-
Posts
1157 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by psyja
-
dla mnie postawić obok siebie czarno-białego bordera i czarno-białego australijczyka to to samo:eviltong: jakoś w merle już łatwiej mi idzie je odróżniać, jak sie przyjerzeć głowie i budowie ciała ale czarno białe...:shake:
-
[quote name='Jaga.'] a mnie dzisiaj jedna pani wywaliła z butów... zobaczyła Tessi i mówi "o jamniczek. marmurek króliczy." :-o [/QUOTE] ooo kurde też bym sie zdziwiła mocno!!! i też bym chyba aż zaniemówiła żeby ktoś mi na ulicy powiedział 'ooo grzywek, powderek'. przyznam się że jakieś 2 lata temu sama nie miałam pojęcia o istnieniu grzywaczy owłosionych, moja ciotka ma łysą suke z Complementu od 13 lat już prawie i zawsze grzywek to był dla mnie taki ohydek wredny, wiecznie przerażony z 3 włosami na krzyż, później zobaczyłam owłosione i zaczęłam dopytywać się o rase i czytać. iiii tak jakoś wyszło że wybierając z pomiędzy ras stanęło na owłosionym grzywaczu:) Basia dla mnie też nie przypomina bernardyna, najprędzej skundlonego z kaukazem właśnie. no ale rzeczywiście pireneje są baaaaardzo mało znaną rasą. no ale żeby już łysy grzywek robił za pudla a border za husky:-o:shake: dla mnie kiedyś husky i malamuty też były identyczne właściwie, teraz widze między nimi ogrrromną różnice. chyba najłatwiej jest je rozróżnić po ogonie:razz: malamut ma też sporo masywniejszą budowe, jest większy i ma takie charakterystyczne karczycho (szczególnie widać je u samców, uwielbiam to po prostu!!!:loveu:) - to te najbardziej rzucające się w oczy różnice. a swoją drogą malamut też mi się marzy, ale to jedno z 100000 marzeń do spełnienia kiedyś kiedyś ja za to chyba nigdy nie naucze się odróżniać australijczyków od borderów..:evil_lol: niby wiem jakie są różnice między nimi ale i tak zawsze źle mi sie wydaje że wiem który to który
-
haha jaka fajniutka:) najśmieszniejszy ma pyszczek taki pół na pół! uwielbiam jak psiaki tak leżą, to takie słodkie:loveu: [url]http://img145.imageshack.us/i/2011012117294.jpg/[/url] no i super że już dziewczynka zdrowa
-
dubel [znaki]
-
[quote name='Jaga.']ja myślę że to jest tak że każdy się musi przekonać co mu odpowiada. ja np jakbym miała mieć dużego psa to bym chciała tylko jego - nie wyobrażam sobie mieć dużego i małego[/QUOTE] ja mam dużego i małego i tragedii jako komplet nie ma;) tylko na smyczach ciężko z nimi chodzić, więc też najczęściej wychodze z nimi oddzielnie. jednak oddzielnie rzeczywiście, z małym jest duuużo łatwiej niż z dużym. my np. mamy teraz mase problemów z Gaflem na starość... jeśli ma akurat większy problem ze stawami i ledwo chodzi to musimy przeprowadzać się na wieś i tam dzień w dzień dojeżdżać pół godziny w jedną strone do miasta (chociaż mamy mieszkanie w centrum Białegostoku). mieszkamy na 4 piętrze, więc malucha bierze się na ręce i znosi jeśli nie może chodzic a te ponad 40kg to przecież na ręce nie wezme i tak jak mówiłam musimy wyjeżdżać za miasto i siedzieć tu uwiązani. po operajach to samo, koniecznie trzeba sie przeprowadzać na pare tygdoni na wieś. i chociaż moimi miłościami są psy duże i olbrzymy (dogi niemieckie, wilczarze, afgany) to póki nie zamieszkam na stałe w domu z ogrodem nie wyobrażam sobie mieć którejś z tych ras. od kiedy mam Ulego i sie przekonałam jakie to ułatwienie to biore pod uwage tylko psy małe/średnie (w każdym razie wielkości takiej, żeby dało go się podnieść)
-
wielu treserów je ma:) to są psy z niesamowitym charakterem, są jedynmi z najwrażliwszych psów, mają ogromną potrzebe bycia z człowiekiem, bycia blisko. a pielęgnacja (dla mnie przynajmniej:D) jest przyjemnością, chociaż zdarza się że mam lenia i pare dni zbieram się do kąpieli malucha
-
[quote name='paniMysza']psyja, a co to za rasy?:)[/QUOTE] tak jak napisała mycha oprócz łysolki pudel (duża miniatura/średniak/mały królewski) albo... springer spaniel angielski:) marzy mi się też od dawna belg (groenendael) ale z tym marzeniem napewno poczekam. najprawdopodobniej jednak będzie pudel, marzy mi się pies użytkowy ale tak myśle że chyba jeszcze nie teraz.
