Jump to content
Dogomania

annn

Members
  • Posts

    211
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by annn

  1. Wzielam inny telefon, krotsza smycz i... cos wyszlo:lol: [URL]http://www.fotoszok.pl/show.php/191722_obraz-058.jpg.html[/URL] [URL]http://www.fotoszok.pl/show.php/191713_obraz-053.jpg.html[/URL] [URL]http://www.fotoszok.pl/show.php/191714_obraz-054.jpg.html[/URL] [URL]http://www.fotoszok.pl/show.php/191716_obraz-057.jpg.html[/URL] [URL]http://www.fotoszok.pl/show.php/191723_obraz-059.jpg.html[/URL] i moje ulubione :) [URL]http://www.fotoszok.pl/show.php/191715_obraz-056.jpg.html[/URL] :evil_lol:
  2. Akurat szybko weszlam jak sie budzila, bo nie uwierzylabym jakby mi to ktos powiedzial:lol:
  3. A zaskoczyla mnie dzisiaj... Ja przychodze, a ona spi... na dywanie... tego jeszcze nie bylo...
  4. Pysiunia samego to cykne jak bedzie spala, bo teraz co chwila na zmiane gania i ucieka przed kocia to im przeszkadzac nie bede:) Na spacerkach jest calkiem dobrze, radzi sobie ze wszystkim, tylko takie scisle centrum jeszcze i komunikacja miejska, zeby nie bylo ze bedzie mieszkala potem nad glowna ulica i wychodzila codziennie w wielki tlum... Ja niby blisko centrum mieszkam, ale u mnie wychodzi sie z bramy na plac zabaw, takie stare osiedle, sporo drzew, trawnikow:lol:. A to sie trafila dobra tymczasowiska, grzeczna, nie szczeka, nie brudzi:lol:
  5. Juz widzialam reportaz... Dobrze ze pokazuja, na pewno pomoze... A Dinusiowe zdjecia, nie bardzo nadaja sie do ogladania... Takie rude plamki sa...[URL]http://www.fotoszok.pl/show.php/190011_obraz-046.jpg.html[/URL]
  6. Planuje zaczac od tramwaju w strone przeciwna do centrum, a potem przejsc sie przez park i walem do domu, ale jak nawet wskoczy do pierwszego tramwaju, to z nia to wycieczka na conajmniej 3 godziny:evil_lol: To akurat jutro w dzien sie nie wyrobie, a tam chce w dzien isc zeby w jakis row po ciemku nie wpasc:evil_lol: A teraz popadalo, bloto wszedzie, to tak daleko tylko po widnemu chodze. A tak z innej beczki - to dzis ma byc w uwadze jakis reportaz o jakims schronisku paskudnym? Bo wiem ze cos bedzie w uwadze, tylko nie wiem czy to o kieleckim czy jakims innym i czy dzis??
  7. Zapedow do gryzienia to ona nie ma, tylko w tlumie pewnie ktos upierdliwy sie znajdzie, komu pies bez kaganca bedzie przeszkadzal... Psinka dzis dopiero drugi raz zaszczekala, jakos tak..niewyraznie.. w ogole, to wygladala, jakby sama tym byla zdziwiona... Halasy na Dince nie robia zadnego wrazenia, tylko nie wiem co bedzie robila, jak zobaczy tyle ludzi, waski chodnik i wszystko wokol bedzie sie ruszalo:lol: Ja wszystko interesuje, nawet jak ktorys raz idzie ta sama droga:lol:
  8. Ja ja tylko bardziej podkarmic chce, bo ona taka chudziutka... Moge kupic kaganiec? i zaczac sie czasami z Dinka bardziej w centrum wybierac i zobaczyc jak sobie radzi w komunikacji miejskiej wsrod ludzi? Moze nie bedzie tak zle jak z winda, bo zauwazylam, ze psinka to nie lubi zamknietych malych pomieszczen - tam gdzie zaglada i cztery sciany widzi. Ze sklepikiem, gdzie widziala, ze sporo miejsca jest i ludzie w srodku nie bylo zadnego problemu. Tak mysle, ze dobrze by bylo jakby poznala miasto od kazdej strony, moze akurat gdziej w centrum domek znajdzie...
