Jump to content
Dogomania

JOAPG

Members
  • Posts

    682
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JOAPG

  1. [QUOTE][quote name='Vlk']to jak będzie bazarek to chętnie zajrzę :) mam nadzieję, że nie zapomnę :)[/QUOTE] [/QUOTE] No to zapraszamy na bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200888-W-S-Z-Y-S-T-K-O-!-D-Pomagamy-P.Joli-ratować-otrute-niewinn******-(-....-Do-6.02/page6[/URL]
  2. Witam, Garego i zapraszam na bazarek na biedne psinki walczące o życie [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200888-W-S-Z-Y-S-T-K-O-!-D-Pomagamy-P.Joli-ratować-otrute-niewinn******-(-....-Do-6.02[/URL]
  3. należałoby złożyć doniesienie do prokuratura na wójta Klembowa o zaniedbanie. I policje nasłac i TV i co sie jeszcze da. S.......ny jedne!!!
  4. Jest tak piękny że z Mesia wygladaliby cudownie ona brunetka a on czekoladowy szatyn
  5. Dopisuję się do wątku, obecnie jedyna pomoc jaką moge zoferować to pomoc duchowa. Trzymam kciuki!!!
  6. no i co tylko ja tu zagladam, co jest take piekny psiak i nik nie zaglada???
  7. witaj pannadrops Cieszę się, że zajeta młoda osoba znalazła czas żeby pomóc stworzonku i dołaczyła do zakręconych dogomaniaków.
  8. [quote name='pannadrops']yyyy...to sa platne????!!! Ludzie biora za to pieniadze...? A Pitus obecnie spi pod moimi nogami a glowe ma na mojej stopie:)ach...rozplywam sie:) Też mnie to dziwi
  9. [QUOTE][/QUOTE][quote name='obraczus87']... Na CITO szukamy miejsca dla tych szczeniakow. Ktos wczesniej pisal, ze jest w stanie zasponsorowac czy zalatwic sterylki dla dwoch suczek (jesli sie nie mylę), czy to dalej aktualne? Trzeba dzialac w tej sprawie doopóki psy sa na terenie gminy Klembowa. Moze uda się zmusic Burmistrza do opłacenia szczepien itd, ale to tylko może, niestety. Czy ktoś slyszal o jakims DT gdzie mozna by umiescic ta gromadkę szczeniaków?? Trzeba tematem sie zajac...[/QUOTE] to sprawa trudna, ale ważna,
  10. Podnoszę przystojniaka
  11. [quote name='Kago']Nie chce byc prosię, ale buda to ode mnie - nadprogramowa, dlatego dopisałam , że średniej wielkości - ta duża do kojca to chyba jeszcze nie dotarła w dalszym ciągu o ile się nie myle. W każdym razie kiedy u p. Joli byłam jeszcze dużej budy nie było. I tak jak już pisałam czekamy na info czy sterylki dla 2 suczek z osiedla aktualne, bo jeśli nie to trzeba sie szybko przeorganizować i gdzieś indziej dziewuszki ściachać, bo to już czas najwyższy. Od początku lutego trzeba zagospodarowywać szczeniaki. Przypominam, że szukamy DT/DS dla całego stada.[/QUOTE] Oj Kago to bardzo przepraszam, bo zrozumiałam że to od Emilii ale w takim razie tamta jeszce nie dotarła a Tobie dziękuję w imieniu Joli swoim i wszystkich i psiaków i wogóle i Bog zapłać i Grazie i thank you i merci
  12. jakie dobre wiadomości i nadzieja na inne domki tymczasowe,
  13. Melduję się na wątku i ściskam Cię mocne yabadu, zapisuje i będę zagladać. Mam nadzieję, że przystojniak szybko trafi do odpowiednich człowieków.
  14. Oczywiście dla Tatooi i bric-a-brac za karme dla kociąt i Kago za transport też serdeczne podziękowania. Jak tylko p. Jola upora się z awarią sprzętu yo podziękuje osobiście
  15. W imieniu Pani Joli serdeczne podziekowania dla Emili2280 za nowiutką budę, którą przywiozła Kago. W tej chwili Pani Jola jest chwilowo odcięta od internetu dlatego prosiła mnie o podziękowanie w imieniu jej i psiaków
  16. Tn masakra jakaś jest, żeby tak sie znecac nad zwierzakami
