Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. Nie mogę się doczekać DS :evil_lol: Ale już wtorek, jeszcze tylko troszkę! :lol:
  2. Ja się dużo naczytałam o tym, że psu może się spodobać bronienie, walka i to, że jest silny. Bałam się tego i dalej się boję. Najgorzej było, jak Iwan się skumał już trochę czasu temu dobrze z Toriką i zaczął jej bronić. To nie było tak, że ona stwierdziła, że z jakimś psem koniecznie trzeba się rozprawić (miała do tego predyspozycje, ale z pomocą z Dogo dałyśmy sobie z tymi zapędami świetnie radę), to Iwan już od razu na tego psa razem z nią. On reaguje zawsze tylko wtedy, kiedy trzeba. Na szczęście kundel jeden ma typowo molosi charakter. Kilka razy już przekonałam się, że w obliczu prawdziwego zagrożenia mogę coś zrobić, ale raczej niewiele. Jeśli agresor postanowi się rozprawić z jakims psem, a już w ogóle jeśli jest to mały pies, to człowiekowi zatrzymać go będzie trudno. Iwanowi zawsze się udawało i wszyscy wychodzili z tego w 100% zdrowi. I tu sama mam dylemat, bo z jednej strony wiem, że to ja powinnam bronić moich psów i że to ja jestem za nie odpowiedzialna no i boję się, że mimo tego, że na razie nic a nic na to nie wskazuje, to w końcu to, że jest silny i psy czują przed nim respekt gdy się wkurzy mu się spodoba, ale jednocześnie wiem, że swoją ingerencją (co najważniejsze zawsze prawidłową) już kilka razy bardzo nam pomógł. Co ciekawe gdy my mieliśmy nieciekawą sytuację z bandą rozwydrzonych bachorów, to nawet się całą sprawą nie zainteresował. Stał sobie z boczku i tyle. Tak samo, jeśli jakiś pies atakuje jego - odpędza i przybiega do nas, nie zamierza walczyć. Natomiast jeśli wcześniej Tori, a teraz już Avril jest w realnym niebezpieczeństwie, to się nie waha i atakuje.
  3. Mogę jeszcze napisać, że wiozłam już kiedyś chowkę z Wrocławia do tego hoteliku. Psiaki mają się tam naprawdę dobrze. Właścicielka hotelu ma chyba jakiś dar, chowka przez cały transport nie dała nam się nawet zbliżyć, a ta Pani w ciągu kilku sekund ją do siebie przekonała :) Ja jestem ciągle pod telefonem, mogę jechać w każdej chwili. Jeszcze kilka dni temu sami pokrylibyśmy koszty transportu, ale i pieniądze się skończyły i paliwo się skończyło, wiec naprawdę nie damy rady.
  4. [quote name='sachma']Lenny inaczej bawi się z dużymi psami i inaczej z małymi - potrafi być delikatny, ale i brutalny, dostosowuje zabawę do towarzysza i jego preferencji - wbrew pozorom psy się porozumiewają ;) , ty im do wyznaczania granic w zabawie nie jesteś potrzebna ;)[/QUOTE] Dokładnie :) Avril jak ma bawić się z Tekilą (niecale 2 kg) to kładzie się na plecach i daje się atakować, a Tekila się cieszy :lol: Za to z shih to już jest bardzo brutalnie, gryzą się, przewracają, przyduszają..