  9. Widze, ze kolejka sie powoli ustawia:) Bardzo dobrze:) Psinka juz pewnie niedlugo bedzie miala swoj domek i ludzia takiego na zawsze:) I jeszcze jedno, Dinka o wiele chetniej zajada gotowane, niz psie jedzonko, pewnie jeszcze sie nauczy chrupki wcinac, ale poki co gotuje jej, zeby chociaz raz dziennie dac domowe. Tez pewnie dobrze zeby przyszly domek sie nastawil ze trzeba bedzie jej pogotowac. I mam pytanko - mozna na chrupki polozyc jej troche gotowanego, albo jakas saszetke pedigree czy chappi? Czy nie mozna tego mieszac? Nie zeby w ogole nie jadla, bo zjada, ale na gotowane sie rzuca i wylizuje miche do czysta:evil_lol: A ta druga pani skad? Czyzby tez Wroclaw:)??
  10. Nie no, wiem ze musze oddac, jak juz sie dobry domek znajdzie... Duzo nie narozrabiala, tylko pudlo, ktore zamienilam miejscami z kosmetyczka jakims cudem przetransportowala do lozka, kapcie i cos jeszcze z ze stolu sobie do wyrka wziela i doblila zaluzje, ktora kota napoczela. Ale z zaluzja to nie wiem ktore bardziej sie przysluzylo, bo po koci juz sie ledwie trzymala, mozliwe ze tylko za sznurek chwycila i sie posypalo, bo nic nie pogryzla ani nie podrapala. Za pierwszym razem z pol godziny sama byla i nic nie ruszyla.
  11. To dobrze, bo juz sie troche zestresowalam:lol: Ale mi dzisiaj biegala i podskakiwala dookola:) W domu spi, jakby w ogole psa nie bylo, a ja wyjdzie to szaleje. A jak ja ktos poglaszcze to tak sie w oczy wpatruje... Wszystkich znajomych pokochala, jak ktos przychodzi, to od razu glowke na kolana kladzie i ogonem zamiata. I tak sie w oczy wpatruje...
  12. Pierwszy raz nawet zaszczekala:diabloti: Ale tylko raz, na dworze
  13. Dinka czysciutka, ale pozno z nia wychodze ostatni raz, dzis byla sama z 1,5-2 godzinki to troche przewrocila do gory nogami, ale myslalam ze gorzej bedzie. Fajnie by bylo dla mnie jakby we Wroclawiu domek znalazla, to moze czasem gdzies bym ja spotkala... A to w bloku czy w domu? Tak na moje oko, to raczej kanapowa psinka, w budzie by tesknila... Ja do wizyt sie nie nadaje, nie wiedzialabym czego chciec i o co pytac w potencjalnym domku...
  14. Dzis caly dzien pada u nas bez przerwy, z kazdego spacerku wracalam kompletnie przemoknieta... Dinka nadal grzeczniutka, mniej rozrabia od mojej koci:) Dzis przyjechal przeogromny wor jedzonka i zabeweczka dla psinki:) Dziekujemy:) Tylko teraz strasznie mnie martwia te maluchy pod golym niebem:(
  15. Ciotki i Wujkowie. ..Tak mi przykro.. ale mam piewsza ....tymczasowiczke... Jedyne co moge, to po rozsylac watek:oops:
  16. Jak patrze na Dinke, to tak sie ciesze ze ona wlasciwego ludzia znajdzie... i dupcia jej nie moknie... tu jest najszczesliwsza.. [URL]http://www.fotoszok.pl/show.php/185708_obraz-040.jpg.html[/URL]
  17. U nich jest potrzebne wszystko,... jedzonko, schronienie, ludz, wet :-(:-(:-( [url]http://www.dogomania.pl/threads/195826-Swi%C4%99tokrzyska-wie%C5%9B-SUNIA-w-typie-bernardyna-i-jej-10-dzieci-na-go%C5%82ej-glebie!!!POMOCY[/url] Niedlugo mrozy przyjda... I beda patrzyli jak szczeniaki zamarzaja.....
  18. Ciotki i Wujkowie... Wielki alarm!!! Dzieciaki pod golym niebem :-(:-(:-( Moze ma ktos z Was cieply garaz, albo inne pomieszczenie dla dzikuskow?? Cokolwiek? Zeby tylko ludz je odwiedzal i nie padalo im na lebki:( Obawiam sie ze sa chore... i do domku ze zwierzakami ciezko by bylo... Serce mi sie zaciska jak na nie patrze:-(:-(:-(
  19. A.. i ostatnia tableta po ciachaniu juz zjedzona:lol: Od przyjazdu Dinki dawalam dwa razy dziennie, staralam sie dokladnie co 12 godz, ale raz mi nie wyszlo i bylo ok. 12.30-13.00:oops: Akurat bylysmy na spacerze, szukac koci Snierzynki i Pania zaczepilam, zeby sie dopytac o kotka... Mila starsza Pani mi opowiedziala o kotku, popytala i Dinke oczywiscie:) ...i tak troche czasu zlecialo...:oops:
  20. Jak ladnie dzis Dinka spala:multi: Co prawda, przed spaniem sie miziala i turlala, a pazurki ma ostre:diabloti: Tak grzecznie spala po zabawie... Wtulila sie cala soba we mnie i jak juz spalysmy to nie wierzgala wcale.. Prawie jak facet, z ta roznica ze koldry nie zabierala:evil_lol: Mysle ze psinka powinna miec albo domek z innymi zwierzakami albo bardzo aktywnego swojego ludzia... Jej do szczescia najbardziej potrzeba kontaktu z jakakolwiek zyjaca istotka i jedzonko .A co do jedzonka nie jest wymagajaca, jada i moje gotowane i psie chrupki:lol: Co jej dam w misce to zajada:lol: Oprocz mojego sluzbowego piesia, ktory byl szkolony, nie widzialam tak grzecznej psinki... Po wizycie troche sie przestaszylam i zaczelam bacznie czytac wszystkie wsazowki i porady na dogo, a tu taka niespodzianka:lol:
  21. Zapisze sobie... ale u mnie z kasa na minusie... i przewspaniala tymmczasowiczka..
  22. Nie no nasza Dinka to przede wszystkim musi miec domek nadzwyczajny:lol: Nie mow ze az taka kolejka:( bo masa szczeniakow umiera... a mialam tam nie zagladac..
  23. Bardzo dziekujemy za ogloszenia psinki:lol: I jeszcze jedno:) Dinka nie wariuje tez ani nie placze sama w domu:) Poszlam wyrzucic smieci, strasznie chciala wyjsc za mna, ale ja w domku zamknelam, poszlam z worem, wygrzebalam klucz, otworzylam smietnik... wrocilam... jakies 3 minuty... podeszlam pod klatke i...cisza... siadlam na lawce...cisza. Zeby glupio nie wygladac siedzac pod swoim domem, poszlam na spacer:) po ok.15-20 minutach wrocilam i dalej cisza:lol::lol::lol: Zaczynam myslec ze tu musi byc jakis haczyk... W glowie mi sie nie miesci jak taki wspanialy, bezproblemowy psiak moze swojego domku i kochajacego ludzia nie miec...:-( Ona tak kocha wszystkie zyjace istotki.. Mialam postanowienie, zeby nie lazic po innych watkach poki Dinka nie bedzie miala swojego domku, ale kocia mi tak skutecznie podeptala po klawiaturze ze musialam wszystko zamknac, a potem szukajac Dinki trafilam znowu na takie male bidy:-(
  24. Brzusio ladniutki, taka kreseczka, mysle ze szybko znaku nie bedzie:) Tableteczki tez ladnie zjedzone, jedna tylko na jutro rano zostala
×
×
  • Create New...