-
Posts
2347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mychaaaaa
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
mychaaaaa replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='westie_justa']Ja z Faber-castella mam ołówki i są fajne;)[/QUOTE] O, ja też mam ołówki z tej serii. :) Poza tym ołówki derwent graphic, derwetn sketching, koh-i-noor hardtmuth i progresso... A z kredek mam kredki progresso, ale zdecydowanie wolę zwykłe bambino ;) -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
mychaaaaa replied to dog_master's topic in Off Topic
Ja zawsze używałam pasteli Pentel, jeszcze trochę ich mam sprzed kilku lat. Teraz dokupiłam pastele Lyra, bo w sklepie nie było wyboru. Są tańsze, a zbyt dużej różnicy nie widzę... Pentel są chyba bardziej "tłuste". -
Niesamowite zdjęcia robicie! Ja niestety nie mam ani odpowiedniego sprzętu, ani zbytnich umiejętności ;) Ale nadziwić się nie mogę :) Sama posiadam zwykłą cyfrówkę Sony 12 mpix. i nawet ustawić jej nie umiem :no-no-no:
-
[quote name='Evas']Piękny jest, to jeszcze młodzik, z czerwca. Zajrzałam też do galerii Lailii. Cudna para i jaka zgodna :)[/QUOTE] Dziękuję :) Nigdy nie byliśmy na wystawie kotów (bo w sumie to nasz pierwszy i 'nieplanowany' kot) i chcielibyśmy, skoro jest taka możliwość, dla zabawy wziąć w udział, tym bardziej, że w czerwcu będzie organizowana taka wystawa w Białymstoku.
-
Mamy zwykłego mieszańca z puchatą sierścią - [url]http://www.koty.pl/profile/art5028,oliver.html[/url] o tutaj jego profil :)
-
Witajcie, jestem właścicielką nierasowego kotka. Czytałam, że istnieje możliwość wystawienia dachowca na wystawie kotów i bardzo zaciekawił mnie ten temat. Czy ktoś się orientuje, jakie warunki należy spełnić i na czym polega ocena takiego kota? Z góry dziękuję, Pozdrawiam.
-
[quote name='paniMysza']poczekajmy jeszcze 4 miesiące! :P[/QUOTE] Ajj... tak długo? :(
-
No, nie trzeba, ale Tasha ma jeszcze pks jechać do swojej miejscowości, a w nocy byłoby trudno o pks. Ja stwierdzam jedno: Jeśli komuś naprawdę zależy to nie patrzy na coś z perspektywy problemu, tylko szuka rozwiązań. Mam wielu znajomych, którzy po wymarzonego psa pociągiem lub autokarem za granicę jechali. Da się? Ano da.
-
[quote name='Tasha']W Poznaniu podobała mi się sunia, ale ode mnie to prawie 500km. Po 1. jest zima, drogi są ciężki, rodzice boja się mnie puścić. Po 2. To długa podróż PKS, w tym dwie przesiadki. Po 3. Nie wiem, czy dam radę sama się odnaleźć w mieście, u mnie jest zero orientacji w terenie, a nikt z rodziny nie jest zainteresowany jechaniem ze mną. po 4. Boję się, bo to cały dzien jazdy i na pewno na noc bym nie wróciła, bo PKS w nocy jeżdżą bardzo rzadko, a do mnie w ogóle, więc musiałabym brać nocleg. Żeby coś profesjonalnie załatwić to trzeba potrafić. Bo pewnie, dla chcącego...tylko to potężne utrudnienia i dni wyjęte z życia.[/QUOTE] Do Poznania jest ode mnie ta sama droga. Do Wrocławia jeszcze dalej, a z Wrocławia pochodzi mój facet. I kiedy nie mieszkał jeszcze w Białymstoku, potrafiłam w sobotę o 5 rano wsiąść w pociąg. Czas jazdy: 8 godzin. Czyli o 13 jesteś na miejscu. I teraz: bierzesz taksówkę, jedziesz do hodowcy, załatwiasz formalności, bierzesz malucha. Ile to zajmie? 2 godziny? Zawsze można też wziąć nocleg i na drugi dzień wracać - rano wyjechać, popołudniu być z maluchem w domu. Przecież to nie miesiąc z życia! No, dla mnie nie stanowiłoby to problemu...
-
Tasha, Ty jesteś siostrą Walker? Tej, co szukała pięciomiesięcznego grzywka/pudelka?
-
[quote name='paniMysza']to trzeba sie przesiadać:) nie można od hodowcy wymagać jeszcze podwiezienia szczeniaka. z reszta, lepiej jest zobaczyć w jakich warunkach zwierzęta sa trzymane.[/QUOTE] Pewnie, że tak! Ja bym wolała na spokojnie porozmawiać z hodowcą, zobaczyć jak zwierzaki w hodowli się mają, niż gonić hodowcę do mnie na zawołanie. Dlaczego pseudohodowcy oferują dowóz piesków do domu? Bo nie chcą pokazać w jakich warunkach żyją ich psy, nie dlatego, że "klient - nasz pan".
-
[quote name='Tasha']U nas nie ma pociągu niestety. Najbliższy 100km. A PKS jest, ale z przesiadkami. Dość licznymi. bez bicia się przyznam, jestem ze wsi.[/QUOTE] W takim razie dojazdu do pseudohodowli też nie ma - czyli szanse na pesudorasowca i psa rasowego są wyrównane, skoro i po to i po to trzeba daleko jechać.
-
[quote name='paniMysza']ja jestem z wrocławia, a po marcelka jechałam pod warszawę. nie mielismy auta. zapłaciłam znajomej rodziców za paliwo i tyle. na wystawy jeździłam pociagami. na wakacje z psami - autokarem.[/QUOTE] Dla chcącego nic trudnego ;) Jak widać.
-
[quote name='paniMysza']pociąg, autobus, znajomi :)[/QUOTE] No, ale jak komuś się nie chce, znajdzie 150 wymówek. [quote name='paniMysza']ech, niedobrze się robi. ludzie są okropni.[/QUOTE] Ech, Pani Myszo, niektórzy w ogóle nie powinni mieć zwierząt... ale cóż z tym poradzić... :shake:
-
[quote name='Tasha']A jak ktoś nie ma auta i rodzice nie mają i facet, czy mąż tez nie, a hodowca nie ma możliwości dowozu?[/QUOTE] A co za problem pociągiem jechać? Ja nie widzę żadnego problemu. No, chyba, że ktoś jest bardzo wygodny i nie w smak pkp się bujać. Ostatnio znajomy z tego forum jeździł po swojego grzywka pociągiem sporo km. I żyje. Zarówno on, jak i pies :eviltong:
-
Pani Myszo, jak ja zazdroszczę, że Frania jest opalona cały rok. Moja Laila na zimę wygląda jak prosiaczek, a opalone grzywki są najpiękniejsze :lol: Chyba zaprowadzę ją na solarium albo wysmaruję samoopalaczem :grin:
-
Jaki słodki nosio! Piżamka bardzo gustowna, a Frania niezwykle elegancka ;) hihi
-
[quote name='paniMysza']tu sie akurat nie zgodzę. jak ktoś nie chce psa i ma zamiar wyrzucić, nieważne ile wcześńiej za niego dał, i tak wyrzuci. niestety znam przykłady porzuconych psów rodowodowych... ale tak, czy siak - rozmnażanie psów bez papierów i rozmnażanie kundelków to bezmyślność. jak kogoś nie stać, powinien udac sie do schroniska, lub kupić psa od hodowcy, ale niewystawowego.[/QUOTE] Fakt, ale porównajmy ilość wyrzuconych pseudorasowców i psów rasowych. Niebo a ziemia. Prędzej ktoś psa takiego sprzeda dalej, niż przywiąże w lesie do drzewa. :shake:
-
[quote name='Tasha'] Akita ma już 6 lat, akceptuje wszystkich, jednak słucha sie tylko ojca. Jest zdrowa i śliczna. [/QUOTE] [quote name='Tasha']A co do Akity. Nie wiem, o co prucie. Pies już jest w wieku starczym [/QUOTE] O, 6 lat. Faktycznie "wiek starczy".
