Jump to content
Dogomania

piesia

Members
  • Posts

    1521
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piesia

  1. O jedzonko pytałam , bo mój Ptysiek mimo , że staruch ;) sześcioletni do tej pory potrafi się zesiusiać w domku i wiem że muszę uważać , żeby nie dostawał zbyt płynnego jedzenia a już broń boże dużo solonego ( niestety czasami grzeszę w stosunku do moich psów i dostają jakieś ludzkie resztki jedzeniowe , które wiadomo są solone :oops: ) . Może rano ograniczcie jedzenie do minimum i podawajcie mu wyłącznie rzeczy po których nie będzie mu się chciało siusiu . Kurcze , żal psiaka . Przypuszczam , że jesteście młodzi i nie macie jeszcze dzieci . Weźcie pod uwagę , że kiedyś staniecie przed większym wyzwaniem i wtedy nie będziecie mogli pozbyć się problemu . Wściekła byłam na was na początku , bo boli mnie jak ludzie traktują psa jak pluszową zabawkę . Dla mnie pies jest jak dziecko . Moje cztery nie są idealne i czasami mam ochotę je udusić ;) , ale w życiu bym ich nie oddała . teraz nie wiem co myśleć. Moi znajomi mają psa ze schroniska z lękiem separacyjnym , chodzą na szkolenia i ani myślą go oddawać . Skorzystajcie z tego , że nie jesteście sami , macie wsparcie . Jeżeli nie stać was na szkolenie ( mnie nie stać i dlatego moje głupole nie są idealne ;) , ale są kochane i własnymi nieprofesjonalnymi , intuicyjnymi metodami i przekupstwami szkolone ) to powiedzcie , może uda się zorganizować jakiś bazarek czy cuś ;) .
  2. A czy ma przynajmniej jeden dziennie taki długi męczący spacerek ? Ja mam cztery temperamentne głupolinki i muszę przynajmniej raz dziennie zrobić im długi spacer ( dla mnie spacery są dwa, bo chodzę na dwie zmiany ;) ) , bo wtedy robią się albo smutolinkowate albo odwrotnie - wariują że nie idzie wytrzymać ;) . A w weekendy , kiedy nie idę do pracy zabieram je na łąkę , żeby mogły pobiegać bez smyczy . Zapytam jeszcze o jedzenie , czy dostaje jakieś śniadanko rano już po spacerku ?
  3. Z panią z Brodnicy już rozmawiałam w sprawie naszego nowego smuteczka . Biorę go 19 z kwarantanny i trońkę u mnie pobędzie , bo muszę go sprawdzić w domku :) . oj , już się boję zakochania i bolesnego rozstania :( .
  4. Ok , zadzwonię :) . Dam znać jak będę po rozmowie. Pewnie po południu , po pracy :).
  5. Pajda , większość z nas pracuje i wtedy psiaki siedzą same . Wiem , że masz obawy , tym bardziej teraz jak wraca Twój poprzedni tymczasik . Mój Skubol też na początku zawodził mocno jak wyjeżdżałam do pracy i praktycznie zostawał wtedy sam bidulek w przedpokoju , bo go wtedy izolowałam od moich . Potem doszła Tosia i ciut mu raźniej było . Teraz się przyzwyczaił i jak wyjeżdżam to w jego oczach widzę pytanie : " ale kiedy wrócisz ? " , ale już nie zawodzi , tylko czeka grzecznie . Porozmawiaj z panią o swoich obawach i zapytaj czy jest gotowa pracować z psem , choć szczerze powiem , że chyba nigdy nie będziesz miała gwarancji tak do końca, bo moi właściciele też mnie zapewniali , że będzie ok , a potem nie dali rady . Aczkolwiek ja ich nie winię , za młodzi byli na takie wyzwanie . Ale Skubol to zupełnie inna historia , bo to głupolek agresorek ;) Jak chcesz to porozmawiam z przyszła panią Gufiego ?