  5. [quote name='tatankas']A sunia wątek ma?[/QUOTE] Chyba nie ma, informację mam tylko z wątku transportowego. Zadzwoniłam i się załamałam.. Błagamy o pomoc! :(
  6. [quote name='tobciu']Za transport tam i z powrotem tak pi razy oko z 30 zł by wyszło ? To ja pokryję.[/QUOTE] Jak jeździmy prywatnie na trasie Stargard - Szczecin - Stargard, to zawsze wychodzi nas to ok. 35-40zł. Do Reptowa jest po drodze, zjazd dosłownie kawałek, więc tu nie ma co tego brać pod uwagę. Około godziny 12 możemy już wyjechać :) Proszę dzwonić. Jeśli nie odbiorę, to po niedługim czasie oddzwonię :)
  7. To do hoteliku w Reptowie? Możemy jutro pojechać, ale za zwrot kosztów niestety. To nie będzie dużo, bo jesteśmy ze Stargardu Szczecińskiego. Zawieźlibyśmy za swoje, ale uczymy się jeszcze i naprawdę nie mamy za co.. Nr: 792609250. Dzwonić nawet w nocy :)
  8. [B]POMOCY! [/B] Niedawno do nowego domu w Szczecinie pojechała ośmiomiesięczna sunia, jednak ludziom się odwidziało i każą odebrać psa do środy i grożą, że jeśli nie, to sami się jej pozbędą.. :shake: :angryy: Nie wiadomo co teraz się dzieje z psem i co gorsza - co może się z nim stać. Jeśli ktoś mógłby jej pomóc, to [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/24359-W%C4%85tek-Transportowy-KASUJCIE-NIEAKTUALNIE-POSTY%21?p=19187998#post19187998"][B]TU[/B][/URL] jest post z numerem do osoby, która pragnie odzyskać sunie. Najważniejsze, żeby ją teraz stamtąd zabrać, żeby była bezpieczna i znaleźć transport do Wawy.
  9. [quote name='Sybel']Omry, u nas jest tak, że Kacper - jedyny łaciaty - dostaje taaakie lanie od obu czarnuchów, że sierść leci na wszystkie strony. On jest najmniejszy, najbardziej do nas lgnie, jest o połowę chudszy od największego, Belzebuba, który po prostu czasem tak ma, że lata za Kacperskim i go leje naprawdę solidnie, więc są wrzaski i kępki białego futra latające po okolicy. Melchior czasem też Kacpra przetrzepie, więc musimy rozdzielać. Jak włażą na łóżko, co jest zabronione, też wracają na moment do klatki. Tylko na Kacpra to nie działa, bo on po prostu chce spać z nami i kropka. Btw., czy Twoje szczury bardzo linieją? Jak wczoraj wymienialiśmy podkład, to po prostu tyle sierści latało, że w szoku byłam, ze cokolwiek na tych naszych piekielnikach zostało. Na dodatek mój TZ chyba odwrotnie ustawił kuwetę po myciu, bo szczury zawsze spały po lewej stronie, a po prawej miały toaletę, a teraz im się przestawiły strony po ponad pół roku. No i nie wiem, jak to będzie z ich bieganiem, jak Młody przyjdzie na świat, jakoś trzeba będzie im teren ogrodzić, a oni tak uwielbiają siedzieć w mokrym brodziku i się pluskać.[/QUOTE] U moich też tak było. :) Został już tylko Timon i to właśnie on był zawsze bity. Najbardziej ustawiał go Dolar, bo Bingo, największy i najspokojniejszy z braci i jednocześnie alfa miał zazwyczaj wszystko gdzieś, jednak gdy postanowił sprać braci, to się nie wahał. Wrzaski były takie, jakby się wzajemnie oskalpowali, klatka latała i ogólne armagedon, ale nigdy nie zrobiły sobie krzywdy (poza jakimiś strupkami i brakami w sierści). To jest u szczurów naturalne zachowanie. Ja nigdy nie ingerowałam, bo jak muszą coś między sobą załatwić to muszą i już, oddzielanie nic nie zmieni. Sierść normą jest (a raczej była, bo z jednym szczurem jest to praktycznie niezauważalne) u nas na hamakach i kocykach w klatce. Zawsze było jej sporo :)
  10. [quote name='Sybel']Jeśli przegną z szaleństwami lub się pobiją, karnie lądują w klatce i rozumieją to. [/QUOTE] No nie wiem :) Ja moim szczurom nigdy w niczym nie przeszkadzałam. Jak się biją - niech się biją, byleby krew nie leciała. Jak sobie kradną jedzenie - niech kradną. Ja obserwuję i wiem, że w końcu i tak każdy się naje. Jeśli chodzi o karę, to zawsze było 'EJ!' i nagle każdy wracał do swoich działań z daleka od fajne odrywającej się tapety czy nieziemsko chrupiących listewek :)
  11. To jeszcze nic :D Ona potrafi latać jak chora :) Wspólne spacerki chyba do końca cieczki odpadają, Iwan praktycznie ciągle za nią lata i to bardzo szybko. Zaczął się szybko starzeć i po prostu się o niego boimy, a o łapy szczególnie. Ostatnio znowu skróciliśmy mu trochę spacerki, więcej czasu spędzamy siedząc z nim po prostu niż spacerując.
  12. [quote name='sacred PIRANHA']to Ty nie wiesz, ze psów do łóżka wpuszczać nie wolno? Przez to się robią niegrzeczne:-D[/QUOTE] Moja mamuśka mi ostatnio zapodała niusa, że mam nie pozwalać Avril wchodzić na poduszki, bo ona mnie w ten sposób dominuje.. Załamałam się. Avril też po przyjeździe do mnie najchętniej zjadałaby wszystkie jadalne i mniej jadalne rzeczy. Zdarzało jej się biec i w locie łapać w pysk kupę.. Na szczęście bardzo szybko nauczyła się komendy 'nie' i wszystko poszło nam bardzo sprawnie. Na dzień dzisiejszy zdarza jej się czasem przystanąć i powąchać (nie tak normalnie, tylko tak.. natarczywie, zachłannie wąchać), ale szybko się odwołuje i nie w głowie jej pochłanianie. Z nią poszło łatwo, ale na początku miałam stracha i współczuję tym, dla których psów pochłanianie śmieci jest nieodpartą pokusą.
  13. Jej uszy chyba same nie wiedzą, czy stoją, czy leżą :evil_lol: Pierwszy dzień pracy :) Bardzo mi się podobało. Do końca szkoły pracuję w dni wolne, ew. po szkole, za to w wakacje już normalnie. I tak się rozkładamy w namiocie nad tym jeziorkiem, to będę miała trzy kroki :) Atmosfera bardzo fajna, wszyscy sympatyczni i pomocni. Od dziś jestem barmanką :evil_lol: Avril podobno była bardzo grzeczna dzisiaj. Nawet nie piszczała jakby ją zarzynali jak wróciłam :) Iwan ześwirował kompletnie, ciągle za nią biega i piszczy, odmawia jedzenia.. Porażka.. :shake:\ [video=youtube;CLBNh1xnyrE]http://www.youtube.com/watch?v=CLBNh1xnyrE&feature=youtu.be[/video]
  14. Zatkało mnie jak zobaczyłam banner.. Tyle razy oglądałam go na zdjęciach :( Po przeczytaniu tego ostatniego wiersza wspomnienia po mojej Toriczce wróciły. Wszystkie. Nagle. Naprawdę wiem, co czujesz. Wiem też, że nic nie może pomóc.. Bardzo Ci współczuję..
  15. [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/24944726362358358739.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/86628494377832225196.jpg[/IMG][/URL] Mam jeszcze filmik, ale wrzucę jutro :)
  16. [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/96213112408625909376.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/04355912053118521150.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/77339357015028472092.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/76827572660257395106.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/95524158708797242877.jpg[/IMG][/URL]
  17. [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/11111366221092936098.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/58556290809520441575.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/72937329230503114952.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/09525901533187853108.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/73223618260772512494.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='Lucky.']gdzie do pracy idziesz ? [/QUOTE] Nad Miedwiem :)
  19. Byliśmy dziś oglądac Mercedesa W123. Maciej mój ma świra na ich punkcie i chciał sprzedac naszą 124, ale mu nie dałam :lol: Jakoś nie mogę się przekonac do 123. Avril szaleje z DeeDee cały dzień, już były nad dwoma jeziorami. Głupie się nie męczą nic z nic :) Iwan już zaczął świrowac, a to dopiero początek.. A ja jutro idę się starac o pracę. Obym się sprawdziła, trzymajcie kciuki :)
  20. Jak mu odwala? Nie słucha się?
  21. Zazdroszczę :) Najważniejsze, że psy się wybawiły :)
  22. Cuda :loveu: I co tak cicho u Was? Więcej zdjęć chcemy :)
  23. [quote name='gops']planujecie sterylke później ?[/QUOTE] Koniecznie :) Nie dość, że ja sama o tym marzę, bo nienawidzę cieczek i nie mogę się doczekać końca, żeby już tego więcej z nią nie przeżywać, to jeszcze zobowiązałam się do tego podpisując umowę adopcyjną :)
  24. [quote name='Kasi i Lena'] Tylko dla jednej dziewczyny, ale jako że to są obróżki testowe podczas testów nie wolno mi wypowiadać się na temat obróżki i dodawać jej zdjęć na forach i fb.[/QUOTE] Taka była prośba? :)
×
×
  • Create New...