Jump to content
Dogomania

kasiek.

Members
  • Posts

    1700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasiek.

  1. Ma być event FB dla Campari ...juz po raz kolejny ...szkoda ,ze nie ma opisu psa i fotki ,trzeba bedzie kombinować ale zbieranie kasy tylko na konto fundacyjne ,bo na fb tylko na fundacyjne sie zbiera takie zasady
  2. [quote name='BUDRYSEK']...a moglby byc juz w domku...:([/QUOTE] ale nie będzie ...ds ,który czekał na niego juz zrezygnował ,bo musiał zabrać innego psa ..... podziękujcie opiekunowi prawnemu psa....... Homerek pewnie zostanie w raju...bo na razie pomysłów brak ,jak ktos ma info co z nim teraz ..niech pisze.... mnie ten watek psa do adopcji podłamuje...
  3. [quote name='wapiszon']Bardzo się cieszę, że Camparii jest u Ciebie Czarna Ando.Zapewne zadbasz o nią jak tylko umiesz. Podziwiam Cię,że podjęłaś taką decyzję. Ja nie potrafiłabym zająć się Camparii. Jesteś jedyną osobą , która zamiast krzyczeć, ganić albo przyklaskiwać, albo bez sensu walić w klawiaturę( vide malizna 788) )działasz. Podziwiam Cię za to działanie:) Ale popsuję ten nastrój ochów i achów i uwielbienia. Większość osób , znalazło sobie sposób na odreagowanie kompleksów, na poprawienie samopoczucia. Na FB na wydarzeniu dot. Czarodziejki niejaka pani Urszula Nowak tak pisze : Urszula Nowak jak ja się cieszę, że Dyrekcja Palucha wy........ła tą pseudomiłośniczkę zwierząt, tą zimną sukę morisową. A jak wynika z wcześniejszych wpisów, ta osoba, była widziane z darami u Czarodziejki, czyli bywała tam, akceptował warunki. A jak wyszło szydło z worka to huzia na Józia - odwaga staniała. Ta pańcia , jak i zresztą inne na tym wydarzeniu tylko klepią w klawiaturę i dokopują Czarodziejce. Same nijak nie pomagają, żadna z nich nie wzięła psa . A najlepsza jest kasiek.( Katarzyna Dogo) wielka sprzątaczka. Usuwa posty , ktore nie przyłączają się do ataków( są niezgodne z linią partii ;) a posty, obraźliwe, wulgarne usuwa. Jak ktoś tu mądrze napisał : nie kocha zwierząt ten, kto nie kocha ludzi. Powodzenia Czarna Ando :) I pamiętaj, teraz jesteś bohaterką ale jak coś się nie spodoba jedynym sprawiedliwym to Cię zaatakują :( Ech wapiszon (Małgorzata Mila z fb ) juz tam odpowiedziałam na tym plotkarski evencie fb jak go nazywaz ,wiec tu mi się nie chcę ...nie usunełam tego wpisu ,ślepota nie wybiera wybierz......a i uważaj bo wywale cie z fb ,nie mam czasu bez przerwy po tobie sprzatac ,a piszesz albo trzy po trzy ,albo nie na temat ,albo atakujesz personalnie ....... A tu piszemy o Campari ,a nie o evencie .....
  4. [quote name='Delph']Czarna ando, dziękuję Ci za szybką, stanowczą i konkretną pomoc dla Campari. ....... Nie mam pojęcia, jak ona przeżyła mrozy, nieogrzewane pomieszczenie. Z Twojego opisu wynika, że jej stan od tego czasu się nie pogorszył, to jest niesamowite, ten pies musi mieć ogromną wolę życia i siłę. Kilka lat ciężkiego życia, później ponad 4 lata w schronisku, następnie pobyt u Czarodziejki, znowu schronisko... Raz jeszcze dziękuję, że na zakończenie tej trudnej drogi dałaś Campari chwile spokoju i ciepła. Napisz proszę, jeżeli będziesz czegoś dla niej potrzebować. No jak sie nie pogorszył ...,pogorszył sie stan zdrowia po pobycie w raju.....czytajcie ze zrozumieniem ,ale w takich warunkach ,to nic dziwnego ,no i pies jest stary ,to raczej nie zdrowieje......
