-
Posts
1157 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by psyja
-
śliczny jest chłopak i jaki duży już:loveu: super wygląda!
-
też tak przyszłościowo patrzyłam na tamtą albo taką samą tylko czarną:) ma bardzo fajną cene! no ale póki co nie potrzebujemy klaty w ogóle, więc popatrzeć sobie mogę a w Kownie podobno właśnie ogłosili epidemie grypy i ciągle nie wiadomo co z wystawą będzie. dodatkowo najprawdopodobniej za kilka dni dostanie ogłoszona też w Wilnie i wtedy zamkną granice Litwy :shake: brrrrr
-
kurcze wiesz co Tasha nie chce być niemiła/niesymatyczna/niefajna czy za jaką tam mnie uznasz, ale mam wrażenie że to Ty uważasz się (i na tym mam wrażenie się kończy) tutaj za super mądrą a wciskasz to wszystkim innym [z malutkimi wyjątkami]... nie mając w domu, z tego co czytałam, ani jednego psa (a przynajmniej rasowego - a zdaje się o rasowych i to tej konkretnej rasy jest tu dyskujsa) i czytając głupie portale, do czego sama się przyznałaś. spytałaś, Agucha Ci odpowiedziała na pytanie co wie ze swojego doświadczenia, a Ty taki najazd na nią. w wypowiedziach pani Myszy też Ci coś nie pasowało. jeśli czyjaś wypowiedź Ci się nie podoba od razu 'wyganiasz' z wątku i twierdzisz, że ta osoba nie ma pojęcia o psach. dla mnie to śmieszne i świadczy o Twojej niewiedzy, nie podoba mi się to i radziłabym Ci się zastanowić nad tym co piszesz:shake: gdzieś w którymś wątku mignęła mi propozycja żebyś wybrała się do Białegostoku na feriach, jestem jak najbardziej za, ciekawa jestem jaką osobą jesteś naprawdę
-
szkoda że nie ma dokładniej rozpisanego po ile psów w jakiej klasie:cool3: EDIT: właśnie dostałam informację, że w Kownie ogłoszono epidemię grypy... podobno jest spore prawdopodobieństwo, że na dniach ogłoszą też w Wilnie i granica zostanie zamknięta. czy ktoś może to jakoś oficjalnie potwierdzić..?
-
w takim razie rozglądaj się na zooplus.pl, z tego co się orientuję opłaca się tam kupować klatki. u mnie szczur siedzi w materiałowej i na wyjazdach i na codzień jak go przymykam;)
-
super wygląda na 1 focie! a ostatnia się nie wyświetla: /
-
[quote name='Jaga.']wymiękłam! :loveu::loveu::loveu: Bahia i Gafel cudo :loveu: Gafel świetnie wygląda a Bahia jest niezmiennie piękna:loveu: Uli wygląda super, fajnie sobie zajada :evil_lol: hahahahaha ja bym powiedziała że on jest zniesmaczony nie zamknięciem w klatce tylko zamknięciem z NIĄ w klatce :D :D :D :D hahaha przynajmniej tak wygląda :D dopóki nie miałam psa to nie wiedziałam że psy mogą mieć taką bogatą mimikę :loveu: psyja szukam właśnie takiej klatki! mogę się zapytać gdzie kupiłaś?[/QUOTE] dzięki dzięki:loveu: hahaha co do miny Ulego to mam właśnie dokładnie takie samo wrażenie jak Ty, że to nie o samo zamknięcie w klatce mu chodzi:diabloti: oo tak, psy mają bardzo bogatą mimikę, ale wydaje mi się że grzywki mocniej niż inne rasy. przynajmniej ja to zauważyłam, Uli ma tyle min na różne okazje... potrafi skosić wzrokiem lepiej niż ludzie! Gafel mam wrażenie, że zawsze ma podobny 'wyraz' oczu i ogólnie pyska, Ulisek to zupełnie co innego, on zawsze inaczej spojrzy i zrobi inną mine.. może to się też brać z charakterów, Gafel zawsze jest spokojny a Uli co chwila co innego wyrabia noo i swój charakterek ma:evil_lol: klatka nie jest nasza, przyjechała razem z Gajlą (po poprzedniej wizycie ustaliłyśmy że kolejna jest możliwa tylko w towarzystwie solidnej klatki:D), ale wydaje mi się, że jest z zooplus.pl (o ile dobrze pamiętam). my też mamy klate stamtąd, ale materiałową (rozmiar M): [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/transporter_namiot/32929[/url]. długo zastanawiałam się między metalową i materiałową i materiałowa wygrała. tą, którą mamy mogę zdecydowanie polecić, jestem bardzo zadowolona. jest lekka, świetna na wystawy (może służyć też jako stolik); ma sporo kieszeni na wszystkie drobiazgi, okienka można odsłaniać i zasłaniać w zależności od sytuacji, do kompletu jest też pokrowiec na nią (taka torba na ramie). chociaż metalowa też jest super, to ja radziłabym Ci zdecydować się jednak na taką. metalowa jest ciężka i trzeba ją nakrywać kocami, żeby zapewnić psu odrobine prywatności jeśli gdzieś wyjeżdżacie (ja kupowałam właśnie w dużej mierze pod kątem wyjazdów). chociaż gdyby mi starczyło kasy na obie to bym i metalową nie pogardziła:D do domu jak najbardziej nadają się obie:) jeśli będziesz chciała to moge wrzucić też jej 'domowe' zdjęcie aha no i materiałowa raczej nie nadaje się jeśli Twoje pluszaki mają jakieś szczególnie rozwinięte instynkty niszczycielskie, że wszystko rwą i gryzą co mają w zasięgu wzroku..
