-
Posts
1962 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by omi
-
[quote name='elaja']Omi , jeśli wpłaci ktoś z fb proszę zaznacz to przekopiuję na wydarzenie , tak samo jeśli by były jakieś wpłaty na konto KTOZ-u . Czasem jak widać ,że już ktoś wpłacił to innych zachęca.;)[/QUOTE] Elaja staram się na bieżąco wszystko uzupełniać. Nie wiem tylko jak sprawdza się konto ktoz? Muszę zadzwonić do Asior w tej sprawie. Bardzo proszę sprawdzajcie mnie w prowadzeniu rachunków!
-
[quote name='aniawawa']Doszedł przelew ode mnie??[/QUOTE] [B]Wszystkie przelewy jakie otrzymałam na Mikę umieściłam w rozliczeniu w 3 poście.[/B] [COLOR="red"][B]SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM DARCZYŃCOM ZA POMOC W RATOWANIU MIKI[/B][/COLOR]:Rose::Rose::Rose: RAZEM DAMY RADĘ!
-
Mikusia nie chce jeść nadal. Zjadła tylko 5 plasterków szynki. Rozmawiałam z wetką-ona podejrzewa, że Mika może mieć robale - z tego mogą być te nawracające biegunki i brak apetytu. Mam przynieść trochę kupy Miki do zbadania... czy bez tego nie można dać czegoś na robale? Ogromnym problemem jest izolowanie dziewczyn od siebie. Teraz siedzę zamknięta z Omi w pokoju, a Mika chodzi swobodnie po domu...
-
[B]Zaraz sprawdzę konto i jak zwykle zrobię rozliczenie w 3 poście. Serdecznie dziękuję WSZYSTKIM, którzy wspierają Mikę.[/B]
-
Mika nie chce jeść...ręce opadają...specjalnie codziennie gotuję świeże mięso, żeby ją odżywić... suchej karmy w ogóle nie dotyka. Antybiotyk dałam jej, chociaż nic nie jadła od wczoraj. Ostatnie siku wczoraj o 23. Chciała zostać na polu, położyła się przy furtce. Wydaje mi się, że ona czeka na mojego męża. Jak z nim idzie, to jest zadowolona i zawsze jest siku albo kupa. Ten brak apetytu mnie martwi, a z drugiej strony, gdy ja jestem chora to też mało co jem, raczej z rozsądku przed zażyciem lekarstwa.
-
[B]KTOZ[/B] ul. Floriańska 53, 31- 019 Kraków 80 1500 1487 1214 8000 9036 0000 To jest oficjalna strona i konto ktoz-u.
-
[quote name='Asior']OMI, macie zgodę na wpłatę na konto KTOZ, tak jak wczesniej umawiałyśmy się w tytule przelewu ma być: "Mika i Jadzia z Olkusza"[/QUOTE] Bardzo dziękuję.
-
[quote name='elaja']W pracy nadal jestem bez netu i teraz aż bałam się wejść na wątek...........bardzo mi przykro ,że Jadzi się nie udało:-( tylko jedno pocieszenie że już nie cierpi:placz: Omi , wysłałam dziś przelew , na fb wczoraj podałam Twoje konto do przelewu , później dam info na wydarzeniu. Podaj mi proszę nr subkonta to napiszę w treści wydarzenia. Jest możliwość zdobycia taniej surowicy na parwo/nosówke , jeśli uznasz że to konieczne to daj znać - zamówię. Bardzo martwię się o Mikę , za długo trwa i biegunka i brak apetytu :shake: może jestem przewrażliwiona ale u Timura też tak było , a poza tym nie miał innych objawów - nie był ani osowiały ani smutny i nie wyglądał wogóle na chorego psa....[/QUOTE] [B]Asior wyjaśniła mi, że pieniądze należy wpłacać na ogólnodostępne konto ktoz, ale z DOPISKIEM " MIKA i JADZIA z Olkusza". [/B] Elaja bardzo Ci dziękuję za Twoją pomoc we wszystkich sprawach Miki. Mikę obserwuję cały czas. Wczoraj była ładna kupa. Apetyt -zjadła po południu, rano nie chciała. Dzisiaj rozwolnienie ( ale nie sama woda), rano zjadła 2 nogi, ale musiałam zachęcać. Strasznie smakuje jej ta pasztetowa, w którą zawijam jej Augmentin...
-
Od wczoraj podaję Mice "Lakcid" raz dziennie jedną ampułkę. Jogurtu nie je- nie smakuje jej. Mika jest radosna, w ogródku podskakuje, bardzo ładnie reaguje na koty. Mój 9 letni kot ociera się o nią... Mam nadzieję, że to oznaki jej powrotu do zdrowia. W pokoju śpi sobie na łóżku lub obok fotela, gdy na nim siedzi człowiek.To ja daję jej jeść, zajmuję się nią, a ona i tak woli iść na spacer z moim mężem. Patrzy w niego, jak w obrazek... Mika jest IDEALNYM psem.
-
O śmierci Jadzi dowiedziałam się od Iwonki o 5:45. Dla mnie to za dużo... Mika dostaje antybiotyk doustnie-2 razy dziennie. Nie chce jeść, jeżeli już to nogi z kurczaka. Antybiotyk mogę "przemycić" tylko w pasztetowej- w czym innym wyczuwa i wypluwa. Dzisiaj znów ma biegunkę, a wczoraj było dobrze....pewnie jutro pojadę do weta, jak nie będzie poprawy Jest więźniem w pokoju syna. Płacze, chce do człowieka, chce swobodnie poruszać się po domu... Jak wypuszczam Mikę, to Omi z kolei szaleje w zamknięciu. Mam w domu dwie nieszczęśliwe sunie...nie jest dobrze!
-
[quote name='iwoniam']dałam jej cwierc czopka z efferalganu(paracetamol), międzyczasie z Gosią z Harbutowic to wymyśliłyśmy - dawka podobna do tej, która mała dostała na Sanockiej. módlcie się proszę, aby udało się jej usnąć i odpocząć i abym rano zobaczyła ją ssącą ciocię-mamę psią.. Będę ją w nocy kontrolować, oby się udało...[/QUOTE] Przez cały dzień zaglądam tu i ryczę To nie sprawiedliwe... Iwonko przytulam Ciebie i Jadzię.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
omi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Cinusiu codziennie o Tobie psiaku myślę. I wierzę, że znajdziesz swojego człowieka -
Iwonko mnie jedna sunia skonała, gdy ją przytulałam... boję się wchodzić na wątek... Mika dzisiaj jakby coś czuła..skiałczy, nie chce sama zostawać w pokoju, wybiega z domu...szuka...
-
[quote name='iwoniam']nic nie było ze spania, około 1:30 mała dostała takiej kolki i wzdęcia brzusia, że pędem jechałam na Sanocką, siostra mi pomogła. Mała dostała leki, przez ponad 2 h ostro masowaliśmy brzuś, podawaliśmy małe dawki leków rozkurczowych. Masowaliśmy dalej, w końcu przed chwilą brzuś puścił. Mała śpi, mam dla niej wykupione w nocnej aptece leki, prawdopodobnie to reakcja na preparat mlekozastępczy. Nie wyobrażacie sobie jak to maleństwo wyło... Zaraz dostanie herbatkę koperkową, później lacido baby i za kilka godzin wprowadzimy mleczko.. Kładę się, padam.. Jak coś to jestem pod telefonem, ale nie dzwońcie o 7ej, bo muszę się przespać..podobno może się to powtarzać i [B]mam się modlić, aby nie było to na tle bakteryjnym, bo będzie źle.[/B]. mam leki, apteka - 26zł, wet 42 :-( trudno, najważniejsze, że malutkiej nie boli...[/QUOTE] Tylko nie to...maleńka... Iwonko jestem z Tobą i Jadzią.
-
[quote name='lika1771']A napisałam.......[/QUOTE] Lika dziękuję .
-
[quote name='iwoniam']Dzięki za pomoc - mleko się przyda, baaardzo, bo malunia ma ogromny apetyt - aby nikt nie szukał - nr do mnie: 515 192 985 przyda się wszystko dla szczeniaczka, kupki są regularne, więc schodzi też sporo chusteczek dla niemowląt - dziś kupiłam czteropak za 15 zł - super cena wg mnie - po 63 sztuki w opakowaniu, na promocji :-) nam wiele nie potrzeba - na razie mleczko, przytulanie, mycie i spanie. lek na odrobaczenie dla maluszków > 3 tyg - bardzo się przyda, dzięki.[/QUOTE] [B]Iwonko podaj mi swoje konto na pw. Przecież na moje konto wpływają pieniądze dla Miki i Jadzi. Wszystkie wydatki na Jadzię będę uwzględniać w rozliczeniach na wątku w poście 3. [/B] [quote name='sybisia']Kupiłam cegiełki ode mnie i koleżanki. Gdzie przesyłać pieniądze za cegiełki? Czy na konto Omi, czy jakieś inne będzie? Jeśli zdrowie Mikuni by się (tfu, tfu, tfu!) nie poprawiało, to może by pokazać Ją w lecznicy dra Orła, Kokoszki itd. przy ul. Sanockiej (niestety, to daleko, drugi koniec Krakowa, ale weci wyjątkowi). Zawsze mieli taryfę ulgową dla bezdomnych psiaków pod opieką wolontariuszy i dawali dłuuugie terminy na uregulowanie należności. Mam jednak nadzieję, że dotychczasowe leczenie przyniesie dobre rezultaty. Mikuniu zdrowiej, Omi trzymaj się :kciuki::kciuki::kciuki::calus:[/QUOTE] Pieniądze za cegiełki -bardzo dziękuję- przelej proszę na moje konto, ale z dopiskiem "bazarek dla Miki i Jadzi". Kciuki trzymajcie nadal, bo na 100% jeszcze Mika zdrowa nie jest.
