Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. Ja kupuje takie obroże na wystawach i jakoś zawsze ktoś mi coś opuści. Juz tak pozyskałam 3 red dingo, 2 hurtty i tego lupina za mało euro. Oraz żółtego rogza w poznaniu, bo poszłam przymierzyć czy 2,5 cm nie będzie za duży. Trochę zydzilam na niego, ale babka powiedziała, że jak mój pies wygra to da mi rabat:)
  2. Nie przywiązuje do tego zbyt dużej wagi szczerze mówiąc:-)
  3. my mamy takiego lupina i on jest super. straznie chcialabym wiecej lupinow. kupilam go na probe i jeszcze nie wiem, czyj jest:)
  4. mnie z molosow kreca tylko cc i od dawna juz mam obczajone to, co mi sie podoba. nie mniej jednak mimo ze wiadomo, ze lubie wystawki i cyniarskie rodowody, to nie wiem czy nie kupilabym sobie takiego pieska w polsce, bo zydzilabym na import cc.
  5. teraz jedna babka, ktora ma pointery, importowala sobie z rosji sliczna sunie cc i bede ja obserwowac. chociaz ja to bym sobie kupila psa w ojczyznie rasy i napisalabym do dei dauni. jak dla mnie to tylko cc wchodzi w gre i sobie takiego na pewno kupie.
  6. a dlaczego pozwalacie mlodemu "wariowac", gdy widzi starsza suke? to jest wlasnie problem, ktorego ludzie nie widza-w koncu to szczeniaczek, jest maly i slodki, wiec jak to mozliwe, zeby starszy pies go nie lubil skoro cala rodzina go pokochala.
  7. To prawda-to skrajnie nieodpowiedzialne i wcale nie świadczy o tym, jakiego ma się zajebistego psa, który niczego się nie boi. Świadczy to tylko o głupocie właściciela.
  8. no nic dziwnego skoro niektorzy biora psy o pierwszej w nocy do miejskiego parku i spuszczajaje bez smyczy.
  9. oj izka... po pierwsze: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wy%C5%BC%C5%82y_brytyjskie nawet wikipedia to wie:)) a moja "kaleka po operacji" juz dawno zapomniala, ze miala jakakolwiek operacje. moj pies mial zerwane wiezadlo krzyzowe-od tego nie zostaje sie kaleka jesli zajmie sie toba dobry ortopeda, a rekonwalescencja zostanie przeprowadzona jak nalezy. biega po polach, biega po ringach i jest aktywniejsza niz wiekszosc znanych mi psow:)) tak wiec:)) idz sobie "potruptac":)) http://i60.tinypic.com/iw64xj.jpg http://i58.tinypic.com/110hw5l.jpg http://i59.tinypic.com/33cu2x3.jpg http://i59.tinypic.com/21logur.jpg widzisz wiec, izo, ze troche nieudolnie probujesz obrazic mnie i mojego psa, bo brutus prawdopodobnie za moim pieskiem wachalby dym:)))
  10. Nie wiem, czy tylko ja to widzę, ale zabawa laserem z psem rasy pasterskiej-enigmatycznej, ale tak twierdzi izka, który ma problem z rowerzystami itd. to jest skrajna ignorancja i brak znajomości podstaw psiej psychiki. Poza tym...nie wiem, jak można porównywać potrzeby zdrowych, aktywnych, wysportowanych psów z "aporterem", który nie ma właściwego dla rasy temperamentu i jeszcze do tego jest chory. Wcześniej izka pisała, że jej psy są zdrowe. Nic dziwnego w takim razie, że wystarczy im "truptanie" w miejskim parczku. Warto jednak przyjąć do wiadomości, że inne psy mają znacznie większe wymagania. My też przetrwalismy spoko. Nawet nasza bida o północy stwierdziła, że jednak wpadnie na imprezę :-) i opuściła swoją siedzibę w przedpokoju
  11. Ty tez nie jesteś. Wprost przeciwnie:-)
  12. No generalnie powiem ci, ze wie to kazdy, kto chociaż trochę zna się na psiej psychice :-)
  13. No na pewno pogoń za światełkiem i truptanie to psie szczęście. Przeciętny pies potrzebuje do szczęścia dużo więcej.
  14. No widzisz co za biedne życie mają twoje pieski? 10 godzin same w chacie, a potem godzinka "truptania" i robienia z nich idiotow laserem:-)
  15. Ja mam 3 psy myśliwskie i godzina w parku to raczej nic co by je zmęczylo. Szczególnie jeśli miałyby tam "truptac".
  16. No jasne:-) i rozum podpowiada ci, ze pogoń za czerwonym punktem jest dla psów dobrym substytutem normalnego spaceru...
  17. Poczytaj sobie o tym, co w tym złego skoro tego nie wiesz
  18. U mnie ekipa zażądała wyjścia na balkon i teraz siadza tam jak dwa hatifnaty.
  19. Ale boi się fajerwerków czy strzałów?
  20. Moje dwie młodsze suki mają generalnie taka reakcje na petardy, ze jedna w ogóle nie Zwraca uwagi na nie, a druga odkąd zaczeli strzelać to wygląda przez okno i merda ogonem. Ale za to najstarsza dwa lata temu oberwala petardy, ktora jakiś gnojek rzucił jej między łapy i teraz nienawidzi petard mimo ze wcześniej bardzo lubiła fajerwerki. Nie ma jakiejś traumy, zeby brać leki, ale dużo ciężej znosi sylwestra i teraz leży sobie w przedpokoju. Bo tam najciszej. Na strzał z broni palnej nie ma dalej reakcji. Normalnie jeździ na konkursy. Nie boi się też burzy. Ale petard unika.
  21. nie dotra sie, bo to dziala tak, ze najpierw po katach rozstawiala te psy ich stara, a potem, gdy matka juz miala bachorow dosc, powinien zajac sie tym hodowca, a nastepnie wlasciciele. tak to powinno dzialac, bo chyba nie sadzicie, ze w hodowlach szczeniaczki zyja zgodnie w kojczyku az je zabiora do nowego domu, nikt sie nie kloci i nie gryzie.
  22. Ja mam pullery i nie wyglądają najlepiej, ale nie są porozrywane. To nie jest jakaś zajebiście trwała zabawka, ale trzeba powiedzieć, że psy ja kochają
×
×
  • Create New...