-
o rzeczywiście spory offtop się już zrobił odnośnie kosmetyków to my próbujemy ciągle czegoś nowego, jak narazie mam taką kolekcję: szampon Vellus Show Shampoo, szampon Tropiclean nawilżający, szampon PSH nawilżający, szampon Ring5 do białego, szampon Pet Socienty do białego, szampon Espree Silky show (Pet Socienty i Espree będą na próbe, mam ich po trochu), odżywke Bio-groom Silk, odżywke 1AllSystem Super Rich - troche sie tego nazbierało:lol: do tego olej palmowy i jedwab. jak narazie najbardziej mogę polecić szampon PSH i odżywke 1AllSystem (którą mi poleciłą mychaaaaa:)), szampon Vellusa też nie najgorzej się sprawuje. Z kosmetyków które wypisałam zdecydowanie najmniej zadowolona jestem z szamponu Tropicleana, włos po nim był matowy i twardy, nieprzyjemny w dotyku i niefajny w wyglądzie. oprócz tego używaliśmy też zestawu ludzkiego Pantene, efekt był wcale nie gorszy od 'psich' kosmetyków, ale maluch coś mi się po nim drapał.. zresztą i tak każdemu psu posłuży co innego, ja wypisałam to co mam sprawdzone i najlepiej działa u nas.
-
taaak było super:loveu: Gafel też jak padł po powrocie to ciągle jeszcze śpi. tyle że on pewnie bardziej ze zmęczenia niż z wrażeń;) Basia była bardzo grzeczna, pilnowała się i była odważna! jeśli tylko będzie sucho (no i do kompletu dobrze by jeszcze było cieplej) to jak najbardziej moge malucha zabierać;) haha no normalnie to Uli z zapuszkowania jest raczej zadowolony niż nie, ale w tym wypadku nie był zbyt szczęśliwy:diabloti: dla mnie jego mina wyraża bardziej 'babo oszalałaś?!?!', po zamknięciu ich Uli położył się spać (zawsze po zamknięciu klatki kładzie się do spania) a Gajla ciągle morduche darła i piszczała, w końcu i on nie wytrzymał, wstał i siedział obok niej słuchając jej serenad z właśnie taką miną:D
-
nasza galeria powoli odchodzi w zapomnienie, wrzucam kilka fot żeby ją odświeżyć;) byliśmy dzisiaj z Gaflem na spacerku z Dianą i Bahią:) foty nie są dobrej jakości bo z telefonu, ale lepsze takie niż żadne, psy super szalały, sama nie mogłam uwierzyć że Gucio ma już 12 lat [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/IMAGE_116dogo.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/IMAGE_117dogo.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/IMAGE_131dogo.jpg[/IMG] Ulisek mięsożer [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/_1163455dogo.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/_1163465dogo.jpg[/IMG] nasz sposób na chwile spokoju:D:diabloti: mina Ulego mówi sama za siebie:D [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/_C313452dogo.jpg[/IMG] EDIT: teraz jak już foty sie dobrze wrzucają to są chyba za duże, a zawsze dawałam w takim samym rozmiarze i było okej..:roll:
-
[quote name='Iza.']Aż tak strasznie Ci się z nami nie podobało ? :diabloti:[/QUOTE] dołączam sie do pytania:evil_lol:
-
ja też się pojawię, na międzynarodowej na 100%, na klubówce może może;)
-
hm może i my kiedyś tych rumentabsów wybróbujemy, Uli jakoś kup nie uwielbia ale raz mocniej raz mniej się interesuje.. no i dzieje się to samo z żarciem znalezionym co u Johna, jeśli coś superpysznego to ja moge mu wszystkim pomachać przed nosem a on i tak zacznie uciekać i zatrzymując się zżerać to co 'upolował' fuuujka. o tym mięsie maceda słyszałam, już miałam wypróbować ale jakoś tak nie wiem.. słabo mnie to przekonuje;) macie jakieś doświadczenia z nim? paniMysza, Ulinek jeszcze maluchem jest, inaczej bym tak mocno tym jedzeniem nie przejmowała. chłopak jest w wieku Johnnego Jagi, pare dni starszy (z 3 maja jest:loveu:)
-