-
[quote name='iwoniam']wiecie kto otwiera oczusia? Jadziulka :-) jeszcze nie całkiem, ale w nocy zaczęło coś przez szparki prześwitywać, a rano było na wpół otworzone :-) Teraz śpi więc jej nie fotografuję, ale jak wstanie to zrobię kilka zdjęć.[/QUOTE Duuużżżo zdjęć bardzo proszę. [quote name='DoPi']Omiś , strasznie mi Cie żal dziewczyno, trzymam za Ciebie kciuki. Przelewam grosik na leczenie Miki. Iwoniam , poprosze o konto do dorzuce Ci na hm cokolwiek[/QUOTE] DoPi jest ciężko, nie ma co ukrywać. Dziękuję za wsparcie.
-
[quote name='elaja']Dopiero zrobię , czekam jeszcze na ewentualny nr subkonta aby od razu wstawić , jeśli nie uda się załatwić to będę musiała podawać prywatne konto Omi każdej osobie chcącej coś wpłacić na Mikę . Jak dobrze pójdzie to wydarzenie będzie zrobione już dzisiaj , wstawię też link na wątek. Ogromnie się cieszę ,że Jadzi - kropce się udało , przy takiej opiece już jej nic złego nie grozi .[/QUOTE] Rozmawiałam z Asior. Mam napisać maila do ktoz-u w sprawie subkonta. Odpowiedź powinna być najpóźniej pojutrze. Tak jak sugerowałaś fakturę wezmę dopiero po zakończeniu leczenia.
-
Właśnie wróciłam od wetki. Mice spadła temperatura. Antybiotyk ma brać do niedzieli. Usg wyszło dobrze, macica ładnie obkurczona. Teraz czekamy na kupę...mam dać do jedzenia 1 łyżkę oliwy z oliwek...ale cały czas obserwować. Ze złych wiadomości- Mika z Omi gryza się nawet w kagańcach.
-
[quote name='lika1771']Cioteczki a moze napisac jeszcze o pomoc do skarpety kudłaczy jednak sytuacja sie zmieniła.....[/QUOTE] A skarpeta wspomaga też przy leczeniu czy tylko w dofinansowaniu na karmę?
-
[quote name='elaja']No , to rozumiem - prosta męska decyzja ;) Omi , nie spiesz się z fakturą , niech wetka wystawi dopiero po zakończeniu leczenia - jeśli udałoby się załatwić subkonto TOZ do wpłat z fb to przyda się do rozliczenia. Faktura powinna być wystawiona dopiero po udostępnieniu subkonta. Antybiotyk to może amoksiklav , moja Mucha go brała przy ropomaciczu .[/QUOTE] Umówiona jestem jutro na telefon z Asior w sprawie konta.
-
Mika nie wymiotuje, a to najważniejsze. Ładnie zjadła nogi z kurczaka. Rozmawiałam z wetką i jutro mogę już dołożyć ryż i marchewkę. Kupy nadal brak... Chętnie wychodzi na spacery. Ona chce uczestniczyć w życiu domu, a niestety nie może, bo gryzą się z Omi. Jak jedna wychodzi, to druga jest zamykana... w przyszłym tygodniu zacznę oswajanie dziewczyn, ale z kagańcami na pyszczkach... Mika ma posłanie w pokoju starszego syna, ale woli jego łózko. W nocy śpią razem... Sunia jest bardzo łagodna. U weta pozwala zrobić sobie wszystko...gdy ją zaboli zastrzyk, to skamli i przytula się do człowieka. Na spacerach idzie cały czas przy nodze.Patrzy w oczy... Widać, że niepewnie się czuje,że nie wie czego może spodziewać się po człowieku...przecież kiedyś ją wyrzucił, zostawił samą...
-
[B]Banerek gotowy do wzięcia.[/B] [img]http://i51.tinypic.com/29vcr4i.png[/img]
-
[quote name='Dogo07']Bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215842-Z.-MICE-I-m.-KROPECZCE-chwy%C4%87my-si%C4%99-za-r%C4%99ce-i-dajmy-im-NADZIEJ%C4%98-do-15.10.2011[/url]..[/QUOTE] Renatko:loveu::calus::Rose::iloveyou:
-
[quote name='sybisia']Też dołożę coś do leczenia Miki, tylko na litość boską co w końcu wetka stwierdziła?! Niewiele można odczytać ze skanu. Na podstawie czego stwierdzono, że cały organizm zatruty? Jeśli nie toksemia to co? Antybiotyk wszystkiego nie załatwi. Bardzo martwię się o Mikunię [/QUOTE]Antybiotyk Mika bierze od piątku. Nie wiem jaki, ale pewnie zostanie wymieniony na fakturze.Jeżdżę z nią codziennie do weterynarza i sprawdzam stan zdrowia. [B]Oczywiście mogę jej zrobić wszystkie dostępne testy diagnozujące ewentualne choroby i wirusy TYLKO ZA CO?[/B] [B]Mogę jeździć do najlepszych specjalistów i klinik w Krakowie, żeby zdiagnozować Mikę[/B] [B] TYLKO ZA CO?[/B] Wetka leczy Mikę na podstawie objawów chorobowych i badań, które zostały zrobione. Mika od wczoraj nie wymiotuje i nie ma biegunki, ale mało je. Zrobiłam jej o 12 zastrzyk z antybiotykiem. Jutro znów jadę z nią na kontrolę i zastrzyk do wetki.