-
Posts
1962 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by omi
-
[quote name='elaja']Cudne fotki ! No ta ja zaczynam kciuki zaciskać aby dziewczyny się polubiły bo Mika idealnie pasuje do Twojej kanapy , Omi . Pełna harmonia - to tak wygląda ,że to miejsce na kanapie właśnie na Mikunię czekało. Może za jakiś czas będziesz mogła zrobić zdjęcia kanapy na której równocześnie będą pozować obie śliczne modelki .[/QUOTE] Nie mogę Miki zatrzymać. I to jest straszne... Ekonomia zwycięża...
-
[quote name='wojtuś']Cudo zdjęcia:) A w klatce zobaczyłem Omi;) Chciała pobyć na miejscu Wikuni? Obie sunie śliczne:)[/QUOTE] Omi nie podobało się w klatce. Cwaniara woli w niej widzieć Mikusię. [quote name='rita60']Sama bym poleżała na takiej kanapie:razz:[/QUOTE] Zapraszam:lol:-kanapa jest "leciwa" i pewnie dlatego taka wygodna...
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
omi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Cinuś, psiaczku kochany-aby to był ten dom. -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
omi replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Iwonko-to jak się umówimy? -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
omi replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Iwonko, Jagódka jest bardzo podobna do Jadzi... U mnie na wątku ktoś proponował zrobienie ogłoszeń-poszukam. Myślę, że można powoli myśleć o ogłoszeniach, ponieważ ds nie znajduje się z dnia na dzień- więc zanim do tego dojdzie Jagódka podrośnie. Mam karmę dla szczeniąt Dog Chaw- moja wetka zalecała ją dla karmiącej Miki. Jest prawie cała. Może odpowiadałaby Daisy? -
[quote name='mestudio']Musiałabym wstawić kilka linków bo te stwory nigdy nie dają się ująć grupowo - mówię o psiakach. Dwa najzłośliwsze na świecie stare dziadki, potrafią zażyczyć sobie spacer o 4 w nocy - Mufin i Krówka. W dodatku Krówka jest dzika. http://imageshack.us/photo/my-images/4/img0005skt.jpg/ Lady onkowata sunia z adhd http://imageshack.us/photo/my-images/685/img4470pt.jpg/ Panna Fąfel - zwariowana z adhd, szuka domku. Przesympatyczna, zupełnie nie zna pojęcia agresja, kocha koty i zawsze się uśmiecha. http://imageshack.us/photo/my-images/827/img4472k.jpg/ Fiźka z kotami podwórkowymi na werandzie konsumuje coś prosto z rusztu. http://imageshack.us/photo/my-images/844/img4280w.jpg/ Kropka z Krówką w czasie burzy, Kropeczka bardzo się boi burzy, Krówka też. Jak Kropka czuje burzę to zaraz biegnie do domu i dostaje palpitacji. Normalnie trudno ją do domu zaprosić. http://imageshack.us/photo/my-images/89/img4075ix.jpg/ Szczęśliwe zwierzaki u WSPANIAŁYCH LUDZI. Serdecznie Was pozdrawiam.
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Cudownie się ogląda te fotki!!:loveu:[/QUOTE] Bo modelki są boskie:lol:
-
[quote name='Klaudia M.']Śliczne masz sunie, jest im u Ciebie jak w raju:) Bardzo mi się podoba i podziwiam Cię za to w jaki sposób opiekujesz się Milka. Pozdrawiam.[/QUOTE] Bardzo dziękuję:)
-
[IMG]http://i44.tinypic.com/5o9zt1.jpg[/IMG] Tym razem Misia (Omisia) w więzieniu. [IMG]http://i43.tinypic.com/15fop49.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/x2qonm.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i43.tinypic.com/2uiyx3d.jpg[/IMG] Ulubiona kanapa Miki. [IMG]http://i39.tinypic.com/28i28fm.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2dj9bfd.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2hdp8gn.jpg[/IMG] Patrzę za kotkiem... [IMG]http://i40.tinypic.com/2b4n6e.jpg[/IMG] Nudy...
