piesia
Members-
Posts
1521 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piesia
-
szkoda że tu tak pusto :( . Ja niestety do siebie nie mogę wziąć , mam już 4 psiaki i małe mieszkanko :(
-
mieszkam w sumie niedaleko Moraska i mogłabym podjechać , ale rano do Wrześni i nie wiem jak to będzie z czasem . Jak dam radę to przyjadę . Po ewentualnym złapaniu do którego schronu dziewczynka trafi ?
-
Emma , jeżeli jakieś ogłoszenia były płatne albo w ogóle potrzebujesz kasy na Pucka to daj znać :) . Żałuję , że nie mogłyśmy odwiedzić ostatnio Pucka mimo że byłyśmy w sumie blisko , ale mam nadzieję że będzie jeszcze okazja , bardzo bym chciała odwiedzić Pucka . Chociaż on już pewnie zapomniał ciotki z Obornik ;). Może wkrótce znowu będziemy w tych stronach , bo nasza wizyta poadopcyjna nie wyszła zbyt pomyślnie i mamy masę wątpliwości , może wtedy uda nam się wskoczyć do Pucka na kawkę ;) Ogłoszenie na allegro rewelacja .
-
[quote name='klaki91']Śliczny jest :) ale widać po mordce, że już wymęczony tą sytuacją[/QUOTE] To prawda . Byłam dzisiaj u cici i u Rudaska i faktycznie ten pycholek taki klapnięty i zmęczony . Aż przykro patrzeć :( . Ale jest naprawdę dzielny . Miejmy nadzieję , że jeszcze będzie miał iskry w oczach :) . Śliczniutki jest :)
-
[quote name='Akrum']piesia jestem już przy kompie i zrobiłam co trzeba - sprawdź, czy może być, ok??[/QUOTE] Akrum , dziękuję , teraz jest idealnie :)
-
[quote name='xxxx52']jak myslisz?ja jestem pewna ze zostal pogryziony w schronisku,to nie jest pierwszy i ostatni pies!:shake: Ktos bardzo "kompetentny i znajcy sie na psach"?:diabloti: stwierdzil ,ze najlepiej jak wszystkie psy sie czuja i kochaj tylko jak sa razem :evil_lol:,czy to mlode czy stare ,czy kastrowane czy nie.To sa wlasnie efekty glupoty ludzkiej i niewiedzy!:mad::angryy: schronisko jest zamykane ,stanowczo za wczesnie i psy sa wiele godzin same ze soba,a wystrczy burza czy drobnostka,to psy zaczynaja sie gryzc,a przeciez nikogo nie ma zeby psom pomoc :-(, tylko silny moze przezyc. Sam tych ran sobie piesek nie zrobil?:crazyeye::shake:[/QUOTE] Bardzo wszystkim dziękujemy za wszelką pomoc , za wspieranie , podnoszenie ,ciepłe słowa , to dodaje nam ( a przede wszystkim cici , która opiekuje się na co dzień Rudkiem ) sił do walki o życie i zdrowie Rudka . Wasze dobre rady oparte na własnych doświadczeniach i spostrzeżeniach są naprawdę cenne . Jednak muszę tutaj również poprosić o unikanie komentarzy nie pomagających w żaden sposób Rudkowi .Wszyscy walczymy o zdrowie i życie Rudka i wszystkich innych psiaków , które mają wątki na dogo i myślę , że wszyscy zrozumieją mnie , jeśli napiszę , że powyższy komentarz to komentarz na zupełnie odrębny wątek . Dziękuję za zrozumienie .
-
[quote name='westie_justa']tak maks to 500:D a wziąć jakieś zdjęcie z jego ranami?[/QUOTE] Jak da radę to najdrastyczniejsze z ranami i jedno z jego kochanym pycholkiem .
-
[quote name='westie_justa']Ok mgę zrobić nowe tylko jak są małe to (100x100) to się nie wiele mieści, spróbuję wstawić też te masakryczne zdjęcia i wymyślę jakiś inny napis, albo wy dajcie propozycję:D[/QUOTE] Twórcza zbyt nie jestem , ale pomyślę . Dzięki westie_justa za pomoc :)
-
[quote name='Hala']Zawsze mnie to przeraża, jakie psy są wobec siebie okrutne.[/QUOTE] Hala , okrutni to są ludzie , bo mają rozum , a nie zawsze z niego korzystają . A zwierzęta walczą tylko o przetrwanie i kierują się instynktem .
-
No powiem ci że to co miałam ze Skubim to był naprawdę lajcik w porównaniu do tego co ty masz z Rudkiem . Jestem z Ciebie dumna :) . I z Rudka też :) .
-
Cicia mi mówiła że wet mu czymś tam chyba psika , poza tym antybiotyk miejscowo ( oprócz ogólnego oczywiście ) , a ona w domu rywanolem przeciera . Mydło szare jest dobre , tylko nie wiem czy na tak otwarte rany .
-
O kurczę , czegoś takiego się nie spodziewałam jak mi opisywałaś przez telefon . Spytaj jutro weta czy ranę w takim stanie można przemyć szarym mydłem , tu mu przemyję jak jutro do Ciebie przyjadę . Ale chłopak jest dzielny . Czemu kołnierza nie możemy mu założyć ? Ubranko to rozumiem , bo te rany muszą oddychać , ale kołnierz żeby sobie nie lizał tych ran według mnie byłby dobry . Biedny Ruduś :(:(:(
-
Nie gniewajcie się , ale ja jestem bardziej wymagająca jeżeli chodzi o banerek . Nie ukrywam , że wolałabym aby napis był bardziej wymowny , bo to że prosi o pomoc nie zachęca do wejścia na wątek , tutaj jest tyyyyyyyle psów , które proszą o pomoc , a Rudek walczy o życie . Ja na przykład nie ukrywam , wchodzę na wątki , których banerki drastycznie wołają o pomoc . Sama nie potrafię robić banerków :oops:, więc nie krytykuję , tylko łaaaaaaadnie proszę o bardziej krzyczący banerek :):):)
-
Kierownik-Gufi już szczęśliwy w DS :) Życzymy powodzenia!!:)
piesia replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Wala , śpisz ? Trzeba zmienić tytuł :) -
Po wizycie u Krecika : Niestety nasz Krecik trafił jako podwórkowy burek na gospodarstwo rolne i śpi ze zwierzakami gospodarskimi w oborze na słomie :(:(:( . Na nasz widok bardzo się ucieszył, skakał na nogi , chciał się przytulać . Z właścicielem zero kontaktu i bliskości , nie chciał do niego podchodzić . Był nawet moment , że jak pił i wyszedł właściciel , to Krecik jak zobaczył pana , to się wycofał od miski :(. Chudy nie jest , widać że nie chodzi głodny . Ale brak mu pieszczot i przytulenia :(:(:( . Właściwie byłyśmy gotowe go zabierać . Nie wiemy co robić. W gospodarstwie mieszka ojciec i syn ( młody chłopak ) , kobiecej przytulaśnej ręki tam nie ma . To nie dla Krecika . Jest tam jeszcze drugi pies , większy , w kojcu ( kiepskim i małym , ale z wejściem do jakiejś szopki) . Ten drugi pies żywy i wesoły , nie jakiś wycofany . Mamy mieszane uczucia . Poprosiłam jeszcze Akrum z Nowego Tomyśla o pomoc , postara się znaleźć kogoś z Buku na niezapowiedzianą wizytę . Zobaczymy . Nie daje mi to spokoju .
-
Kierownik-Gufi już szczęśliwy w DS :) Życzymy powodzenia!!:)
piesia replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
No ja nie wiem Pajda , taką piękną parę chcesz rozdzielić ;) ? Jak Gufiaczek taki grzeczny to Ty nawet nie będziesz odczuwała , że masz dodatkowego psa ;) . Zerknij na naszą schroniskową stronkę , ale nie na dogo , tylko azorkową , tam jest taki jamnikowaty szorstkowłosy Filip , małe grzeczne cudeńko , też spragnione człowieka . Byłam z nim wczoraj na spacerku , bez smyczy biegał , grzeczniutki , usłuchany i przytulaśny . Może znalazł by się u Ciebie dla niego kącik tymczasowy:lol: , zdrowy jest , leczyć go nie trzeba , a na karmę uzbieramy:) -
Rudek przebywa obecnie w DT u cici . Dzisiaj znowu na kroplóweczce . Chłopak dzielnie walczy o życie i jest pod naprawdę bardzo dobrą opieką weterynaryjną :). Chi23 dzięki :)
-
Kierownik-Gufi już szczęśliwy w DS :) Życzymy powodzenia!!:)
piesia replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie Z kwiatuszkiem urocze , aż się zaśmiałam :) . W sam raz na ogłoszenie :) . Pajda . po niedzieli prześlę pieniądze . Jak u Gufiego ze zdrówkiem , dochodzi do siebie ? Kiedy będzie go można szczepić i ogłaszać ? Myślałam też o kastracji , ale na to już musiałybyśmy uzbierać pieniążki . Co myślicie dziewczyny ? Wala , trzeba zmienić tytuł , że Kierownik Gufi u pajdy dochodzi do siebie i powoli rozgląda się za domkiem stałym czy coś w tym stylu . -
Nie przeczytałam i nie przeczytam prawdopodobnie waszego wątku całego , nie dam rady , wybaczcie . przeleciałam ostatnie posty . Conceited , masz rację co do szukania potencjalnych domków u was w gminie - niestety kojec albo łańcuch , przykre . Pierwsza moja myśl jak weszłam na wątek była taka żeby nagłośnić , że gmina ma przytulisko a nie każdy ludź wie , a jak by wiedział to może by przygarnął , ale faktycznie myśl głupia była . to inna bajka , głupio , naiwnie myślę , że każdy ma w głowie to co ja , my ... Nie ma , niestety... Ale to dobrze że wy walczycie . Co do kręcenia się w kółko , to miałyśmy w schronie psiaka , który kręcił się i do tego podżerał własny ogonek . Akrum , która widziałam też tu na wątku się pojawia, może wiele powiedzieć na ten temat :) . Był w silnej depresji , z której wyszedł dzięki miłości i czułej opiece . Przy okazji Pucka czytałam trońkę na ten temat i niestety coś w tym jest , że jest to jakiś sposób odreagowania stresu.
-
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
piesia replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Ja tylko wam napiszę , że mój głupol po pięciu miesiącach daje sobie wsadzić lekarstwo i nie muszę mu zakładać kagańca :) . Podkreślam : po pięciu miesiącach mojego zdobywania jego zaufania . Nie mogę finansowo niestety pomóc Bregusiowi , ale cały czas jestem z nim , więc jeśli to coś da i nowi właściciele potrzebowali by rozmowy z kimś kto ma podobnego oszołoma to podam mój nr tel. w razie czego . -
A ja dzisiaj rozmawiałam z panią , która wzięła Żorkę . Rozmowa była bardzo miła , pani bardzo sympatyczna . Jestem spokojna , że Żorka trafiła dobrze . Pani obiecała zdjęcia na maila , a zaraz po rozmowie póki co dostałam zdjęcie Żorki z pani malutkim synkiem na komórkę . Żorka po prostu piękna :loveu:. Nie ta sama dziewczynka . puszysta , uczesana , dumna i szczęśliwa :multi::multi::multi:. Już po operacji oka i po sterylizacji .
-
Kierownik-Gufi już szczęśliwy w DS :) Życzymy powodzenia!!:)
piesia replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Buziaczki dla naszego smutaska . teraz będzie już tylko lepiej :):):) -
Dziewczyny , nie jestem z Dopiewa , ale mam tam rodzinę i od kilku lat jestem związana z waszą miejscowością . Przyznam szczerze , ze nie wiedziałam , że działa gdzieś tam przytulisko dla zwierząt i zapytałam ostatnio kogoś z rodziny kto mieszka tam od wielu lat i niestety nic na ten temat nie wiedział . Może warto by było , żebyście zamieszczały gdzieś ogłoszenia na terenie Dopiewa i całej gminy o tym , że takie przytulisko w ogóle istnieje i gdzie się znajduje . Pozdrawiam .