-
Posts
541 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by kasikz
-
To taj jak mój Totoro (ten mniejszy). Jemu kupuję L albo nawet M. Fajne ubranka są z dobaza :)
-
A ile Tumerinu podajesz w przeliczeniu na wagę psa i tak non stop czy robisz przerwy? Ja również podaję, ale robię przerwy. A nasiona chia można porównać do siemienia lnianego :) Obok Tumerinu na stawy można podawać coś co zawiera najwięcej witaminy C, która jest niezbędna do budowy kolagenu, wg mnie dobra będzie zmielona róża :)
-
Fajny. Widziałam takie na allegro, ale mój shihtzak się nie zmieści :(
-
Zmierz od karku do nasady ogona... Nie wiem ile waży Twoje słońce i na ile można go porównać do shih tzu, ale mój wyrośnięty shihtzak nosi L-ki, z tym, że to z zooplusa kupiłabym mniejsze. Musisz pamiętać, że psiak lubi mieć podniesiony ogon, jak kupisz za duże to będzie mu przeszkadzało :( Najlepsze są ubranka, które mają polarek pod spodem i rękawki - dobrze ochronią stawy przed zimnem :)
-
Wygląda ślicznie :) Spróbuj może z efa oile - każdemu polecam, bo bardzo łatwo się podaje, a co najważniejsze - działa! Daję moim chłopakom od czasu jak wyszło jakieś zapalenie skóry i już się nie drapią. A włos jest lśniący i mięciutki.
-
Jeśli ja mogę coś doradzić, a nie jestem doświadczonym psiarzem, to weź drugiego psa. U nas Tosiek był sam przez rok, nie potrafiłam wyjść do pracy, bo ja widziałam jak on na nas patrzy i błaga spojrzeniem - zostańcie w domu to.... Stwierdziliśmy, że Tosiu się nudzi sam w domu, jest samotny i smutny z tego powodu. Mniej więcej po roku przyjechał Bobo i po trzech dniach byli już najlepszymi kumplami. Weź drugiego psa :)
-
Bieżnia wodna to super sprawa, my byliśmy [url]http://www.mybelovedpets.pl/2012/08/bieznia-wodna.html[/url]. Ale dla nas to za daleko (coś 40 km w jedną stronę), więc nie korzystamy póki co :(
-
A jednak to. Jeżeli to pewne to trzeba amputować łapkę, ale najpierw zrób rtg płuc.
-
Nowotwór kości widać na rtg, to może być "zwykłe" zapalenie stawu, albo mnóstwo innych chorób. A badanie krwi robiłaś?
-
Ogrzej kroplówki w ciepłej wodzie, będzie się mniej stresował :)
-
Lamblie rzadko wychodzą w badaniach, niestety. A czy kiedykolwiek miał robioną kurację metronidazolem?
-
Też czytałam na forach, że ludzie podają suplementy dla koni swoim psom z takim samym skutkiem, a podobno wychodzi to taniej. Suplementy dla ludzi przecież też u psów stosują... porównaj skład :)
-
Trzymam kciuki żeby było lepiej - na pewno będzie. Wg mnie psiak miał wcześniej problemy z nerkami, które nie dawały objawów (choroby nerek są bardzo podstępne, dopiero przy dużym wyniszczeniu kłębuszków nerkowych dają o sobie znać), potem ten zabieg, a raczej narkoza pogorszyły jeszcze stan nerek. Wydaje mi się, że jak wet będzie go dobrze prowadził, regularnie będziecie badać krew (ale nie za często), będziecie pilnować diety i tego, żeby się nie przeziebiał to będzie ok :) Ja mam dwa koty, które mająniewydolność nerek, wcinają nerkowe jedzenie i już kilka lat jest ok :) Będzie dobrze. Spróbuj go też sama nawadniać, chodzi mi o to, żeby zachęcać go do picia wody :)
-
A ja mam pytanie co do tych wypiekanych skorupek, bo pomysł bardzo fajny i super tani sposób na dostarczenie do organizmu wapnia - czy te skorupki z jaj kupowanych w sklepie z nabitymi numerami też nadają się na to, żeby podawać psiakom? A ja jajka gotuję w wodzie (bez skorupek), jak białko się zetnie to wyjmuję, wtedy żółtko ładnie się rozlewa i moje psiaki wcinają aż miło. Uwielbiają jajka. Białka też więc zazwyczaj daję :)
-
Ładnie sobie dziewczyna wyhodowała :) A jakie to są kamienie i czy dietę ma zmienioną, żeby nie było powtórki z rozrywki?
-
Jeżeli obawiasz się kastracji chirurgicznej to są jeszcze chipy, które wszczepia się psiakom i podobno nie dają efektów ubocznych (gdzieś tu na forum o tym piszą). Ale... takie jądra w środku są niestety niebezpieczne, powodują zaburzenia hormonalne, może na nich pojawić się guz... a być może są przyczyną wszystkich dolegliwości psiaka. Zrób biochemię i ekg, wet niech zastosuje narkozę wziewną i będzie ok :)
-
Nie możesz pozwolić żeby pies brał do pyszczka wszystko co popadnie! Tak na pewno psa nie wyleczysz, a domowymi sposobami możesz tylko wspomóc leczenie właściwe. Po pierwsze - ścisła dieta, małe posiłki, ale częściej. Po drugie - nawadnianie. Po trzecie - ochrona przewodu pokarmowego - skonsultuj z wetem Metadiar, Ornipural. Po czwarte - sprawdź wątrobę, nerki i serce (mam na myśli biochemię jeżeli nie była robiona). Czy teraz oprócz tych wymiotów dzieje się coś jeszcze? Gazy, biegunka? A jak apetyt?
-
Ja wiem, że są leki, które psy biorą w większej dawce niż ludzie, na przykład clemastinum, ale jako, że nie jestem wetem, to wolę dawać mniej niż więcej i tylko suplementy bez recepty :)
-
No i jak tam?
-
Mocno trzymam kciuki, zawsze trzeba być dobrej myśli, ja przechodziłam ostatnio przez podobny stres. A schudła może dlatego, że ciężko jej jeść? A może to ropniak jakiś jest, albo inne paskudztwo co to tylkoudaje takie złe :) Trzymajcie się, rób zdjęcia co dzien o tej samej porze dla porównania.
-
Ja lekarzem nie jestem, mam po prostu koty z chorobami nerek i nie tylko.
-
Kreatynina jest jakby wskaźnikiem pracy nerek. Mocznik pokazuje jak jest lub nie "zatruty" organizm, a zaburzenia potasu, fosforu wzkazują na zaburzenia gospodarki elektrolitowej :(
-
A miękkie to jest czy twarde? Ja nie wiem, ale za szybko się to zmienia, żeby to był jakiś złośliwiak.
-
Ja akurat pół tabletki, ale to zależy os składu. Trzeba sobie przeliczyć dawkę ludzką na psią wg kilogramów :)