-
Posts
4007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Noelle
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Perwuś ma id 25/05/11 i jest na boksie G1.Po id nie ma mozliwosci żeby nie znalesc psa albo dowiedziec sie co sie z nim dzieje.[/QUOTE] jest tylko jeden Perwuś w schronisku i dyżurna patrzyła na dobrego psa. miał jeszcze w pon. wpis, że jest w trakcie kastracji, przy czym jak byłam w sobotę na szpitaliku (dyżurna sprawdzała po numerze id ze tam wlasnie jest), ale tam dowiedziałam się, że już jest w boksie H3 po kastracji. i rzeczywiście tam był. w pon. chciałam wziąć go na spacer, ale w tym boksie go nie było, więc poszłyśmy do dyżurnej się dowiedzieć, gdzie go przeniesli, ale miał w komputerze nadal wpisane, że jest na szpitalu, więc pewnie po prostu wprowadzili zmiany z opoznieniem. dobrze, ze juz wiadomo gdzie jest. :)
-
jejku jaka świnka :loveu: troszkę mu się przytyło xd bardzo pojętny chłopak! ostatnio opiekunka sektora pokazała nam, jak ślicznie "równa" na spacerze :D
-
[quote name='Avaloth']dawno nie byłam u chłopaków, bo Natalia nie chce ich ze mną wyprowadzać :diabloti: [/QUOTE] no oczywiście, już wolę z Łysym wyprowadzać :evil_lol::diabloti: a tak serio, to one miały spacer w sobotę ze mną, bo musiałam Batora sprawdzić na koty i Anka chce ze mną w czw. lub pt., bo to też jej boks, a więcej niż 2 razy w tyg. nie ma sensu :)
-
Akcja Plenerowa / 29-30 maja KRAKÓW KS Borek
Noelle replied to salamandrina's topic in Już w nowym domu
ja jeszcze nie wiem na 100%, ale na dniach dam odpowiedz :) -
[quote name='Avaloth']Nie, dobrze że się z Tobą umówiłam, bo miałam motywacje ;) a poza tym dzięki temu że łaziłyśmy i w ogóle nie myślałam o tym żołądku i tylko czasem mnie bolał, w domu bym pewnie leżała i umierała, tym bardziej że nie miałam internetu więc nie było się czym zając :D haha akcja z Dzieciakiem była mega:evil_lol: kucnęłam sobie, zdjęcie twardo robię, a maleństwo we mnie włazi, ja na ziemię a on mi łape daje na głowę, jest czad :loveu::evil_lol: Stwierdziłam dzięki niemu że Chester się mało ślini xd Wrzucę może jeszcze dzisiaj, a jak nie to jutro. Btw, mówiłaś ostatnio że mi zawsze zdjęcia wychodzą, to teraz najbrzydsze jakie mam to Twoje z Dzieckiem :diabloti: krzywe jak cholera i w ogóle nie wiem co ja zrobiłam, ale są tragiczne, szczególnie te z wybiegu, te z przed już trochę lepiej.[/QUOTE] hahha, no ale wiadomo, czemu krzywe, bo na zdjeciach jestem JA :diabloti: i w ogole przechodzenie z Dzieckiem miedzy wybiegami to jest hardcore, kochany jest :loveu: w ogole znow po szczeniakach i Soni mam rece, jakbym sie ciela, znowu xd aaa, nie! TO PRZEZ DAGMARE :diabloti::loveu:
-
[quote name='abero']Będę we wtorki i sobotę lub niedzielę (ale może mi wypaść czasem weekend np. ten najbliższy) wychodzić z B7.[/QUOTE] no to super! :) dobrze, żeby Berta miała spacery. ja chciałam z Bertą chodzić (lecz to było zanim doszło mi g3 i wybieg F, teraz nie miałabym jak), ale mnie do tego boksu zniechęcili, że Berksza i Tarzan są bardzo niepewni, ale to świetnie, że okazało się inaczej. :)
-
