Jump to content
Dogomania

ann1gorszapolowa

Members
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ann1gorszapolowa

  1. [quote name='Rafał Armatys']A jak nauczyć psa załatwiania na polu bo na polu w ogóle nie chce.[/QUOTE] Hmm..."na polu"????? Czy jesteś z Małopolski? Bo jeśli tak, to jak rozumiem chodzi Ci o załatwianie się psa na dworzu, a nie w domu. Jeśli nie, to wyjaśnij o co z tym "polem" chodzi.
  2. [quote name='Sorata']Z tym sformułowaniem "hodowla domowa" to chyba w ogóle jest jakiś problem. Koleżanka mi mimochodem mówiła, że jej znajoma ma hodowlę DOMOWĄ, inna mówiła, że ma psa z hodowli DOMOWEJ. Mam wrażenie, że ten dodatek "domowa" pełni bardzo marketingową funkcję. [/QUOTE] Epatowanie "domowością" jest bardzo trendy ;) przy czym wiekszego znaczenia nie ma, czy używanie tego zwrotu ma sens, czy też nie. Podzielam Twoje zdanie, że to w wielu wypadkach czysty marketing, zupełnie taki jak "dostawa pizzy gratis" lub "kupujący nie płaci prowizji" :)
  3. [quote name='Rafał Armatys'] Jak go nauczyć podstawowych komend? [/QUOTE] Proponuję uważnie przeczytać internetowe wydanie ksiązki o szkoleniu klikerem, autorstwa Pani Barbary Waldoch. Szkolenie klikerowe jest moim zdaniem idealne dla hawańczyka. Poniżej link do ksiązki: [URL]http://members.westnet.com.au/b-m/[/URL] [quote name='Rafał Armatys'] Jak oduczyc go gryzienia butów? [/QUOTE] Tu nie widzę żadnego problemu. Buty po prostu należy chować do szafki. Po wyrośnięciu ze szczenięctwa, hawańczyk nie będzie juz wykazywał tendencji do gryzienia obuwia. W razie wątpliwości, proponuje mimo wszystko kontakt z hodowcą.
  4. [INDENT]Jestem po sędziowaniu. Wrażenia bardzo pozytywne. Wprawdzie troszkę późno przyjechaliśmy i namiot mieliśmy rozstawiony w "drugim rzędzie" co uniemożliwiało śledzenie poczynań sędzi na bieżąco, ale kilka elementów dało się zauważyć. Sędzia bardzo miła, kulturalna, stonowana. Sędziuje bardzo dokładnie. Sporo ruchu, a i na stoliku piesek jest dokładnie obejżany. Nie jest dentystką. Jest sędzią TYLKO gr. IX, co jak dla mnie jest olbrzymim atutem. Osobiście nie przepadam za multiinstrumentalistami co to wszystkie grupy i rasy mają w małym palcu... Jest też hodowcą i tu kolejny plus, a mianowicie na swojej stronie prosi aby nie przyjeżdżać do niej z psami z jej hodowli lub po jej reproduktorach, choć regulamin tego nie zabrania :) Polecam!!! [/INDENT]
  5. [quote name='rodzice']wydaje się ze mały bedzie miał piekny prosty wlos - tez tak myslicie ? [/QUOTE] Wczoraj podczas oglądania zdjęć Lepszapołowa tak orzekła, więc nie ma innego wyjścia, włos będzie prosty i jedwabisty, a nie wełnisty :evil_lol: [quote name='rodzice']Jak go nazywacie w domu ?[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Shiro...przecież w tytule wątku jest to imię...no chyba, że ja czegoś tu nie rozumiem :-(
