Jump to content
Dogomania

kasikz

Members
  • Posts

    541
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kasikz

  1. No a w sytuacjach, gdy siedzicie w jednym pokoju wszyscy? A zachęcanie do wspólnej zabawy, np. przeciąganie? Dziwna sytuacja, bardzo skrajna, bo dwa psy to albo się nienawidzą, albo kochają :)
  2. Wg mnie taki ostry ból nerek wskazuje albo na kolkę nerkową (było robione usg???) albo na ostrą niewydolność nerek, którą leczy się nieco inaczej niż przewlekłą. Żeby stwierdzić przewlekłą niewydolność nerek trzeba zrobić szereg badań, nie wystarczy mocznik i kreatynina. Poza tym, jak piszesz, że po kąpieli się pogorszyło, mogło po prostu dojść do przeziębienia i zapalenia nerek. Możliwości jest wiele, a ja tu nie widzę wszystkich koniecznych badań...
  3. Leczy się psa, dopiero potem wyniki :) Najważniejsze, żeby pies czuł się dobrze i to też powinno być wyznacznikiem dalszej opieki nad nim.
  4. [url]http://www.entirelypets.com/[/url] sprawdzony przeze mnie sklep, kupiliśmy właśnie tam Azodyl.
  5. Nadżerki w pyszczku ma, bo pewnie też ma wrzody żołądka i zgagę - dlatego nie chce jeść. A zgaga i nadżerki występują przy dużej niewydolności nerek. Daj coś osłonowo na żołądek, famidyne na przykład (po konsultacji z wetem), niech podadzą epo i te kroplówki cholerne są potrzebne, żeby mocznik wypłukać z organizmu! Inaczej nic nie zrobisz, a zanim Ipakitine zadziała i o ile zadziała to minie dużo czasu.
  6. Fosfor trzeba zbić jeśli bardzo przekracza normę. Dlatego wcześniej napisałam, że nerki zniknąć nie mogły, więc od urodzenia były jakie były, ale, że nikt tego wcześniej nie zauważył? Przy operacji jądra? Miał wtedy robiony profil nerkowy? Jeżeli nie miał i dostał narkozę czy leki jak dla psów zdrowych to wtedy mogły się te mini nerki uszkodzić. Głowa do góry, zbić mocznik i fosfor i regularnie, ale z rozsądkiem badania i kroplówki.
  7. [quote name='s4ndiii']Witajcie. 2 dni temu równiez usłyszałam wyrok - niewydolność nerek u sznaucera miniatury - 8 lat. Wszystko wyszło przez przypadek. Piesek miał rok temu raka jądra (wszystko skończyło się dobrze, bo zauważyłam powiększone jądro od razu) i weterynarz kazał mi zrobić w 2012 roku badanie krwi. Byłam przekonana, że wszystko będzie dobrze, bo pies zjadłby dosłownie wszystko jakby mógł, zachowuje się jak szczeniak - jest bardzo żywotny. Jednak okazało się, że nerki są bardzo chore. Jednej nawet nie można było znaleźć na USG , a druga jest "szczątkowa" jak powiedziała pani weterynarz. Od wczoraj dostaje kroplówki, karma została zamówiona na wtorek. Poza czasem na kroplówce pies jest żywotny. Chciałabym zapytać co można podawać psu przy niewydolności nerek? I mniej więcej w jakich proporcjach? Pies waży ok 4,3 kg. Wiem, że na pewno ryż, jajko od czasu do czasu, wołowinę. Słyszałam również, że warto czasem dać ziemniaczka czy marchewkę. Niestety nie znalazłam informacji jakie mają być dawki (powtarzam pies ok 4,3 kg). Oraz jeśli chodzi o rokowania- wiem, że nadejdzie ten okropny czas, ale czy jest możliwość, żeby chociaż ten rok, półtora przeżyje w miarę normalnie?[/QUOTE] Owszem, niewydolność nerek to wyrok wydany na psa, ale spokojnie przy odpowiednim prowadzeniu przez doświadczonego w PNN weterynarza pies może długo cieszyć się normalnym życiem. Ja mam dwa koty chore na niewydolność nerek, jedzą odpowiednią karmę i od czasu do czasu badania krwi. I żyją już tak dobre kilka lat. Dziwne jest też to, że jednej nerki nie ma a druga szczątkowa. To co tak nagle zniknęły? Niemożliwe.
  8. Dzięki, moje psy mają tylko tatuaże i książeczki zdrowia, więc jutro będę załatwiała chipy i paszporty. Z kliniki dostałam odpowiedź, że dr Novak jest na urlopie i jak wróci to odpisze na mojego maila i umówi nas na wizytę (coś w tym stylu). Pozdrawiam
  9. No to super, ze można normalnie się porozumieć. A jakie warunki muszę spełnić, albo raczej pies musi spełnić żeby dojechać do Bohumina? Na pewno szczepienie przeciw wściekliźnie, ale co jeszcze? Sorry, że zadaję tak dużo pytań, ale musimy być przygotowani na wyjazd :)
  10. Bardzo Ci dziękuję za pomoc i za przykłady psiaków. Będę dzisiaj pisała maila, napiszę jaka jest diagnoza obu ortopedów z którymi był mój shih tzu konsultowany. Mam zdjęcia to też wyślę i jak mi odpiszą, żeby przyjechać do pojedziemy. A jak jest z porozumieniem się po polsku tam na miejscu? Po 20 sierpnia wraca z urlopu również dr Niedzielski, który już nam powiedział, że mamy do niego przyjechać na konsultację. Dzięki za pomoc raz jeszcze. A Ty
  11. Wychodzi na to, że nawet bliżej mam :) Mam zdjęcia na kompie, w dobrej jakości, więc jeżeli jest taka możliwość to wyślę te zdjęcia i poproszę o konsultację, a jeżeli trzeba będzie to oczywiście pojedziemy. A skąd znasz tego lekarza? Rozumiem, że jest znanym ortopedą :) My dotychczas byliśmy u dr Teodorowskiego w Mikołowie i u dr Gierka w Katowicach. Mam nadzieję trafić do dr Niedzielskiego, ale teraz też jest na urlopie. Pojadę gdzie trzeba, żeby tylko ktoś dał nam nadzieję, a nie od razu wyrok na psa, bo ma dysplazję. A przecież tyle psiaków z dysplazją żyje i jakoś funkcjonuje, prawda? Pocieszcie mnie :)
  12. Perthes był podejrzewany przez jednego ortopedę, ale drugi kategorycznie go wykluczył. Powiedział, że to dysplazja, na dodatek dziwna, bo nasz piesek nie ma wykształconych główek kości udowych tak jak trzeba :(
  13. Sugarr, i co u Twojej psinki?
  14. O kwas hialuronowy podawany dożylnie można popytać w Katowicach u dr Gierka. Wiem, że jest taka możliwość.
  15. Odkopuję wątek, ponieważ u mojego shih tzu stwierdzono dysplazję obu bioder i łokcia. Jesteśmy załamani, byliśmy u dwóch ortopedów na śląsku na konsultacjach, mamy nadzieję, że jeszcze w sierpniu trafimy do dr Niedzielskiego. U nas sprawa jest dziwna, ponieważ pieska nie boli, sam myśli, że jest zdrowy, chce biegać skakać, a jedynym objawem, który nas zaniepokoił to okropne strzykanie w kościach. Jeden ortopeda wydał wyrok na niego, choć od razu chciał robić resekcję kości głowy i szyjki udowej, drugi kazał nam się wstrzymać. Nie wiemy kompletnie co dalej robić :(
  16. Ja pytałam hodowców od których pochodzą moje shihtzaki - jedni mówią, żeby wyrywać i nawet pokazali jak to robić, a druga pani hodowczyni powiedziała, żeby nie wyrywać. Tak samo z wetami - jedni mówią tak, a jedni tak.
  17. I paluszkami krabowymi...
×
×
  • Create New...