[quote name='Avaloth']Koło 9 w pon. wróciłam do domu, a o 11 twardo jadę do schroniska xd umówiłam się z Natalią więc nie chciałam jej wystawić. Jakoś dojechałam i przeżyłam nawet, poza tym nawalajacym żołądkiem. Byłam z Braunisiem moim, kochany jest, poza tym że ma mnie w dupie :diabloti: Przeżyłam schiz przez niego niezły, szarpnął i poszedł karabińczyk od smyczy, zostałam z dopiętą w ręce, a on z drugą se poleciał. A ja cała w nerwach, lece za nim jak debil, a ten się cieszy i kop w drugą stronę xD ale potem zaczął wąchać trawkę i na mnie poczekał na szczęście. A się trzęsłam z nerwów potem.[/QUOTE] no to trzeba było pisać, przecież bym zrozumiała!! :mad: ale miałaś tak dobry humor, że nie zauważyłam, żebyś umierała, sorry, że przeze mnie musialas jechac. :oops: hahahah, z Braunem była piękna akcja, a mi nie wiem co odbiło, Braun ucieka a ja idę sobie dalej tym samym, spokojnym tępem, niczym nie wzruszona jakby w ogóle nic się nie stało :lol: ale to udzieliło się też temu robotnikowi, nawet się nie odwrócił. XD jednak najpiękniejsze było to, jak kucnęłaś, a Dziecko (bernardyn) Cię wywrócił, a jak już leżałaś, to wszedł na Ciebie, bo chciał się bawić hahahah, wtedy myślałam, że naprawdę UMRĘ ZE ŚMIECHU. :evil_lol: dobrze, że nic Ci niechcący nie zrobił, bo z ataku głupawki nie byłabym nawet w stanie Cię ratować :diabloti: aa, jak będziesz miała chwilkę czasu, to wrzuć foty z pon. na picassę :) :buzi:
-
[quote name='greatmadwomen']ja wiem która to babka, pokażę Ci ją jak bedziesz w schronie :)[/QUOTE] ok. :) a właśnie, jak wychodziłaś z Borkiem, to też był taki... nieobecny i smutny? czy teraz jakąś deprechę złapał...? [quote name='Ank@']Uzupełniłam pierwszą stronę. Popatrzcie czy tak ma być. [/QUOTE] co do mnie, wszystko się zgadza :)
-
Niesamowita Julia o pyszczku króliczkapo 4 latach znalazła NOWY DOM!
Noelle replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
opowieści o Sarze :loveu::evil_lol: -
Kraków, Kliny-Zacisze: Zguba zostaje u nas :-)
Noelle replied to Colette's topic in Już w nowym domu
oo, no to super paoiii :D to czekamy na info. :) -
Kraków, Kliny-Zacisze: Zguba zostaje u nas :-)
Noelle replied to Colette's topic in Już w nowym domu
może by powiedzieć w schronisku, że znaleźliście taką suczkę, zeby dyżurna zadzwoniła do ich właścicieli?? żeby się dowiedzieć, czy oni w ogóle jej szukają, czy po prostu w brutalny sposób powiedzieli suni do widzenia... -
Kraków, Kliny-Zacisze: Zguba zostaje u nas :-)
Noelle replied to Colette's topic in Już w nowym domu
cholera, świetnie... :/ a w jakim ona była stanie gdy ją znaleźliście? dobrym, czy zaniedbana? ehh, biedna :( -
JUŻ W DOMU! ASTER - przesympatyczny, 6-letni mix amstafa
Noelle replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Aster jest cudooooooowny, taki do zacałowania na śmierć... czemu on jeszcze czeka?? :( -
to w takim razie jest jeszcze tylko 1 pies oprócz tego (chyba), wydawało mi się, że jest ich tam 5. ja mam niemiłe doświadczenie z opiekunka tych boksow, znaczy to byly poczatki mojego wolontariatu i wyjatkowo zle zapamietalam, ale nie mowie, ze nie jest fajna, pewnie jest, skoro już któraś osoba to mówi. :) za to uwielbiam opiekunke sektora F, jest wiecznie uśmiechnieta. :D w ogole, szkoda, że ludzie, którzy szukają psa, prawie wcale nie patrzą na wybiegi :( np. na wybiegu G jest Kosik, taki kochany pies, a siedzi w schr :(
-
ja się jeszcze będę o niego pytać, na razie się nie dowiemy, jeśli zadzwonisz, to Ci powiedzą, że jest na szpitaliku po kastracji, ktoś pewnie zapomniał wpisać, gdzie jest teraz. a szpitalik przepatrzyłyśmy cały z Avaloth a izolatki, to niekoniecznie pogryziony, może się przeziębił czy coś, ale może jest gdzieś na boksach i go jakimś cudem nie zauważyłyśmy, nie wiem... :/
-
tak, Skałki Twardowskiego są jakby po 2 stronie Zakrzówka. xd nie wiem, ja jakoś mam wrażenie, że na skałkach twardowskiego jest przyjemniej i lepiej na spacer dla psiaków. :)
-
Niesamowita Julia o pyszczku króliczkapo 4 latach znalazła NOWY DOM!
Noelle replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
oo nie, znowu się zaczyna :evil_lol::evil_lol: -
Kraków, Kliny-Zacisze: Zguba zostaje u nas :-)
Noelle replied to Colette's topic in Już w nowym domu
najlepiej zadzwonić, czasem na maila nie odpisują. Fidka miała identyczne to oko i właśnie też nie była na nic chora, taka uroda. :) -
Niesamowita Julia o pyszczku króliczkapo 4 latach znalazła NOWY DOM!
Noelle replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
nie byłyśmy, bo miały w ten dzień szkolenie wpisane, więc nie było sensu... -
lapinporokoira, przepraszam, dziś nie mogłam się dowiedzieć, gdzie jest Perwuś, choć byłam w schronisku. jeszcze ostatnio był w h3, dziś już go tam nie było! pytałam dyżurnej, ale wpis w komputerze ma jeszcze z czasu, gdy był na szpitalu po kastracji... ja dziś obeszłam cały szpital i nigdzie go nie było. z Avaloth obeszłyśmy 2 razy całe schronisko i Perwusia nie widziałyśmy NIGDZIE, nie wiem, gdzie jest... może na izolatkach? ale tam nie mamy wstępu... nie wiem sama, kogo mam pytać... wszystko w komputerze powinna mieć dyżurna... więc jesli nie ma w komputerze, to gdzie indziej... naprawdę przepraszam, ale to nie nasza wina, Avaloth nawet wzięła aparat, żeby porobić te zdjęcia do ogłoszeń... ;/
-
Ank@, nie dowiedziałam się ile lat ma Maurycy ;/ , ledwo się spytałam o Perwusia z dogo (i i tak dostałam złe info, nie było go w żadnym szpitalu, obeszłam całe schronisko 2 razy i go nie znalazłam...), ale po tym pytaniu stwierdziłam, że lepiej naprawdę już się oddalić :evil_lol: za to spytałam opiekunki sektora F o wybieg, na którym jest weteran Max i Borek, oba to przeeeeeemiłe psiaki! byłyśmy u nich z Avaloth. wybieg mają tak zarośnięty jakimiś pokrzywami, sięgającymi dosłownie powyżej do pasa, że zaczęłyśmy je z Dominiką deptać, bo zaraz te psy nie będą miały gdzie się nawet przemieszczać... Max się tak cieszył, radości nie było końca, jest fantastyczny! :) jednak martwię się o Borka, podszedł do nas tylko raz i schował się do budy, jakąś depresję ma chyba chłopak, smutniejszego psa chyba nie ma aktualnie w schronisku :-( aż się płakać chciało na taki widok :-( pomimo smaczków i moich wołań, nie wyszedł, tylko schował się jeszcze głębiej i patrzył tymi smutnymi oczkami :shake: możesz mnie wpisać do Maxa, będę się starać do nich zaglądać min. raz na dwa tygodnie... przydałoby się, żeby ktoś zaglądał na wybieg E, psy wyglądają przyjaźnie, ale lepiej się spytać opiekunki. tam jest weteran Gązo, owczarkowaty Oli, któremu martwa sierść dosłownie sama wypada, a to taki kochany pies... nikt go nie odwiedza. :shake: jeszcze jest tam chyba Trykot(?) w nowej fryzurce :D reszty nie kojarzę, ale sprawiają miłe wrażenie... ja już nie dam rady tam wchodzić, nie mogłaby któraś z Was choć raz na jakiś czas tam zaglądnąć??