  17. Kilka słów o Sarze czyli jak zachowuje sie w domu: - nie brudzi i bardzo wyraźnie się kręci się i piszczy jak chce siusiu - lubi dzieci i dorosłych - dzielnie znosi wszystkie zabiegi pielegnacyjne( kąpałysmy sie wczoraj i choć nie była zachwycona to dała się umyć) - nie reaguje paniką na gwar uliczny - chodzi na smyczy choć jeszcze nad tym trzeba popracować ( idac z Mesią troche ciagnie, ale sama idzie grzecznie) no i jak bardzo chce siusiu to leci na złamanie karku na trawkę. - dogaduje się z innymi psami w domu, choć przygodnie spotkanych sie boi i troche obszczekuje. - w domu jest spokojna, choć na początku przyniosła sobie mojego buta na posłanie, ale skarcona więcej tego nie robi, próbowała też obgryzać gałgę od szafki, czego zaprzestała jak jej pokazałam że mi się niepodoba taka zabawa. - na spacerze chętnie bawi się z Mesią ( wieczorem chodzimy na boisko, bo jest kawałek zamkniętego terenu i mogę ją póścić ze smyczy) ale zawołana przychodzi i bez problemu daje się zapiąc na smych. - idziemy zaraz do Weta więc zobaczymy co ona na to? Dobrze byłoby gdyby znalazła szybko domek bo to naprawdę bardzo uroczy i mało kłopotliwy psiak, wystarczy ją kochać bardzo demonstruje to że potrzebny jej jej własny człowiek. Jak przyjechała moja bratowa to poprostu Sara usiadła jej na kolanach. A i oczywiście co jakiś czas Sara pyta "Moge wejść na łóżko???" ale po uzyskaniu negatywnej odpowiedzi rezygnuje.
  18. [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2508/1001848q.jpg[/IMG]
  19. A to Sara [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3087/1001853e.jpg[/IMG][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/4174/1001868m.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/977/1001860x.jpg[/IMG]
  20. Witam, zapisuj e wątek i będę zagladać
  21. podnoszę, bo na eazie tyle tylko moge
  22. Trzymam kciuki i duchem jestem z wami, oby się znalazła jaknajszybciej
  23. [QUOTE][/QUOTE][quote name='majawrz']Witam, Bosman zawitał w październiku do moich rodziców, więc teraz chętniej się do nich jeździ, zarówno mi i mojemu mężowi, jak i mojemu bratu z rodziną...:cool3: Z ostatnich sensacji: Bosman waży 30kg (sami go ważyliśmy, ciężko było:-), i zaczyna chodzić na spacerki bez smyczy (póki co po mniej cywilizowanych miejscach), pilnuje się bardzo i za daleko nie odchodzi! W Trzech Króli świętował i był w lesie na sankach, choć głównie za sankami ganiał. Nauczył się zostawać na miejscu w pozycji siedzącej, co pozwala na bezstresowe otwieranie bramy i furtki. Nadal coś nie coś lubi podgryźć/podjeść, sam karpiem świątecznym się poczęstował, ale ości zgrabnie na parapecie zostawił. Kapcia sobie lubi przegryźć, końcówkę od odkurzacza, gumkę do kija bilardowego, nici do szycia, długopisy itp itd...:diabloti: Ale chętnie daje łapę (i wie już już że podnoszeniem łapy wyłudzi kawałek jedzonka), przybija piątkę, siada, waruje i przechodzi między nogami:multi:. Codziennie zjada tzw"michę" (czasem na dwa razy sobie rozkłada), wodę pije z konewki (więc mama pilnuje, aby zawsze była pełna), suchą karmę przemyca na dywan i głównie się nią bawi, lubi buszować na kompostowniku i szaleć w śniegu. Regularnie podcinam mu osobiście grzywkę i wg mojej mamy uwielbia moje świąteczne pierniczki :shake: Oczywiścnie nie został psem podwórkowym, wręcz przeciwnie. Już chodzi krok w krok za rodzicami, nawet śpi sam na dole w salonie, jest pewniejszy siebie, nie za wiele szczeka, obcy się go boją :evil_lol:, ach gdyby go znali.... póki co tyle o BOSSmanie :-) pozdrowionka cdn[/QUOTE] Och jakże się cieszę że Cię widzę na dogo, a ja dodam że choć Bosman był u nas w DT króciutko to bardzo za nim tesknimy, Mesia też, w tej chwili też mamy tymczasika, którego Mesia bardzo lubi, ale widać że Bosmana kochała bardziej.
  24. to masakra jakaś jest. ja nie mogę jak to się stało
×
×
  • Create New...