-
Posts
1157 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by psyja
-
oj pies to pies, ostatecznuie czasami szczekać powinien, ale co za dużo to niezdrowo - jak chyba ze wszystkim:evil_tongue: fotki może będą dzisiaj wieczorem, bo muszę w końcu laptopa do koleżanki wziąc. Gafel był wczoraj operowany, z powodu problemów podczas ciachania od 21:30 do po 2.. narkoza odeszła koło 5. rano wyglądał strasznie, ale ten pies jest niesamowity. poł giodziny temu wróciłam do domu, Gafel przywitał mnie wielkim piskiem i bieganiną po domu, latał z zabawkami, po prostu pożerał surową wołowine (byłam na zakupach). potem wybiegł z Ulim na podwórko, zaraz wrócił i szarpali sie o zabawke:loveu: strasznie mi ulżyło:loveu: aż nie chce mi się wierzyć, że ten pies ma prawie 12 lat i 3 operacje w ciągu 2 lat. wetka też aż nie chciała wierzyć: jak dzwoniłam i pytałam co mu dawać przeciwbólowego (jak byłam jeszcze w sklepie) to powiedziała, że jeśli bardzo nie psizczy i daje rade chociaż podnieść głowe to pyralgine, jak jest gorzej to azastrzyki. po prostu Gafel wszystkich zaskoczył!!! minęło 16 h od operacji a on już je, biega (no z bieganiem ma troche problemu, ale próbuje ciągle), bawi się. strrasznie sie ciesze!!!!!:loveu: Uli dzisiaj ciągle odsypia wczorajszą wizyte Gajli. ja też jstem pod wrażeniem: w 10 godzin zniszczyła (porwała na części i pozgniatała) 4 zabawki moich chłopaków, powyżerała wszystko z ich misek, zjadła mydło i śrubke, zsikała się rodzicom na łóżko, wykradła mięso z lodówki, uciekła na spacerze. pod koniec wizyty Uli już chował się przed nią pod fotele (jak siedział w klatce to tak długo wrzeszczała i drapała klatkę, dopóki nie wyszedł).. po prostu dla mnie szok.. to sobie maluch wybrał dziewczyne!! no ale serce nie sługa:diabloti::diabloti:
-
haha no o obroży to jeszcze nie myślałam:eviltongue: staram się na to uodpornić, zresztą jakoś tam przygotowana byłam zanim wzięłam Ulego, czytałam i słyszałam, że grzwyki do najcichszych psów nie należą.. Jaga, normalnie Ci zazdroszcze! Gafel był raczej cichym psem, odzywał się tylko jak naprawdę miał powód. a teraz jakoś poduczył się od malucha i jak jedno zawrzeszczy to już później tylko jeden przez drugiego koncert cały.. różnica jest tylko taka, że jak powie sie 'cisza' albo 'spokój' to Gucio przynajmniej stara się wyciszyć. Uli to no....nie za bardzo:diabloti: EDIT: chciałam powstawiać foty świąteczne i pozowane(:D) oraz coś specjalnego dla Ani:diabloti: (Czarna_Owieczka) ale zapomniałam zgrać na pendrive! może jutro mi się uda, wtedy będe miała kolejne, przyjeżdża do nas wielka miłość Ulego:loveu::loveu:
-
i ja Ulego chyba też nie za dobrze bo drze sie jak głupi:D ale nic nei pomaga, wszystkie metody behawiorystów i treserów są dla mnie po prostu.. nie wykonalne. już mi to w sumie generalnie mniej przeszkadza niż na początku
-
przykro mi strasznie.. bardzo Ci współczuje, mam nadzieję, że się trzymasz
-
cudowna sunia!!! mi się od lat marzy afgan właśnie w takich kolorach jak Twoje maleństwo albo blondi:loveu::cool3: ale nie wiem kiedy uda mi się to marzenie wreszcie spełnić -Aga- to tylko tak wygląda na ostatniej focie czy ona ma plecy podgolone?
-
Czarna_Owieczka super, to się zobaczymy w końcu;) tylko kawałek czasu jeszcze został. a plany nooo nawymyślałam tego troche, dziękujemy za kciuki:loveu: wybieracie się może na którąś z tych wystaw co napisałam? super by było gdyby się w końcu to nasze wielkie mizianie odbyło:loveu::diabloti: dla mnei z belgów najcudowniejsze to groeandel i tervueren, troche dalej malinois a ten szorstkowłosy jakoś w ogóle do mnie nie przemawia. z chartów u mnie na 1 miejscu zdecydowanie afgan, później azawakh, później saluki i wilczarz. reszta na takim samym poziomie jest mi taka hmm.. obojętna. do wilczarzy mam słabość, kiedyś dużo z jednynm przebywałam i był chyba najcudowniejszym psem, z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia.
-
Ania i zapomniałam dopisać w poprzednim poście, pytałaś o wystawy - wybierasz się też może na którąś?:cool3: ja swego czasuteż przepadałam za shelciakami, uwielbiam takie długie pyszczki:loveu: kiedy szukałam 2 psa, wybierałam właśnie spomiędzy shelciaków, cavalierków, grzywków, pudli, shih no i przez moment przemknęły mi myśli o whippecie, zresztą słabośc do chartów mam już baaardzo długo i czuje, że długo jeszcze będe miała
-
Czarna_Owieczka taaak rozbieżność ras ogromna, zdaje sobie z tego sprawe:p belg będzie 'zrealizowany' zapewne jako ostatnii właśnie ze względu, na wrażliwy charakter i mega dużą potrzebę aktywności. uważam, że belgi powinny być towarzyszami tylko osób bardzo doświadczonych w szkoleniu i behawiorystyce, dlatego zdecyduję sie na zakup takowego kiedy poczuje że naprawde mogę uznać się za ' bardzo doświadczoną zarówno w behawiorze psów jak i w ich tresurze';) póki co uznałam, że najpraktyczniej będzie jak zdecyduje się na kolejną ozdóbke (w kwestii wystaw) no i inteligencja, wygląd pudelinów to ahhh:loveu: plan wystawowy mamy tylko jako tako ustalony,napewno ulegnie zmianom głownie ze względu hm.. ilości miejsc które chce odwiedzić:D i będzie to tak: 23.01 Kowno 18-19.03 Wilno 9-10.04 Legionowo 30.04-1.05 Opole/1.05 Dobre Miasto (zależy od planów rodziny) 16-17.07 Warszawa 13-14.08 Sopot 27-28.08 Białystok do tego myśle że dojdzie jeszze pare wystaw na Litwie, ale mają narazie podane tylko te na pcozątku roku i kilka w Polsce (a kilak wypadnie). jak narazie pewne mamy tylko Kowno - już jesteśmy zgłoszeni:) a jeśli szczęscie dopisze ,to na Polskich wystawach będe pojawiać się nie tylko z Ulim:D mychaaaaa ja też uwielbiam duże pudle, mamy jedną białą sukę w Białymstoku, miałam okazje z nia ćwiczyć, od jej właścicielki zaraziłam się miłością do dużych. tym bardziej że okazało się (dla mnie się okazało bo nie wiedziałam:oops:), że duży pudel nie jest taki 'bardzo duży' (chociaż w Polsce dominują przerośnięte osobniki, tak jak jest i u grzywków). mi się marzy biały, najbardziej średniak, ale średniaczków nie ma w Polsce w ogóle. narazie nawiązałam kontakt z dwoma hodowlami w Czechach i co z etgo wyjdzie - zobaczymy:diabloti: samoyedy też uwielbiam i chciałabym mieć kiedyś, ale wszystkiego się mieć nie da ehhh..
-
ooo proszę a mi sie devon rexy baaardzo podobają:loveu: sfinksy też, ale tylko ze zdjęć, nigdy nie widziałam na żywo. Oliwek jest sliczny!! lubie też większość długowłosych kotów (oprócz persów). no i ruski:loveu: kota chętnie bym miała, ale gdyby ktoś mi dał wybór 'kot czy kolejny pies' to nie wahając się wybrałabym to drugie oczywiście;)
-
pewnie mycha, zdecydowanie odradzam. butki Ulego już na karme wymienione:D oooo tak, grzywki uzależniają, ale Was zawiode (:evil_lol:), co do rasy kolejnego maleństwa to mam spory problem tzn. już i tak mocno poprzebierałam i zostaje łysa, mocno porastająca grzywka albo pudel (duża miniatura, średniak albo mały królewski). takie rasy zostały po ostrej selekcji będąc realistką:diabloti: no i z tych dwóch bardziej skłaniam się ku pudelinom, reszta domowników też bo nie mogą za nic się do łysola przekonać a zresztą pudel marzy mi się już troche czasu, przed kupnem Ulego miałam taki sam dylemat tylko 'grzywek pp czy pudel'. moimi wielkimi marzeniami są też owcz. belgijski i afgan, no ale te marzenia pozostawiam na później;)
-
ja mam tak samo z trzecim, wiem że nie jestem gotowa i musze czekać ale aż nie moge sie doczekać
-
aaa no to i my czekamy na Twojego grzywka!!!;)
-
[quote name='Izabela124.']Mnie jeszcze tu nie było, ale pamiętam Ciebie z jakiejś wystawy. Pamiętam ta małą czarno-białą kluchę[/QUOTE] no tak, z myśle że z białostockiej:) teraz klucha troche urosła! a byłaś jako widz czy coś wystawiałaś?
-
no pewnie, kto by tak nie chciał;) słuchajcie przekonałam się w końcu i kupilam dzisiaj Ulemu buty, ale nie jestem zadowolona w ogóle. są sztywne, spadają, bardzo długo się je nakłada. chciałam nam ułatwić życie i zastąpić nimi smarowanie łapek kremem, ale widze, że buty to jeszcze więcej roboty:p zdecydowanie odradzam wsyztskim którzy się zastanawiali, ja jadę jutro do sklepu zwracać. a w ogóle to Wesołych świąt i Szczęsliwego Nowego Roku kochani!!!!!
-
ojj tak rosyjka niebieska koteczka to też moje marzenie!!! hahaha ja widze że możemy jakiś klub zakładać:diabloti: fanów niebieskich rusków, afganów i grzywów:diabloti: Wesołych Świąt Wszystkim i duuużo pociechy ze swoich łobuzów:diabloti: no i spełneinia marzeń oczywiście:)
-
haha nie panikuj!:diabloti: Kochani!!! pewnie uda mi się coś tu napisać dopiero po Nowym Roku albo tuż przed, wyjechałam na działke i mam utrudniony dostęp do kompa. Wesołych Świiąt i Szczęśliwego Nowego Roku! Matyk przedewszystkim żebyś był zawsze zadowolony z Mefiego, żeby wszystko ułożyło się tak jak byś chciał, żeby nie gnębił za bardzo Misi:) a póki po niego nie pojedziesz to moge Ci tylko spokoju i cierpliwości oraz wytrwałości pożyczyć!!!! nie denerwuj się, wdech, wydech wszystko będzie super!! aaa to już zaraz:diabloti: