Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. [quote name='motyleqq']czy ktoś może ma taką smycz: [URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/EzyDog-smycz-Mongrel-Neo-blue/1446[/URL] i może mi powiedzieć, czy 30cm jest mierzone razem z rączką?[/QUOTE] ja szukam tez bardzo wygodnej i ergonomicznej krotkiej smyczy i tez mysle o ktorejs z tej serii, ale poniewaz ja musze kupic dwie, to czekam na opinie. wyjscie na spacer z moim malym psem w pojedynke jest bardzo frustrujace zarowno dla osoby wyprowadzajacej jak i dla mojego duzego psa, ktory zaczal juz samodzielnie karcic gnoja za niegrzecznosc. jak ja kupisz, to daj znac!!!
  2. [quote name='nykea']Brawo, widze ze powoli zaczynamy rozmawiac na ten sam temat!! Zaden trener nie wychowuje psow. On jest tam po to, zeby nauczyc wlascicieli jak maja uczyc swoje psy.[/QUOTE] dokladnie to napisalam onoszac sie jednak do postu osoby, ktora chodzi na szkolenie "pozytywne". oczywiscie jak zwykle na dogo...wszyscy przyczepili sie do slowa pozytywny.
  3. jesli chodzi o dalmatynczyki, to ja osobiscie znam 2 suczki wyhodowane w tej hodowli: [url]http://www.okarina.snadno.eu/NowociNews.html[/url] oraz ich mame. ich mama jest suka dosc cieta na innych przedstawicieli swego gatunku, ale mlodsze dziewczyny sa super. wlascicielka jednej z nich ma dalmatynczyki od zawsze i zawsze twierdzi, ze tam udalo sie wyhodowac nieagresywne dalmatynczyki o super charakterach. to jest prawda. oczywiscie sama nie kupilabym nie baerowanego dalmatynczyka ani zadnego innego psa rasy, u ktorej wystepuje gluchota.
  4. [quote name='nykea']A co, godzina czy dwie z trenerem "tradycyjnym"/kazdym innymi niz pozytywny wychowa Ci psa? :evil_lol: .[/QUOTE] swoje psy wychowuje SAMA.
  5. dobra, spoko, nie rozumiesz, co czytasz. nie chce mi sie wchodzic z toba w jakies glupie spory.
  6. dlaczego przyczepilas sie do rodzaju trenera a nie do czasu poswieconego na szkolenie?
  7. [quote name='Olson'][B]a_niusia[/B], Twoja seterka wygląda w nich śmiesznie, trochę gapowato, ale ogółem uroczo. :loveu: A co jej się w nogę stało?[/QUOTE] glupio wyglada, wiadomo. seter to nie jest pies, ktory powinien chodzic w szelkach:))) ma 3 szwy na lapie, nie wiadomo, co jej sie stalo. nie wyglada jednak na przejeta swym stanem. a teraz male w ezy dogach. niestety male jest do dupy modelem. [url]http://img844.imageshack.us/img844/9674/ezydogmalek.jpg[/url]
  8. [quote name='Sinka']Zawsze miałam psy szkolone w domu, raczej tradycyjnie i na 100% intuicyjnie a nie profesjonalnie. Psy były posłuszne i gotowe skoczyć w ogień. Zawsze do odwołania. Uczone pożądanych nawyków od małego. Każdy dostał nie jedną reprymęde słowną nie koniecznie z urzyciem ładnych słów i bez emocji. Każdy nie raz nie dwa oberwał ścierą czy tym co było najbliżej... Zawsze były cudowne, były członkami rodziny... A teraz mam młodzika , mało czasu więc postanowiłam iść na szkolenie żeby mieć czas tylko dla niego i pod okiem trenera nie robić błędów. Mój pies to szkolony deb.... w czasie szkolenia chwytał wszystko, pierwszy wykonywał polecenia, wracał do mnie. Byłam wręcz dumna. Ale w terenie... przy obcych... przy psach... słyszę tylko szyderczy śmiech męża "szkolony..." . Chciałam kontynuowć szkolenie ale po przeczytaniu tego tematu muszę się mocno zastanowić czy nie wrócić do ściery ( starałam się być pozytywna jak trener radził).[/QUOTE] a co uwazalas, ze godzina czy dwie "z trenerem pozytywnym" w tygodniu wychowa ci psa? moj starszy pies chodziil do przedszkola, przeszedl przez skrajnie bez sensowne w jej przypadku proby skupiania na parowce, przez idiotyczne w jej przypadku proby nauki chodzenia na smyczy przez faszerowanie zarciem itd. w tej chwili moja suka jest najbardziej poslusznym i najgrzeczniejszym psem jakiego znam. ale nie zalatwilo tego za mnie szkolenie grupowe. sami ja wychowalismy. dlatego tez moja mlodsza suka nie poszla juz na szkolenie grupowe.
