-
Posts
2431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JOHANNALIND
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
JOHANNALIND replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angel']cos wymyśle :) mam nadzieje cioteczko ze jak coś to zakupisz kalendarzyk ? :D lub inna nowoczesna rzecz dwupakowa ?[/QUOTE] Jak będzie to zakupię :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
JOHANNALIND replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Zajrzałam- dla mnie bomba :) -
Moni to super wieści- miałam właśnie pisać, czy wiesz, co tam u niej słychać...Tak więc- jest super:) Cieszę się, że taki fajny psiak znalazł domek akurat przed świętami :)
-
Fotki najwcześniej, jak się przejdę na wizytę poadopcyjną- ustaliłam z Monią, że to będzie gdzieś po świętach już...
-
Dzwoniłam przed chwilą do Pana- nie mogłam się dodzwonić do Moniki, a też chciałam wiedzieć, co tam u niej...A więc z tego co Pan mówił jest dobrze- tzn. Miśka zaczyna już posypiać na łóżku, czyli chyba w domku czuje się dobrze. Najgorsze były 2 pierwsze dni, tzn. czwartek wieczór i piątek, w sobotę już zaczęła się powoli "otwierać". Dogadała się ze swoją koleżanką, chodzi na długie spacery, je, to co jej dają (Państwo gotują dla zwierząt) i na razie się nie drapie ani nie gryzie, zobaczymy, co dalej....wizyta u weterynarza jutro, zobaczymy co powie o naszej Misi...Tak więc ogólnie wieści dobre :)
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
JOHANNALIND replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='dara9']Haha tak Danka zaraz wpisze Cię _Aga_ do dziennika i będzie uwagi wstawiać za notoryczne opuszczanie zajęć ;) JOHANNALIND i Angel nie patrzcie się na innych, najważniejsze, że Wy kochacie zwierzaki i chcecie im pomagać. Dla niektórych i jeden pies czy kot to za dużo! I każdy kłaczek będzie im przeszkadzał, nie można się martwić i przejmować bo zwariujecie:calus:[/QUOTE] Wiesz, to nie jest tak, że ja się tym ciągle martwię- przeważnie robię swoje i nie słucham tego, co kto gada, tylko w tym konkretnym przypadku wkurza mnie, że choć chciałabym pomóc jeszcze jakiemuś pieskowi, to nie mogę, bo nie jestem u siebie i tyle. Śledzę uważnie wątek tego dwupaczku i powiem szczerze, że zdobyły moje serducho i z chęcią bym je do siebie wzięła, bo mam gdzie, ale zdaję sobie sprawę, że jakbym to zrobiła to rodzice zwyczajnie pokazaliby mi drzwi i co więcej mieliby do tego prawo...muszę uszanować ich niechęć do zwierząt, a wcale nie chcę :( -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
JOHANNALIND replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Hmm, ja też tak zrobiłam z moją suńką i kotami...sunię niby kochają, ale jak coś się dzieje lub trzeba zaopatrzenie żywieniowe zrobić to jest tylko Moja sunia, jak z goryczą zauważa mój mąż, no a koty to cały czas nie wzbudziły w nich cieplejszych uczuć- wiesz ja to się wogóle często zastanawiam, co jest z tymi niektórymi ludźmi- czy ważne jest mieć super czyste mieszkanie i nic poza tym- w wolnym czasie gapić się w telewizor czy nie lepiej "pozwolić" na trochę brudu, a w czasie wolnym szaleć na powietrzu, chodzić na spacery bądź tylko dyskutować z najwspanialszym, bo nie komentującym, słuchaczem na czterech łapach? Zawsze chciałam mieć dom pełen dzieci i zwierząt i w zasadzie w pewnym stopniu mam- bo troje wspaniałych dzieciaczków i troje zwierzaków, ale ten komfort psychiczny....:( Ja nigdy nie byłam wielką fanką super porządku, a i lekko stłuczona doniczka mi jakoś nie przeszkadza czy zbity niechcący przez koty jakiś drobiazg, który i tak tylko na półce stał i kurz zbierał...a moja mama potrafi zrobić z takich rzeczy wielką aferę...Może jakaś dziwna jestem czy co? -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