  6. [quote name='Gazuś']Widzisz, ja kosztów mojej suki, jej kupna za granicą, ściągnięcia do Polski i całego odchowania nie liczę - bo psa mam dla siebie przede wszystkim, nie do hodowli. Wspomniałam o wystawach - też są przedewszystkim dla mnie i NAWET nie licząc kosztów suczydła i jej dotychczasowego odchowania ORAZ badań ORAZ wystaw - nie liczę, że wyjdę na plusie ;))[/QUOTE] Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "nie liczę", czy chodzi Ci o sferę mentalną, czy o czystą matematykę, którą ja się posługiwałem? W sferze mentalnej to ja nie liczę niczego, ani weta bo z kundelkiem tez bym do niego biegał, ani namiotu bo i mnie słońce w łeb nie świeci, ani podróży bo je lubię, ani innych rzeczy też. O wyjściu na plus nawet przy więcej niż jednym suczydle to można mysleć po paru latach...może...nie wiem, za parę lat pewnie będę mógł dać odpowiedź ;)
  7. [quote name='AgataP']przy tych wszystkich wyliczeniach trzeba chyba jeszcze dodać to, że nie wszystkie szczeniaki znajdą od razu nowych właścicieli. Może się zdarzyć tak, że hodowca zostanie nawet z 6-miesięcznymi psami, cena wraz z wiekiem szczenięcia często spada, a koszty utrzymania tych psów rosną wraz z apetytem, szczepieniami, itp.[/QUOTE] Niesprzedanie szczeniąt to faktycznie kolejne ryzyko, z którym hodowca musi się liczyć. Do tego można dodać negatywne wyniki badań, niezaliczenie testów, czy tez ujawnienie się wad dyskwalifikujących w trakcie dorastania psa.
  8. [quote name='pa-ttti']ann, wydaje mi się że w całym temacie bardzo dużo osób zwróciło na to uwagę. .[/QUOTE] Adresatem mojego postu byli "biznesmeni" od wyliczeń: "tyle, a tyle szczeniaków po tyle, a tyle złotych o jezuuuu ale to kupa kasy" ;) Hodowcom tego wyjasniać nie muszę, a nikt poza mną nie napisał kwotowo o nakładach jakie trzeba ponieść, by w ogóle wystartować z hodowlą. O szczęściu, o którym piszesz też mógłbym wiele napisać :) Najlepszym przykładem jest moja koleżanka jeszcze z czasów szkoły średniej. Na krycie z suczką pojechała do Włoch. Pierwsze i drugie krycie okazało się być puste! Udało się za trzecim razem :) 3 wyjazdy wyniosły ją ok. 4500 zł. Rep 1500 euro, czyli 6000 zł. Badania 1000 zł, wet 1000 zł. Nie wiem ile po drodze wydała na badania suki po tych pustych kryciach, ale były robione na 100%. Urodziło się 7 szczeniąt w tym 2 pety. Ze sprzedaży szczeniąt miała 14500 zł. Na pierwszy rzut oka widać, że wliczając żywienie suki i wystawy to dołożyła do interesu kupę kasy. Ale ponieważ w wątku nie brakuje malkontentów twierdzących, że żywienia psa, czy wystaw hodowca nie powinien "wliczać" do ceny szczenięcia, pozostańmy przy tych kwotach. Czyli "włożyła" 12500 zł, a "wyjęła" 14500 zł, czyli "wyszła" na 2000 :) No po prostu biznes życia...jak policzyć czas na wyjazdy (urlopy) i dwa miesiące zasuwania przy szczylach, to trzeba powiedzieć jasno, że w Biedronce na kasie, na pół etatu by wyszła lepiej finansowo... Nadal proponuję zainteresowanym tym "biznesem" spróbowanie sił w hodowli :) PS. Mam na imię Czarek. Moja żona ma nick ann1, a ja jestem tylko jej "gorsząpołową" ;)
