Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. to wszystko zalezy od tego, jak bardzo obrotny jest hodowca. moje psy lecialy na pokladzie pod opieka mimo ze wiadomo, ze przekroczyly wage dozwolona. a Greta leciala nawet ze swoim bracholem, ktory w Berlinie mial przesiadke do Hiszpanii-czyli juz calkiem niezgodnie z zasadami dot. wagi. ale nasi hodowcy sa naprawde zorganizowani jesli o to chodzi i caly moj wklad w transport psow polegal na tym, ze za niego zaplacilam i przyjechalam na tegel do berlina je odebrac. nie zawsze jest jednak tak rozowo i znam prypadek, gdzie psa nie chcieli wydac na lotnisku wlascicielowi (pies lecial w cargo), bo hodowca nie dopilnowal wszystkich formalnosci.
  2. normalnie, nie ma z tym zadnego problemu. dostajesz psa, czekasz na rodowod eksportowy, dostajesz rodowod eksportowy, idziesz do oddzialu, rejstrujesz psa.
  3. no ja nie dbam o zeby moich psow, a w zeszlym roku jeden stary chamski sedzia otworzyl jape mojej suce i zaczal pokazywac innym wystawcom, jak powinny wygladac czyste zeby u psa. wiec jakos pod jednym dachem zyjemy. z geby im nie smierdzi, usmiechy maja biale.
  4. ja w wakacje bylam w finlandii z 3 psami, apotem zrobilismy tour po krajach nadbaltyckich. moje psy zrobily tyle km po europie, ze akurat co jest problemem a co nie, nie trzeba mi tlumaczyc. ja po prostu NIE CHCE ich tam brac.
  5. ja psom niemyje zebow. nigdy w zyciu zadnemu nie mylam.
  6. ej no ja nie wiem, ale jak np. jade na crufts z jednym psem, a mam 3 i reszta idzie do nianiek, to jest to sytuacja awaryjna czy nie?:))) bez przesady, luuudzie.
  7. ej ja uwazam, ze w polsce fora i rozmowy z ludzmi, ktorzy "siedza w rasie" potencjalnie moga przyniesc wiecej zlego niz dobrego.
  8. jak dla mnie wlasciciele psa z moim przydomkiem moga sobie brac za to krycie miliony i wszystko wydawac na zelki haribo. mam to w dupie. ale to, komu go udostepniaja to juz nie. i nawet nie chodzi o to, zeby kryl "czempionki swiata i okolic". raczej o to, aby nie kryl suk ludzi, z ktorych podejsciem do hodowli zwierzat sie nie zgadzam. ja np. nie mam zapisu w umowie, aby konsultowac krycie z hodowca. mam za to liczne inne zapisy:) ale i tak jak mi sie spodoba jakis pies, to sie ustawiam na pogawedke z hodowcami. chyba proste:)))
  9. ja nie mam psa, mam suki. gdyby hodowcy moich suk chcieli ode mnie szczeniaka od jednej z nich, to musieliby mi oddac tylko za transport, bo za szczenie forsy bym nie wziela.
  10. no prawdopodobnie nie bylby toba zainteresowany jako przyszlym nabywca. taka prawda.
  11. a dlaczego chcialabys przeskakiwac taki zapis?? skoro bierzesz od kogos psa, to chyba jest oczywiste, ze doceniasz to, co robi, zgadzasz sie z tym jak hoduje.
  12. dla mnie to jest normalne z prostego wzgledu: nie biore psow od ludzi, ktorzy kryja jak popadnie. jesli chodzi o wybieranie, ktora suke moze pokryc pies, to sorry...kupujac szczenie po mojej suce, kupujesz psa, za ktorym stoi wieloletnia praca najlepszych hodowcow z calego swiata. i skad mam wiedziec, czy nie bedziesz tym psem kryla KAZDEJ suki, ktora sie do ciebie zglosi? no coz...nie moge tego wiedziec.