-
Mikusia bardzo rzadko jest zamykana w klatce. Właściwie tylko wtedy, gdy wszyscy członkowie rodziny muszą zejść na dół lub gdy jestem sama w domu i chcę mieć obie dziewczyny na oku. Najlepsze jest to, że gdy zamykam Mikę w klatce i ona zaczyna popłakiwać -Omi zaczyna jej wtórować żałośnie zawodząc, wyjąc, skowycząc...jak ktoś je słyszy, to myśli, że pewnie dwa psy są pozostawione same sobie i wyją z tęsknoty. Dom podzieliłam na dwa sektory- góra i dół. I dziewczyny przebywają tam wymiennie- "opiekunowie" też się wymieniają:evil_lol: Mika chce się zakumplować z Omi, ale moja rozpieszczona wredota ostrzegawczo warczy nadal...ale powoli, nic na siłę... Na ostatnim zdjęciu Mika siedzi na fotelu i ledwo się mieści, ale że przed chwilą siedziała tam Omi, to ona tez musiała spróbować, bo tak właściwie jej ulubionym miejscem leżakowania jest całkiem inna kanapa stanowczo większa od fotela...normalnie gorzej niż z dziećmi... Zrobiłam zdjęcia, ale muszę poczekać na dziecko ze wstawianiem.
-
Mika w więzieniu. [IMG]http://i43.tinypic.com/k02dt0.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/505zlg.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/29lfeyo.jpg[/IMG] A tu sobie odpoczywam. [IMG]http://i44.tinypic.com/jzfdp0.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/9r3e5d.jpg[/IMG]
-
Byłam dzisiaj z Miką u dr Szpeyera. Sunia została drugi raz odrobaczona, dostała kropelki na pchły i został wyczyszczony gruczoł. Dostaliśmy saszetki z karmą Hills i/d Canine Gastrointenstinal Health - mam sprawdzić czy Mika będzie ją jeść i ewentualnie kupić. Ponadto mam podawać dwa razy dziennie tabletkę RUMEN TABS i nadal lekka dieta (kurczak, ryż, marchewka). Za tydzień umówiłam się na szczepienie Miki. Nie wiem jakim cudem, ale Mika przytyła pół kilograma... Doktor twierdzi, że brak apetytu i zmienna kupa, to efekt bezdomnego życia Miki i odżywiania w tym czasie. Mam się nie martwić, bo Mika powoli z tego wyjdzie. Badanie krwi zrobimy po zakończeniu odrobaczania. Chyba muszę codziennie jeździć do Doktora, bo jak wróciłyśmy to Mika bez ociągania i grymaszenia wrąbała nogi z ryżem, a nawet marchewkę wylizała... Ze złych wiadomości-dziewczyny nadal się nie tolerują.
-
Kupiłam wczoraj Mice czarne szelki, czarną obrożę i adresatkę. Ma teraz swoje, własne( a nie pożyczane) jak każdy "pański" psiak. Pięknie w nich wygląda, tak dostojnie...
-
[quote name='wojtuś']Jak Bożenko z jedzeniem u Mikuni i biegunką? Kochani pozdrawiam:)[/QUOTE] Dziękujmy :lol: [quote name='azalia']Jak się czuje Mikunia?[/QUOTE] Mikunia dobrze, ale się cały czas martwię, że mało je. [quote name='iwoniam']Jak się masz skarbie? Pan doktor zachwalał stan malutkiej, Bożenko - dostarczę Ci transporterek - zapomniałam go zostawić w lecznicy, ale na pewno niedługo będzie szansa się spotkać.[/QUOTE] Mika doktorowi jadła z ręki. Nie wiem, jakie dawał jej smakołyki, ale pożerała je w całości. Iwonko będę u dr Szpeyera w środę. [quote name='rita60']Nie zapomniałam...odwiedzam małą...miłego dnia. [/QUOTE] Serdecznie witamy. [quote name='Dogo07']Zaglądamy :).