  9. moja suka rasy seter szkocki gordon dostala pierwszej cieczki w 18 miesiacu zycia. nie oznacza to, ze jest typowa lub nietypowa. po prostu tak jak u ludzi-psy dojrzewaja w swoim tempie. nawet, gdyby cieczki dostala w 24 miesiacu zycia nadal byloby to normalne. jesli chodzi o sterylizacje, my podjelismy decyzje, ze nie bedziemy tego robic po pierwszej cieczce.
  10. to ojczyna mojego psa i szczerze to uwazam, ze tam kynologia stoi na duzo wyzszym poziomie niz u nas, bo zeby sie w to bawic trzeba miec kase i dlatego dzialaja brawurowo.
  11. no wlasnie-czy to jest zgodne ze wzorcem? czy one musza miec plamy? ja tam lubie takie biale pieski (chociaz moze po stanie inwentarza nie widac), moim marzeniem jest bialy bulek. moja siora, ktora ma teraz jedno biale i jedno pregowane twierdzi, ze biale psy sa wysoce ibteligentne i mniej smierdza:)))))))))))))
  12. no faktycznie porzadny, suchy pies:))) moje nie potrzebuja ciuchow, a jednak regularnie w nocy dostaje lapa w lep, co jest czytelnym sygnalem: wpusc mnie pod koldre:))
  13. dzieks. potem wstawie mala-ta to wyglada w nich jak mlody king kong.
  14. aaa bo my nie chodzimy w szelkach i nawet nie wiem, jak na nich sie prowadzi psa:))) probowalam wczoraj poprowadzic na nich starsza-ona bardzo ladnie chodzi na smyczy, czego nie moge powiedziec o malym gnojku, i naprawde nie szlo ani jej ani mnie:)))
  15. nie najgorzej, nie? tez tak sadze. ona jest dosyc waska w klatce, czego nie mozna powiedziec o malej hehehe i moze i na spacer, to glupio wyglada, ale nie wyobrazam sobie, zeby np. przy ostrym hamowaniu jej sie wbijal cienki pasek od szelek w klatke. zostwawilam ja w tych szelkach i sobie normalnie w nich spi, nie probuje sie ich pozbyc, wiec nie sadze, zeby bylo jej niewygodnie.
  16. moje pieski wczoraj byly na przymiarce i szczerze mowiac mimo tylu negatywnych opinii o tych szelkach ezy doga, nie wyobrazam sobie na nich innych szelek:)) pomijajac fakt, ze i tak wygladaja jak kretynki i pewnie sie tak czuja-nigdy wczesniej nie mialy na sobie szelek:)) do wody dostana rogza, bo to tez jest dla mnie takie niezbyt nachalne w odbiorze. jednak do auta rogz sie nie badaje, bo po prostu ma za cienkie paski. duza w swoich czerwonych szelach: [url]http://img713.imageshack.us/img713/442/ezydog.jpg[/url] mala ma niebieskie, lecz teraz spi poza tym wyglada w nich jak beczka:))) obie maja rozmiar L.
