Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='Unbelievable']ile godzin dziennie pracujesz?[/QUOTE] Uczę się :) Raczej mam nieregularne godziny 'wolności', a dlaczego pytasz?
  2. [quote name='Unbelievable']po co ja mam przedstawiać argumenty jeżeli przedstawił je ktoś przede mną a ty dalej ich nie czaisz? :) ty mówisz że psom jest źle bez spacerów, moim nie jest źle- zapraszam, można sprawdzić ;)[/QUOTE] Jest różnica między 'nie czajeniem' a posiadaniem innego zdania, nie sądzisz? Upss, miałam się nie odzywać, wybaczcie :)
  3. [quote name='Unbelievable']samo to, że nie potrafisz odpowiedzieć niczym innym niż zarzutem niezwiązanym z tematem pokazuje że mój sposób prowadzenia dyskusji jest trafny :) a i nazywa się to ironią i jest jednym ze sposobów wypowiadania się, ekstrapolującym pewien aspekt rozmowy. Chyba mi się udało ;)[/QUOTE] Wydaje mi się, że z kimś, kto nie przedstawia argumentów, tylko stosuje jedynie ironię w poważnej jak dla mnie sprawie nie jest odpowiednim partnerem do rozmowy. Ironię trzeba też umieć zastosować w odpowiednim miejscu i czasie, natomiast ta Twoja 'ironia' wsadziła mi w usta to, czego nigdy nie powiedziałam (czyt. oddanie psa, który nie ma dlugich spacerów do schornu) więc wybacz.. :) Ja kończę. Myślicie inaczej? Okej. Ja tam zdania nie zmienię, Wy myślcie co chcecie. Ta rozmowa do niczego nie prowadzi.
  4. [quote name='zaginiona sara']Bo spacer konieczny. :)[/QUOTE] Owszem, według mnie dla większości psów konieczny, ale nigdzie nie napisałam, że musi trwać trzy godziny, prawda? Mam staruszki i sama ograniczam im spacery. Ja wiem, że na Dogo często wsadza się ludziom w usta to, czego nigdy nie powiedzieli, ale bez przesady.
  5. [quote name='Martens']Faktycznie omry, lepiej nie ryzykować, lepiej niech pies zostanie w schronie - często bez jakichkolwiek spacerów... Naprawdę niektóre porównania są bez sensu - albo inaczej, są nieadekwatne do polskich warunków.[/QUOTE] Nigdzie nie napisałam, że lepiej będzie, jak pies zostanie w schronie ;) Chcę jedynie przekonać Jeżyka do tcyh 30 minut raz na dwa dni. Jest różnica. [quote name='Unbelievable']własna buda, micha z żarciem i człowiek który o psa dba ZAWSZE będzie lepszy niż schronisko mój pies też nie ma długich spacerów codziennie HA męczę go, biedaczyna :( zabierzcie go, w schronie będzie miał lepiej :roll:[/QUOTE] Fajny sposób prowadzenia dyskusji, gartuluję :) [quote name='zaginiona sara']Czy uważasz, że powinnam go ciągnąć dalej na spacer jak tego nie potrzebuje?[/QUOTE] A niby dlaczego miałabym tak uważać? ;)
  6. [quote name='zaginiona sara']Oczywiście, że można. Ale nie mówmy, że rzadkie spacery kiedy pies ma wybieg/ogród spowodują jakieś wielkie szkody na psiej psychice. Nie każdy pies jest taki sam. Jeden będzie cierpiał drugi nie.[/QUOTE] I co? Ryzykujemy? ;) Czy jak? Jeden z moich psów też myślę, by wytrzymał. Iwan by się zapłakał, ale Tori by dała radę. Wiem jednak, że nie byłaby z tego powodu szczęśliwa, ale co tam. Ważne, że dałaby radę.
  7. Ze skrajności w skrajność. Nie można pomiędzy? Nie można spróbować przekonać Jeżyka do tych 30 minut raz na dwa dni? To nie jest awykonalne.
  8. [quote name='zaginiona sara']Lepsze to niż schronisko.[/QUOTE] Pewnie, że lepsze. Jednak osobiście mam taką zasadę, żeby mierzyć się z czymś lepszym, nie z tym gorszym. Na podstawię tej zasady wyrażam swoje zdanie. Ja wiem, że to może nie być łatwe. Różnie ludzie żyją, ale myślę, że na upartego te głupie pół godzinki na polach czy w parku, a nawet gdzieś blisko domu, gdziekolwiek, gdzie pies przez 15 minut biega sam i obwąchuje, a drugie 15 ma np. rzucany aport, to już dla niego jest dużo, a dla nas niewiele. Tylko trzeba chcieć.