[/QUOTE] Prosimy jak najczęściej. Kochani witam Was wszystkich bardzo serdecznie! Mikunia je 2 nogi ( duużże ) z ryżem w południe ( nie chce jeść rano), a wieczorem sucha karma (cały czas ma ją w miseczce, ale dopiero wieczorem zaczyna jeść)- tak zalecił weterynarz. Z biegunkami jest na zamianę. Raz jest raz nie ma. Daję jej teraz karmę dla szczeniąt Dog Chow, bo kupiłam ją dla Miki jak jeszcze karmiła małe, ale jutro jadę do doktora Szpeyera, to omówię z nim jaki rodzaj karmy byłby teraz najlepszy dla Miki przy jej problamach gastrycznych. [B]Chciałam się Was zapytać, co sadzicie o zachowaniu Miki w sytuacjach: -gdy przechodzimy obok zamkniętych posesji i szczeka pies, to Mika podbiega do ogrodzenia, wącha, merda ogonem i skiałczy, skamle -natomiast, gdy idziemy na spacer i w wolnej przestrzeni zobaczy psa zaczyna warczeć, wyrywać się ( muszę kupić jej szelki, bo ostatnio by się udusiła z nerwów) Nie miała tego, gdy przywiózł ją do mnie Wojtuś- wtedy na inne psy nie zwracała uwagi. [/B] Po za tym Mikusia to skarb do pieszczenia i przytulania. Ma swoje nawyki z bezdomności, ale to jest do wyprostowania. Jest u mnie prawie miesiąc jednak widzę, że nadal jest nie pewna, nie wie czy nie zostanie porzucona-widać to na spacerach. Nie wiem czy była bita, ale przy stanowczym głosie ( nie chciała wyjść z krzaków)- nie krzyku-przywiera do ziemi. Boi się gwałtownych ruchów, gdy coś spadnie-jednym słowem jest lękliwa. Z drugiej strony nie zna jeszcze dobrze odgłosów domu, naszych zachowań. Omi na to nie zwraca uwagi, śpi, albo ze stoickim spokojem patrzy. Na zakończenie dodam, że Mika lubi leżenie na kanapie, wskakiwanie na leżącego na niej pańcia brudnymi łapami zaraz po spacerze... [B]Ludzie kochani no tylko BRAĆ i KOCHAĆ !!![/B]
-
Zaglądam do Was. Podczytuję i muszę Wam powiedzieć, że sunia po tych kilku dniach Waszej wspaniałej opieki jest już całkiem inna, o wiele lepiej wygląda.
-
[quote name='elaja']Omi , a Mika miała robione badania ? Mogłyby być pomocne w ustaleniu optymalnej diety. Myślę ,że ona nie musi dostawać juniora , wystarczy karma dla dorosłych z problemami gastrycznymi i to nie musi być koniecznie RC - zapytaj u weta o tańszy odpowiednik . Jeśli moje psiury maja do wyboru kurczaka z ryżem i nawet najlepszą karmę to i tak wybiorą gotowane ;)[/QUOTE] A jakie jej zrobić, bo miała robione te podstawowe z krwi (wklejałam wyniki post 313) zaraz po urodzeniu szczeniąt.
-
[quote name='Dogo07']Ładnie Omi napisała wczoraj że Mikusi potrzebny dom, gdzie będą ludzie o złotych sercach. A jeśli idzie o zdrowie bidulki to pewnie musi jeść lekko strawne rzeczy, bo i przecież skoro się błąkała to jadła różnie, i ta choroba ją wymęczyła i antybiotyki, i jeszcze te robale. To wszystko razem sprawia pewnie że jej żołądek jest teraz delikatny. Potrzeba właściwej diety i czasu żeby się wszystko odbudowało. A może spróbować ten Nutriplant co polecała Teresa, on ma i prebiotyki i probiotyki i inuline i wit.C. A tak poza tym to chyba tylko gotowane mięsko z warzywkami i ryżem i karmę suchą. No i ściskamy kciuki i łapki za Mikusię i za Ciebie Omi :).[/QUOTE] Ta karma, o której piszę zawiera probiotyki i witaminy, ona jest dla szczeniąt z problemami jelitowymi. [quote name='elaja']To ,że Mika wcześniej żywiła się byle czym ( nie do końca chyba , bo wywnioskowałam ,że na tym osiedlu ludzie ją jednak dokarmiali ) nie ma na jest obecny stan takiego wpływu jak to choróbsko , które ja dopadło. W ubiegłym roku trafił do mnie zabiedzony kerak , który żywił się tym tylko co znalazł wzdłuż drogi lub na śmietnikach i jakoś mu to nie zaszkodziło . W dodatku był wszystkożerny i bardzo trzeba było pilnować aby nie dobrał się do śmieci , bo z równym apetytem potrafił skonsumować papier , folię i inne dziwne rzeczy i co ciekawe nigdy mu nic po tym nie było. Nawet jak już pojechał do Majki na operacje zaćmy to jedyną reakcją na opróżnienie kosza ze śmieciami było zwrócenie tego co raczył zeżreć , bo najwyraźniej nadmiar petów mu zaszkodził. U mnie jadł purine + surowe owoce , które uwielbiał .[/QUOTE] Też myślę, że Mikę wyniszczyło to zakażenie po urodzeniu szczeniąt. Wczoraj z apetytem patrzyła na jabłko, które jadłam, ale bałam się jej dać do skosztowania... [quote name='Chiquita&DeeDee']Kochana dziewczynka:) Utul Mikusię od nas... prosimy :):)[/QUOTE] Mika utulona jest codziennie i robi to mężczyzna, z którym sypia w jednym łóżku:cool3:...i który biega z nią w czasie nocnej biegunki ( kochane dziecko)
-
Mika jadła wczoraj tylko GASTRO INTESTINAL JUNIOR ROYAL CANIN od weta (zjadła już wszystkie saszetki). Noc przespana, około południa piękna kupa. Ale zrobiłam eksperyment-dałam Mice kurczaka z ryżem( po raz pierwszy zjadła z apetytem, bez ociągania , aż jej się uszy trzęsły). Jeżeli będzie biegunka, to znaczy, że kurczaka, póki co trzeba wykluczyć z jadłospisu i będę zmuszona kupić tę cholernie drogą karmę GASTRO INTESTINAL JUNIOR ROYAL CANIN i pokarmić nią Mikę przez jakiś czas, aż wydobrzeje i pozbędzie się robali.
-
Mika nie chce jeść i nie zmuszam jej. Postawiłam miseczkę z tą suchą karmą ( Royal) od weta, jak będzie głodna to coś schrupie. Wyszłam z założenia, że nic na siłę. Jak nie zje przez jeden dzień, to może apetyt wróci jutro...? W nocy miała biegunkę. Właściwie od 3 rano trzeba było z nią wychodzić co najmniej 5 razy do 9:30. Od tego czasu spokój. Pocieszające jest tylko to, że biegunka nie jest wodnista. Pije normalnie. Po za tym sunia to okaz zdrowia. Chce biegać, bawić się, wszystko ją interesuje.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
omi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Nie zadzwonił ? -
Dzięki. Poczytam w internecie o tych probiotykach.
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']U mojej to było typowo przez robale. W sumie cała sytuacja ciągła się jakieś 3 miesiące, aż przyszedł dzień, że zaczęła jeść normalnie. Dodam, że była zagłodzona, więc jak jeszcze nie chciała jeść to miałam nie lada kłopot. Ale okazało się, że przez duże zarobaczenie jej jelita źle pracowały, ciągłe wymioty/bigunki... na jelitka probiotyki pomogły oraz olejki odbudowujące.[/QUOTE] Mika nie jest zagłodzona, dobrze wygląda, ale jak tak dalej będzie .... Jakie probiotyki dawałaś suni?
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Z robalami różnie bywa u zaniedbanych psów, moja psica była 3x odrobaczona, a po 2 tyg na wakacjach żywe robaki jej z popki wyszły... myślałam, ze umrę... po 6 czy 7 odrobaczniu różnymi preparatami zwalczyliśmy dziadostwo... ale czasami jest ciężko. A to wpływa na apetyt, bo wtedy musiałam ją karmić z ręki na siłę, a teraz to żarłok jakich mało. Nie wiem czy to jakoś pomoże, ale napisałam, bo może się przydać.[/QUOTE] Właśnie Mikę karmię z ręki, bo to co w misce mało ją interesuje. Zjada, ale tak z ociąganiem. Ona ma takie dni, kiedy je z chęcią, a już następnego dnia tylko z ręki. Wczoraj zażerała się sucha karmą od weta, a dzisiaj zjadła parę ziarenek...