dziękuję Martku, może trzeba jednak chwilę poczekać:) Jak Pani Ela tak powiedziała to wierzę, że się zaopiekuje tym sunialcem. Boję się o stan suni, te podłe gnoje ją skatowali, powiesili, bili, potem wyrzucili gdzieś w krzaki, błagam.....:(:(:(
Czekamy więc na foty Kubinki:) Martuś a wiadomo coś może o numerze tele do Pani, która w fundacji opiekuje się sunią skatowaną w parku? Chyba mi nic nie umknęło we wcześniejszych postach? Nie znalazłam tam info na ten temat. Byłabym ogromnie wdzięczna za odpo:) Zaśmiecony ten nasz wątek bełkotem okropnie.....
o błagam Dziewczyny, ale do pieca dokładacie!!!! Pieprzony los, sorka! Czekamy więc na TYLKO DOBRE wieści. Mocno Was ściskam i współczuję z powodu doświadczeń:(
A ta cholera skika jak chce!!!!!!