  9. [quote name='Jeżyk']Ci co chcą nabijać posty (omry) odsyłam do strony pierwszej tego działu, niech ją przeczytają dokładnie i ze zrozumieniem.[/QUOTE] Typowe ;) Jak ktoś nie odpowiada tak, jakbyś sobie zażyczył, to już jest zły i niedobry? Jesteś na forum, chyba musisz się liczyć z tym, że osoby będące tutaj mają różne zdania i poglądy. [quote name='Jeżyk']Albo lepiej zapytać swojego psa czy woli spędzić 23 godziny w kojcu i godzinę na spacerze, czy 24 godziny biegając swobodnie po ogrodzie, mając bezpośredni kontakt z domownikami.[/QUOTE] A może byś w tym pytaniu do psa dodał trzecią opcję? Np. czy woli biegać ciągle swobodnie po ogrodzie i mieć dodatkową godzinę na spacerze? ;) Fajnie by było, gdybyś wziął to pod uwagę. I nie piszę tego złośliwie. [quote name='Sybel']Jesli nie spacery, to chociaż codzienne zajecia na terenie były by wskazane - po prostu w ten sposób zbuduje się solidną więź z psem i obie strony nauczą się sobie ufać wzajemnie.[/QUOTE] Skoro nie ma nawet pół godziny dziennie, no nawet co dwa dni czasu na spacery, to nie będzie, moim zdaniem czasu na inne zajęcia również. No bo jak? Chociaż w sumie, jak pisze Martens, starszy pies [U]może[/U] się sprawdzić. Choć sama mam dwa staruszki, które bez spacerów nie pociągną, bo wariują. To dla nich najlepszy czas w ciągu dnia. Węszenie, sprawdzanie, czy nic się nie zmieniło.. To właśnie lubią. Co z tego, że Iwan ma ciągle otwarty kojec, skoro to tylko przedłużenie domu? Siknąć może, fakt, ale oprócz zabaw z nami nic ciekawego się tam nie dzieje. Nie można sprawdzić wizytówek, pobawić się z jakimś nowopoznanym psem.. Ja tak to widzę. No ale wybór należy oczywiście do Jeżyka.
  10. [quote name='Talucha'][IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r082.jpg[/IMG][/QUOTE] 'Niekończąca się opowieść' :) Tak mi się jakoś skojarzyło. [quote name='Talucha'][IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/2011/dogospacer51111r102.jpg[/IMG][/QUOTE] Co za świr :D
  11. [quote name='Ania :)']Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że większość tutaj na dogo, uważa, że pies, który nie mieszka w domu, nie śpi na satynowej pościeli, nie zawsze ma regularne spacery to ma okropne życie... [/QUOTE] Zacytowałaś mnie, a jeśli chodzi o mnie, to niestety, ale odnosisz mylne wrażenie :) Jeden z moich psów nie mieszka w domu, a satynowej pościeli nie mam nawet sama, więc.. Mówcie co chcecie, jak dla mnie ktoś, kto nie może zapewnić psu spaceru przez cztery/pięć dni w tygodniu nie powinien go mieć. Ale to tylko moje zdanie.
  12. [quote name='Jeżyk']spacerów w ciągu tygodnia nie mogę zapewnić ponieważ długo pracuję. [/QUOTE] Maskotka w kształcie psa :) Ewentualnie kot. Nie chciałam, by to brzmiało w jakikolwiek sposób niemiło, no ale wybacz, pies to pies.
  13. [quote name='Balbina12']Sprzeczne naturą to jest trzymać szczura w czystej klatce w domu. Szczury żyją w śmietnikach a nie w klatkach, omry. A tak nota bene to naturalne środowisko psa jest w lesie:lol::lol::lol: Chyba się trochę czepiacie, ale to moje odczucia;)[/QUOTE] Balbina12, Ty i te Twoje pseudomądrości :) Pozwól, że nie będę tracić czasu i odpowiadać Ci na te Twoje odczucia, bo widzę, że dla Ciebie nie ma różnicy pies - wilk, szczur laboratoryjny - wędrowny :D [quote name='Victoria']Skąd wiesz, że mam jednego szczura??[/QUOTE] A stąd: [quote name='Victoria']bo [B]biedny szczur[/B] nie będzie miał co jeść xD[/QUOTE] Jeśli się pomyliłam, to wybacz pomyłkę.