  17. mozna kupic skladana materialowa klatke na podroze. moje psy nigdy nie jechaly pociagiem, ale jezdza dosyc duzo i maja taki skladany kennel, w ktorym mieszcza sie obie. chociaz wiem, ze dla dluzej to jest taka przyjemnosc tam siedziec z mala jak dla nastolatki z mlodszym bratem, ktory caly sie lepi, smierdzi i puszcza baki dla zartu. nie mniej jednak nie ma wyboru. to jest bardzo duza wygoda, kiedy pies umie siedziec w klatce. szczegolnie np. na wystawie. nie mowiac juz o podrozach w nowe miejsca. moje dziewczyny nie sa jakies niszczycielskie, ale np. w pokoju hotelowym nie zostawilabym ich bez klatek. regularny tryb zycia jest dla psa naprawde wazny-zgadzam sie. u nas odkad mamy mala wszystko przebiega jak w zegarku.
  18. sa psy, ktore musza sie nauczyc, ze sie odpoczywa i kiedy sie to robi. moja suka ma juz 6 miesiecy i dopiero troche to opanowala. kiedy po spacerze sie nazre, potruje kazdemu tylek, pomeczy starsza, ktora chce spac i zostanie oburczana i wreszcie zakmini, ze nikt sie nia nie interesuje, to idzie spac. wczesniej nie bylo opcji. wiec szla spac do klatki. nadwal klatka jet miejscem, gdzie zawsze natychmiast zasypia. a jesli chodzi o komende "ku..." lub tez "ja pier..." to powiem wam, ze jesli chodzi o moja starsza suke, to nie wiem, jakim ktos musialby byc chamem, zeby do tego psa przeklinac. na moja mlodsza suke to nie dziala. jak sie na nia wrzeszczy, to tak sie gapi, ze czuje sie jakby moja matka mi przesylala wiadomosc "wez sie zachowuj".
  19. to STRASZNE!!!!
  20. moje spaniele biora wszystko na klate. ja uwazam, ze to jest oczywiste, ze jak masz psa na granicy, to kupujesz rozmiar wiekszy czy tam mniejszy. na tych obrozach jest napisane na jaki obwod sa.
  21. [quote name='Original_N']a_niusia, prezentują się cudownie:loveu: A jaka to jest rasa, tak dokładnie? Bo, że spaniele to się domyślam :oops: ale jak dotąd nie przepadałam za takimi rasami, a w Twoich suczkach już się zakochałam:evil_lol:[/QUOTE] seter szkocki gordon... nawet mala, ktora ma pol roku jest duzo wieksza niz spaniel.
  22. ale za to starsza ma lepszy charakter i gustownego buta:))) szczerze mowiac mi to jest bez roznicy czy maksymalny i minimalny obwod sa takie same czy nie w roznych obrozach. najwazniejsze, ze pasuja.
  23. poniewaz widze, ze szelki nadal na tapecie, chcialabym rozluznic atmosferke pokazujac zdjecia moich dziewczyn w tych wspanialych produktach od corse. i szczerze nie wiem jak mam sie powstrzymac, zeby nie kupic nastepnych. red summer [url]http://img607.imageshack.us/img607/7007/redsummer.jpg[/url] [url]http://img252.imageshack.us/img252/160/redsummer2.jpg[/url] kropki: [url]http://img823.imageshack.us/img823/8873/kropkih.jpg[/url] [url]http://img194.imageshack.us/img194/8734/kropki2k.jpg[/url] sorry, ze znowu, ale tym razem lepsze. kropki to jest moj faworyt. a jesli chodzi o rogza, to ja mam wszystkie obroze rogza L i wszystkie sa jednakowo dobre.
  24. ja w o gole nie kumam, o co biega z tymi szelkami i czemu wzbudzaja one az takie kontrowersje. ja tez dowiedzialam sie, ze "nie wiem" i "nie rozumiem" i jeszcze dodatkowo poinformowano mnie o szczegolach anatomii moich psow:))) nie mniej jednak dzis wieczorem jedziemy te szelki przymierzyc i to moje psy w razie czego beda w tym chodzic. szelki rodza tez na lato dostana, bo ja firme rogz lubie i cenie, a poza tym mimo wszystko nie wyobrazam sobie ich latem w polarze ani w morzu w eko skorze. rozumiem jednak, ze ktos moze miec odmiennie zdanie. sprawa szelek i obrozy to nie jest kwestia swiatopogladu...bez przesady.
×
×
  • Create New...