Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. eeej...a czy ty bys nie chciala miec pinczera sredniego? wiesz, o co mi kaman-jest mniejszy, a wyglada bardzo podobnie.
  2. jeszcze tylko dwie dziewczyny szukaja nowych domow!!! jesli znacie kogos, kto chce super psa, dajcie mu o nich znac!!! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/805/p1030958i.jpg/][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/4010/p1030958i.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  3. [quote name='Obama'][URL]https://lh5.googleusercontent.com/-p8_nUO1FvHg/T9B3-qgS--I/AAAAAAAAC34/ZHCSigbczqM/s512/P6070027.JPG[/URL] Mówił Ci już ktoś,że masz super psa??:) On wygląda jak zminiaturyzowany bull:p No dobra,trochę inny:P[/QUOTE] nie, on tak nie wyglada. nie wyglada tez jak szczeniak labradora. wyglada jak bialy JRT. nie martw sie, LadyS hehehe
  4. [quote name='Vectra']to napisz , co to jest to pra ;) Dla staffików testy w AHT kosztują 110 funtów ... ale koszt nic nie mówi nic o problemie , można z krwi , można z policzka ... jedno schorzenie jest neurologiczne , drugie okulistyczne. Niestety każda rasa jest czymś obciążona ...[/QUOTE] [url]www.google.com[/url] jest zawsze czynne. Postępujący zanik siatkówki, z ang. [B]PRA [/B]- Progressive Retinal Atrophy jak dla mnie tego typu "obciazenie" jest do bardzo szybkiego wyeliminowania. jesli tylko homozygota recesywna jest osobnikiem chorym, a nosiciele i osobniki czyste sa zdrowe, to wystarczy badac psy i starannie dobierac skojarzenia. jesli jakas choroba dziedziczy sie w sposob tak prosty, to przy madrym kojarzeniu zniknie z rasy bardzo szybko. madre kojarzenie dla mnie nie oznacza calkowitej eliminacji nosicieli z hodowli natychmiast i w tej chwili. ale majac prosty test genetyczny osobniki chore nie powinny sie juz po prostu pojawiac. [quote name='Obama']Dokładnie. U bulli BAER to wg mnie nie jest największy problem. Bardziej martwią umierające młodo na nerki psy czy problemy kardiologiczne.[/QUOTE] tak, owszem. tylko ze nie istnieje test, ktory potwierdzi, ze nerki psa sa w 100% zdrowe i beda zdrowe. badania nerek pokazuja ich stan w danym momencie i nie mozna zakladac, ze tak bedzie cale zycie. a test BAER daje 100% gwarancje, ze pies nie ma gluchoty wrodzonej. i daje gwarancje, ze pies nigdy takiej gluchoty nie bedzie mial. jedno jest niezalezne od drugiego. jesli jest test, rasa jest obciazona, to nalezy badac szczenieta i kazdy madry nabywca powinien tego wymagac.
  5. z tym ze setery angielskie, da i bullki bada sie tak samo: badanie BAER. i tak samo z racji obciazenia rasy nie kupilabym setera angielskiego bez certyfikatu. setery szkockie nie sa obciazone gluchota. u nich istnieje za to problem pra, ale jest to latwe do wyeliminowania-pies chory to homozygota recesywna. test w AHT z dwoch probek z policzka, koszt 40 funtow. jesli masz jakies pytania, to chetnie odpowiem.
  6. [quote name='Vectra']sama go zaczęłaś :) temat był o atopii u amstaffki która była sprzedana jako wystawowa.[/QUOTE] nie. temat byl o szczeniaku sprzedanym jako wystawowy, u ktorego wykryto dysplazje. atopia pojawila sie pozniej. tytul watku jest o wadach genetycznych u szczeniat. rownie dobrze mozemy porozmawiac o dogach argentynskicz czy seterach angielskich-tez sa obciazone.
  7. ja nie mam bullterrierow. mam dwie seterki szkockie. to nie jest temat o bullterrierach, ale o wadach genetycznych u szczeniat. o tym dyskutujemy. nawiazalas do bullterrierow, ktore maja w posiadaniu czlonkowie mojej rodziny, to ci odpisalam jak to u nich wyglada. dlaczego uwazasz, ze nie jestem kompanem do rozmowy w zakresie wad genetycznych u szczeniat? w sensie-z czym konkretnie nie zgadzasz sie w moich pogladach? albo czym konkretnie poczulas sie urazona w dyskusji ze mna? bo jak na razie, to ty mnie obrazilas, nie ja ciebie:)
  8. owszem-przebadani rodzice nie daja gwarancji tego, ze szczenie bedzie slyszalo. dlatego uwazam, ze dobry hodowca rasy obciazonej gluchota powinien sprzedawac szczenieta po badaniu BAER. jesli wynik BAER JEST NEGATYWNY TZN, ZE PIES JEST GLUCHY. POZYTYWNY WYNIK BAER TO SLYSZACY PIES. dokladnie odwrotnie niz napisalas. i wreszcie: w mojej rodzinie nikt nie ma gluchego bullterriera. wszystkie obustronnie slysza. to, co hodowca zrobi z gluchym szczenieciem ze swojej hodowli jest jego sprawa. jednak ja uwazam, ze jesli ktos sprzeda nieprzepadane, gluche szczenie rasy obciazonej i wyjdzie to u nabywcy, to hodowca jest za to w 100% odpowiedzialny. po pierwsze dlatego, ze nie przepadal, a mogl. po drugie dlatego, ze wypuscil gluchego psa w swiat. dodam jeszcze, ze w tym przypadku nie chodzi tylko o "jakosc produktu", ktory opuszcza nasz dom, ale zwyczajnie o przyszlosc psa. kiedy szczeniak jest maly, slodki i bezproblemowy, czesto nie robi roznicy, ze jest troche inny-sra, leje, zre i spi jak inne szczeniaki w jego wieku. problemy moga pojawic sie, kiedy pies dorosnie. i nigdy nie mozemy byc pewni, ze sie nie pojawia. nawet jesli wydaje sie, ze nowy dom dla gluchego szczeniaka jest najlepszy z mozliwych i na pewno sobie poradza. nigdy w tym przypadku nie ma takiej 100% pewnosci. i wtedy co-hodowca wezmie do siebie z powrotem takie zniszczone juz zyciem zwierze? powinien wziac. ale jesli pies jest gluchy, to nie zawsze da sie odkrecic powstale problemy behawioralne. a jesli np. gluchy pies bedzie sie tual po schroniskach i domach tymczasowych, bo nowi wlasciciele sobie nie poradza i nie przyznaja sie hodowcy? tak tez moze sie zdarzyc-owszem, jest umowa. ale hodowca nie zawsze ma mozliwosc sledzenia losow swoich szczeniakow po calej polsce czy nawet swiecie. dlatego ja uwazam, ze nalezy badac szczenieta ras obciazonych. sama kupilabym szczeniaka takiej rasy tylko z certyfikatem.
  9. zostaly juz tylko dwie dziewczyny-biszkoptowa i ruda:)))))
  10. spoko, juz probowalas? ja dzis w deszczu myslalam, ze moj pies poczul sarne i nawet pomyslalam, ze niech leci w cholere ten maly wredny debil, ale ona tylko znalazla kupe. wiecie-to temat na czasie. dawno zadna sie nie poczestowala:)))))
  11. ej wlasnie z mloda to nie jest problem natrectwa ani nic takiego. tylko ona ma taki wkur... inne psy charakter. juz samo to, ze ostatnio w ramach cwiczen Tiamisi kazalam lezec, a Ronce siadac, zeby sie nauczyly, ze nie zawsze robimy to samo, to 10 na 10 razy Ronka siadala na Tiamisie-to o czyms swiadczy:))) albo jak ustawiam blokade do kuchni, bo nie mam drzwi, to dla Tiamisi to jest jasny komunikatnie wchodze, a dla Ronji to ma nastepujace znaczenie: zagrodzone, biore rozbieg i wbijam, bo co:))) hhehehe a na spacerze jak Tiamisia sie z kims bawi, a Ronce sie towarzystwo nie podoba, to idzie zajac sie szukaniem kup:)))
  12. mozna gdzies jechac nawet i pod wro, ale moj pies nigdy nie jechal pociagiem i moze sie brzydzic tak jak na poczatku sie brzydzil podlogi w tramwaju hehehe jak tylko bede, a powinnam byc.
  13. mlody budda jak cos nie przejawia zainteresowania pieskami, ktorych nie wolno meczyc, a jest strasznie biedny, bo jak tylko zaczyna kogos meczyc, to dostakie taki wpieprz od Tiamisi, ze traci zainteresowanie meczeniem. dzis nie ma Tiamisi, to odrazu se znalazla kogos do meczenia!!! jakby co, to my chetni. zobaczysz, ze nawiaza trudna przyjazn. Tiamat pozwoli sie Zu gonic do upadlego!!!
  14. hehehehe nikt nie chce poznac mlodego buddy?:))) jak bedziemy, to pojdziemy:)))
  15. ej ja tez mam watek na pwp!!! moj pierwszy!!! wchodzcie do niego!!! :))))
  16. wiesz co...NIE nie pomoge Emirowi, bo mam na utrzymaniu 7 szczeniakow, ich mame i jeszcze jedna dorosla suke. oprocz tego swoje dwa psy. i nie zadam za to pieniedzy, a nie mam fundacji.
  17. [quote name='LadyS']Na pewno ja i piranha :lol: Edit: A_niusia, nie zdajesz sobie sprawy, jak mnie drapało pod dżinsami (!) futro po strzyżeniu Zu :lol:[/QUOTE] zdaje se, zdaje... wiem jak drapie PRZEZ pizame futro mlodego buddy monstera po trymowaniu. ale to dopiero trzeba pomoc mu wyjsc-to, co wychodzi samoistnie, nie jest drapiace. u nas po zrobieniu z monsterem porzadku w pokoju sa wielkie kule czarnego futra, a jak sie budde wykapie, to on schnie 12 godzin!!!!
  18. [quote name='LadyS']Hej, dzieciaki, hajda do łóżek, bo się dobranocka skończyła - zaraz sobie powyrywacie wszystkie grabki i powybijacie mleczaki łopatkami :roll: :diabloti: Mnie Jaxa sierść przeszkadzała początkowo bardzo, ale obecnie przywykłam i przyjmuję to z pełną pogodzenia rezygnacją :lol: Nie mam jakichś za czy przeciw żadnym długościom/jakościom włosa/sierści ;) Jedynie wówczas, gdy mnie uczula :lol:[/QUOTE] mnie ta siersc przeszkadza przede wszystkim dlatego, ze kluje. jak ostatnio szlafrok na podlodze zostawilam i moje kundle skorzystaly z okazji, zeby sie na nim przespac i zapomnialam o tym fakcie, to potem owszem-bylam cala w klakach. ale jak ostatnio jechalam autem z moja siora i jej gnojem, ktory w przyplywie czulosci wlazl na mnie, to po prostu mnie to futerko powbijane drapalo prze t shirt. ale nawet to by mi nie przeszkodzilo wziac sobie bialego pieseczka na kanape:)))
  19. [quote name='Vectra']to się nie zastanawiaj skąd mają kasę , bo to nie ładnie komuś w portfelu grzebać. nie mam pojęcia gdzie mieszkasz , bo u mnie żuli w kolekturach nie ma .... albo może nie zwracam na takie pierdoły uwagi ... jak ktoś chce być żulem , jego wybór , ma do tego prawo , mamy wolny kraj. Ciekawe jak ciebie ochrzcili :diabloti: bo kij ma zawsze dwa końce.[/QUOTE] no mogli pomyslec, ze tez jestem zulem, bo bylam z psem i brudnym dresie. ale akurat ode mnie to zawsze ladnie pachnie i zawsze ladnie wygladam hehehehe vectro...bez komentarza, chcesz sie poprzepychac, to wybierz kogos innego.
  20. ja mam kudlate psy...nie mam siersci na ciuchach itd. przez rok mieszkalam z bialym krotkowlosym psem mojej siory. chyba od 3 lat juz ze mna nie miaszka, a dalej na niektorych czarnych ciuchach znajduje biale igielki. nie mniej jednak i tak bym z nia dalej chetnie sypiala na kanapie, bo biale pieski sa jakies takie CZYSTE:)))))) a w totka to zauwazylam, ze gra dosyc duzo zulersow. ostatnio dwa razy zagralam-pierwszy raz w zyciu i spotkalam w kolekturze regularnych zuli, ktorzy kupowali chybil trafil za kilkadziesiat zeta!!! strach pomyslec, kto w tego totka wygrywa:))) oi skad maja kase na kupony...to mnie najbardziej zastanawia.
  21. [quote name='motyleqq']to z jakiego powodu wiele ONków wygląda obecnie jak pokraki? mają takie kątowanie, jakby ciągle kucały? może kiedyś ich kątowanie wynikało z predyspozycji do pracy, ale teraz chyba świat zapomniał, że to psy pracujące i są wielkimi, krzywymi klockami. i to samo z puchatymi BC. pies może być i ładny, i pracujący. ale jak jest brzydki, to nic nie szkodzi moim zdaniem. gorzej, jak jest tylko ładny. chociaż te krzywe ONki nie wiem jak mogą się podobać...[/QUOTE] budowa owczarka niemieckiego wynika z tego, ze sa to klusaki. ja sie wyrazilam chyba jasno, ale powtorze DOBITNIEJ: w zadnej z ras nie jestem za rozdzielaniem linii show od linii working. jestem za zasada "fit for function, fit for life" i uwazam, ze uzytkowe psy nie powinny byc brzydkie, a wystawowe nie powinny byc kalekami.
  22. [quote name='Unbelievable']odkręcać? w borderach odkręcanie to byłoby zaprzestanie rozmnażania kukiełek, bo border, to już nawet nie aussik, który poza tym że ma mieć charakter to ma jeszcze jakoś wyglądać i spełniać wymagania wzorca, w ISDS nie ma wzorca piękności borderów! ale ty chyba tego nie jesteś w stanie zrozumieć, że jest na świecie rasa, w której serio nie liczy się wygląd, tylko charakter i użytkowość[/QUOTE] gdyby nie liczyl sie wyglad, to uprawnienia hodowlane nie bylyby zdobywane na wystawach.
  23. [quote name='Unbelievable']no widzisz, a mnie tak samo wcale obchodzą kukły z A1 które uważasz że "pracują" i wyglądają jak skrzyżowanie niedźwiedzia z berneńczykiem :) widać że o borderach nie masz pojęcia i tego się trzymajmy- ja się w eksterier gordonów nie wcinam[/QUOTE] jesli chodzi o setery, to w niektorych krajach hodowcy poszli ta sama droga-nastapil rozdzial na linie uzytkowe i show. teraz staraja sie to odkrecic, bo te niby working wygladaja jak tragedia. tu nie chodzi o wcinanie sie w eksterier, ale o zwykla dyskusje. ale...czego ja sie spodziewalam:)))
  24. nie obchodzi mnie, ktory z nich to border. zaden mi sie nie podoba. jesli pies nie nosi pietna rasy, to niezbyt dobrze o nim swiadczy i nie powinien byc rozmnazany.
  25. [url]http://www.tkdogs.com/dog_shows/2010/Border+Collie+Crufts/photo/1181-523[/url] ta suka w tym roku na cruftsie byla pierwsza w klasie otwartej a tu pies, ktory wygral te klase: [url]http://www.borderduke.at/galerie/[/url] nie wygladaja jak lyse kundle i pracuja.
×
×
  • Create New...