Jump to content
Dogomania

JOHANNALIND

Members
  • Posts

    2431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JOHANNALIND

  1. Śliczne psiaki- z chęcią zabrałabym ich oboje do siebie, gdybym tylko mieszkała sama, a tak...nie ja decyduję:( No ale liczę, że są jeszcze gdzieś na świecie dobre dusze poszukujące przyjaciół na 4 łapach...:)
  2. Hejka, dostałam wypłatę :) Pieniążki zadeklarowane (90zł) przekazane na wskazane konto. Buziaczki dla Lincolna :)
  3. Owszem dziewczyny- macie rację- gwarancji nigdy nie ma, niestety:( Nawet umowa adopcyjna czy wizyty przedadopcyjne tego nie zagwarantują i oczywiście lepszy własny, kochający domek niż schroniskowa rzeczywistość, ale z tym domkiem to łatwo nie jest. Jakoś tak się już u nas utarło, że starego psa to lepiej nie, no i po co taki duży...To jest okropne, ale prawdziwe. Ciężko jest coś znaleźć, bo mam wrażenie, ubywa osób z sercem do zwierząt, ale może to tylko wrażenie?? Jakoś teraz przeważa konsumpcjonizm i dość płytkie odbieranie życia, a przy tym jakieś dziwne mody na określone psy. Strasznie mnie to wszystko wkurza-nie lubię takiego świata i źle się w nim czuję...:(
  4. Widzę, że zostały jeszcze 2 dni...Dajcie je dla mnie- to będzie razem 90 zł od końca tego miesiąca:) Pozdrawiam i niech chłopina dochodzi do siebie w spokoju:)
  5. Jakieś 7 lat temu, jeszcze przed trójką dzieci i innymi zobowiązaniami, pracowałam w schronisku na Paluchu w Warszawie jako wolontariuszka. Nie wiem, jak duże jest schronisko w Olsztynie- na Paluchu jest prawie 1000 piesków...za każdym razem, kiedy się tam wybierałam serce mi pękało ...ze wzruszenia...z miłości do tych psiaków. Ja też nie byłam obiektywna... Zajmowałam się dużymi pieskami i miałam tam swojego ulubieńca, bardzo podobnego do Alberta. Był niesamowity...:) Na szczęście teraz ma świetny domek z dużą działką do biegania i jest naprawdę szczęśliwy. Mam nadzieję, że to samo kiedyś spotka Alberta. Śledziłam Twoją rozmowę z Caragh (nie wiem, czy dobrze piszę- to z pamięci, jak nie to przepraszam tę osobę) i zgadzam się z Tobą w kwestii pobytu w schronisku- dla Alberta nie jest to tragedia. Mam sunię z Palucha, obecnie 11-letnią KIKI. Pamiętam, że jak ją zabierałam wskoczyła na kolana Pana, który sprzątał jej boks i dawał jej jeść i nie chciała zejść. Nie wiedziała, co ją może u mnie spotkać, a z tego co wiedziałam dotychczas dosyć długo błąkała się po ulicach Warszawy, narażona na przeróżne sytuacje- do schroniska trafiła dotkliwie pobita. Do dzisiaj boi się mężczyzn w długich butach i w kapeluszu. Tak więc oczywiście trzeba szukać domu dla tego wspaniałego olbrzyma, ale faktycznie nie ma co przeginać w drugą stronę. Nie znam schroniska w Olsztynie, ale są przecież jeszcze schroniska, w których krzywda się pieskom nie dzieje, oprócz oczywiście braku częstego kontaktu z człowiekiem w kwestii miziania i przytulania...i ludzie którzy tam pracują naprawdę się starają ;) Pozdrawiam serdecznie
  6. Na stałe :) Numer konta kiedy wysyłałaś? Nic jeszcze nie dostałam, a przed chwilą sprawdzałam pocztę...
  7. Witam wszystkich, Poproszę o 4 serduszka. Konto do wpłaty na maila a.leszczynska@autograf.pl. Uwielbiam bernardyny i moim marzeniem od zawsze jest zdobyć takiego przyjaciela, ale niestety mieszkam z rodzicami, którzy nie mają takiego hopla na punkcie zwierząt, jak ja. Mamy wielką działkę, ogromny dom, ale cóż... na szczęście jest ze mną moja 11-letnia sunia z Palucha i ostatnio w mojej części mieszkania 2 kocie dzieciaki, mix main-coona, które udało mi się przygarnąć...dobre i to:) No ale chociaż troszkę finansowo mogę pomóc- tyle, że wpłaty na koniec miesiąca, po wypłacie. Pozdrawiam :)
×
×
  • Create New...