Jump to content
Dogomania

Marycha35

Members
  • Posts

    23000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Marycha35

  1. gadziu supero, że buda będzie nowiutka. Słyszałam, że ma być zimno w najbliższych dniach, w nocy około 0!!! Będzie jej cieplutko, pamiętaj mam te kołdry, jak coś.
  2. Bidulka, co za popaprańcy ją zostawili!!!
  3. Cholera, szkoda go!!! A ten ewentualny hotelik....?
  4. Popieram, jak najmniej stresu dla Kubinki!!!! A ludzie w Klinice na bank mu krzywdy nie zrobią:)
  5. wisi prima sort:):):), cudny psiak!
  6. duduson mam ogromną nadzieje, że skończą w pierdlu!!!! A sunieczek zdrowieje, hurraaaa, hurraaaa:)
  7. Dosiu, popieram!!!!!;)
  8. Oj, tak. U atKi miał dobrze, gdyby teraz coś, tfu, tfu, Szorstuś byłby baaardzo biedny! Jeśli ten domek kicha to go zabieramy!!!
  9. Wiesz, kolesiostwo ma się dobrze w tym kraju....
  10. :) miło mi, bardzo ich lubię. Jedne kawałki lepsze, inne gorsze, ale ładnie dają:) Hi, hi, hi, Łoki to wpieprzacz dywanów!!! Gadzina. Do berecika coś wrzucę;)
  11. Justyno dzięki za taką cudną opiekę, dzięki Tobie sunia wraca do żywych. Jeszcze tylko teraz ten ludzik, jej jedyny, ukochany!!!
  12. Oni się kłócą, debatują, a my zbieramy dla psiaków karmę...Powinniśmy taki transparent przed schronem zawiesić, KTO KARMI, TEN DECYDUJE:), to a`propos zakazu fotografowania, który usłyszała Temidka.
  13. Ooo, widzisz, Szami, zapytaj proszę. Niechaj looknie, fot nacyka, będziemy wiedzieć jak jest:)
  14. Co prawda, to prawda....Krytyka zawsze mobilizuje, ale wściekłe kłótnie nikomu dobrze nie zrobiły:( Wątek wyczyszczony....z odwiedzających też. A Kuba to mimo wszystko poważnie chory psiak.
  15. Gadziu ja też chodzę do takiego Misia, co ma budę swoją, jest na terenie jednej Kliniki w Łodzi, mieszka na końcu podwórka. Jest szczęśliwy, ma jedzonko, w budzie kołdrę mojej Babci;) Nikt mu krzywdy nie robi, większość się poczuwa, więc czasami jada dwa obiady;) Doglądamy go. Oczywiście dla Nuczki trzeba szukać DS, ja też ciągle pytam, szukam kogoś. To jest jakieś wyjście z sytuacji. Wiesz co, ja mam kołdry, dar od sąsiada Babci, może by nadawały się do środka, choć teraz już jest coraz cieplej. Pozostajemy w kontakcie, tak jak się umawiałyśmy:) Nuczka, bidulko, może Pani się odezwie, zdecyduje...ech.
  16. Oczywiście, jestem tego absolutnie pewna. Mocno Was ściskam i wiem, że Bajeczka jest bezpieczna, szkoda tylko, że taka chora:(:(:( Bardzo mi przykro.
  17. Dzięki, przekazałam Borciasowi:) AtKu, ale musimy wiedzieć jak pies! Molestuj o zdjęcia. Może poproś tę koleżankę, co Ci pomagała z adopcjami, nie pamiętam nicku. Ktoś musi pojechać na tę wizytę. Nie wiemy jak Szorstek się ma. Nie wolno nam go tak zostawić. Rozumiem, że chciałaś dobrze, ale obawiam się, że ta adopcja na łapu capu hop siup zrobiona. Wiem, że może mieć tam jak w raju i może obawy bezpodstawne, ale tyle się czyta na Dogo....Trzeba to sprawdzić!!! Zostały pieniądze jakieś, weź je proszę na podróż, jeśli jest taka potrzeba, to zrozumiałe. Nie będziesz dokładała, ale wizyta musi mieć miejsce.
×
×
  • Create New...