Jump to content
Dogomania

annn

Members
  • Posts

    211
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by annn

  1. Jest tam jeszcze czy juz go odwiozlas???
  2. Jak ja uwielbiam takie olbrzymki Przeslodki pyszczulek, pewnie szybko dobry domek znajdzie:lol:
  3. Co tak o pieska cicho? Rozbroil mnie ten olbrzymek:lol: Macie juz jakis dt? Moze to byc Wrocław, czy czegos blizej szukacie?
  4. No to bardzo pozytywna wiadomosc:lol: Tak myslalam ze ten brak informacji dobrze wrozy
  5. Ale cudo :lol::lol::lol: Czyli ile jeszcze piesio ma czasu? Nie bardzo sie znam, ale to 100 zl raczej nie wystarczy na utrzymanie takiego olbrzymka?
  6. Zapisze sobie i podrzuce maluchy
  7. Przespalam sie, nawet pare nocy nocy z ta mysla:lol: i moge wziac zdrowego malucha. Chociaz widze ze sie w ostatnich dniach pojawilo spore zainteresowanie u Was psinkami, to tez nie chce narozrabiac - zeby nie bylo ze u Was sie staly domek zglosi a piesio u mnie bedzie. Jak dalej jest potrzeba rozdzielenia dzieciakow zeby im zadne chorubska nie grozily to oczywiscie wezme. Ocencie zeby dla nich bylo jak najlepiej. Do piesia bym chciala karme + jakas obroze i smyczke (do zwrotu oczywiscie), czy kasa na weta...skoro teraz jest zdrowy to wole nie zapeszac, juz sie wystarczajaco nacierpialy. I tak, jednego malucha:lol: Naradzcie sie, ja tu czesto zagladam. A nawet pisac mi sie udaje mimo ze kota mi wczoraj pol kubka kawy wylala na klawiature:lol::lol:
  8. podrzuce, moze ktos wypatrzy psinke
  9. i ja zagladam i trzymam kciuki
  10. Te 2 maluchy jeszcze zdrowe??? Jak temu jednemu sie uda, trafilby sie jakis transport i opiekun sie zgodzi to moge wziac zdrowa sunieczke i we Wrocławiu jej domku szukac... Zeby sie tylko wszystkie nie pochorowaly... I kciuki mocno za malucha trzymam
  11. A cos nowego wiadomo o tych co zostaly? Jak maluch po operacji?
  12. Kurcze, zeby chociaz na szybko ktos mogl wziac te zdrowe, zeby sie wszystkie nie pochorowaly... Moze tu sie ktos nowy u Was zarejestowal [url]http://mapapomocy.dogomania.pl/index.php[/url] ?
  13. Ajc, to dzis sobota a nie piatek :oops: Dobrze, ze piesiowi sie znalazl tymczasik blizej niz Wroclaw:lol:
  14. A do soboty dasz rady go przetrzymac? I dacie rady wyskrobac cos na tymczas i na paliwo? Kurcze, nie wiem..... Myslalam nad zdrowymi maluchami stad: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193615-POMOCY-BABESZJA!-4-maluchy-choruj%C4%85-ich-stan-si%C4%99-pogarsza!-BRAKUJE-pln-NA-LECZENIE[/url] zeby sie wszystkie nie pochorowaly... Ale ten tez ma czas do dzis, a tamte moga w kazdej chwili zachorowac... Juz nic nie wiem.. Poradzcie cos....
  15. Doswiadczona tymczasowiczka na dln, pomoglaby mi w adopcjach. Jakbysmy domku mialy szukac to mysle ze u nas byloby latwiej. ja naprawde bardzo bym chciala wszystkie zabrac i wszystkie leczyc i je zatrzymac do odpowiedniego ds ale niestety.. marzenia sie zderzaja z rzeczywistoscia
  16. Jak na niego patrze to tak mi przykro ze mu pomoc nie moge.. Skad ich tyle? gdzie ich 'panowie'? Co kolejny watek to bardziej sie zalamuje... Ale chociaz bym bardzo chciala kazdego z nich uratowac, to...niestety nie moge... Czemu one w ogole tu sa? Czemu ich niby homo sapiens im nie pomogl..?
  17. [quote name='Marzycielka'][B]Slay[/B] kurcze co Ty niby zawaliłeś??! Nawet tak nie myśl przecież Ty o nie walczysz![/QUOTE] Dzieki Niemu szukaja maluchy tymczasow, bo dzieki Niemu zyja..:) Dla tych malutkich zyc to Wielki Czlowiek
  18. Cos sie udalo znalezc? poradzic? Przeciez za takie cos powinni kastrowac zeby sie nastepne mendy z takimi genami nie rodzily... Brr..zebym na takiego trafila..
  19. Uwierz ze u mnie sytuacja gorsza:lol: nawet jakbym jakiegos tymczaska wziela, to niestety ale bym potrzebowala pomocy finansowej. I to nie na konto ale w postaci karmy, smyczy i obrozy (+ ew z 20 zl na gotowanie do lapki), bo na koncie kazda wplate mi kredyt zje:oops:. Ale juz max pol roku, mieszkanko bedzie splacone i tylko kredyt z konta zostanie. Wiem ze milosc, troska i opieka jest najwazniejsza, ale ten paskudny swiat opiera sie glownie na pieniadzach... Kiedys wzielam kota z trawnika ktory niesamowicie plakal w burze i w ogole schronienia nie szukal.. dlaczego nie szuklal? nie potrafil? pewnie ktos go z domu wyrzucil i po prostu nie wiedzial ze tak trzeba zeby przezyc.. Mialam zamiar go wysuszyc, nakarmic i do schroniska zawiezc... Nie udalo sie:lol:... Resztkami srodkow go wyleczylam, stad ten kompletny brak srodkow u mnie... W kazdym razie juz mam deklaracje pomocy w ogloszeniach, wizytach, doswiadczonej osoby z Wroclawia, jakbym malca jakiegos wziela
  20. Ja juz tak troche zagladalam, obserwowalam, jakos tak zawsze wychodzilo ze sytuacja nie byla pilna, moze i niektorym piesiom dobrze nie bylo (schroniska itp), ale ktos doswiadczony sie zglaszal...A tym ze schroniska tak nie grozi ze cos je rozjedzie jak na droge wyjda, albo ze zamarzna. O tych maluchach przeczytalam na dolnoslaskim watku [url]http://www.dogomania.pl/threads/193408-6-szczeniak%C3%B3w-u-mnie-na-DT-potrzebne-kolejne-DT-lub-p%C3%B3jd%C4%85-do-schronu/page50[/url] ktos wrzucil link, i na dodatek transport dla malucha by sie znalazl. Patrzylam czy tam nie zostanie jakas bida, ale co jakis czas ktos sie deklarowal na 1-2 maluchy, a tam im na pewno lepiej bedzie. Tez bym wolala zeby i kazdy z tych znalazl bardziej doswiadczony, lepszy i bogatszy tymczas, ale taki sie nie znajduje... Dlatego staram sie dowiedziec wszystkiego na ich temat i podjac swiadoma decyzje. Moze czasem zadaje pytania, ktore Wam, doswiadczonym opiekunom wydaja sie smieszne i oczywiste, ale nie chce podjac pochopnej decyzji, a sie jeszcze nie znam... O ile niczego nie pomieszalam (jestem tu krotko i czasem mi sie cos miesza:oops:), osoba ktora sie nimi opiekuje oczekuje na powrot mamy ze szpitala i potem nie bedzie juz sie mogla nimi zajac. Mysle ze wiecej spacerkow daloby sie zorganizowac:lol: i to akurat najmniejszy problem. Po prostu jak mi kolega zostawial swojego boksia to mowil 2-3 razy wyprowadzac, stad ten pomysl
  21. Rety, nastepna slodka bida... skad sie ci 'ludzie' biora... Kiedys sie natknelam na taka stronke [url]http://mapapomocy.dogomania.pl/index.php[/url] , pewnie ja znacie, ale moze ostatnio sie ktos nowy zarejestrowal kto by go chociaz awaryjnie przygarnal...?
  22. Znaczy ze zdarzyc sie moze to wiem, zazwyczaj jestem w domu jak w domu pracuje, a jakbym musiala wyjsc, to bym wszystko do kuchni upychala. Glownie chodzi mi o to czy piesie byly wyprowadzane i wiedza 'o co chodzi', czyli ze maja pokupac i posiusiac na trawniku jak im sie akurat chce?
  23. Czy jakbym sie zdecydowala na wziecie na dt jakiegos malucha, np. stad: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193615-POMOCY-BABESZJA!!-5-maluszk%C3%B3w-choruje-POTRZEBNE-domowe-TYMCZASY-jeden-za-TM-%28[/url] czy jakiegos innego w potrzebie, to pomoglybyscie w ogloszeniach, wizytach, szukaniu domu, umowach itp.? Nie mialam zamiaru tymczasowac pieskow, ale zimno a tyle ich wszedzie bez domu. Doswiadczenia zadnego nie mam w piesiach, tym bardziej w adopcjach...ale one zamarzna...
  24. Czyli sa teraz u kogos w domu, ale nie moga tam zostac? A jak wyglada siuskanie i kupkanie maluchow? Jak sie je 3-4 razy wyprowadzi to nie naswinia mi w domu? Nie chodzi o starcie kaluzy z podlogi czy dywanu, a nawet smrodek, tylko ja pracuje w domu, mam porozkladane rozne rzeczy i jakby mi maluch to zaswinil albo zjadl, to mnie trzeba by bylo adoptowac w nastepnym miesiacu... A tego nie przeskocze... Po prostu nie wyobrazam sobie szczeniakow na mrozie, a moze i niedlugo na sniegu. I jak wyglada kwestia finansowa, bo tu tez nie jest u mnie ciekawie? Czy sa na nie jakies skladki? I poki co nie ma zadnych mozliwosci gdzies blizej dla psiakow? I jeszcze jedno, czy one nie beda mi kota gryzly? Na dzialkach pewnie koty tez byly, wiec chyba powinny byc przyzwyczajone. To chyba w miare duze piesie, pewnie trudno bedzie im domek znalezc? Wiem ze to masa pytan, ale nigdy nie mialam psa i naprawde niewiele wiem. Niczego nie obiecuje, popytam, czy w razie co ktos by mogl mi pomoc, bo to jeszcze ogloszenia, wizyty, umowa, a ja nie wiem kompletnie NIC.
  25. Od niedawna tu jestem i nie bardzo sie moge polapac... Maluchy sa w okolicy Krakowa na dzialkach? Jest ich 5 z czego 3 sa zdrowe? Szczepien, odrobaczenia nie maja...? Co takie dzieciaki jadaja? Normalne psie gotowane jedzenie wchodzi w gre czy tylko specjalne mleczka/kaszki? Strasznie to wyglada, z dnia na dzien coraz zimniej...
×
×
  • Create New...