Jump to content
Dogomania

Chandra

Members
  • Posts

    642
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chandra

  1. [quote name='cisowianka']Na bazarku jest piękne zdjęcie radosnej (nie wystraszonej) Shili ;)[/QUOTE] Proszę bardzo :[IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5823/dsc00361200.jpg[/IMG]
  2. [quote name='kakadu'] na nim przeczytałam o dirofilariozie i prognozach na leczenie jej przez rok (:crazyeye:); kanis, (pies z tego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/217371-piekny-5-letni-ON-z-dysplazja-zostaje-u-kasiajock-na-sta%C5%82e%21-%29/page31"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/217371-piekny-5-letni-ON-z-dysplazja-zostaje-u-kasiajock-na-stałe!-)/page31[/URL] od postu 757) miał dirofilariozę i wyleczyli go w miesiąc, najpierw wycinając guz z pasożytami z worka mosznowego, a następnie podając w dwóch dawkach stronghold; skąd u was taki termin?[/QUOTE] Nie jestem lekarzem weterynarii, ale z mojej wiedzy na temat tej choroby, którą uzyskałam przede wszystkim z rozmów z lekarzem prowadzącym Shilke wynika, że nie ma bezpiecznego preparatu , który wyleczył by tę chorobę w jeden lub dwa miesiące. Z tego co wiem nie działa tak ani stronghold ani advovate, którym jest leczona Shilka. [B][/B]Po ok 2-3 miesiącach powinny zniknąć mikrofilarie, po 4-5 miesiącach podawania następuje sterylizacja dorosłych samic, po 10-12 następuje obumieranie dorosłych osobników. [B][/B]Co miesiąc musimy kontrolować dirofilariozę przez badanie krwi. Najprawdopodobniej ta choroba nie wpływa na stan ogólny Shili, na chwile obecną, aczkolwiek istnieje przypuszczenie, że larwy mogły się umiejscowić w zaatakowanych przez nużycę i stan zapalny łapakach.Na podstawie dobrych wyników wątrobowych, nerkowych możemy przypuszczać, że nie zaatakowały tych organów. [B][/B]
  3. [quote name='Ty$ka']Podobno na bazarku są fajne rzeczy, więc hehe... boję się wejść, by nie zbankrutować :lol:[/QUOTE] Jest czego się bać bo bazar naprawdę wyjątkowy, ale wkrótce kontrolna diagnostyka Shilki więc zapraszamy wszystkich.
  4. [quote name='Yv1958']Witam serdecznie! Poruszona losem Shili wplacilam 50.-zl na stronie "Sie pomaga" z zaznaczeniem, ze dla Shili. [B]Trzymaj sie Shila![/B][/QUOTE] Bardzo serdecznie dziękujemy :loveu:
  5. wybrałam się z kompem do sąsiadów :lol: W skrócie sytuacja wygląda tak, ze Shila bardzo małymi kroczkami wychodzi na prostą. Ten poprzedni tydzień był decydujący bo po raz pierwszy podawany był lek na te wstrętne dirolfilerie. Sunia zareagowała ok czyli nie było żadnej widocznej reakcji a w takich wypadkach bardzo dobry znak. Musimy pamiętać, że leczeni bardzo obciąża organizm Shilki samo wybice robaków to jedno a ich rozkład wewnątrz ciała psinki to drugie. Advocate, który dostaje wybija te mikrodrifilarie i jednocześnie capiralie areophil, które mieszkają w drogach oddechowych Shilki. Po ich wybiciu grobianizm musi się natrudzić, żeby pozbyć się tego wszystkiego co zostaje wybite podawanymi lekami. Dzięki trosce Justyny , u której mała jest na dt poprawił się nieco stan łapek zainfekowanych nużycą. Shila małymi krokami wraca do normalnego dzieciństwa, ale jeszcze długa i kosztowna droga przed nami. Dirofilariozę będziemy leczyć przez min. 12 miesięcy, kazdy miesiąc leczenia to preparat advocate i badanie krwi czyli w przybliżeniu koszt ok 100 zł, do tego jeszcze musimy doliczyć karmę intestinal gastro, żelazo witaminy, kwasy omega, badania kontrolne anemii, leczenie łojotokowego zapalenia skóry, nużycy na łapkach i kiedyś w przyszłości, gdy organizm już się zregeneruje koszt sterylizacji. Dlatego bardzo serdecznie dziękujemy za każdą wpłaconą na malutką złotówkę. Zapraszamy tez na bazarek dla naszej kruszynki - Nasty wielkie dzięki za ogarnięcie bazarku:loveu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229941-Bi%C5%BCuteria-Ta%C5%9B-Ta%C5%9B-kosmetyki-i-nie-tylko-dla-Shilii-do-02-08-2012-godz-22-00[/url]!!