-
[quote name='Jaga.'] tak sobie rozważam wszystkie za i przeciw... przydałby się nowy słodziak w domu ;)[/QUOTE] ooo u nas też:loveu: tylko mi behawiorystka doradziła nie sprowadzać do domu kolejnego szczena dopóki poprzedni nie skończy conajmniej 1.5 roku-2 lat i nie będzie już dojrzałym psem. i tego się trzymam, poczekam sobie jeszcze ale jeśli tak ma być najlepiej to niech i tak będzie:) i hihi też zastanawiam się nad lysolką grzywkową, chociaż skłaniam się coraz bardziej ku 2 innym rasom
-
hahaha no z Basi to najlepszy berneńczyk:D akurat jak chodzi o tamtych ludzi w kawiarence to raczej im sie nie pomyliło nic z chińczykiem bo jedna kobieta mówiła cos w stylu 'ale ten pekińczyk mojej sąsiadki to ma w ogóle inny pyszczek, te są dużo ładniejsze'. ogólnie Ulego wtedy pierwszy raz ktoś zakwalifikowal do jakiejś rasy - pekińczyk dobry wybór hihi:D
-
Jaga w takim razie widać istnieją takie szkoły wymagające zdanego pt zanim się rozpocznie agi, ale dla mnie to bez sensu. w ogóle nie podobają mi sie niektóre ćwiczenia z zakresu pt (np chyba nigdy nie zrozumiem czemu wg regulaminu pt na 'do nogi' pies ma obejść człowieka i USIĄŚĆ przy nodze, Gafel PT ma za sobą, nie wiem jak tam robił ale zdał, no ale Uli jest nauczony że na 'do nogi' ma sie znaleźć przy nodze i czekać na dalsze polecenia i nie chce tego zmieniać - na potrzeby pt będe musiała wymyślać nową komendę, na którą będzie musiał siadać przy nodze, co = 2x więcej komend znaczących praktycznie to samo:shake:) no ale póki co nie ma jak tego zmienić, tak sobie zkwp wymyślił i tak ma być. mhihihi Tessiak to jamnik tylko napewno nie jamnior, mówie Wam....:diabloti: uwielbiam niektórych ludzi i ich uwagi na temat ras psów:D a najfajniej jest jak sie kłócą że właściciel nie wie jakiej rasy ma piesa:evil_lol:
-
napewno szkolenie pt? być może chodzi o szkoelnie z zakresu posłuszeństwa jako 'musisz najpierw u nas ćwiczyć posłuszeństwo żeby móc u nas trenować agility'. w jednej z białostockich szkół się spotakałam z czymś takim, przyszła dziewczyna mówiąc że pies ma opanowe komendy i był tresowany pod kątem posłuszeństwa, więc chce zacząc od razu agility. a oni jej na to że to nic, że pies był szkolony, ale musi odbyć koniecznie kurs u nich. jeszcze raz napisze, mycha przeszkolony pies to nie zawsze pies ze zdanym pt:) oczywiście że z psem nieprzeszkolonym nie ma po co wchodzić na tor bo będzie robił co chce, ale musi mieć koniecznie zdanego pt. w każdym klubie pies musi być posłuszny, u nas zanim rozpocznie sie agility trener od tego najpierw robi taki miniegzamin tzn sprawdza czy i jak pies zostaje w miejscu, jak reaguje na komendy, jak pracuje z przewodnikiem
-
[quote name='Jaga.'] a co do agility to faktycznie może być problem z tą łapą. nie wiem czy do agility potrzebny jest kurs pt? bo my też myślimy o agi ale najpierw pt bo nie będę za gamoniem latać po całym torze ;)[/QUOTE] nigdy nie słyszałam żeby do trenowania agility konieczny był zdany egzamin PT:eviltong: no ale pies biegający po torze musi być całkowicie skupiony na właścicielu i posłuszny więc tak jakby to się przenika, myśle że z psem biegającym bez problemu w agility nie byłoby problemów na PT i odwrotnie (oczywiście jeśli pies ma warunki 'fizyczne' do biegania po torze). generalnie żeby zaczynać przygode z przeszkodami pies powinien być nauczony targetu, zostawania w siad i waruj, przybiegania do przewodnika na komendę no i potrafić się skupiać na swoim człowieku u nas jeszcze idealnie z posłuszeństwem nie jest, ale robimy już wstępy do agility (Jaga wysyłałam Ci materiały:)) a PT będziemy zdawać dopiero jesienią, zobaczymy jak to wszystko pójdzie
-
a czy ktoś już zamawiał karme z tej promocji? nie moge nigdzie znaleźć info na stronie vitake.pl o wyprzedaży, a zamawiać można tylko płacąc przelewem i troche sie obawiam zapłacić z góry za dwa 15kg worki, jeśli mają one pochodzić z niepewnego źródła...