  9. W tym wątku pojawiło się sporo wyliczeń typu "ile to można zarobić" sprzedając takie lub śmakie szczeniaki po tyle, a tyle. Dziwi mnie tylko jedno, a mianowicie nikt nie zwrócił uwagi na to, że aby odebrać pierwszy miot i go sprzedać trzeba najpierw zainwestować w hodowlę i to często niemałe pieniądze, bez jakiejkolwiek gwarancji na sukces hodowlany. Dziwi mnie to tym bardziej, że chyba nie trzeba kończyć studiów na kierunkach ekonomicznych, aby wiedzieć, że by "wyjąć" trzeba najpierw "włożyć" ;) W "mojej" rasie, czyli hawańczykach, hodowcy lub przyszli hodowcy bazują głównie na importach uzupełnianych nabytkami krajowymi. Rasa pojawiła się w Polsce dopiero w 2002 r., więc nie ma w tym nic dziwnego. Ceny szczeniąt rokujących wystawowo w dobrych hodowlach zagranicznych wahają się od 1000 do 2000 euro, choć bywają oczywiście wyższe. Średnia jak w pysk strzelił 1500 euro, czyli ok. 6000 zł. Do tego zwykłą praktyką jest osobisty odbiór szczeniaka, co niektórzy hodowcy zastrzegają sobie już na wstępie rozmów o zakupie. Mnie podróże do Holandii i Finlandii wyniosły ok. 3000 zł. Do tego dochodzi koszt wystaw ok. 5000 zł. rocznie i cała masa innyh wydatków. Generalnie jednak, wszystkich zainteresowanych tym, czy na hodowli psów da się zarobić, nie zamierzam do niczego przekonywać. Proponuje natomiast samemu spróbować hodować psy :)
  10. Ponieważ ogród się spodobał, to tu kilka zdjęć kwiatków z ogrodu, dla Pięknych Pań ma się rozumieć ;) [IMG]http://psiarze.com/images/1288460937/1_500/108098882.jpg[/IMG] [IMG]http://psiarze.com/images/1288460937/1_500/108098881.jpg[/IMG] [IMG]http://psiarze.com/images/1288460937/1_500/108098880.jpg[/IMG] [IMG]http://psiarze.com/images/1288460937/1_500/108098879.jpg[/IMG] [IMG]http://psiarze.com/images/1288460937/1_500/108098816.jpg[/IMG] [IMG]http://psiarze.com/images/1288460937/1_500/108098815.jpg[/IMG]
  11. Wydaje mi się, że sąsiad mógł wziąść któregoś z Twoich psów za reprezentanta ras agresywnych ;) Dla własnego spokoju, zadzwoń po prostu do gminy i się upewnij jak z tym jest. Radni potrafią mieć róóżżżżne pomysły, niekoniecznie zgodne z prawem powszechnie obowiązującym. Co zaś do reszty pytań, to odpowiedź znajdziesz w uchwale Rady Miasta w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku w Gminie Legionowo. Tu masz wyciąg z tego regulaminu: [B][FONT=TimesNewRomanPS-BoldMT][LEFT][I]Ro z d z i a ł VI[/I] [I]Ob ow i ą z k i o s ó b u t r z ymu j ą c y c h zw i e r z ę t a d omowe , ma j ą c e n a c e l u[/I] [I]o c h r o n ę p r z e d z a g r o ż e n i em l u b u c i ą ż l iw o ś c i ą d l a l u d z i o r a z p r z e d[/I] [I]z a n i e c z y s z c z e n i em t e r e n ów p r z e z n a c z o n y c h d o ws p ó l n e g o u ż y t k u[/I] [I]§ 13[/I][/LEFT] [/B][/FONT][FONT=TimesNewRomanPSMT][LEFT][I]Osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobowiązane do zachowania bezpieczeństwa i środków[/I] [I]ostrożności, zapewniających ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed[/I] [I]zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do użytku publicznego.