JOHANNALIND replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Pomyliłam powierzchnię działki- 1000 m- dużo miejsca do biegania, ale nawet ona stanowi "pole walki"- jak zdarzy mi się nie sprzątnąć na czas jakichś kup- jest wieeeelka afera:) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
JOHANNALIND replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angel']ja też tak postanowiłam.. niestety na adpocje nie mam warunków narazie.. ale za 2 lata kończe 18 :) wiec nie ma nie ! wtedy przygarne jakas biede..no chyba ze uda mie sie wczesniej ubłagac rodziców.[/QUOTE] Wiesz samo skończenie 18 lat to jeszcze niewiele, no chyba że będziesz mieszkała oddzielnie. Ja na przykład mieszkam z rodzicami- mam samodzielne 3-pokojowe mieszkanie na 1 piętrze domku, ale to jest cały czas ich dom i nie mogę sobie sama ot tak sobie przygarniać psiaki, a warunki na większą ich liczbę są- dom powierzchnia użytkowa 240 m, działka 100 m- i mamy cudem małą sunię ze schroniska oraz 2 koty i ciągłe żale moich rodziców, że pies brudzi, że śmierdzi, np po deszczu, a to że koty im chodzą nie tam gdzie potrzeba- choć usilnie ich pilnujemy, ale wiadomo kot wszędzie wejdzie... to jest strasznie uciążliwe i tak naprawdę w głębi serca zdaję sobie sprawę, że nie powinnam brać pod ten dach żadnego zwierzaka bo to jest ICH dom i momentami czuję się już wykończona psychicznie. Nie każdy kocha zwierzęta, a takie uszczęśliwianie na siłę może przynieść więcej strat niż pożytku. Ja mam swoje zwierzaki, ale okupione wielkim kosztem i co z tego, że sama je utrzymuję, dbam o nie, chodzę do weterynarza...narzekania są, bo cały czas te cztery kąty, które zwierzaki zajmują do mnie nie należą. Dlatego z utęsknieniem czekam na wyprowadzkę i własną chałupkę, by poczuć komfort psychiczny i żyć po swojemu oraz przygarnąć jeszcze jednego bądź 2 pieski...:) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
JOHANNALIND replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Niestety po dodaniu link się zmienia...dziwna sprawa:( ale ja sobie weszłam na stronkę [URL="http://www.adopcje**********"]www.adopcje**********[/URL] i tam od razu jest odnośnik- znalazłam nasze dziewczyny... Przeczytałam opowiadanie. Nic dodać nic ująć. Ja sama postanowiłam sobie już jakiś czas temu, że będę adoptowała tylko zwierzaki bezdomne i starsze, no ale na razie mam u siebie suńkę 11 lat, a chciałabym oczywiście aby była ze mną jak najdłużej:) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
JOHANNALIND replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.adopcje**********/podaruj-mi-dom-na-swieta,649/psy-biorace-udzial-w-akcji,3133.html[/URL] Może teraz się uda wejść na stronkę:) -
A więc Moni już opisała wszystko :) Ja tylko dodam, że pzesiadka w Warszawie też była trochę traumatyczna, zwłaszcza, że Pati dowiozła ją do Dworca Centralnego przed wiaduktem, a ja feralnie ustałam za, ale że wiadomo w Warszawie wielkie korki to już się nie przestawiałam- tyle, że musiałam Miśkę przenieść na rękach po schodach do podziemi :) W samochodzie już było ok- ona stworzona do podróży autem :)- cały czas lizała mnie po ręce (moja koleżanka prowadziła), a ja siedziałam z Miśką z tyłu. Jak dojechaliśmy do domku Państwo wyszli do nas na działeczkę, a Miśka mnie rozczuliła, bo nie odstępowała mnie na krok i chciała ze mną wracać. Ale nowy właściciel zaczął do niej mówić- coś o