-
Posts
1700 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiek.
-
[quote name='zuzlikowa']Przeklejam z FB: [B]UWAGA!! W "hospicjum" jest fundacja"Pomocy Bernadrynom" dzwonila do mnie i prosila abym zapelowala! SZARIK powinnien jak najszybciej opusci "hospicjum" i NIE trafic do kojca z buda, taki podobno jest plan na dogo aby go przeniesc!!! PSU sztywnieja przednie łapy, ma zmiany skorne( prawdopodobnie moze to byc gronkowiec), wymaga wiec ruchu a nie stania w kojcu i leczenia. Powiedziala mi, ze to CUDOWNY pies z charakteru!!! Fundajca zabiera do siebie jednego psa, psa paluchowego!! [/B]Na wątku "hospicjum" była podana propozycja miejsca w domu dla staruszków... zajrzyjcie tam proszę!!! Może to odpowiednie miejsca dla tego psiaka?[URL]http://www.dogomania.pl/threads/223247-Hospicjum-Czarodziejki/page33[/URL][/QUOTE] Tak to prawda Jeszcze raz zapytam czy chcecie pomocy w szukaniu miejsca dla Szarika ze strony FB ,mam osoby ,które na już moga zrobić event dla psa na fb ,nieodplatnie ,a przeciez za ogłoszenia trzeba płacić ,jak widzicie moc fb jest spora ,wiec moze warto .... Osoba ,która by zrobiła event ,robiłaby to w porozumieniu z opiekunem prawnym psa ,a jesli ten opiekun jest na fb to robiłyby to razem ...z naciskiem na szukanie miejsca ,wiec niekoniecznie trzeba wszystko opisywac ,mozna na pisac stary pies szuka domu ,bo nie ma sie gdzie podziac i tez w ten sposób ogłosić
-
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
kasiek. replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
zapisuję .... -
Ja podawałam w takim wypadku jak tu ..zwyrodnienie stawów i kregosłupa ,-odcinek szyjny -uszkodzenia movalis (przeciwzapalnie i przeciwbólowo ) mialam bardzo dobre efekty jesli chodzi o zniesienie bólu i sztywnosci i sterydy -encorton po tym mój pies ,który nie chodził poszedł na spacer 15 minut :multi:,tylko z tym trzeba bardzo uwazac a osłonowo na zolądek bo tych lekach trzeba jakies mleczko alugastin czy cos i codziennie łyzka siemienia lnianego i rehabilitacja (cwiczenia sama wymysliłam ,bo nikt mi o tym nie powiedział :shake:) 3x dziennie po 10 -15 minut i opieka ,troska ,miłość i wszystko .....przeżyła 2 lata od zachorowania
-
przeczytałam i wiem :-( ,ale nie kazdy dzień jest opisany ,wiec reszte podpowiada mi tylko wyobraźnia i foty ,które były wklejane ,a wiem sama jak wyglada opieka nad starym chorym psem i domyslam sie jakie były zaniedbania ,ze stan sako jest taki jaki jest .... na szczęscie weci nie zalecają uspienia Sako ,a to znaczy ,ze szansa jest ,czy wstanie na łapy nie wiadomo ,ale to raczej nie bedzie taki szybki postep.
-
zapisuję Sako co ty tam przeszedłeś biedny psiaku ...:shake:
-
[quote name='malvaaa']ja też nie zamierzam się spierać ale nie lubię jak ktoś pisze o czymś o czym nie ma pojęcia... kasiek. po co ci jakieś zdjęcia? na stronie schronu są aktualne zdjęcia jak to wygląda, są budokojce i na dzień dzisiejszy, dysponując takim terenem one zostaną... a kto miałby mieć dostęp do tego właściciela? ty szukałaś tej suni to nie miałaś z nimi kontaktu? dobrze że u suniek wszystko ok, jakbyś miała zdjęcia to wstaw tutaj, chętnie popatrzę na szczęśliwe psiaki :D[/QUOTE] Szukałam suni jakiś czas temu ,nie zapisuje wszystkich ogłszeń ,gdzie szukam psów bo sporo tego jest do wł ma kontakt Kiniak ,Husky -Adopcje ,ale teraz nie ma ich na wątku...
-
[quote name='Alexa77']Dlaczego na wejsciach do bud sa kraty? i co to sa otwory strzelnicze?[/QUOTE] to sa tzw budokojce ,przejrzyj wątek ,ja też wklejalam tu te foty ...no tam po prostu tak jest ....ale moze teraz jest troche lepiej ,tylko kto zrobi fotki ,zeby zobaczyć ... Czy ktos kontktował sie z wł tej zaginioej suni husky ,czy ja mam ich szukać ,chociaż nie mam tego ogłoszenia ?
-
[quote name='malvaaa']kasiek. to niech właściciel skontaktuje się z tą panią...[/QUOTE] Tylko ,że ja nie mam namiarów na własciciela ,dlatego napisałam do Husky - Adopcje widziałam kiedys ogłoszenie tej suni ,sama jej szukalam ,ale teraz tego nie odnajdę..to jakis czas temu ... a jeśli chodzi o ten sposób rozpoznania na fotce swojego psa ,to nie zawsze wypala ,nie mówie ,ze jak ja szukam zaginionego i z fotki wydaje sie ,ze to ten to sie myle bo to normalne ,ale miałam syt ,ze wł na focie rozpoznał psa ,a pojechał po niego i okazało sie ,ze to inny i nie raz tak było...
-
[quote name='hop!']Fortuna pojechała do lecznicy na sterylizację, a okazało się, że jest wychudzona, ma biegunkę i wymaga leczenia. Opiekunka tymczasowa - chauwa - nie poinformowała w jakim stanie jest pies. Tylko przypadkowo wszystko wyszło. Z lecznicy przyjechała do mnie (mysza 1 poprosiła mnie, żebym sunię przyjęła). W szybkim tempie przybrała na wadze i okazała się miłym, pogodnym, chociaż w niektórych sytuacjach trochę lękliwym psem. Nie chciałam się wcześniej wypowiadać, bo chauwa ma pod "opieką" inne psy, ale dla mnie taki PDT to skandal i żaden pies nie powinien tam trafić.[/QUOTE] hop nie chcialaś sie wypowiadac tzn chciałaś ,zeby inne psy przebywały w tym miejscu ,w którym jak sama piszesz (nie powinien trafić zaden pies) nie rozumiem tej zmowy milczenia na dogo...:shake::shake:
-
[quote name='malizna78']Czyli rozumiem, że dziewczyny z huskyadopcje jeździły 15.01 do Klembowa w celu wyciągania husky stamtąd i się dowiedziały, że tam husky nie ma? A Mrunio wywoził psy stamtąd początkiem lutego! Czyli ponad dwa tygodnie dłużej, w najgorsze mrozy psy były skazane na przetrwanie w schronie? To straszne. Ale czytałam, że 3 z nich nie były wykastrowane, a pani mruniowa napisała, że będa kastrowane bo ma sponsorów. Wiec jest nadzieja, ze sa jeszcze w Polsce. Trzeba więc się kontaktowac, chociaż jest jak piszecie niemiła. W nosie z tym, niech przyśle adres i miejsce pobytu psów to może rzeczywiście jeden z nich jest poszukiwanym i zdążycie przed wywozką. Tylko niech wbrew propozycji i deklaracji pani mruniowej, huskyadopcje nie wchodzą z nią we wspólpracę:angryy:[/QUOTE] malizna tu jest odpowiedź ,gdzie sa husky... Fundacja Mrunio " husky nie były dla nikogo zarezerwowane tylko wzięłam je dlatego, że znalazłam dla nich domy." Bardzo to dziwne bo ja mam wydarzenie o haszczaku juz od kilku miesiecy ,jest ogłaszany i jakos domu nie moze znaleźc a tu prosze od razu domy sie znalazły ..tylko gdzie ?
-
[quote name='Astaroth']napisałam juz do Kiniak pw w sprawie husky bo to ona miała sprawdzić czy ten w Klembowie to ten poszukiwany, dawno jej nie było na dogo czy ktoś może się z nią skontaktować w tej sprawie? Te psy są u Mrunio, fundacja w niemiły jak to oni sposób poprosiła o bezpośredni kontakt w tej sprwie, chociaz wygląda to raczej na takie "odwal się" bo oni już wiedzą że "to napewno nie ten poszukiwany pies", skąd to wiedzą pozostaje zagadką ;)[/QUOTE] Astaroth ten z fotki ,to jak sie dowiedziałam malamut ,więc to nie ten ,bo poszukiwana jest sunia husky ale Kiniak 15-01 napisała ,ze haszczaków nie ma w schronie a ta fotka była robiona na poczatku lutego ,nie pamietam teraz kiedy zagineła ta sunia
-
[quote name='kasiek.']Psy z Klembowa ogłaszane na stronie niemieckiej organizacji jest podana nazwa ,mozna poszukac w necie info [IMG]http://www.hundehilfe-polen.de/images/stories/projekte/KLEM_Scheune_4_2.jpg[/IMG] [url]http://www.hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=469:hilfe-fuer-ein-neues-tierheim&catid=46:projekte&Itemid=67[/url][/QUOTE] To ponoć malamut ,czy ktos wie co sie stało z tymi 4 husky ,czy sa jeszcze w schronie ,czy juz wyjechały ? Jedna osoba szuka zaginionego psa tej rasy ,byc moze trafił tu ..
-
Psy z Klembowa ogłaszane na stronie niemieckiej organizacji jest podana nazwa ,mozna poszukac w necie info [IMG]http://www.hundehilfe-polen.de/images/stories/projekte/KLEM_Scheune_4_2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hundehilfe-polen.de/images/stories/projekte/IMG_5750053.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hundehilfe-polen.de/images/stories/projekte/KLEM_fast_verhundert__sie_konnte_mit.jpg[/IMG] tłumaczenie takie jakie jest .. Pomoc dla schroniska w Klembow (aktualizacja 10.02.12) 02.10.12: Mamy w dniu 2 Lutego, sanktuarium zwierząt w Klembow odwiedził. To azyl pies , największym wyzwaniem jest pomóc psy Polskę od naszego powstania. Będziemy zgłaszać na szczegóły raportu trip rejsu lutego, która ukaże się wkrótce. Po skupiono się głównie bardzo dużo wychudzony wiele psów mamy teraz kolejny rozkaz powrotu z jedzeniem dla KLEMBOW zooplus. Pytali nas, czy możemy kupić sześć chorych psów specjalny żywności, ponieważ nie można sobie pozwolić. Stąd 2 worki zostały zakupione specjalne jedzenie. Bylibyśmy bardzo wdzięczni za darowizny dla Klembow, abyśmy mogli zachować zapasy żywności nadal co kilka tygodni. Dziękujemy naszym lojalny "anonimową kobietę" :-) za 150, - darowizna żywności, którą na 7,2. dokonał! link do strony [url]http://www.hundehilfe-polen.de/index.php?option=com_content&view=article&id=469:hilfe-fuer-ein-neues-tierheim&catid=46:projekte&Itemid=67[/url]
-
[IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/404865_318834624834564_100001240867708_932373_143492741_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/425062_318838628167497_100001240867708_932379_1948662453_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/402750_318833814834645_100001240867708_932370_30731646_n.jpg[/IMG]
-
"Witam wszystkie Psiary po dłuuuugiej przerwie w dawaniu znać o Lunce :P Najpierw jeszcze raz bardzo bardzo przepraszam, więc postaram się zrekompensować Wam to czekanie i zasypać info ( i zdjęciami!) mojej pupilki :) Minęły dwa miesiące, więc zaszło dużo zmian. Luna zadomowiła się już na dobre (: Uwielbia zabawy na dworze (biega jak szalona) - znalazłam niedaleko mnie polanę, gdzie może się wybiegać ze swoją koleżanką Lilu (będzie na zdjęciu), potem mam ją cały dzień z głowy :D Załatwia się tylko i wyłącznie na dworze, co zresztą bardzo szybko pojęła i co najważniejsze - daje znać, że jej się chce np. siku, piszcząc i pokazując drzwi. Śpi na swoim legowisku, koło mojego łóżka, ale coraz częściej zaczyna wskakiwać do łóżka (przyznaję, że czasem to prowokuję, bo Lunka jest taka kochana, że się nie da ;-)) Najbardziej lubę ją rano, kiedy jest jeszcze taka zaspana i zaczyna się przez pół godziny rozciągać i ziewać - jest wtedy przesłodka! LENI SIĘ MASAKRYCZNIE!!!!! Codzienne odkurzanie mieszkania to za mało :) Do jedzenia dostaje tylko dobrą karmę dwa razy dziennie, ale chyba czas na zmianę, bo czuję, że już jej zbrzydła. Czasem oczywiście dostaje jakieś inne jedzenie, a lubi wszystko. Na szczęście nie je już tak łapczywie, jak wtedy gdy ją przyniosłam. Lubi się bawić piłeczką i innymi zabawkami, przynosi jak jej się rzuca, ale potrafi się też sama zająć, np. sama sobie podrzuca kość, albo specjalnie turla sobie piłkę pod stolik albo łóżko, żeby potem nie umieć jej wyciągnąć - nie rozumiem, ale to zabawne :D Szczeka b. często, a głos ma naprawdę baaardzo donośny! Jest bardzo do mnie przywiązana, jeżeli akurat nie śpi, to krok w krok chodzi za mną, ale na szczęście JUŻ NIE WYJE, kiedy zostaje sama! Większość czasu wtedy przesiaduje na parapecie (będzie zdjęcie), ale żeby nie było zbyt kolorowo - były szkody, i to duże :-/ od zrzuconych kwiatków z parapetu ze zjedzoną ziemią, po zniszczony doszczętnie nowy fotel (na szczęście nie mój tylko babci ;-) a babcia jakoś to przełknęła), po dla mnie najgorsze - trochę obżartą, nową bardzo drogą kanapę ze skóry. To akurat stało się wczoraj, a została sama tylko na chwilę :-( No ale co - to tylko kanapa, a Lunka jest dla mnie ważniejsza niż jakaś tam kanapa :P Będę musiała pomyśleć o jakiejś barykadzie do pokoju, bo nie ma drzwi, może jakaś płyta. Co jeszcze? Jeśli chodzi o jazdę samochodem, to chyba jej nie lubi. W aucie jest spokojna, ale widać, że nie czuje się dobrze - ślini się i szybko oddycha, ale nie musi jeździć często. Sylwestra i całe te strzelanie zniosła trochę źle - nie chciała wychodzić na dwór, ale w domu było ok. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami, zawsze je zaczepia i chce się bawić, ale co dziwne, nie lubi owczarków niemieckich :) Jest o mnie bardzo zazdrosna i nie lubi jak się z kimś przytulam, aha i nie toleruje przemocy - zawsze staje w obronie poszkodowanego (oczywiście w żartach ;-)) Nawet nie wiecie jak się cieszę, że ją mam!!!!!!!!!!!!!! Wrzucam foty :D"
-
Jeśli chodzi o adopcje do Niemiec przez fundacje Mrunio to naprawdę były sprawdzane inne psy ,nie z Klembowa ,ale inne pozabierane i żadne nie trafiły do domków ,tylko raczej gdzie indziej ...gdzie o tym już było pisane wielokrotnie ,to co ja mam w podpisie to fotka podpalonego Kuby w tym wątku był poruszany temat tych wywózek ,ale temat mam zamkniety przez admina dogo , ,a podpalony pies Kuba właśnie był od początku pod opieka Mrunia dziewczyny z innego schroniska ,gdzie zostały wywiezione psy ,próbowały sie dowiadywać ,chciały jechać tam po psa ,zapłacić ...nic nie udało sie dowiedzieć Jeżeli nawet fundacja nie moze zablokowac tego procederu ,to nie wiem co o tym mysleć ,ale z tego co wiem to juz lepiej ,zeby tu na miejscu padły z głodu ,niz spotkał je taki los ....