[/I][/LEFT] [/FONT][B][FONT=TimesNewRomanPS-BoldMT][LEFT][I]§ 14[/I][/LEFT] [/B][/FONT][FONT=TimesNewRomanPSMT][LEFT][I]7[/I] [I]1. Do obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, a w szczególności psy, należy:[/I] [I]1) systematyczne poddawanie psa w wieku ponad 2 miesięcy szczepieniu przeciw wściekliźnie[/I] [I]raz w ciągu roku kalendarzowego, zgodnie z terminami wyznaczonymi przez lekarza[/I] [I]weterynarii szczepiącego dane zwierzę,[/I] [I]2) posiadanie zezwolenia na utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną,[/I] [I]3) wyposażenie psa w obrożę,[/I] [I]4) prowadzenie psa na uwięzi, z zastrzeżeniem ust.2; pies rasy uznawanej za agresywną lub pies[/I] [I]w inny sposób zagrażający otoczeniu powinien mieć nałożony kaganiec,[/I] [I]5) stały skuteczny dozór nad psami i innymi zwierzętami domowymi, z zastrzeżeniem ust.3,[/I] [I]6) niewprowadzanie psów i innych zwierząt domowych do obiektów użyteczności publicznej, z[/I] [I]wyłączeniem obiektów przeznaczonych dla zwierząt, jak schroniska, lecznice, wystawy itp.;[/I] [I]postanowienie to nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z pomocy psów -[/I] [I]przewodników,[/I] [I]7) niewprowadzanie psów i innych zwierząt domowych na teren placów gier i zabaw,[/I] [I]piaskownic dla dzieci,[/I] [I]8) posiadanie łopatki i woreczka do zbierania odchodów oraz usuwanie zanieczyszczeń[/I] [I]pozostawionych przez psy i inne zwierzęta w obiektach i na innych terenach przeznaczonych[/I] [I]do użytku publicznego, a w szczególności na chodnikach, jezdniach, placach, parkingach,[/I] [I]terenach zielonych (zieleńcach, parkach, pasach drogowych itp.); obowiązek ten nie dotyczy[/I] [I]osób niewidomych korzystających z psów – przewodników.[/I] [I]2. Zwolnienie psa ze smyczy, ale z nałożonym kagańcem jest dozwolone jedynie w miejscach[/I] [I]mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w sytuacji, gdy posiadacz ma możliwość sprawowania[/I] [I]kontroli nad jego zachowaniem.[/I] [I]3. Zwolnienie psów ze smyczy jest dozwolone wyłącznie na terenie nieruchomości należycie[/I] [I]ogrodzonej, w sposób uniemożliwiający jej opuszczenie przez psa i wykluczający dostęp osób[/I] [I]trzecich.[/I][/LEFT] [/FONT][FONT=TimesNewRomanPS-BoldMT][LEFT] Zwróć uwagę na konieczność posiadania łopatki i woreczka na odchody w trakcie spacerów. To tegoroczna nowelizacja regulaminu. Nie masz, to będzie mandat.[/FONT][FONT=TimesNewRomanPSMT][/LEFT] [/FONT]
  12. Witam, Czy ktoś mógłby wypowiedzieć się na temat sędziowania przez tą Panią?
  13. [URL]http://www.coton-de-tulear.cba.pl/indexpl.html[/URL] Bardzo ciekawe skojarzenie :)
  14. [quote name='Kero']Natomiast jeśli chodzi o strachliwość, to dokonaliśmy fenomenalnego postępu :) [/QUOTE] Super, oby dalej też wszystko było OK :)
  15. [quote name='Monia85']Niektórzy mają kilkaset kilometrów do domu i nie maja ochoty od razu wklejać zdjęć z wystawy jak tylko przekroczą próg domu. [/QUOTE] Po pierwsze, ciut spokojniej proszę... Po drugie, nie byłaś w Łodzi jedyną forumowiczką. Była też Asia z Andruszewskiego Zakątka. W związku z tym nie rozumiem, dlaczego odebrałaś słowa mojej żony tak osobiście? Uważasz się za jakiś pępek "hawańczykowego światka", bez którego zdjęć się już obejść nie można? [quote name='Monia85']A z tego co wiem to relacja foto z Opola była tylko dzięki Kero.[/QUOTE] A tu już pozostaje tylko okulista...
  16. [quote name='Beata+Barbie']A tak na marginesie, to gdzie wybieracie się na wystawę bo nie załapałam :???:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jedyne miasto w Polsce na dwie litery to...UĆ ;) Już po tej wystawie. Nie dotarliśmy tam ze względu na sprawy rodzinne, ale wszystko i tak zostało w rodzinie, gdyż wystawę wygrał brat Prady :p Na ryby też mi czasu zabrakło :-(
  17. [quote name='panbazyl']no wiesz, zawsze jakaś zołza się znajdzie :) nie moze być tak, ze wszędzie jest super - beczkę dziegciu dzielić trzeba równo.[/QUOTE] Masz rację, trzeba się pocieszać :) Nie pamietam teraz, w jakim to PKS-ie było, ale kiedyś natknąłem się na zapis sformułowany w taki sposób, że to w zasadzie od widzi mi się kierowcy wszystko zależało. Na tym tle powyższe regulacje są przynajmniej w miarę jasne ;)
  18. Zgodnie z obietnicą opinia mojego kolegi w sprawie zdjęć. Nota bene kolega też psiarz :) [I]Witaj. Sprawa jest prosta, na szczęście. [IMG]http://www.ssg.pl/modules/Forums/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] To nie wina aparatu lecz złych ustawień IrfanView. [IMG]http://www.ssg.pl/modules/Forums/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] No to jedziem. [IMG]http://www.ssg.pl/modules/Forums/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Opcja I. W górnym menu -> Obraz -> Zmień rozmiar obrazu Po wybraniu tej funkcji, o czym pisze "ofiara" [IMG]http://www.ssg.pl/modules/Forums/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] zdjęcie ulega totalnej destrukcji. Dzieje się tak z powodu uaktywnienia funkcji -> Wyostrz po przepróbkowaniu. Im więcej skalowania tym więcej wyostrzenia i destrukcji. Rozwiązaniem jest "odptaszkowanie" tej funkcji, która pojawia się w oknie Zmień rozmiar obrazu. Wynika to ze szkoły, która naucza, że duże skoki skalowania zmieniają zdjęcie. Podczas skalowania z np. 4800x3600 do 800x600 w 6-ciu krokach, obraz zostanie sześciokrotnie wyostrzony co powoduje destrukcję nawet datownika na zdjęciu, który teoretycznie jest nie do zniszczenia. Wyostrzenie w jednym kroku byłoby zdrowsze dla fotki. Jednak problem może tkwić nie tylko w tym miejscu. Pozostawienie tej opcji zaptaszkowanej (Wyostrz po przepróbkowaniu) zmusza do ustawienia opcji wyostrzenia. Górne menu -> Obraz -> Efekty -> Przeglądarka efektów lub na skróty left ctrl + e. Otworzy się okno ze wszystkimi dostępnymi efektami. Należy odszukać Sharpen i kliknąć na niego. Otworzy się okno z suwakiem (wartość od 1 do 99) oraz podglądem zdjęcia oryginalnego i obrabianego. Bezpieczna wartość to 20 lecz przy wielokrotnym wyostrzaniu lepiej ustawić na 5, a najlepiej określić to doświadczalnie, zgodnie ze swoim przyzwyczajeniem do skalowania. I to by było niemal wszystko z dzisiejszego wykładu. [IMG]http://www.ssg.pl/modules/Forums/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Na koniec jednak dodam, że efekt końcowy zdjęcia obrabianego w IrfanView nie zależy wyłącznie od funkcji Sharpen (wyostrzanie). Warto w ustawieniach sprawdzić ustalone wartości dla