-
Likwidacje hodowli, szansa na taniego psa z papierami?
mychaaaaa replied to Tasha's topic in Chiński grzywacz
Tasha, ale gdyby udało Ci się kupić tego rocznego psa za półdarmo, nie miałabyś zastrzeżeń co do sprzedawania rocznych psów? :lookarou: Bo podejrzewam, że o to w tym wszystkim się rozchodzi. -
[quote name='Tasha']Mówicie, że czasem rodowodowy pies jest tańszy niż z pseudo. Może, ale ja się nie spotkałam z takim przypadkiem. Nie wierzę, żeby ktoś sprzedawał zdrowego, młodego, silnego psa z papierami za grosze. Musi być z nim coś nie tak. Może jest niewychowany, agresywny, nie toleruje dzieci... Gdybać by można było długo.[/QUOTE] Owszem - da się. Mi zajęło 5 minut znalezienie grzywacza z papierami za 900zł, podczas gdy na Allegro po 1400zł wystawione są pseudogrzywacze miniaturki, maksymalnie skarłowacone. Nie tak dawno pewna hodowla ogłaszała się też z czteromiesięcznymi grzywkami pp po 600zł. Bez wad dyskwalifikujących. A po ile chodzą grzywki bez papierów? Nawet do 1000zł. Skoro za grosze sprzedawane są psy niewychowane i agresywne - masz odpowiedź skąd niskie ceny w pseudo. Ale co tam! Pseudo rządzi. [quote name='Tasha']Pseudohodowcy popełniają błąd i ci co kupują też, ale na dobrą sprawę, jaka babcia kupiłaby sobie yorka za 1500zł z rodo? Bardzo nowoczesna. Schronisko to jeszcze inna sprawa....niektóre są zaniedbane, a psy bardzo agresywne. szczególnie gdy jest mało wolontairuszy i nie ma komu się zajmować.[/QUOTE] Ale na yorka za 1000-1200zł bez papierów to już babcia nazbiera? Kiepski przykład. Akurat pseudoyorki do tych tanich nie należą. A cena jest porównywalna rasowych z nierasowymi. [quote name='Tasha']Ludzie mają różne zdania i są różnej mentalności, ale lepiej nie popadać w skrajność.[/QUOTE] I dlatego należy ludzi uświadamiać, a nie usprawiedliwiać pseudohodowle. Ja uważam, że ceny jakie są za psy rasowe są ok. O ile łatwo przychodzi wyrzucenie psa na ulicę za 400zł, o tyle ciężej wyrzucić te 1500zł. A zakup jest bardziej przemyślany.
-
Tasha, straszna z Ciebie hipokrytka. Wrzucasz opis "NA PRZEKÓR KŁAMSTWU, PROSTACTWU I CHĘCI ZYSKU, WALCZY Z PSEUDOHODOWCAMI!" a jednocześnie ich i ich klientów tłumaczysz (cytuję: "ale ja chcę wytłumaczyć, dlaczego np. ludzie wolą psa z pseudohodowli niż ze schroniska.") i próbujesz sprawić, że ich zrozumiemy, a może wręcz zaakceptujemy i jeszcze przyklaśniemy "precz z hodowcami", bo można mieć "rasowego" za te 600zł. Po co więc ten napis w sygnaturze? Żeby się komuś przypodobać? Jesteś miłośniczką zwierząt, która rozumie kupowanie pseudorasowców, które zapychają schroniska. No, może się nie znam, ale mi się to lekko wyklucza.
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
mychaaaaa replied to dog_master's topic in Off Topic
Z dzisiaj, moje podejście do pasteli po raz drugi. Wiem, że tło zmarnowałam, ale nie mam cierpliwości i już "na odwal" zrobiłam, bo jakbym dzisiaj nie zrobiła, leżałoby przez kolejne pół roku ;) Moje świnki morskie (rozetkoperuwianki, czyli tzw. "mopy" :eviltong:) - Lusia i Gabrysia - na wiosennej trawce :) ot, dla ocieplenia nastroju ;) [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/hs063.snc6/167353_123587331040062_100001663870749_157210_149067_n.jpg[/IMG] -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
mychaaaaa replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='Asia&Luna']dzięki:) Może w końcu wezmę sie do roboty i coś nowego narysuję[/QUOTE] Koniecznie :) super prace, ja za ściany się nie biorę, boję się, że zmarnuję :lol: