzi grzecznie w kącie. Kilka razy zdarzyło mi się też wziąć Tori do małego supermarketu, kazałam jej siedzieć przy koszykach a kasjerkę poprosiłam, by rzuciła na małą okiem co chwilę i leciałam po kilka rzeczy :)
  23. [quote name='Saththa']wiesz ja przez prawie 1,5 roku nie odpuszczałam Tazzowi i bez problemu mogliśmy minąć cokolwiek sczekające za płotem ;/ ale wyjechałam na tydzien czasu i cała praca poszła się je*****ć ;/ Do dzis mam problem zeby to odkręcić a to w maju było;/ wiec uczul tez inne osoby wyprowadzające :)[/QUOTE] Współczuję, to najgorsze, co może być.. Ale z Tori chodzę tylko ja albo chłopak, a oboje staramy się ją naprostować, więc jeśli nie odpuścimy, to chyba nie powinno się to powtórzyć.
  24. [quote name='Saththa']tylko nie odpuszczaj ;)[/QUOTE] Wiadomo :) I pewnie już nigdy nie będę mogła odpuścić, bo znów się zacznie, wcześniej już też miała takie jazdy, ale teraz jest gorzej. Ona po prostu rzucanie się na inne psy traktuje jak świetną zabawę, naprawdę. Jak kogoś obszczeka to jest niesamowicie zadowolona.. No cóż, trzeba z tym walczyć. Od małego się psa nie wychowywało, to teraz się ma.
  25. Balbina12, nie musiałaś się wysilać, już dawno pisałam, że jestem od Ciebie uzależniona :cool3:
×
×
  • Create New...