  14. [quote name='strix']No, skoro lojalność wobec koleżanki jest dla Ciebie ważniejsza od dobra psa, to już masz odpowiedź, dlaczego w Polsce traktuje się psy tak jak się traktuje. Bo to zawsze jest czyjś znajomy, kolega, koleżanka, brat, sąsiad itp i w efekcie nic się nie dzieje. Gdyby moja koleżanka karmiła psa makaronem i z głodu musiałby łazić po mieście i szukać odpadków, to nie byłaby moją koleżanką. Przemyśl to sobie, bo ten pies może marnie skończyć podczas jednej z takich eskapad i to będzie też Twoja odpowiedzialność. kto to widział? Karmienie psa makaronem to znęcanie się. Widziałaś kiedyś, żeby mięsożerca obżerał się makaronem? Pies łazi po mieście w poszukiwaniu jedzenia, bo właściciel go nie karmi. Wstyd, że masz konto na dogomanii ale takie zachowanie właściciela nie skłania Cię do działania. Jak go ktoś otruje, wpadnie pod samochód, zagryzie go inny pies albo wyląduje w schronisku, to będziesz spała spokojnie?[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. Do tego, Victoria, szczurów nie trzyma się samotnie! To też jest znęcanie się nad nimi, zmuszasz swojego szczura do życia sprzecznie z jego naturą, to nie jest zabawka, której możesz narzucić swoje reguły.
  15. Piękna mała, a zdjęcia rewelacja :loveu:
  16. A co jest złego w kupowaniu smaczków z Pedigree? Przecież to jest tylko przekąska. Kiedyś kupowałam Torice, ale teraz gustuje w innych smaczkach, też jakiejś kiepskiej firmy, które kupuję w Rossmanie.
  17. [quote name='toyota']Ależ ta obroża turkusowa masywnie wygląda na Lilo :evil_lol:.[/QUOTE] A mnie się bardzo podoba, jest idealna :) Barberry, piękna ta Twoja suńka :loveu: Aż skoczę do Waszej galerii.
  18. A ja dzisiaj usłyszałam coś takiego: -No, a mój pies teraz dostaje lepszą karmę i taaaki gruby się zrobił.. -A jaką? -Chappi. :shake: To naprawdę jest smutne.
  19. [quote name='Onomato-Peja']Ale nikt tu nic nie pisał o szelkach 5cm dla yorka :diabloti:[/QUOTE] [quote name='vege*']Omry właśnie, tylko o tym, że york Vailet ma w szyi 30 cm a przednia obręcz szelek zaczyna się od 35 cm i to o te 5 cm chodziło ;-)[/QUOTE] A, no chyba że :)
  20. Ada, a Ty czemu tak nie fruwasz? :D
  21. [quote name='rashelek']Vailet - po co ci teraz szelki M? Dopiero co przecież te Ski kupiłaś i są na Toffika dobre, potem chciałaś komplet Rogza, do tego jakąś smycz, obroże i nie wiem co jeszcze. Rozumiem zakupowy szał, ale nie przesadzasz aby troszke?[/QUOTE] Chodziło mi o to. Osobiście by mnie wkurzyło, jakby mi ktoś wypominał ile czego chciałam i pisał, że przesadzam. Chce - niech kupuje. Vailet zapytała tylko, czy Waszym zdaniem będzie pasować, a nie czy Waszym zdaniem są jej te szelki potrzebne, tak?
  22. Dziewczyny, to jest sprawa Vailet ile i czego kupuje.. [B]Vailet[/B], moja yorczyca jest dosyć duża, ma 28 cm w szyi i kupiłam jej obrożę z ActivDoga 2,5 cm. Powiem Ci, że to jest w sam raz. Ani szersze, ani węższe. Nie wyobrażam sobie yorka w 5 cm, mój rottek nosi taką szerokość :) Chociaż nie wiem, jak to jest z szelkami, bo zwyczajnie w nich nie gustuję, może być inaczej, ale poważnie się zastanów :)
  23. [quote name='agamer']Ale zaciekawiło mnie czemu nie z zoologicznego? opowiedz o co chodzi, bo ciekawi mnie to. Będę odradzać ludziom.[/QUOTE] Zwykła rozmnażalnia. Jak pseudohodowla dla psów :) Są tam zwierzęta chore, zaniedbane, rozmnażane jak leci, a z zoologów trafiają w ręce nieodpowiedzialnych dzieciaków, które dalej je rozmnażają i najczęściej trzymają w nieodpowiednich warunkach, bo tak fajnie mieć w domu małe chomiczki czy szczurki, albo idą na pokarm dla gadów. Zwierząt w sklepach być nie powinno, więc trzeba z tym walczyć, bo jak nie będzie popytu - nie będzie podaży.
  24. [quote name='Victoria']'przekazując mu energię'[/QUOTE] :roflt:Dobre.
  25. [quote name='evel']No moja też atakuje, ale obserwując ją uważnie wiem już, że to atak ze strachu. W ogóle ja mam dziwnego psa ;) Bawi się tylko na swoich zasadach, wszystkie znajome większe psy mogą się albo jej podporządkować albo nici z zabawy.[/QUOTE] Moja uwielbia atakować. Jak wyleci do psa z paszczą, to jest bardzo podekscytowana. Jej to sprawia niesamowitą frajdę. :shake:
×
×
  • Create New...