Marycha35
Members-
Posts
23000 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Marycha35
-
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
Marycha35 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
dasz radę gałganie:)- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
hi, polityk....;)
-
Temidko, ale czy te nieprzemakalne grzdylce postanowili przeznaczyć więcej pieniędzy na schron czy w związku z fantastycznymi tam warunkami nic z tego nie wyjdzie!?! Mam już trochę karmy z darów od moich znajomych na studiach. Może przeznaczyć to tylko na Maksia. Poprosić, aby ktoś tylko jemu to podawał do jedzonka???
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
Marycha35 replied to majqa's topic in Już w nowym domu
serdeczności dla Was, Cacula bucham w nocha:) -
Dziewczynki dziękuję za ciepłe słowa i zrozumienie. Jestem cały czas w kontakcie z gadzią. Zostaję raczej jako ostatnia decha ratunku. Mieszkanie na Retkini wynajmuję do końca czerwca. Ogłaszam Nuczkę gdzie się da, pytam, proszę, wypatruję. Jest cień szansy, cienia szansy na adopcję, oczywiście dam znać. Niestety to nic konkretnego. Czekam na kontakt. Oby tylko sunia wytrzymała jeszcze trochę w tej cholernej zajezdni!!! Luka przed Tobą czapa bach. Tyle zwierzaków i jeszcze pomyślałaś o Nuce. Moc serdeczności dla całej Twojej gromadki:) I rozumiem Cię, bo ja też jednak lekkie rozgoryczenie odczuwam...
-
Domek dla Hektora. Łódź-Bałuty. Może ty masz dobre serduszko?
Marycha35 replied to julliet11's topic in Już w nowym domu
Wklej foty:) -
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Marycha35 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
a moi ziomale karmę juz noszą na Psychologii, hi, hih:) -
Dziewczyny nie chcę z powodu swojej propozycji wywoływać kłótni. Przepraszam Was, mój błąd polegał na porywie serca. Faktycznie jak czytałam i czytałam wątek pomyślałam tak nie może być, trzeba sunię za wszelka cenę ratować!!!! Do tego doszło mylne pojęcie o DT i BDT, stąd ambaras. Faktem jest, że nie mam profesjonalnego doświadczenia ze zwierzętami. Dla mnie nauczka, żeby nim się coś zaproponuje zorientować się jak to dokładnie działa i mierzyć siły na zamiary. Krępujące jest to tłumaczenie się na forum, że się nie ma kasy. Nie chcę zarobić na Rio;) na suni i jeśli Luka oferuje pomoc to ja z szacunem to przyjmuję. Jeszcze raz sorka za zamieszanie. Przyznam Wam się, że nie zaoferuję pomocy dopóki nie będę miała płynności finansowej. Jeszcze raz rozmawiałam z dziewczyną, która oferuje DT i ona mówi, że bierze pieniądze za benzynę, ewentualne zniszczenia w domu, nawet za środki czystości, których używa, bo w domu jest pies! Tu zgadzam się z emi, że to jednak przesada. Trzeba mieć pewne rezerwy swoje i zwyczajnie dołożyć. Ja ich nie mam i nie stanowię dla suni bezpiecznego azylu. Szukałam suni miejsca w DT lub BDT, ale na razie cisza w tej kwestii, czekam na odpowiedzi. Rozesłałam info o jej adopcji. Może choć tyle dla Niej w sposób prawidłowy zrobię. Od 22 kwietnia do 4 maja mam wolne i gdybym wtedy była potrzebna jako przetrzymywacz suni to pomogę, DARMO!!!! Temu podołam. Bardzo mi przykro i czuję jednak niesmak oraz zażenowanie. Chciałam pomóc, a wyszła doopa.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Marycha35 replied to majqa's topic in Foto Blogi
śpijcie spokojnie -
Ten przed kliniką to Misio, rudy, niski prawda? Z piękną ogonowa kitą! Ma budę w głębi i jest karmiony, ja do niego co 2 dzień wpadam. Dbają o niego też ludzie z Kliniki. Ma jedzonko, a w budzie poduchę i kołdrę puchową od moje Babci;) Misio daje radę, był zabrany do domku, ale wył. To typ włóczęgi, a Klinika to jego teren, suczki osiedlowe zaś wszystkie jego....Wszyscy go tam znają i chronią na ile się da. Dobrze, że teraz Limanowskiego remontowana, jest bezpieczny, zero samochodów. A Onek lata jak oszalały, ile razy go szukałam nie było gadziny!!!! Chudy, duży, raczej podchodzący do człowieka na zawołanie, zwłaszcza jak w ręku kiełbacha;)
-
BP podhalan Alvaro ma już cudowny dom:)
Marycha35 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
serniczek nasz;) -
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Marycha35 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Fela:( pa pa malutka:( -
Dzięki emi. Wychodzi, że ja DT proponuję ze stawką 8 zł, a nie BDT. Tak jak pisałam...;) Część z Was wkurzyła się, że chcę na tym zarobić, że to niemoralne. Ja napisałam, co wiem od osoby prowadzącej DT, że przy 10zł plus karma na miesiąc nie zarabia. Ma wtedy zabezpieczoną kasiorrrę na psa, na wszystkie wydatki z nim związane( również paliwo). Nigdy na DT psiaka nie miałam. Jak to zweryfikować? Bądź mądry i pisz wiersze! A sunia w zajezdni nadal... Dziewczynki sorka, ale to nie na moje nerwy. Wychodzi na to, że wyrwałam się z ofertą, którą zrozumiałam tak jak osoba mi o DT mówiąca, ale to inaczej tu jest rozumiane. I ja się z Wami zgadzam, bo jeśli ktoś rzeczywiście zarabia na takim trzymaniu psa to nie ma co dziękować i czapek z głów zdejmować tylko traktować to jak regularną usługę!!! Chyba, że jednak nie zarabia. Dobra. Do jutra.:(
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
Marycha35 replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Mizianko dla Rodzinki całej:) -
buuuuziaczki:)
-
Grubasssso ślicznota!!!!
-
azalia nie obraziłam się:) emilia no jak widać to ja wszystko do tej pory jak osioł rozumiałam tu na Dogo! Ale powiedz mi jeszcze, bo z Twojej wypowiedzi nie zakumałam tego, że źle oceniam BDT. Tak wiesz jak żołnierzowi;) Dt to..... BDT to.....plizzzz, bom się wygłupiła kompletnie i mi wstyd teraz!!!! Miałyście prawo tak pomyśleć, że panienka na motocykl zbiera;)
-
pikola to była jakaś sytuacja podbramkowa, też mi to się dziwne wydało i bez sensu:( azalia ja napisałam 8 zł, bo się właśnie zorientowałam, wypytałam ludzi
-
Dziewczyny ja już kumam ideę DT i BDT. Zostałam poinformowana, że DT ma stawkę dzienną na utrzymanie psa, oczywiście nie o zarobek chodzi, ale o karmienie psa, środki higieniczne, weterynarza. Wszystko jest rozliczane, z pokazywaniem rachunków. Jest bezpieczna baza finansowa dla psa. Zaś BDT wszystko daje swoje. Stąd nie rozumiałam krytyki, zarzutów, że chcę na Rio zarobić;) Moją sytuację zna gadzia. Martwię się, że na przykład jeśli wyskoczy coś nagłego, wet, obroża, smycz, no nie mam pojęcia to ja nie dam rady założyć z własnej kieszeni. Dlatego napisałam, że BDT odpada. To krępujące dla mnie trochę, dlatego gadzia na PW zna kontekst sprawy. To moje obawy. Nie chęć zarobku:) Na honor mnie brać nie trzeba;)