[quote name='Jaga.'] PaniMysza Ty to miałaś jakieś totalnie zboczone psy, oba :D :D (Johnny nie musi sam sobie, Tessi mu robi :mad:) [/QUOTE] hahaha u nas Gaflowi 'loda' robi Uli.. fajnych mam chłopców:diabloti::evil_lol: najgorsze jest to,że najpierw powylizuje Gafla a potem hop na łóżko i chce do pańci, polizać po twarzy ........... mi odgłosy Ulego kiedy krzyczy przypominają albo małpe albo takie latające dinozaury co w Parku Jurajskim były:D
-
mój maluch ani za psy ani na szczęście za ludzi się nie zabiera, tylko zabawki więc staram się wyciszać. jednak jeśli pies tak jak nasz goldek rzucał się na wszystko co się rusza i dawaj gwałcić, to nie wyciszanie raczej nie wydaje mi się dobrym pomysłem, przynajmniej u nas przyzwalanie na to nie skończyło się dobrze. w dodatku z takim dużym psem problem chęci gwałcenia wszystkich i wszystkiego robi się naprawdę niefajny. a co do tego że grzywki to dziwne stwory zgadzam się jak najbardziej, dla mnie to jest dsuper, bo małe, przytulaśne, wesołe i śmieszne jak koty a jednak super do pracy z ludźmi i bardzo inteligentne:loveu:
-
haha przypomniało mi się jak kiedyś, na to że chce wystawiać Ulego i chciałabym mu zrobić hodowlanke, mama odpowiedziała 'a po co, gwałci jak ta lala zobacz jaki z niego już reproduktor':D oczywiście był to żart, rodzice wiedzą po co się robi hodowlanki i po co się psy, wystawia, w końcu sami kiedys robili repa Gaflowi i go wystawiali
-
haha Jaga chyba rzeczywiście są rodziną, dla Ulego jeden z większych przysmaków to namoczony wodą chleb z pod śmietnika zostawiony dla gołębi:diabloti: zresztą wszystko co pod blokiem leży to przysmak.. Acana pacifica i grasslandas u nas szła najlepiej ze wszystkich karm, jadł ją dość chętnie (oczywiście nie z miski tylko z podłogi, z ręki albo na szkoleniu) bo przez cały 4 tydzień! ostatnio niesamowicie chętnie jadł na szkoleniu jakąś karme też na A albo K o ile pamiętam, tak chętnie na karme nigdy się nie rzucał. może to będzie chociaż 2 tygdonie jadł jak kupie.. paniMysza wiem że pies nie powinien się zagłodzić, ale Uli jest jeszcze szczeniakiem a problemy z karmieniem są od kiedy do nas trafił, czyli od prawie 5 miesięcy. nie mogłam dopuszczać żeby 3-4 miesięczny szczeniak nic nie jadł przez kilka dni, wetka też mówiła że absolutnie. że tak jeść to będzie mógł dorosły pies, a nie rosnący szczeniak. opróćz tego mamy różne tabletki które mają uzupełniać chociaż tą wartościową część karmy, które oczywiście też raczej nie są zjadane.. musze biegać po domu z całym opakowaniem i trząść nim, rzucać tabletkami żeby maluch łaskawie jedną z nich wziął. aha no i pyszna jest jeszcze karma z nie swojej miski, wielkie 3cm granule ukradzione z miski Gafla (RC Urinary i Purina dla seniorów).. widok jak kradnie jest bezbłędny, podbiega do michy, patrzy czy nikt nie idzie, łapie jedną granulke i szybko szybko ucieka, leci na łóżko i nią rzuca, podrzuca, w końcu po paru minutach kładzie się i rozgryza. kolejny worek karmy dla Gafla kupujemy dla psów dorosłych:cool3: rtylko nie wiem do końca jeszcze jaką. zawsze to lepiej im obu posłuży, niż maluchowi karma senior:D
-
takie gwałty są bardzo często spowodowane nie potencją, a chęcią dominacji;) oprócz tego masą emocji i stresów, które pies chce w ten sposób rozładować. np u mojego Gucia (zwykle 'gwałcił' psy i ludzi) było działo się to głównie przez jego mega dominujący charakter, tak dominującego psa chyba nigdy nie widziałam, nie znałam, nie słyszałam o takim. nie wyciszaliśmy tego, oduczaliśmy baardzo niekonsekwentnie (myśląc że to przez dojrzewanie ma taką potencje dużą) i mieliśmy duże problemy.. w wieku mniej więcej od roku do 7-8 lat, Gafel rzucał się żeby gwałcić na wszystko