tym, że będzie miała jak księżniczka :) i mam nadzieję, że to nieco pomogło- ja już nie czekałam na wejście do środka, bo myślałam, że się rozbeczę :( Pan i tak mówił, że jak nie będzie chciała wejść to ją wniesie- ma wprawę- sama widziałam jak trzymał na rękach swoją 6- miesięczną sunię mix buldoga :) Generalnie przyjęcie było bardzo miłe, Państwo (Pan i jego mama) bardzo zadowoleni- Misia od początku najbardziej im się spodobała z wszystkich psiaków, które oglądali, a z tego co zauważyłam ona taka bardzo łagodna sunia, przylepka, potrzebująca po prostu dużo uczucia. Państwo mieli wcześniej pieska z Palucha, więc wiedzą jak obchodzić się z pieskiem po przejściach, a poza tym u nich zawsze pieski były, więc doświadczenie jest spore:) Za jakieś 2,3 tygodnie wybiorę się do nich na wizytę poadopcyjną (dam czas Miśce na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji). Będzie dobrze...:)
-
Zenuś za TM - dług pozostał...
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapraszam na stronkę [url]http://szerlok.pl/nakarm_psa/[/url] można pomóc pieskom ze schroniska poprzez codzienne klikanie:) -
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
JOHANNALIND replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na stronkę [url]http://szerlok.pl/nakarm_psa/[/url] można pomóc psom przez codzienne klikanie:) -
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
JOHANNALIND replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na akcję prowadzoną na szerlok.pl- można pomóc pieskom, wystarczy tylko codziennie kliknąć:) [url]http://szerlok.pl/nakarm_psa/[/url] -
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
JOHANNALIND replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na akcję prowadzoną na szerlok.pl [url]http://szerlok.pl/nakarm_psa/[/url] :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
JOHANNALIND replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Hej, dziewczyny. Znalazłam ciekawą akcję na szerlop.pl- zapraszam do odwiedzenia [url]http://szerlok.pl/nakarm_psa/[/url] :) -
[quote name='moni12']Oj tak odliczamy. I dogadujemy ostatni etap transportu. Ja odbieram ja z Hotelu Jamor , przekazuję na trasie Pati , która wiezie Miśkę do stolicy i może Johannalind ją juz na miejsce dostarczy:razz:[/QUOTE] a skąd bym ją miała odebrać? :) Bo do Ciebie to jednak nie da rady pojechać...:( Za dużo km musiałabym nakręcić:(
-
Moni, skontaktowałaś się z Panem i przekazałaś mu, kiedy ma spodziewać się Miśki? :)
-
Dziewczyny nie kłócić się- to nikomu nie pomoże. Józwa pisała, że nie może i tyle, a nie zawsze wszyscy mają czas i możliwości by pomóc. Ja jestem na Dogomanii od niedawna- bardzo szybko zaangażowałam się w kilka wątków, pobrałam sobie deklaracji, aż w którymś momencie zorientowałam się, że Dogomania zajmuje w moim życiu więcej miejsca niż inne sprawy- moje dzieci, moje zwierzaki, dom itd. Człowiek nie może tylko tym żyć- na świecie jest bardzo dużo okrucieństwa i dużo cierpiących zwierząt, ale jesteśmy też my ze swoim własnym życiem, którego nie możemy przeżyć na pół gwizdka. Muszę poświęcić też czas swojej rodzinie i swojej suni oraz kotom, bo jaki sens jest pomagać innym zwierzakom, jeżeli nie ma się czasu dla swoich? Józwa zrobiła to, co uważała za słuszne...
-
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
JOHANNALIND replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='jamor']fajer próbował drzec jape, ze Miska to jego dziewczyna, prado nie odpusci Będzie mu brakowało Miśki- sprawdzałam dzisiaj dla niej domek- pojedzie już w przyszłym tygodniu...