-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
[quote name='sator_k_']Dobrze użyta kolczatka powinna być właśnie przylegająca, ponieważ jest to narzędzie szkoleniowe, którego zadaniem jest dostarczenie szybkiego impulsu co uzyskuje się właśnie ciasno zapiętą kolczatką. Dlatego powinno się wybierać kolczatki zapinane, a nie "półzaciskowe"[/QUOTE] nie ma to jak zacytowac kawalek zdania, zeby moc sie pomadrzyc.
-
dobra, niech kazdy sobe ubiera psa w co chce. juz wole luzno puszczone kolce niz przylegajace, ale odwrocone kolcami na zewnatrz. dzis wlasnie odwolalam z zabawy moja mlodsza suke, kiedy skapnelam sie, co towarzysz zabawy ma na sobie i jak zalozone, czym wlascicielka psa w kolcach byla oburzona-bo tak fajnie sie bawia.
-
[quote name='strix']Na wiecej Cię nie stać? :D Super, potwierdzasz moja teorię o tym, że ludzie, którzy posługują się stereotypami (np. dotyczącymi ras) mają nizsze IQ niż osoby o tzw. szerokich horyzontach. Nawet ostatnio pojawiły się nowe badania na ten temat :D Polecam![/QUOTE] hehehehehe wiesz co...EOT.
-
[quote name='strix']No, chyba jednak uciekają, bo kilka postów powyzej napisałaś, że suki gdzieś poleciały. Moje psy nie latają gdzieś bez mojej zgody. Jeśli twoje suki nalezą do tych, co podlatuja do innego psa po czym wgapiają sie w niego z 'bezpiecznej' odległosci, to mam nadzieję, że się nie spotkamy na spacerze, bo tego nienawidze najbardziej. Takie psy kreują nerwową atmosferę, bo zaden pies nie lubi, jak inny pies stoi i się w niego wgapia. Powinnaś była swoje psy odwołać i tyle, ale chyba zwyczajnie tego nie potrafisz. Piszesz, że one widzą, że nie można podchodzić do innych psów. Otóż nie, one nie podchodza, bo się boją. Stoja jak słupy i się gapią, co każdego normalnego psa po jakimś czasie zniecierpliwi.[/QUOTE] moje psy nie uciekaja, nie podbiegaja do innych psow na spacerach i sa w 100% odwolywalne. a teraz zajmij sie swoimi psami.
-
[quote name='strix']Tak, zaś ttb są zawsze żądne krwi, ONki są zawsze agresywne itp. Nic tylko zbanować wszyskie rasy poza tymi zaaprobowanymi przez a_niusię.[/QUOTE] sssspadaj.
-
wiecie co...moje psy maja po 2 dry bedy, szelki ezy doga i beda miec wszystko, co tylko zdecyduje sie im kupic. ze wszystkich psow swiata to moje kocham najbardziej i naprawde nie widze powodu, sla ktorego mialabym sie tego wstydzic. nie widze tez powodu, dla ktorego ktos mialby mnie z tego rozliczac. dodam jeszcze, ze sama mam dwa psy rasowe i jak ktos mi mowi "tyle jest bezdomnych psow w schroniskach, a ty masz rasowe", to odrazu wiem, ze mam do czynienia z idiota.
-
no wiec bardzo intensywnie nie cierpie owczarow.
-
a gdyby ktos nie pomagal i mial "pincet" obrozy, to co? to kogos upowaznia, zeby mu zagladac do kieszeni?
-
[quote name='cienkun']Jak można byc miłośnikiem zwierząt i nienawidzić jakiejś rasy? Rozumiem, że można mieć uraz np. z dzieciństwa, ale żeby nienawidzić!?[/QUOTE] gdybym napisala "bardzo nie lubie" albo "nie cierpie" byloby lepiej?
-
[quote name='daderma']Labki- zboczeńcy,onki-mordercy,a_niusia-? ;) sorry- nie ,mogłem się powstrzymać[/QUOTE] aaa spoko, spoko...nie powstrzymuj sie. nie mniej jednak osobiscie nienawidze owczarkow niemieckich i po prostu jak jakiegos widze wiem, ze beda klopoty.
-
i co teraz powinnam sie z tym klocic, bo moje suki sa w 100% odwolywalne, wiec to nieprawda, ze setery uciekaja?
-
tak wiem. tym gorzej.
-
[quote name='panbazyl']co do "zboczenia" to tylko moja wysterylizowana sucz "gwałci" samce, ale tylko swoje, domowe. innych nie rusza. Też nie lubię zapasionych psów. Moj młody 2 latek waży 42 kg!!!! nie wiem gzdie on to pomieścił, bo nie wygląda na tyle - waga z piątku (chyba, ze w klinice waga się popsuła....)[/QUOTE] tak, a twoi chlopcy szczypia dziewczy po tylku. kazdy, kto tu bywa, to wie.
-
ooo ja mam seterke, ktora kocha szczekac, a na komende "mow" czeka cala soba, zeby tylko moc sobie poszczekac i specjalnie najpierw szczeka cicho, zeby tylko moc szczeknac wiecej niz raz. szczeka jak sie czegos przestraszy, szczeka jak sie nakreci, szczeka z radosci. co nie zmienia faktu, ze to nie jest rasa szczekliwa i nie jest zadnym argumentem na to, ze setery duzo szczekaja.
-
nie ma to jak dysponiwac cudza wlasnoscia i kasa...
-
to super. ja mam dwa setery-nie uciekaja i sa posluszne. co nie oznacza, ze nie znam licznych psow, ktore potwierdzaja, ze "pies mysliwski ucieka i jest trudno odwolywalny". nie mam ochoty sie spierac o to, jakie sa labradory. ja w wiekszosci spotykam otyle, niewychowane, ktore maja jajka zamiast mozgu i nie jest to dla mnie argument, ze wszystkie takie sa.
-
a nie zgodzisz sie ze mna, ze to, co sie zwykle spotyka jako labradora jest zwykle otyle i napalone oraz przy tym niewychowane? ja generalnie nic nie mam do labradorow jako do calej rasy, spotykam tez duzo calkiem spoko labradorow, ale naprawde jesli podlatuje do dziewczyn tlusty labrador, to wiem, ze na bank bedzie on napalonym zboczencem. moja starsza suka tez to juz wie i nauczona doswiadczeniem albo zaczyna uciekac, a grubas niestety odpada w przdbiegach albo szybko przysiada na tylku.
-
tez zalezy moim zdanie jak taka ucieczka wyglada. jesli biegnie do nas szczeniak, ktory po prostu zwial wlascicielowi "bo pieski" i chce sie bawic, to ja nawet poczekam az wlasciciel po niego przyjdzie. moje psy sa pokojowe i chetnie sie bawia. jednak jesli wlascicielowi spieprzy wielki napalony labrador, ktory jest zainteresowany kopulacja, to nie bede zbyt tolerancyjna bo ani to dla moich psow zdrowe ani przyjemne. tak samo jak owczary niemieckie potrfiace przebiec przez cale pole, zeby troche psa postraszyc. jak widze biegnacego owczara to normalnie obmyslam akcje ratunkowa.
-
ja tez sie kilka dni temu prawie wykazalam chamstwem, ale moje psy nie. szlysmy sobie, dziewczyny bez smyczy i nagle widze, ze gzies leca, co nie jest specjalnie dziwne w ich behawiorze. niestety tym razem lecialy do malego kundelka, ktory byl na smyczy i byly juz calkiem blisko. a kundelek je dostrzegl i ogon w tylku. wiec ja juz mysle, co mam zrobic-drzec na nie morde, odrazu przepraszac babke od kundelka, czy tez leciec sprintem przez pole i je lapac. gdyby chociaz ten pies merdal ogonkiem, a on sie strasznie bal. wszystko to trwalo sekundy. i nagle...miod na moje serce:))) dziewczyny sa nauczone, ze nie wolno podbiegac do obcych psow i nie robia tego nigdy. witaja sie dopiero jak im pozwole. mimo ze ja calkowicie w nie zwatpila, ok 20 metrow od tego pieska zatrzymaly sie obie, merdaja ogonami. wiec zagwizdalam, w 10 sekund byly obie z powrotem dajac mi bezposredni dowod na to, ze nigdy nie nalezy w nie watpic. za to przygode z nowym owczarkiem niemieckim na dzielni znow mielismy. mlody gnoj probowal bawic sie w poniewieranie moja mlodsza suka. nienawidze owczarkow niemieckich, nie toleruje tego typu zabawy, a przede wszystkim wlascicieli-idiotow, ktorzy nie umieja czy nie chca zabrac swojego psa, kiedy drugi pies nie chce sie z nim bawic. mala przycupnela mi przy nogach, a tamten dalej nie odpuszcza. wlascicielka poproszona o zabranie psa stwierdzila, ze on sie tylko bawi. no wiec my tez sie zabawilysmy i sprobowalam go odgonic noga, ku radosci malej:)) na chwile sie udalo, ale znowu podlecial gnebic mala, wiec zarobil smyczami po grzbiecie i uciekl. oczywiscie jego wlascicielka stwierdzila, ze jestem wariatka, ale mnie to nie obchodzi, gdyz nie jest to dla mnie specjalna obelga:))))
-
mamy tez tego bialego, ale on nie chce ladnie wyjsc na zdjeciach, mimo ze ten model akurat jest calkiem dobrze ostrzyzony i bardzo sie stara. [url]http://img836.imageshack.us/img836/6038/kwiatkiq.jpg[/url] [url]http://img37.imageshack.us/img37/1781/kwiatki2.jpg[/url] ogolnie to ja jestem troche rozczarowana tymi obrozami.
-
probowalam zrobic, ale model juz jest zbyt futrzasty do prezentowania obrozy, wiec kiepsko widac, a z profilu zaslaniaja uszy. model staral sie pozowac, ale niestety-model wymaga strzyzenia, a nikomu sie nie chce:))) ten zielony wyglada jak na zdjeciach. model sie naprawde staral, lecz pozniej mu sie znudzilo:))) [url]http://img815.imageshack.us/img815/1608/modelstarasiepozowac.jpg[/url] [url]http://img41.imageshack.us/img41/8553/modelgryziekroliczka.jpg[/url] [url]http://img163.imageshack.us/img163/6659/modelgryziekroliczka2.jpg[/url] niestety to wszystko, co mam. musze ja naprawde ostrzyc.
-
no domnie nieco wczesniej przyszly rogzy z gumeczkami jako obroze z takim samym przeznaczeniem i jak je wyjelam, ubralam dziewczyny, to strasznie mi sie spodobaly. lekkie, zupelnie nie toporne itd. ciesze sie, ze kupilam te dublin dogi na przecenie, bo za zwykla cene to tez bym zalowala!! oczywiscie dziewczyny wygladaja w nich slicznie mimo to ;)))
-
przyszly dublin dogi i nie jestem jakos zachwycona. wykonczenie jest takie, jak ktos juz tu pokazywal-niezbyt staranne. a mialam nadzieje, ze moze trafie na te ladniej wykonczone. przede wszystkim to uwazam, ze te obroze sa za ciezkie. caly ten ich metal po prostu za duzo wazy.
-
uuuu fajne te red dingo. przymierzymy sobie na najblizszej wystawie. moze nawet taniej wyjdzie niz szelki rogza.