  6. [quote name='danka4u1']Jak wygląda leczenie Kremci w warunkach schronowych? Kto może nam tutaj udzielić na ten temat wiadomości? Kiedy macie możliwośc być w schronie u psiaków? W sobotę? Czy w inne dni jest to możliwe? Mam same znaki zapytania...myslę, ze nie tylko mnie to interesuje, ale ciotek jakoś dziś niewiele[/QUOTE] Ja jestem tylko ciut leniwie dzisiaj ;) . Krecik mówiła ( wiem , wiem , Danusiu , że powinnam napisać Krecik mówił , ale co jak Krecik to ONA ? ) , że Kremcia wygląda lepiej . Czekamy na badania pod kątem tarczycy , ale jeżeli to wykluczymy to chyba zostaje tylko alergia na schroniskowe jedzenie . I wtedy obojętne czy trafi do kojca czy do domku ( wiadomo że do domu zawsze NAJLEPIEJ ) , ważne żeby jedzonko było ok i kawałek ludzia do przytulania :) .
  7. super , strasznie lubię takich właścicieli :angryy:. Najłatwiej pozbyć się problemu :angryy::angryy::angryy:. Pajda , wiesz, że na wątku jestem od niedawna , ale chyba dobrze rozumiem , że to był Twój tymczasik przed Gufim ? Znam Twoje nastawienie do psiaków i tymczasików i przypuszczam , że bardzo to przeżywasz . Mój Skubol też wrócił ... Co oznacza , że źle znosi samotność ?
  8. Cicia , nie mam pojęcia co to jest paypal . Bardzo mi przykro , ale ja zacofana ciut jestem ;) . Może ktoś kto ma cosik takiego udostępni konto :) . Zgadzam się z Selengą , może nóżka nie będzie sprawna , ale ważne że będzie , no i przede wszystkim Cicia uratowałaś Rudkowi życie i to jest najważniejsze . Jeżeli ta niesprawność będzie tylko wizualna , a nie będzie to Rudka bolało to będzie mało ważne . A jak tam Rudasek z resztą towarzystwa ? Wybaczcie , jutro uzupełnię rozliczenia , dziś ciut leniwa jestem ;) .
  9. Są nowe wpłaty na Rudaska . Uzupełnię późnym wieczorkiem , albo jutro , bo teraz tak w przelocie tylko jestem :)
  10. [quote name='Cleo2008']CO WY Z TYM SZARYM MYDLEM ???????????? bron boze!!!!!!!!!!!!!:shake::angryy::shake::angryy: paypala mi dajcie . ino chyzo[/QUOTE] Szare mydło już dawno zostało wyjaśnione i zapomniane .
  11. Dostałam niedawno info od Krecika . Rzucę tak hasłowo , bo padaka jestem i marzę o spanku :) Badania podstawowe krwi w porządku , badanie zeskrobinki w porządku , co oznacza , że nie ma tam żadnego paskudztwa ( hurrra , możemy się starać o dt lub hotelik :) ) . Jeszcze badanie pod kątem tarczycy , bo dzisiaj się nie udało . Dzisiejsze badanie pokryło schronisko , więc jesteśmy z kaską do przodu :) . Jutro więcej , a teraz idę spać . Dobranoc :)
  12. Piesia czytałam na wątku Rudka że chcesz wziąć dwa psiaki na tymczas... można wiedzieć o które ci chodzi??:evil_lol:[/QUOTE] Nowego jamnika Bolka . Jestem po wstępnych rozmowach z panią , która jest nim zainteresowana . Konkretniej to była zainteresowana Kierownikiem Gufim , jak i jeszcze kilka osób, miał wzięcie jednym słowem nasz pan Kierownik . W rezultacie Pajda zdecydowała się na państwa z Warszawy , bo oprócz tego , że podczas odwiedzin u Kierownika gufiego wywarli bardzo dobre wrażenie ,to o wyborze właśnie ich zdecydowała ostatecznie bliskość od miejsca zamieszkania Pajdy . Przy okazji rozmowy z pajdą powiedziałam jej że mamy kolejnego jamniczkowatego smuteczka w schronie i pajda dała mi namiary na pozostałych ludzi , którzy byli chętni na Gufiego . Wezmę więc Bolka w sobotę na spacerek , a po kwarantannie do domciu , żeby móc potencjalnej nowej pani jak najwięcej opowiedzieć . Miałam jeszcze jedną rozmowę pani , która ma 8-letnią córeczkę , pomyślałam o Filipie , bo on jest idealny dla dzieci . Tylko w trakcie rozmowy okazało się , że pani mieszka na mazurach . Trochę daleko . Zobaczymy . Jutro ma oddzwonić . Uff . Tak czy owak , wezmę je chyba na tymczasik i trzeba je będzie ogłaszać , bo fajne są i powinny mieć wzięcie jak Gufi :):):) . NO mam nadzieję , że z sześcioma nie zostanę ;) . Oby tylko nie szczekały jak moje głupole , bo sąsiedzi mnie zamordują ;)
  13. [quote name='xxxx52']Gdzie jest Krecik,czy jest odebrany z nieodpowiedniego domu??????????????? zenek to przypomina ausralijskiego cattle-dog one sa od 40 do 51cm wysokie[/QUOTE] sprawa Krecika w toku .
  14. [quote name='Szyna13222']A może Topik też by się załapał? ;)[/QUOTE] Wiesz , że jestem zakochana w Topiku , ale on chyba za stary , ludzie chcą młodego . Topik to jak trafi to do mnie już na stałe :) . Ale teraz jeszcze nie mogę :(
  15. [quote name='Szyna13222']piesia, kolejne dwa? kto tym razem ? ;) Rozumiem że zamierzasz otworzyć domowe mini-zoo:evil_lol:[/QUOTE] No . będziesz miała z kim wychodzić jak wyjadę na wakacje ;) . Żartuję , te dwa tylko na króciutko . Będę pisała na naszym ogólnym wątku :)
  16. do kogo mają wpływać pieniądze plasterkowe ? Bo może ja się rozpędziłam i przesyłałam swoje konto jako księgowa Rudka . Jakieś plasterkowe wpłaty do mnie dotarły , na bieżąco wpisuję wpłaty na Rudka , te plasterkowe też . Mam nadzieję , że nie narobiłam zamieszania :lol:. Założyłam piękny zeszycik na rozliczenia naszych psiaków , w sobotę przyniosę do wglądu , co by nie zostać posądzoną o jakieś finansowe machloje ;) . Angel , dzięki za całuski dla moich głupolinków ;) . Być może niedługo będę miała kolejne dwa . Cicia , nie krzycz , to tylko króciutkie tymczasiki z realnymi szansami na szybki domek stały . Miejsce trzymam cały czas dla tych największych bied :) . Buziaczki dla Rudaska :):):) .
  17. Zdjęcia rewelacja :):):) . Pajda , dałaś mu nowe , szczęśliwe życie :):):) . Żałuję , że nie mogę go zobaczyć na żywo .
  18. [quote name='ana666']do tej pory ja byłam skarbnikiem Kremci, tak jak jest napisane przez Tie w pierwszym poscie na koncie Kremci są 62zł, jeśli nie macie nic przeciwko dalej mogę zbierać na nią pieniądze...lub jeśli chcecie innego skarbnika po prostu przeleje tej osobie te 62zł ktore zostały[/QUOTE] Dałam na razie z moich Krecikowi na badania 100 zł . Nie mam pojęcia ile takie badania mogą kosztować , więc jak Krecik będzie miała fakturę to się rozliczymy .
  19. rozumiem o czym emilia pisze , ale potem się rozwinę , bo teraz muszę zmykać . Plina , możesz liczyć na naszą pomoc :)
  20. Wczoraj długo rozmawiałyśmy z Anią , przekazałam wszystkie informacje nowemu domkowi . [SIZE="5"][B]NOWY DOMEK CZEKA NA DEJNĘ[/B][/SIZE] :multi::multi::multi:. Nie mogę się doczekać i nowy domek też . Trzymajcie kciuki .
  21. Dziewczyny , bardzo prawdopodobne że Kierownik Gufi pojedzie niedługo do nowego domku , a ponieważ było więcej chętnych na jamniczka , a my mamy w schronie na kwarantannie nowego , Bolek się nazywa , pomyślałam że warto skorzystać z tych kontaktów . Dobrze by było porobić mu w sobotę zdjęcia i jak byście mogły założyć mu watek , bo pewnie znowu będzie transport potrzebny i kasa na to . Ja już rozmawiałam z kierowniczką , wezmę go do siebie na tymczasik po kwarantannie , czyli około 19 maja . I w tym czasie będę dzwoniła do domków , które były zainteresowane Gufim . Czy któraś z was będzie mogła mu porobić fajne zdjęcia w sobotę :) ?
  22. Cicia , dajesz radę , czy przyjechać ci pomóc ?
×
×
  • Create New...