korekcji Gamma oraz balansu bieli. Górne menu -> Opcje -> Ustawienia -> Wyświetlanie. W tym oknie dobrze jest całkowicie odptaszkować korekcję Gamma dla wszystkich obrazów a pozostawić jedynie dla B&W. Górne menu -> Opcje -> Ustawienia -> PlugIns. W tym oknie warto zaptaszkować funkcję - Jeśli to możliwe stosuj balans bieli aparatu. Poniżej funkcja - Jasność powinna być ustawiona na 1.00. Teraz to już naprawdę wszystko. [IMG]http://www.ssg.pl/modules/Forums/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Dzięki za zaufanie i pozdrowienia dla wszystkich psiaków od Napira. [IMG]http://www.ssg.pl/modules/Forums/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Zbyszek [/I]No to teraz pozostaje tylko spróbować według powyższej instrukcji :)
  19. ann1gorszapolowa

    Meisi

    Gdyby nie napisano tu o wnuczkach, byłbym przekonany, że to Twoje dzieci. Ale i tak naturalnie gratuluję :)
  20. A nie, co to to nie :) Ja się generalnie w ocenianie zdjęć nie bawię. Proponuję jeszcze tylko wyłączać datownik, a w każdym razie piszę to dlatego, że na tych moich wędkarskich forach ;) autorzy zdjęć z datą są zjadani na pierwsze śniadanie :) Natomiast koledze podeślę link, aby się wypowiedział. Na koniec tylko pytanie co to za aparat. Proszę o dokładne określenie modelu.
  21. [quote name='Beata+Barbie']No cóż, widocznie ten aparat sam wyostrza. A może to się tak zrobiło, bo sporo zmniejszyłam rozdzielczość? A co zrobić, żeby tak nie było? Mam Irfan, może to jakoś obrobić? [/QUOTE] Błędne założenie :) Ja się nie znam na tym, ja się dopiero uczę focenia. Powody, dla których zwróciłem Ci uwagę są dwa i to nader prozaiczne. Po pierwsze, Barbie jest przepiękna i te zdjęcia odbierają jej urok (wybacz szczerość). Po drugie, na jedym z for wędkarskich jest dział dotyczący fotografii i watek pt. "Zdjęcia do oceny". Wstawia sie tam zdjęcie i...czeka na niski wymiar kary ;) A jest komu oceniać, gdyż wśród braci wędkarskiej są znakomici fotografowie. No i ja wstawiłem tam zdjęcie wyostrzone i...dostało mi się oj dostało :) Dlatego tu zwróciłem uwagę na ten efekt (niezaleznie od tego czy to wyostrzanie, czy nie). Jeśli byłabyś zainteresowana oceną zdjęc Barbie przez osobę znająca się na rzeczy, to mogę prywatnie podesłać link jednemu z kolegów i poczekać na jego wypowiedź. Ale dopiero po weekendzie, bo teraz to kolega na rybkach jest, a ja zamiast być z nim jadę na kolejną wystawę do jedynego miasta w Polsce na dwie litery... [quote name='Beata+Barbie']A co do Twoich zdjęć, to przepiękne te zachody słońca :klacz:[/QUOTE] To zachód i ...wschód, ale i tak dziękuję serdecznie :) PS. Za to "odbieranie uroku" Barbie, to mi sie od Lepszejpołowy dostanie...Ona jest wielką fanką Barbie...A wczoraj to było tak: - Ale piękna jest ta Barbie - rzekła Lepszapołowa siedząc w kuchni przed laptopem... - Jaka Barbie? - rzekłem niefrasobliwie oglądając mecz w salonie...trzy setne sekundy później zrozumiałem swój błąd...było jednak za późno...dopiero 30 razy padnij - powstań zdołało złagodzić gniew Lepszejpołowy...