  5. [quote name='Maruda666']Zaglądam co u Reksia i cioteczek słychać :) i mocno kciuki trzymam.[/QUOTE] A to ja odpowiem u Reksia to nie wiadomo...... ,bo nie wiadomo gdzie.... jest ,u cioteczek widac ok ;)
  6. Malibo dzięki . Luiza super ;)
  7. [quote name='wapiszon']Kopiuję z FB informacja chyba od Czarnej Andy: Witajcie - informuje ze Camparii jest juz u mnie - dzieki Pani Dyrektor Wandzie Dejnarowicz sunia szybko opuscila schronisko. Camparii w tej chwili spi po trudach podrozy - zostala od razu dodatkowo zdjagnizowana w lecznicy doktor Persony w radzyminie - stan psa opisany przez weterynarza - Sunia z zanikami miesni zarowno w tylnych jak i przednich konczynach, przykurcze tylnych i przednich konczyn,, pobrano krew do banania, zrobiono ekg serca - serce przerostowe , powiekszona lewa komora serca , w badaniu ekg mozna sugerowac si etakze tym ze wplyw n astan serca mialy zastoje krazenia spowodowane przez dlugotrwale miechodzenie suki . Campari nie chodzi wlasciwie na wszystkie 4 lapy , stara si eutrzymywac rownowage podpierajac sie o ploty, W rtg kregoslupa spondyloza i spondyloartroza , konieczne rtg bioder - nie robilam bo trzebabyloby ja usypiac - za wczesnie na to ... Generalnie jesli ten pies ' biegal" lub chodzil sam to hmm trudno mi w to uwierzyc suka wycofana, na glaskanie reaguje po pewnym czasie podnoszac glowe, nie umie chodzic na smyczy, Cieszę się, że sunia nie jest już w schronie:) :) :) A tak złośliwie: 1) pierwsza miotła na FB nie wie co u niej na wydarzeniu się dzieje? 2) powinnam najpierw wkleić info od Czarnej Andy a potem w drugim poście zacytować i skomentować. Miałabym 2 posty więcej ;) ( to do mojej ,,ulubienicy' malizny ;) ) A widzisz nie wyszła ci złosliwość ,bo wiedziałam pierwsza ,zobacz ,kiedy jest mój wpis ,czekałam az czarna anda napisze ,bo to jej dt a nie mój.....nie napisała napisał kto inny co za problem Campari foty beda poxniej a teraz jeszcze jedno info "campari lezy sobie spokojnie n akocu na ogrzewanej podlodze w cieple - lezy posrod domowników - rozglada sie narazie nieufnie bo enie wie czy to juz naprawde kres jej drogi - mam nadzieje ze Campari sie podniesie i stanie na swoje staruszkowe 4 lapy bo to co zgotowalo jej rajskie sanatorium prawdopodobnie ma swoj skutek w tym ze nie chodzi. Campari postawioan na sile idzie przyklejona do podporek - plotu, budynku. Jesli nei ma podparcia przewraca sie natychmiast. Satuszkowe serducho trzeba bedzie jak powiedziala Pani Doktor wesprzec lekami zeby zaczelo mocniej bic - moze serce stracilo nadzieje i zwolnilo tempa bo po co sie spieszyc jak nie ma do czego.... ..
  8. Czekamy na info w sprawie Campari
  9. [quote name='malibo57']Luiza, możesz się tym zająć? FB i ja to dwa różne światy.[/QUOTE] Malibo a mozesz Ty to napisać dac mi na p/w ,albo tu i ja dam na fb ...? bo sama nie dokonca wiem jakie te potrzeby ,ile kasy na to itd ..to jak ktos to zbierze ,to ja podeślę ;)
  10. [quote name='malizna78']...........................edycja. już wiem.[/QUOTE] ale nie powiem ?
  11. [quote name='malizna78']Kasiu, Homerek był na pewno przecież pisałam, ze inspektor sam o nim opowiadał. i o jego ślepocie i jak sobie radzi. "Zaginął" Reksiu. Inspektor widział wprawdzie Reksia ale nie wiemy, czy "naszego" Szkoda domku, ale na informacje co dalej czekamy z nadzieją, ze dziś się coś wyjaśni.[/QUOTE] Ja wiem co Ty pisałaś ;) ,ale ja miałam inne info i na tym sie opierałam stan liczebny psów sie nie zgadzał ,opiekun prawny psa sie nie odzywał ,więc ja miałam różne podejrzenia............. Obawiam się ,ze ds dla niego nie aktualny ,ale czekam na potwierdzenie Więc jak bedzie info to napisze i zastanowimy sie co dalej......
  12. Homerek się odnalazł ,zobaczymy co dalej...;) ale domku juz raczej nie ma ,napisze jutro ...
  13. Dlaczego Rafik ma odbarwiony nosek ?
  14. Dziewczyny na evencie fb pojawiła sie Fundacja for animals ,która moze wspomóc finansowo Sokoła ,prosi o szczegóły ,na co konkretnie potrzebne wsparcie ,więc przekażcie info ,bo ja nadal nie ogarniam tych psiaków ;)
  15. [quote name='aga.k']Kierownik azylu nie musi apelować tylko wystarczy ze zadzwoni do osoby, która wtedy odbierała Homera na prośbę anuli, bo taki numer posiada i zazwyczaj nie ma z tym problemu, tak jak i teraz. Osoby które działają tam na miejscu, na pewno nie będą podawać tu na wątku istotnych informacji dla sprawy, co dla mnie jest zrozumiałe i nie oznacza to ich złej woli.[/QUOTE] I pod tym się podpisuję. Nadal nie mam info ,ale pies jest z azylu i to tez ich sprawa,zeby nie trafił do schronu ,skomplikowane to strasznie wszystko ,nie wiem czy ten ds nie zrezygnuje .......
  16. Nie wiem gdzie jest Homerek nie mogę potwierdzić ,ze jest w garażu ,nie moge potwierdzic ,ze jest gdzie indziej ...... Nie wiem gdzie jest
  17. [quote name='Selenga']A swoją drogą to tak sobie analizuję i dziwne rzeczy mi wychodzą... Około roku temu robiłam aukcję na leczenie Rafika (zakończone amputacją łapki). Przez ten mniej więcej rok Rafi nie znalazł nowego domu... Campari trafiła na Paluch wiosną 2007 roku. Przez 5 lat sunia nie znalazła domu, nikt się nią nie zainteresował (pewnie nie miał szansy zresztą) ... Nagle robi się wielka zadyma i cuda się dzieją: starutki Misiek z "hospicjum" ma dożywotniego sponsora na leczenie i utrzymanie... Rafi już w nowym domu... na adopcję Campari są 3 osoby chętne.... o ślepego Homera z "hospicjum" też się ponoć jakiś dom dobija (tylko nie wiadomo czyj jest Homer)... Wychodzi na to, że nic tylko zadymy robić...[/QUOTE] Selenga info oprócz Campari (bo nie wiem ile jest chetnych do jej adopcji i oprócz Miśka (bo tego jeszcze nie sprawdziłam ) potwierdzam:lol: dla Homerka jest domek ,tylko opiekun prawny anula 42 ,nie chce sie zrzec praw i pies trafi do schronu........... No juz nie wiem jak to nazwać ,dla Campari jest szansa ,tylko ja już eventu fb jej nie zrobie ,zrobie dla jakiegos kundelka niech bedzie też medialny Jak widać siła FB jest wielka nie raz i nie dwa sie o tym przekonałam i nadal bede z tej siły korzystac z pomoca dogo ,czy bez.......
  18. [quote name='morisowa']Ano schudła - w schronisku zapasiona była, brzuch do ziemi a łapki jak patyczki - zaniki mięśni. Przy jej zaawansowanej spondylozie wiemy jaki to dało efekt, pies przestał chodzić. Teraz nawet na na fotkach widać, że mięśnie tylnych łap sie odbudowały, no i nie ma tyle tłuszczu do dźwigania ;) .............. No i jeszcze jedna kwestia - uważam, że skoro sunia chodzi, odżyła nie tylko fizycznie ale i psychicznie to warto szukać jej prawdziwego ds. Szanse małe, ale... różne biedy już znajdywały domy a co własny dom to własny dom. Zrozumiałam ,ze szukamy dla suki domu [quote name='morisowa']Warunki domowe (trzymanie jej w domu i wyprowadzanie na spacery czy hotelik z boksami w ocieplanym budynku + wyprowadzanie na wybieg/spacery) przy jej psychice nie wchodzą w grę. Sunia kilka dni spędziła w cieplutkiej lecznicy, na kocyku, otoczona ludźmi, którzy mieli dobre chęci i próbowali ją wyciągać na smyczy na zewnątrz. Gdyby została tam kilka dni dłużej pewnie by już jej dawno nie było. To pies dziki, który u Czarodziejki czuje się swobodnie i dzięki temu otwiera się na swoją opiekunkę. I tylko w tego typu warunki mogłaby pójść do stałej adopcji. Campari pogorszyło się w schronisku, do Czarodziejki pojechała jako pies praktycznie niechodzący. To w tych warunkach właśnie odżyła i zaczęła dobrze funkcjonować :) Ostatnio odwiedzała i widziała ją (i inne) pani Ewa (? zawsze mylę imiona) z Fundacji Bernardyn. Zastrzeżeń do kondycji psa nie miała. Po tym tekście ,nie dokonca wiedziałam o jaki dom chodzi ,ale czekałam na dalsze info.... [quote name='kasiek.']Zgłosiłam Campari do eventu na fB czyli dajcie opis psa taki jak do ogłoszenia ,numer strony z fotami i kontakt do opikuna ,opiekun musi współpracowac na fb ,jak nie ma fb to ma tel ,albo mail.... Postanowiłam ,ze zrobimy dla Campari event fb ,zeby ją ogłosic i szukac domu wszystko po uzgodnieniu z osobami z dogo.... wbrew temu co ktos uważa tytuł nie był kto wyrwie Campari z garażu i zawiezie na Paluch ,transport potrzebny................. [quote name='kasiek.']Jest event na fb nie ma tekstu do ogłoszenia ,dajcie tekst bo inaczej bedzie tylko stara ,chora onka ,nie mam czasu czytac całych watków.... tu potwierdzam ,ze robimy event fb dla Campari i potrzebna współpraca........ [quote name='APSA']Kasiek, masz zapchane pw wstrzymajcie się jeszcze z tym fb dostałam p/w wyjaśniające w sprawie suki i zamykam na prośbę event fb,nie szukamy juz dla niej domu............ Nastepnie zglasza sie Fundacja Bernardyn i proponuje przejecie Campari do siebie Nikt z tego nie skorzystał ..................................................... I to sa moje zasługi ,jesli chodzi o to ,ze Campari jest na Paluchu ,widac wyraźnie jak bardzo chiałam ,zeby suka tam trafiła i jak sie o to starałam,więc jak jeszcze raz ktos napisze ,ze Campari jest dzieki mnie w schronisku ,to ja poprosze fakty ,spis moich działań ,tel itp ....a nie wymysły ................................ mam tez jeszcze info ,ze opiekun prawny chciał sukę uśpić ,gdzies to jest napisane na wątku o takich zamierzeniach ,wiadomo zamysł nie równa sie wykonanie ,ale było takie info...........
  19. Ktoś moze porobić ogłoszenia dla Sokoła ,jest na fb ,dziewczyny podajcie info i namiary na kogo ogłoszenia...tekst itp ,fotki pisać do Katarzyna Janik
  20. [quote name='bela51']DONnko, dzieki maliznie i kasiek Campari trafi na Paluch. Co jeszcze chcesz wiedziec? Czy Czarnej Andzie uda sie ja ocalic? Daj Boze, jak ktos jej nie podłozy nogi, bo przeciez Campari tu jest najmniej wazna.[/QUOTE] A co ty sobie wyobrazasz gówniarzu jeden ,jakim prawem wypisujesz takie bzdury ,nie masz wiedzy ,to nie powtarzaj plot ,albo sie dowiedz Nie zycze sobie takich insynuacji i radze ci dobrze odp...rz sie od mojej osoby....
  21. info moje nieoficjalne... na wniosek czarodziejki Fundaja Bernardyn została wyłaczona z kontroli.................
  22. [quote name='gameta']Skąd wy żeście się urwali? Nie znacie realiów palucha? Wiecie co się tam dzieje z takimi psami jak Campari? Nie? To ja wam powiem: siedzą przy odrobinie szczęścia w kojcach, przy mniejszym szczęściu wiszą na łancuchu albo są zamknięte w klatkach, jak króliki. Czy wychodzą do adopcji? NIE! Bo wg Najjaśniejszej (której umowa o prowadzenie schronu jest dożywotnia, jak by ktoś nei wiedział) nie są adpocyjne. Więc co? Tkwią tak - latami, póki nie umrą, często w bólu i męczarniach, bo na paluchu się psów nie usypia. Nawet tych w stanie agonalnym, ciężko chorych czy z ranami nie do wyleczenia (jak oskórowana do szkieletu łapa po wsadzeniu jej przez psa miedzy deski -oj, pamiętam tego psa, nigdy nie zapomnę!). Powrót na paluch jest dla Campari wyrokiem śmierci, odroczonej w czasie, tak by mogła jeszcze wiele wycierpieć - niech to w końcu do was dotrze. ....... I własnie dlatego Fundacja Bernardyn chciała przejąć Campari ,jest to potwierdzona decyzja Fundacji kilkakrotnie i taki wtedy był plan....ale po tej awanturze na Paluchu ,plan legł w gruzach ......
  23. cytat Fundacji Bernardyn "Istnieje podejrzenie, że psy zostały potajemnie wywiezione z terenu. To już nie są żarty. I doniesienie na policję nie będzie składane przez naszą organizację. My nie mamy tam swoich psów. Jestem zszokowana i jest mi przykro. Stanęłam za Wami wszystkimi i zapewniałam urzędników, że nie ma potrzeby działać radykalnie, że damy radę we własnym gronie rozwiązać nasze problemy. I jest mi wstyd. " A więc trzymajcie jutro kciuki ,aby to podejrzenie było tylko podejrzeniem a nie rzeczywistością ..los Campari nadal nie znany... Był event fb dla Campari ,a le na prośbę wtedy mi sie wydawało opiekunki prawnej psa odwołaliśmy ,miała być zabierana przez Fundacje Bernardyn ...ale teraz to już nie istotne
  24. [B]Uprasza sie osoby z Tarnowa, ktore byly zwiazane z adopcja Homerka o natychmiastowy kontakt z tarnowskim azylem[/B]
  25. [quote name='inga.mm']Ciekawa jestem czy Campari przeżyje polowanie na nią i przewóz do raju zwanego Schroniskiem na Paluchu? Po trupach do celu. Celem jest udowodnienie wyższości racji własnych, a nie psich.[/QUOTE] Inga co Ty za głupoty wpisujesz ,po pierwsze chodzi tu o psy ..poczytaj watki zobacz ile psów za TM i dlaczego ... a po drugie Czy Ty wiesz cos czego my nie wiemy ,kto napisał ,ze Campari na Paluch na 100% trafi....?
×
×
  • Create New...