piesia
Members-
Posts
1521 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piesia
-
[quote name='magda222']Jeśli chodzi o hotelik to napisałam do yumanji, że nie wiadomo kiedy Kremcia będzie miała zrobione badania i nie potrafię określić kiedy mogłaby jechać... :( Bez sensu trzymać miejsce do "nie wiadomo kiedy". Wielka szkoda, że to wszystko tak opornie idzie... Chyba pierwszy raz się z czymś takim spotykam na dogo...[/QUOTE] A ja mam dosyć już tłumaczenia się z rzeczy na które nie mam wpływu i jest mi cholernie przykro jak czytam wiecznie te oskarżenia . I odechciewa mi się wszystkiego ...
-
Dejna - ONka z martwicą części kości, już po operacji, już w DS ! :) :)
piesia replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Pan się przebiera a my grzecznie czekamy na wyjazd nad jeziorko [IMG]http://i56.tinypic.com/2r70c2d.jpg[/IMG] Nadal czekamy ... [IMG]http://i54.tinypic.com/2usickm.jpg[/IMG] No ile można czekać ? [IMG]http://i51.tinypic.com/2dum5hy.jpg[/IMG] No gdzie on jest ? [IMG]http://i52.tinypic.com/t5g6yq.jpg[/IMG] -
Podnoszę mojego Bronusia , taki samotny jest :( , nikt go nie odwiedza ;( .
-
[quote name='cicia1977']Rudasek przesyła buziaki Kochanym Cioteczkom. Dzisiaj bylismy na działce. dałam radę z cała trójką. Ale miały radochę. Rudek biegał na luzie. Jest u mnie najkrócej a jest najbardziej posłuszny. Chociaż zdarzył mu się mały wypadek w truskawkach(kupa) :-). Jestem jeszcze nerwowa w tych spotkaniach Rudek-Henio ale dzisiaj było spokojnie.[/QUOTE] Cicia , nie ciesz się , że Rudasek taki najgrzeczniejszy ;) . Poczekaj , poczekaj , jeszcze się rozkręci ;) . Mówi Ci to doświadczona ciotka w przyjmowaniu grzecznych piesków , które bardzo szybko się rozkręcają i zamieniają w oszołomy ;) . Tak przy okazji zapraszam do mojego nowego grzecznego ;) pieska Bronusia , który szuka domku :[url]http://www.dogomania.pl/threads/208936-Smuteczek-Broneczek-szuka-domku[/url] Buziaczki dla Rudaska , Henia i Beti :):):) .
-
Dejna - ONka z martwicą części kości, już po operacji, już w DS ! :) :)
piesia replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Codziennie obiecuję sobie , że napiszę obszerniej o Dadze , ale potem coś tam mi po drodze na dogo wyskakuje i zanim dojdę do wątku maleńkiej to się ciut senna i bez weny na pisanie robię :oops:. Ale za to jutro wstawię zdjęcia z samochodu jak Dagula razem z Michem czekają grzecznie na wyjazd nad jeziorko :) . Spryciula już się nauczyła , że jak przyjeżdża pan i idzie się przebrać w spacerowe ubranko i zostawia klapę od samochodu otwartą to trzeba szybko wskakiwać , bo będzie przejażdżka nad jezioro :):):) ( normalnie są spacerki do lasu , ale w te upały kąpiel w jeziorku :):):) ). Muszę wam jeszcze napisać o przygodzie dachowej z początku jej pobytu w nowym domku , ale to historia na dłuższe pisanie , więc wybaczcie , ale to już nie na dzisiaj :lol:. -
Syla , dziękuję za prezencik dla Bronusia :):):) . Jutro dokładnie przejrzę ten prezencik od Ciebie :) i zacznę działać w tym kierunku . Jakoś mi doby ostatnio strasznie brakuje ;) . Mój Broneczek trochę się rozkręca , ale nadal ma momentami taką smutaskowatą minkę i czasami jeszcze podkula ogonek , bo go moje głupole tłamszą : Skubol warczy ( ale on na wszystkich warczy jak mu coś nie pasi ) i Ptyś na niego czasem ruszy , ale Bronuś tylko odwraca główkę i nie podejmuje walki i jest spokój . Za to na spacerkach jest już rozkręcony na maksa , bo czuje się pewnie ze Skubim ( spacerek numer jeden : Skubi oszołom , Tosia miła panienka i Bronuś bohater , spacerek numer dwa : Ruda oszołomka i Ptyś bohater amstaffowaty labrador mini mini ;) . Uff ) Bronuś lubi się bawić z Tosieńką :) . I wtedy aż miło patrzeć . Rudzia też go zachęca do zabawy , ale on tak niechętnie , chyba nie lubi rudych , woli brunetki ( Tosia ) . Troszkę szczeka jak się niecierpliwi przed wyjściem na spacerek , ale tak naprawdę myślę , że wiele tych cech ulegnie zmianie po zmianie otoczenia , moje oszołomy mają duży wpływ na jego zachowanie . Na początku myślałam , że będę mogła go po prostu wysłać w świat po rozmowie telefonicznej i sprawdzeniu domku przez kogoś z dogo . teraz wiem ,że będzie ciężko jeżeli sama nie będę miała możliwości sprawdzenia domku. Słodki jest .
-
[quote name='piesia']Wieczorkiem uzupełnię info o stanie rudaskowego konta :) .[/QUOTE] Nie uzupełniłam , bo nowych wpłat nie ma niestety . Ale Rudasek czuje się już lepiej i to najważniejsze i jakiś zapasik kaski ma na swój start w lepsze życie :):):)
-
[quote name='Nano']3mam kciuki :) a tak sobie teraz myśle, czy Kremcia miała badania uczuleniowe robione jakies ?? czy ten jej stan jest tylko na lato czy cały rok jest taka wyłysiała?? bo możliwe np: że jest uczolona na jakieś pyłki albo coś i dlatego tak łysieje... albo na konkretne jedzenie - mięso (jeżeli występuje to cały rok)... co myślicie ??[/QUOTE] Alergię podejrzewamy , ale na razie nie badamy jej w tym kierunku , czekamy na wyciągnięcie ze schronu , żeby móc ją dalej diagnozować . Tylko ten cholerny świstek ... Ręce mi opadają. Nie mam siły już pisać . Mam nadzieję , że do soboty będziemy to miały , bo na razie same kłody pod nogi . Jejku , żeby Kremcia znalazła już to swoje miejsce na ziemi .
-
Ogłoszenia chyba Pucek miał załatwiane , ale nie wiem czy są jeszcze aktualne . Emma napisz jak to jest z Puckowymi ogłoszeniami , bo ja się pogubiłam . W razie czego Pucek ma jeszcze pieniądze na swoim koncie . Trzymamy w razie czego jak by trzeba było awaryjnie przenosić Pucka do jakiegoś hoteliku , rozmawiałyśmy z Emmą ostatnio przez telefon na ten temat i rozważałyśmy taką opcję . Emma , rozglądać się w razie czego powoli ? Szkoda Pucka , ale nie ukrywajmy , ciężko będzie z domkiem dla niego . On będzie potrzebował kogoś kto będzie umiał z nim pracować . Pucek jest jak mój Skubi psem z tych trudniejszych niestety . I to nie jest tylko kwestia rzucania się na Cwaniaka. Ja bym zastanawiała się nad opcją zaklepywania miejsca w kolejce do Furciaczek . Tylko trzeba by było uśmiechać się o deklaracje , bo tego co jest na koncie starczy na miesiąc . Po cichu marzę , żeby Pucuś mógł zostać u Emmy , ale rozumiem też nie nie na wszystko mamy niestety wpływ , tak że rozumiem Emmę .
-
Wieczorkiem uzupełnię info o stanie rudaskowego konta :) .
-
[quote name='Szyna13222']Ja mogę zrobić ogłoszenia ale to dopiero za jakiś tydzień lub półtora bo teraz jestem zawalona nauką.... Chyba że znajdzie się ktoś kto zrobi wcześniej ;)[/QUOTE] Dzięki Szyna , jak nie znajdzie się nikt inny , to się uśmiechnę do Ciebie :) . Trochę mi zależy na czasie , bo i tak zwlekałam dwa tygodnie z pokazaniem go światu , a każdy kolejny dzień to większe przywiązanie . I tak już boli myśl o tym , że muszę go oddać , ale jeżeli go zostawię to zablokuję miejsce dla kolejnych sierotek , które czekają w schronie . Ciężko być takim domkiem tymczasowym :-( .
-
[quote name='cicia1977']Tak szybko Piesia go "zwinęłaś" ze schronu że nawet nie zdążyłam poznać Bronusia. On chyba trafił w tym czasie kiedy z Rudkiwem było źle i nie chodziłam do schronu.[/QUOTE] Musiałam go szybko zwinąć , żeby nie trafił z kwarantanny na ogólny wybieg , bo by sobie chłopaczek nie poradził . Nawet mojemu Ptysiowi schodzi z drogi . Ptyś to oczywiście bojowy amstaff z charakteru , o wyglądzie labradora wersja mini mini ;) , ale mniejszy ciut jest od Bronusia , więc jak by Bronuś bardzo chciał to by mu się odgryzł . Ale się nie odgryza , bo taki jest właśnie Bronuś . Chociaż na dworze ze Skubim i Tosią zgrywa bohatera ;) . Dziękuję wszystkim za odwiedziny u Bronusia . Postaram się w najbliższym czasie o fajniejsze zdjęcia i dokładniejszy opis . I przydałby się ktoś od ogłoszeń :) .
-
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
piesia replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Asia , ja zawsze podczytuję wątek Bregusia i już przyznam szczerze zaczęłam się martwić , że znowu zakręcone losy chłopaka znów w zawirowaniu , a tu taka miła niespodzianka . Konkretna z Ciebie kobitka :):):) . Uff , Brego , masz anioła stróża :) . -
[quote name='Hala']A ile ten smuteczek ma lat?[/QUOTE] W książeczce ma napisane , że ma 4 lata :) .
-
Jestem , ale umieram ;) . Zgubiłam się dzisiaj w lesie na spacerze z siedmioma psami i trójką dzieci . Wymęczyliśmy się okrutnie , trochę się zestresowałam . Ale na szczęście spotkaliśmy pana, który nam kazał iść w stronę słońca ;) . I doszliśmy w końcu do schronu :multi:. Spacer był dłuuuuuugi ( a po powrocie jeszcze z moimi , spacerowa sobota ;) ). Nie zdążyłabym już do żadnego weta w Obornikach , ale mam już wszystko ustalone , kto pobierze znowu materiał do badań , kto wykona badania i kto wystawi nam w końcu zaświadczenie :):):) . Ufff. Ale jak wyglądała dzisiaj Kremcia nie wiem , to muszą napisać opiekunki , bo ja jej nawet nie miałam okazji zobaczyć , ponieważ po spacerku zajmowałam się innym smuteczkiem , który gaśnie w schronie :(:(:( . Niedługo będę mu zakładała wątek .
-
Kierownik-Gufi już szczęśliwy w DS :) Życzymy powodzenia!!:)
piesia replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze , że nasz Gufi taki szczęśliwy :):):) . Miło się czyta :):):) -
Dziękuję Pajda , że zajrzałaś :) . Jest śliczny i naprawdę kochany . Mój maleńki przytulasek . Gdyby w schronie nie czekały kolejne na wyciągnięcie to by u mnie został. Ale tam tyle kolejnych smuteczków :-(:-(:-(
-
[SIZE="5"][COLOR="navy"]Malutki smuteczek Broneczek szuka domu .[/COLOR][/SIZE] Bronuś nie ma tragicznej historii , jak wiele psiaków tutaj . Nie został potrącony przez samochód , nie pogryzł go pies , nie skatował go człowiek . Jest po prostu malutkim smuteczkiem , który trafił do schroniska i nie rozumiał dlaczego się tam znalazł . [SIZE="5"][U][B]Broneczek prosi tylko o ciepły domek i dlatego zakładam mu wątek , bo może go ktoś wypatrzy i się zakocha , jak ja się zakochałam.[/B] [/U][/SIZE] Broneczek smuteczek trafił do mnie prosto z kwarantanny na domek tymczasowy . Nie może zostać u mnie na stałe , bo mam już cztery psiaki i to już i tak jak na moje możliwości dużo . [SIZE="4"]Broneczek smuteczek jest psiakiem cudownym , niekonfliktowym w stosunku do psów , przytulaśnym i fajnym dla dzieci. Jest naprawdę psem idealnym . [/SIZE] Zdjęcia Broneczka są jeszcze ze schronu . Teraz jest wykąpany i lśniący :):):) Postaram się w najblizszym czasie zrobić mu jakieś aktualne fotki . [IMG]http://i55.tinypic.com/11lonlu.jpg[/IMG] Prezent od cioci Akrum : Piękny tekst do ogłoszeń : [B]Mały jamnikowaty piesek szuka nowego domu. Chciałabym przedstawić Broneczka,pieska który szuka swojego nowego kochającego domu. Jaki jest Bronek? Można powiedzieć, że bez wad. Broneczek ma dopiero 4 lata (jeszcze całe życie przed nim), jest mix jamnikiem, mały, nakolankowy psiak. Bardzo grzeczny i posłuszny, na spacerku można go spuścić ze smyczy, na pewno nie ucieknie. Na smyczy chodzi ładnie. Przyjacielsko nastawiony do psów, nie wykazuje względem nich agresji, wręcz przeciwnie, bawi się z nimi, radośnie biega na spacerach. W domu zachowuje czystość i nie niszczy. Bardzo lubi dzieci, chętnie się z nimi bawi i nie robi im krzywdy. Szybko aklimatyzuje się w nowym domu. Broneczek jest psiakiem cudownym, niekonfliktowym, spokojnym, statecznym, bardzo kochanym, naprawdę psem idealnym . A jednak...ktoś się go pozbył, pozwolił by trafił do schroniska, pozostawił tam samego, bez ukochanego człowieka. Broneczek po kwarantannie został od razu zabrany do domu tymczasowego, gdzie zaczął znów na nowo cieszyć się z życia, w jego smutnych oczach można znów zobaczyć tlącą się iskierkę nadziei – nadziei, że gdzieś jest ten dom, jedyny, dom który go nie zawiedzie. Czy znajdzie się taki? Miejmy nadzieję, że tak. Bronek na pewno zasługuje na swoje nowe stałe miejsce do życia. Warunkiem adopcji jest wizyta przed i poadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie adopcji : 604 999 083 ( Monika ) [/B] Nowe zdjęcia w postach 41 i 42
-
[quote name='Angel']spójrzcie na bazarek który robiłam dla Rudka- z gadżetami TOZ'owskimi ja nie moge na niego wejść ;/ nie wiem co jest grane, a wpłaty od ludzi docieraja...[/QUOTE] Ale jak nie możesz wejść ? Ja zrobiłam kontrolny post i się zapisało . A Twoje wpisy nie wchodzą ?
-
To tak : Aga zawiozła zeskrobinkę do kliniki w Poznaniu gdzie robią takie badania , ale weterynarz , który się tym zajmuje powiedział , że to są za poważne badania, żeby mógł je zrobić i wystawić zaświadczenie nie pobierając samemu materiału . No w sumie wiadomo , podpisuje się swoim nazwiskiem , a nie ma pewności , że materiał pochodzi od tego właśnie konkretnego psa. dzwoniłam już do kierowniczki schroniska i mam zgodę , żeby zabrać Kremcię na badania , tylko problem w tym ,że nie wiem czy jakiś wet w Obornikach to zrobi :shake: . Jutro jadę do schronu , więc będę myślała na miejscu . Cicia , nie wiesz czy nasz wet na osiedlu robi takie badania ? Do Poznania nie damy rady jej zawieźć ze względu na ograniczenia czasowe . Jeżeli nie uda się jutro w Obornikach to trzeba będzie w tygodniu podjechać z Kremcią do Poznania .