  22. [quote name='Beata+Barbie']A to ja je wyostrzyłam ? :shake: Jestem zupełnym laikiem w tych sprawach, mam najzwyklejszy aparat, ustawia ostrość automatycznie. I ja tylko te zdjęcia przerzuciłam do komputera. Nic nie wyostrzałam. Uświadomisz mnie o co chodzi?[/QUOTE] A to przepraszam, ale zdjęcia wygladają tak jakby były obrabiane w jakimś programie typu Irfan, Paint lub Gimp itp., gdzie istnieje opcja "zwiększ ostrość". Sam z niej często korzystam, ale nie zawsze daje efekt jaki bym chciał :) To żadna filozofia tylko klikniecie myszką :) Wyostrzanie najlepiej widać na prostych liniach. I tak w zdjęciu przed kompem widać to na linii podkładki pod myszkę i klawiatury, które są jakby postrzępione. Z kolei w zdjęciu przy komodzie widać to na linii łączącej szuflady komody, która skałada się jakby z minikreseczek. A poniżej link do mojego zdjęcia, które wyostrzałem i za które zostałem skrytykowany, przez kolegów znających się na rzeczy. [URL]http://docio.webd.pl/IMGallery/zoom_image.php?oper_inf=1&sort=id&start=12&limit=&kategoria=5&album=&fraza=dolne[/URL] Wyostrzanie widoczne na linkach żeglarskich. Tu z kolei wyostrzanie jest widoczne na linii blanku wędki i zyłki. [URL]http://docio.webd.pl/IMGallery/zoom_image.php?sort=id&id_phot=352&start=13&limit=16&kategoria=5&fraza=&album[/URL]= A tu bez wyostrzania :) [URL]http://docio.webd.pl/IMGallery/zoom_image.php?sort=id&id_phot=351&start=14&limit=16&kategoria=5&fraza=&album[/URL]= Ale skoro twierdzisz, że nie wyostrzasz, to przepraszam raz jeszcze.
  23. Piękny diabełek :) PS. Chyba lepiej by było nie wostrzać tych zdjęć.
  24. [quote name='panbazyl']Brawo Kraków! znaczy to tyle, ze są miejsca w Polsce gdzie traktuje się zwierzaki poważnie :) I ich właścicieli. Nic tylko inni powinni się uczyć od Krakowa! Wątek jest Twój, a Swoje zdanie możesz wyrażać nawet w postaci zachwytów nad Krakufkiem ;) ale zaczął się od przewozu psa PKS i dostało sie po drodze paru PKS-om w tym temu z Białegostoku, które wyglądają na tle Krakufka naprawdę super :) A tu taki mały wyciąg z PKS Kraków: W autobusach PKS w Krakowie S.A. dopuszcza się przewożenie zwierząt domowych w rozumieniu przepisów o ochronie zwierząt. Zwierzęta powinny być przewożone na kolanach pasażera w specjalnych pojemnikach przeznaczonych do ich transportu lub jeśli są to psy, powinny być przewożone na podłodze autobusu w kagańcach i na smyczy. PKS w Krakowie SA nie przewozi psów ras uznanych za niebezpieczne oraz psów znacznych rozmiarów, mogących przeszkadzać w przechodzeniu korytarzem autobusu. Jak by na to nie patrzeć Twoje labki się nie łapią na tamtejszy pekaesik...a i cała rzesza innych ras też nie, gdyż stwierdzenie mogących przeszkadzać w przechodzeniu korytarzem autobusu (wszyscy wiemy jak szeeerrroooki jest ;) ) jest taaaakieee szerokie, że w swe ramiona może objąć...dopisz Sobie sama według uznania :) A tu link do regulaminu, żeby nie było, że sam wymyśliłem ;) http://www.pks.krakow.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=56&Itemid=27&limitstart=9
  25. [quote name='WuAla']Przy okazji.....nie wiedzialam, ze tak trudno jest zrobic dobre zdjecie takiemu malenstwu. Robione z gory wygladaja fatalnie, jak tylko schodze na poziom podlogi to mam nos Shiro w obiektywie ;) [/QUOTE] Ustaw go na stoliku, to będzie łatwiej ;) a dodatkowo zaliczy szkolenie w wystawianiu :)
×
×
  • Create New...