  6. Amir potrzebuje wszystkiego i dt i pieniędzy i podnoszenia wątku i zaglądania na fb nad którym właśnie pracujemy. Każda pomoc dla nas jest nieoceniona i za każda formę pomocy bardzo serdecznie dziękujemy:loveu: Jak na razie sytuacja jest dramatyczna :placz: prosimy tez o przysłanie całej masy pozytywnej energii.
  7. O matko ludzie ze schroniska nic nie robią ? Nie ma tam lekarza? Przecież to nie zadziało się z dnia na dzień...
  8. Kuno no i co ze zdjęciami? Gdzie twoja ambicja ? :diabloti:
  9. [quote name='Kajusza']happy end w końcu :-)[/QUOTE] Na szczęście :multi::multi::multi:
  10. Wieści z hotelu są super :multi: Chłopak się naprawdę ogarnął i trzeba przyznać, że robi wszystko, żeby nadrobić to co dotej pory popsuli jego "opiekunowie". Tylko dlaczego nadal nikt nie chce mu dać szansy :placz:?
  11. Ja poszukałbym najbliższej organizacji pro zwierzęcej. O tej porze roku szczeniąt jest zatrzęsienie, a kasę jaką wydałby na paczkę może wtedy przeznaczyć na jakiegoś potrzebującego wsparcia nieszczęśliwca....
  12. Współczuję dziewczyny, wiem, że przypomina to walkę z wiatrakami, ale wszystkie zmiany zaczynają się od właśnie takiego etapu. Fado tymczasem już po kastracji.
  13. Pomimo linienia dziewczyny wyglądają super - doku przybywaj! Kuna jakieś telefony w sprawie adopcji dziewczyn?
  14. Czekamy na wieści i trzymamy kciuki !
  15. Dt haszczaków napisał nam tak: "Z tego co mi wiadomo u hasiorow puki co OK. Hasia bardzo boi sie facetów i dzieci, rany po cieciach chirurgicznych sie goja, Ksenia żwawsza wręcz natarczywa ale cały czas dochodzi do siebie pod względem masy ciała i psychicznym-boi sie facetów. Jak jest spokoj bardzo ładnie machaja ogonami - wiem to z pierwszej ręki, byłem , widziałem ;-)"
  16. Rita - Pysia już czuje się całkiem dobrze, ma do nadrobienia 0,5 kg co przy wadze 2,6 kg robi wrażenie,ale da radę dziewczynka [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/s320x320/548326_3872105449897_922407403_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s320x320/314152_3872131010536_1496468033_3401090_1358699004_n.jpg[/IMG]
  17. Pytałam na fb co u maluchów i taką odpowiedź dostałam: wracają do życia .... z pewną taką nieśmiałością bo osłabione totalnie co oczywiście nie przeszkodziło mojej małej łazić mi dziś całą noc po głowie :multi::multi::multi: Dodam, że haszczanki też coraz lepiej :lol:
  18. W końcu dobre wieści od malutkiej Rity [IMG]http://www.forum.soshusky.pl/images/smilies/icon_yahoo.gif[/IMG] cytuję z FB :"DOBRE WIADOMOSCI Rita/Pysia czuje się już o niebo lepiej, sama pije i nie wymiotuje. Nawet troche poszczekała na mojego syna ganiającego się z kotami :-) Teraz pomalutku trzeba ją będzie odkarmić bo ma wystające żeberka"
  19. Właśnie dowiedziałyśmy się, że psiakiem zajmuję się Fam - a konkretnie Czina z Łowicza. Dziękujemy za info :lol: EDIT: Chodzi o kasia_owczarzak , oczywiście, bo taki tu na dogo ma nick.
  20. Najnowsze wieści od sznaucerki Ritty "Najgorsze chyba już mamy za sobą .... sunia wraca do życia, wczoraj właściwie się nie ruszała, dziś nawet nieśmiało pomerdała ogonkiem, pozwala się głaskać, dużo śpi ale nie jest już wciśnięta w kącik tylko rozkłada się po całości. Oczywiście jest jeszcze bardzo słabiutka ale już są zamówione odpowiednie probiotyki i kontynuacja leczenia zachowawczego. Narazie nie pije ale vet radzi nie zmuszać, ma kroplóweczki żeby się nie odwodniła i niech pomalutku wraca do zdrowia." A to zdjęcia Haśki z DT: [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/4162/imgp5783.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/8441/imgp5779.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/2488/imgp5778h.jpg[/IMG]
  21. Wieści z Fb "sunia dostała wszystko co można teraz leży otulona kocem przy ciepłym termoforku i nie ma nawet siły łebka podnieść ... i jak to się mówi wszystko w rękach Boga bo człowiek co mógl to zrobił ....co prawda temperatura wzrosła do prawidłowej ale jak się na nią patrzę to płakać mi się chcę .... i zagryzłabym bym tego pseudohodowcę bo sunia już dwa tygodnie temu powinna być odrobaczona i zaszczepiona ....do 6 tygodni pieski mają odporność od matki potem łapią wszystko co się da" Dla mnie najważniejsze jest, że temperatura wzrosła. Nie możemy się ucieszyć, ale może to taki mały promyk - mam nadzieje...
  22. Niestety nie mam dobrych wieści od maluchów :angryy: Vanessa pierwsza zaczęła wymiotować robalami, miała podawane kroplówki, teraz to samo dzieję się z Inez. Rita też jest chora. Nowy domek Rity napisał na fb "Moja Rita teraz Pysia nie wymiotuje robalami ale jest z nią coraz gorzej . Od czwartku,kroplówki, antybiotyki, witaminy, przeciwymiotne i przeciwbiegunkowe leki. Dziś jest tragicznie, małej spada temperatura, leży pod kocykiem przy ciepłym termoforku ... trzymajcie kciuki bo ja bardzo się boję" Proszę wysyłajcie pozytywną energię maluchy tego bardzo potrzebują :placz: ... To zdjęcie Vanessy , która teraz ma na imię Fauna - mala z tego co się orientuję jest w najlepszym stanie. [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/295081_10150699170208920_736588919_9451377_519362419_n.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Romka'][B]Dziewczyny dostałam dziś wiadomość,ze przy przedszkolu w Kiernozi też powiat łowicki,został porzucony pies rasy husky,jest tam od kilku dni.Podobno bardzo łagodny,pozwala dotykać się dzieciom.Jak ustaliłam gmina ma nierozstrzygnięty przetarg na schronisko i nie ma gdzie podobno zgłosić psiaka.Jak znam życie,za chwilę mamuśki dzieci z przedszkola zgłoszą psiaka do gminy i...psiak zniknie.PROSZĘ ZAINTERESUJCIE SIĘ SPRAWĄ.Podaję numer telefonu osoby,która może pomóc w tej sprawie,ona tam mieszka:662 611 197[/B][/QUOTE] Bardzo prosimy o przesłanie tych wszystkich informacji na [EMAIL="kontakt@soshusky.pl"]kontakt@soshusky.pl [/EMAIL]
  24. [INDENT]Hasia już na DT. Po południu opuściła lecznicę i czuje się dobrze [IMG]http://forum.soshusky.pl/images/smilies/icon_yahoo.gif[/IMG] [/INDENT] Zjada z wielkim apetytem [IMG]http://forum.soshusky.pl/images/smilies/clap.gif[/IMG] Jet nadal bardzo przestraszona i myślę, że zabieg nie poprawił jej stosunku do ludzi wręcz przeciwnie. Ksenia natomiast jak się zapomni, to zaprasza Jacak do zabawy [IMG]http://forum.soshusky.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] . Trwa to co prawda bardzo krótko, bo zaraz sobie przypomina, że trzeba się bać człowieka, ale wymagajmy za wiele.
×
×
  • Create New...