i wszystkich, od zabawek, przez psy koty do ludzi. o ile to nie jest aż taki problem przy 5kg grzywku (chociaż zawsze spory problem), to przy 43kg psie było to baaaaardzo baaardzo męczące. także moja rada jest taka, żeby konsekwentnie oduczać i wyciszać i przy Ulim też tak staram sie robić:) przyzwolenie na gwałty na zabawkach ma tylko kiedy mam zły humor, po prostu od tego nie dam rady przestać się śmiać:D wiem, że nie powinnam tak robić ale bywa, że nie mam siły znowu go odrwyać od zabawki a i chce mi sie pośmiać, wtedy udaje że nie widze i patrze kątem oka. a gwałty Ulego to po prostu komedia, w ogóle jakby nie gwałcił tylko nie wiem co robił, łapie tą zabawke i podskakuje z nią odbijając sie na tylnych łapkach jak królik na jakieś 5-6cm nad ziemie... a jak ląduje na ziemi to na pysku, w takiej samej pozycji w jakiej uczyłam się na zajęciach różne rzeczy na głowie robić:D i jak tu sie nie śmiać:diabloti:
-
ale Wam zazdroszcze takich żarłocznych psów...;) mój księciunio suchą karme je tylko jak kupie nową, na drugi dzień już jej nie chce. piersi z kurczaka nie zje, tylko skrzydło albo udko. jeśli jednego dnia zjada indyka z ryżem i marchewką, to już następnego wybrzydza nad miską i chodzi po domu prosząc o coś innego.. aktualnie od ponad 2 dni nie zjadł nic oprócz porcji smaków i karmy od treserki na szkoleniu. a po domu biega wygłodniały, jak tylko ktoś wchodzi do kuchni to leci strrrrasznie szybko. a karma w misce leży, leży, leży. chyba nam się nie uda go złamać zanim się nie zagłodzi: / tylko zabić takiego:diabloti:
-
hmm rozkręcił się ten wątek. Tasha absolutnie nie popieram tego co piszesz, że pseudohodowle są i tak być musi. wiele ludzi robi głupoty, większość nawet nie chce słuchać o R=R, ale Twoim zadaniem jako miłośniczki psów jest o tym mówić, mówić, mówić. zdarzają się osoby mniej uparte, które po wysłuchaniu przykładów szczeniaków z pseudo umierających po paru dniach w nowym domu, o tym jak są raktowane w hodofli, stwierdzają, że rzeczywiście rodowód coś za sobą niesie. ja powoli, powtarzając się 1000 razy wybiłam kiedyś nawet nauczycielce z głowy rozmnażanie jej suki w typie. chociaż najpierw bardzo chciała i w ogóle nie chciała słyszeć nic o rodowodach, małym kroczkami przekonała się, czym naprawdę jest hodowla. jeśli pseudo rzeczywiście Cie tak bolą, to rób coś w kierunku zmniejszenia ich ilości. a nie pisz 'tak jest bo tak być musi'. owszem, są rasy 'modne' i wtedy one cierpią najbardziej (yorki, pudle, staffiki, labki), ale to nie znaczy, że tak musi być. jes wiele osób które da się przekonać do R=R, konsekwentnie i spokojnie. zawsze można też zacząć mówić o cenach PETów - dla niektórych to cena jest wyznacznikiem wyboru hodowli czy hodofli swojego psa. a aporpo ubierania pp, to nie zawsze jest tak, że pp to pp i moźns nie ubierać. mój jest np bardzo wrażliwy na wszystko, i już od wczesnej jesieni musi latać w sweterku bo inaczej ciągle jest przeziębiony. może jak dorośnie nabierze odporności, ale póki co to słabo z tym u niego i ubranka są konieczne
-
dziękuje za kciuki, po cichu marze że za pare lat może może...:) czytałam na Waszej stronie, że Twoja dziewczynka też była bardzo długo wyczekiwana. cudownie, że marzenie się wreszcie spełniło! mam też nadzieję, że uda mi się kiedyś Was dorwać na którejś z wystaw i zobaczyć Iskiereczke na żywo:loveu:
-
haha Uli też czasami ogląda telewizje, ale najfajniej reagował na jedną reklame. nie pamiętam już o czym ona była ale występował w niej taki psiak terierowaty biało-brązowo-czarny i szczekał na coś, a Uli jak tylko to widział i słyszał to sam zawsze we wrzask przed tv:diabloti: