-
Posts
211 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by annn
-
Taka fajniutka psinka, ze sie kolejki powinny ustawiac... Mlodziutka, przytulasna sunieczka, ktora nawet kota nie zjadla, przeciez to idealna piesia, a zamiast sie wylegiwac w wygodnym fotelu czy na kanapie to w schronisku siedziala...
-
To ja naszykuje te szklanki na przyjazd Dinki i moze cos mi sie jeszcze znajdzie do tego czasu:lol: a moze ktos z hoteliku tu jest i napisze co u psinki slychac...?
-
A sa jakies nowe wiesci jak Dinka z kotami sie dogaduje? A w szafkach i tak pogrzebie, moze cos mi sie jeszcze rzuci w oczy...
-
A na bazarek moga byc rzeczy, ktore byly darmowe? Jakies szklanki, miski?
-
Jestem, wczoraj padlam jak tylko przyszlam...:( Bazarku to ja w ogole nie potrafie...ale zaraz przegrzebie szafeczki...
-
Ufff... caly ranek sprzatalam i tak czekalam na relacje, bo sie do mamy wybieram a tam netu brak... Niesamowita psiunia:lol: Mam nadzieje ze kompletnie nie zwariuje zanim do mnie przyjedzie:lol::lol::lol:. Widac wszystko na dobrej drodze z kotami i juz po sterylce czyli sie pokuruje i moze jechac:lol::lol::lol: Tak? Strasznie mnie martwi tylko ten brak zlotowek:( Jestes w stanie tam jakos na raty splacic?? Zebys nie zostala z jakims koszmarnym dlugiem :( Teraz ide sie pokazac rodzince, bo przyjechali i wydzwaniaja od rana a jak wroce i bede miala jeszcze sile, to postaram sie pozebrac o karme... Chociaz troche by Cie to odciazylo finansowo...
-
Juz wielkie porzadki zrobione, zeby sie nic nie walalo po podlodze:lol::lol::lol: Dziewczyny, moze najpierw zaplacic za hotelik i sterylke, a o karme rzeczywiscie ja pozebram blizej mnie?
-
[I][B]Dinka, jak pojdzie wszystko zgodnie z ustaleniami - i bedzie u mnie na dt, prosze o wsparcie - karma w dolnoslaskim + kazda mozliwa pomoc + zlotowki na szczepienia, sterylizacje...[/B][/I]
-
duszyczka jest, ale to takie przykre ze zawsze pieniazkow brakuje... sama na pierwsza tymczaske czekam, ma do mnie z jedzonkiem przyjechac, bo znowu...brak jakichkolwiek srodkow.. to przykre ze musze o jedzonko prosic zebym mogla pomoc... A tak bym chciala zeby i Bartus i inne piesie doczekaly w milych warunkach tych wlasciwych domkow...
-
ooo to ta sunia, co dwie do schroniska trafily, mlodsza i starsza .. Jakie miala psinka szczescie ze do Ciebie trafila...
-
Oki, wybaczcie ze czasem dziwne pyt zadaje, ale to ma byc moja pierwsza tymczasowiczka...
-
Dziewczyny a jeszcze jedna sprawa... jak pani u ktorej Dinka byla ja zaszczepila i odrobaczyla, potem to samo w schronisku, w hoteliku..? zeby nadmiar jej nie zaszkodzil...
-
Zostalam zaproszona na watek, ale finansowo...niestey nic nie pomoge... Sama czekam na pierwsza tymczasowiczke z jedzeniem bo u mnie w porfelu 20 kilka zl a na koncie na minusie. A tak kocham wszystkie piesie, ze cierpie z powodu kazdego pieska i taka bezsilna jestem... Mysle ze Wasz Bartus trafi na tego wlasciwego czlowieka.. takiego, ktory go pokocha i oswojac zacznie,takiego jakim Bartus jest...
-
A ja juz sie bede pewnie naprzykrzala i dzwonila popoludniem...:) [I][B]Psinka bardzo prosi o wsparcie, bo u mnie tylko kocie chrupki i brak kasy, a po drodze jeszcze szczepienia i sterylka do oplacenia!!! [/B][/I]
-
Ale psinka zdrowa, wiec nie szukajmy poki co wetow, tylko niech wszyscy trzymaja kciuki za dogadywanie sie Dinki z kotami :)
-
Czyli ten wlasciwy to ten co nie pamietasz nazwiska ani ulicy..? Krzyki sa wielkie wiec tak bez niczego nie da sie kogos znalezc...
-
Znalazla Jaroslaw na Partynickiej ale nie wiem czy to o tego chodzi....
-
Ja chodzilam na Wejherowska - to blisko i kolo mojej mamy, a akurat u niej moja kocia miala raj bo pokochala czolganie sie pod szafkami w kuchni:lol::lol::lol: A sporo moich znajomych chodzi do wetka na Glogowskiej - to akurat pare krokow ode mnie
-
[quote name='ania z poznania']Annn, daleko masz na Partynice?[/QUOTE] Strasznie daleko, ja blisko Legnickiej, 3 przystanki od JP II :) mysle ze Dinka bedzie lubila spacery, ale az tak daleki to mnie moze wykonczyc
-
Na poprzednich fotkach taka bardziej kluseczka sie wydawala:lol::lol::lol:
-
Jak by sie tak udalo, to dla mnie bylo suuuper. I koty i sterylka tansza. Nie wiem tez jak ceny w innych gabinetach. Tam za dzieciaka chodzilam z krolikiem, lekarz jest bardzo cierpliwy i wyrozumialy, nawet cala masa moich pytan nie zaburzyla nigdy jego opanowania, dlatego nawet nie myslalam zeby szukac innego i tylko taka cene moglam podac dla porownania, bo wiem ze sa bardzo rozne ceny, w roznych miastach. Wiem, ze sporo ludzi korzysta z innej lecznicy, ktora nawet jest ze 150 m ode mnie, ale to wielka lecznica, ma dobre opinie i ogromne kolejki, ale temu mojemu wetkowi tak ufam ze nawet nie sprawdzalam w zadnym innym miejscu cen. Jak mi znajomi zostawiali doroslego, zdrowego piesia na kilka dni czy tygodni, tez z nim nie chodzilam po wetach, a sluzbowy mial oplaconego weta i tu nie mialam nic do gadania mimo ze srednio mi sie podobal... Kurcze, juz sie nie moge doczekac mojej tymczasowej domowniczki
-
Ja tez sie raczej wiekiem sugerowalam i tym ze ona lagodna dla ludzi pieszczocha... Chcialam psince ograniczyc stresow i ciaglej zmiany miejsc, ale to prawda, lepiej dmuchac na zimne i sprawdzic na miejscu niz przywiezc sunie do mnie i zabierac spowrotem tego samego dnia... Ten hotelik to pewnie gdzies kolo Poznania bedzie? I na ktora planujecie zabieranie suni?
-
Oki, to ja cierpliwie poczekam, mysle ze wizyta to najmniejszy problem, bo tu sporo ludzi z Wroclawia, ktorzy dluzej dzialaja, a i tak bede potrzebowala w niedlugim czasie pomocy kogos w obfoceniu psinki jak przyjdzie czas na ogloszenia