  13. Chyba niektórzy myślą, że hodowcy to jacyś znawcy i wszystko wiedzą o piaskach, a przecież to są zwykli ludzie, którzy po prostu mają psy i je rozmnażają. Serio, część z nich po prostu MA psy. Siedzi ich po kilka lub kilkanaście w chacie i w ogrodzie i na tym kończy się znajomość rasy. Z drugiej strony naprawdę sądzicie, że takiego 7 czy 8 tyg psa suka jeszcze wychowuje? Chyba nie widzieliście nigdy suki, która spierdziela na kanapę, bo goni ja stado gryzacych bachorow. Aby hodowca dobrze zajął się trochę podrosnietymi szczeniakami, to musi mu się chcieć oraz musi wiedzieć jak to zrobić. Nawet tu na dogomani czytałam wypowiedź hodowcy, że do 8 tyg to się socjalizuje szczenięta z sucha karma. A im dalej w las las tym więcej czasu i energii trzeba włożyć w socjal. Ostatnie szczeniaki bliższe mojemu sercu, były w zeszłym roku u mojej koleżanki i kilka trochę dłużej czekało na odbiór przez nowych włwłaścicieli. I one były kozackie. Normalnie chodziły na spacery-bralismy np 4 pupsy i wszystkie nasze dorosłe psy, aportowaly, przyciągały zabawke, uczyły się pływać, a jeden nawet pojechał na wakacje. Nie mówiąc już o takich sprawach jak nauka biegania na ringowce, chodzeniu na smyczy, jedzeniu z osobnych misek-wiekszosci hodowców łatwiej jest dać wszystkim pupsom żarcie w jednej. Niech wyrabiają koszmarne nawyki. Trzeba się przyjrzeć psom hodowcy. Bo wiecie...jeśli czyjś pies kuli się ze strachu na ringu i poza nim (wiec nie ma opcji, że akurat sędzia nie podszedł psu itd) to nie ma co wierzyć, że spoko socjalizuje swoje psy. Ja mam w tej chwili 3 psy. Najstarszy u mnie od 8tyg życia, średni od 12 tyg i najmłodszy od 10 tyg. Z każdym z tych psów wszystko jest ok jeśli chodzi o socjal, wszystkie 3 są wystawiane, mają zajebiste charaktery itd. Dwóch młodszych psów nie mogliśmy wziąć wcześniej, bo musieliśmy czekać na optymalne połączenie lotnicze. Do tego jeszcze ten najmłodszy miał czekać u hodowcy prawie do 4 miesiąca-pewnie nic ny z niego nie było, co?:-) ale legenda głosi, że był taki nniegrzeczny, że go wysłali wcześniej i otworzyli szampana, gdy się go pozbyli. To nie jest ważne, w jakim wieku bierzesz szczenię. Ważne jest od kogo je bierzesz.
  14. nie wiem, czy czeste, ale dla mnie to jest ok.
  15. co to znaczy dla ciebie "chorobliwa ambicja"?
  16. w polsce teraz gordony w ogole rzadza:)
  17. Moja suczka używala przez jakiś czas szelek na tylne łapki tej firmy, gdy była po operacji kolana. Szelki były ok, ale wiadomo, że to mniej skomplikowane niż uprząż
  18. Ja mam dwie suki importowane z Rosji. Jedna przyleciała w 2011, a druga w 2013. Szczerze mówiąc moim jedynym zmartwieniem było opłacenie im biletu lotniczego i odebranie ich na czas w Berlinie. Psy leciały liniami air berlin z st Petersburga do Berlina na Tegel. Leciały na pokładzie pod opieką partnera hodowczyni mimo ze przekroczyły dopuszczalna wagę. Wszystkie formalnosci zalatwili hodowcy.
  19. rozmawialismy o corsiakach. a u nich jest we wzorcu napisane, ze teczowka powinna byc mozliwie jak najciemniejsza czy cos takiego.
  20. no ale tu bylo o corsiakach. poza tym gordon tez ma we wzorcu oczy brazowe i mimo, ze moje suki wszystkie maja wzorcowe oczy, to jest roznica miedzy tym: http://i58.tinypic.com/ic5n35.jpg a tym http://i62.tinypic.com/s1qn1g.jpg i ja wole ciemniejsze oko. border to moze miec i niebiekie i dla mnie spoko.
  21. no, to niczego nie zmienia. wzorzec to wzorzec. oczywiscie moj piesek na pewno bedzie jezdzil na wystawki i bedzie siedzial w klateczce z moja urocza Gretka. na klatke zrobie sobie napis "strzez sie tygrysow".
  22. sa niezbyt wzorcowe przede wszystkim.
  23. ej, niewazne:))) ja nie mowie, ze ona mi sie nie podoba. tylko po prostu, ze nie lubie zoltych oczu i gdybym miala brac pupsa to bym wolala z ciemnym okiem.
  24. kolor oka to nie jest priorytet, ale jest dla mnie wazny. czarny pies nie moze miec zoltych oczu. musi miec jak najciemniejsze.
  25. jak dla mnie czarny pies nie moze miec takiego jasnego oka jak jamajka. bardzo nie lubie jasnych oczu. wolalabym duzo ciemniejsze. akurat kolor oka jest bardzo istotny jesli chodzi o wyraz psa. a ze sama mam rase, u ktorej to wazne, to zwracam na to uwage.
×
×
  • Create New...