-
hihi widzisz Jaga?! to jak dowiedzieć się że Św Mikołaj nie istnieje w końcu Gafel taki do podhalana podobny, ten pysk i wyraz, kolor, budowa no a Tessi to już w ogóle nie jamnikowata, ja bym powiedziała raczej że to charcik włoski czy whippet:D:D
-
hahaha do mnie jak mówie że chiński grzywacz to pare razy ludzie powiedzieli 'oooo taki ładny to pewnie najdroższa rasa świata':D:D o przywożeniu z Chin jeszcze nie słyszałam:diabloti: Uli nie robi za nic, jest do niczego nie podobny (no oprócz tamtych pekińczyków:D), Gafel najczęściej uchodzi jest goldenem, ale zdarzyło się niemało osób które UPIERAŁY się że to podhalan:eviltong:
-
Jaga wysłałam Ci od razu aukcje z all:eviltong: może dla Tessiaka przypasuje?:D hahah ludzie są obłędni, jak ostatnio bylyśmy w kawiarni i był Buenio i Uli to robili za PEKIŃCZYKI:diabloti: no a od kiedy Ulisek chodzi w tej kurteczce to już też nie próbuje nawet tłumaczyć ludziom że to jednak chłopiec, oni zawsze wiedzą lepiej:D
-
[url]http://lh3.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUMFDzuM97I/AAAAAAAAAsk/XEpSOCW_7q0/_CSC0366.JPG[/url] jaki Johnny wieeeeelki jest!:D:D
-
[quote name='Jaga.'] - Johnny! bierz mnie! - o Boże, znowu zaczyna... [url]http://lh4.ggpht.com/_kbf6atLhTyw/TUL_py8egEI/AAAAAAAAArs/GN3Nyl238Is/_CSC0325.JPG[/url][/QUOTE] hahahahahaha:diabloti::diabloti: a Gafel tak, ciężki jest no i bardzo masywny przedewszystkim. chociaż ostatnio to już w ogóle się zatył i ważył jeszcze więcej, więc jesteśmy w trakcie odchudzania:lol:
-
[quote name='mychaaaaa']hahahaha "zły dotyk boli przez całe życie" :evil_lol:[/QUOTE] ooo i to jak... szczególnie jak skoczy takie 43kg na gołe nogi i i się 'przytuli' (wbije pazury):shake: koleżanka,, która była Gafla miłością pare lat temu, ma do dzisiaj nogi w bliznach
-
mycha jak to dla kogo, Jaga dla siebie napewno chce:D pozazdrościła naszym chłopakom:evil_lol:
-
Jaga trzymam trzymam i to nieprzeciętnego zabijake:diabloti: hihihi super że komuś jeszcze sie nasza rushofffffa kurteczka podoba:D:D a tak apropo tych kurteczek i jeśli poważnie chcesz Jaga to mam jedną na zbyciu:cool3: mycha podejrzewam naaaaapewno chce, baaardzo jej sie widze podoba:evil_lol:
-
jakie mają śmieszne ucholki:loveu: mi najbardziej podoba się suczka 1 a szczególnie na tej focie [url]http://i56.tinypic.com/2elgpc3.jpg[/url] haha
-
haha paniMysza jaka fota, Marcel widać nie próźnował:cool3: ja mam fote z przed roku jak Gafel dokonuje gwałtu.. na mnie:shake: chciałam żeby koleżanka mi zrobiła fote ze swoim psem i jak wzięłam malucha na ręce to Gucio hop na nas:D masakra z tymi psami:shake:
-
nie wiem czy mi się coś pomyliło czy co, ale silkeny przypadkiem nie są rasą ciągle oficjalnie nie uznaną?
-
hihi nie obrażamy się:D ta kurteczka jest SUPER bo się od niej kołtuny nie robią i jest słodziutka, kocham ją:loveu: a Ulemu to jak wygląda podejrzewam że zwisa kompletnie dodatkowo mycha pociesze Cie - identyczną mam dla Buenia:loveu::diabloti::diabloti::evil_lol: