Jump to content
Dogomania

ann1gorszapolowa

Members
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ann1gorszapolowa

  1. Witaj Zosiu :lol:. Czy mały Skubi nie jest biało-czarny i czy nie kibicował hawańczykom w Kielcach ? Jeżeli tak to gratuluję , mały jest przesłodki :loveu:. (ann1 na koncie gorszejpołowy - gorszapołowa jest już wszędzie zalogowany :angryy:)
  2. Tzw. czujne oko komsomolca... [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/320898_318064724961881_3383499_n.jpg[/IMG]
  3. Test: Zakreśl prawidłową odpowiedź: a) Piekna i Bestia; b) Piekna i Piękna; c) Bestia i Bestia; d) Ochroniarz i Piękna. [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/537229_4238228721575_1303567011_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/304276_4238221201387_1801783856_n.jpg[/IMG]
  4. [quote name='aneta']Zgadzam się, że w Niemczech są różne Kluby ale wszystkie należą do Głównej organizacji która koreluje poczynania klubów w ramach FCI. [/QUOTE] Zakładam, że te słowa są skierowane do mnie, a w zasadzie mojej wcześniejszej wypowiedzi odnośnie stowarzyszeń w Niemczech. Ja pisałem nie o klubach, tylko o stowarzyszeniach nie będących w FCI. Tu jest lista takich stowarzyszeń, która jak mi mówili Niemcy raczej nie jest pełna. [URL]http://schleicherteam-sennenhund.jimdo.com/augen-auf-beim-welpenkauf/nicht-vdh-angeschl-vereine/[/URL]
  5. [quote name='Sybel']Pitu pitu o rozetkach, a bannerek z hodowlą w podpisie masz, a więc chyba psy wystawiasz sądząc po informacjach w dziale "Wystawy". Także bardzo Cię proszę, zastanów się, czy Ty kupując psa wystawowego i nie posiadajac wiedzy, a mając plany (które zrealizowałaś) nie była bys zawiedziona. Nie cierpię takiej hipokryzji. [/QUOTE] Ależ ja mam dziś szczęście do trafnych diagnoz na temat mojej osoby :-D W tym wątku jest płacz, bo rozetek i pucharków nie będzie, choć się chciało mieć, tudzież ma się pretensje do garbatego, że ma proste dzieci. Ja nie płaczę, że nie mam rozetek i pucharków, bo troszkę ich posiadam ;) Nie zakładam też wątków z pretensjami do wspomnianego garbatego. Gdzie więc ta moja hipokryzja? ;) No chyba, że Ty tylko tak pitu-pitu, dlja paddierżki razgawora :-D Jeśli tak, to pitol dalej, mnie to kompletnie nie przeszkadza, a wręcz dostarcza rozrywki :)
  6. [quote name='bognik'] Jeśli pies nie ma udokumentowanego pochodzenia (patrz wyżej), to NIE JEST psem rasowym. Co to ma być za wypisywanie we wcześniejszych pokoleniach BRAK DANYCH?! To jakaś kpina. Czy w Niemczech w innych organizacjach też masz w rodowodzie BRAK DANYCH?! [/QUOTE] W Niemczech takich rodowodów nie widziałem, ale widziałem rodowody francuskie (FCI) z pustymi rubrykami. W Niemczech powiedziano mi, że takiego rodowodu by nie nostryfikowali, ale w Czechach to uczyniono bez problemu :) Sprawa dotyczy importu z hodowli francuskiej (FCI) do czeskiej (FCI). To, że jest to lipa, to ja wiem, co nie zmienia faktu, że legalna w świetle obowiązującego prawa. A skoro jest legalna, to wszelkie dysputy pt. "pseudohodowla" są bezproduktywnym biciem piany.
  7. @ Vectra, jako hodowca z ZKwP nie informuję potencjalnych nabywców o tym jakie to są rodowody i że z rodowodami SWKiPR nie mają nic wspólnego. Czy uważasz mnie za nieetycznego i nabijającego klientów w butelkę ;) A tak na poważnie, ten brak informacji wynika z tego, że przysłowiowego psa z kulawą nogą to nie interesuje. Ok. 90% potencjalnych nabywców w mojej rasie interesuje wyłącznie cena i kolor. W dalszej kolejności są ewentualne pytania o charakter i dzieci. Badania rodziców (robię, choć to nieobowiązkowe) wtykam ludziom niemal na siłę, bo jak mówią "a po co mi to?".
  8. [quote name='Rinuś'][I][B] Tutaj jest konkretny przypadek i nie dziwię się, że autorka wątku ma żal do tego Pana jak i zapewne do siebie...[/B][/I][/QUOTE] Konkretny przypadek czego? Wyjasnij proszę, czego jest jest to konkretny przypadek... Czy ten hodowca oszukiwał i twierdził, że jest z ZKwP? Z treści wątku wynika, że absolutnie nie! Mało tego, z pierwszego postu wynika, że ten hodowca w ogłoszeniach pisze, iż hoduje w SWKiPR! W hodowli jest wszystko OK, zakupiony pies OK. To co ten człowiek miał jeszcze zrobić, żeby do niego pretensji nie mieć? Podpowiedz proszę :) Masz tak ciekawe spostrzeżenia w tym temacie, że z niecierpliwością czekam na Twoją odpowiedź. Miał sobie oplakatować dom logo SWKiPR, czy może przepasanie się szarfą SWKiPR byłoby wystarczające? A... i nie musisz boldować tekstu, wzrok mam dobry :)
  9. [quote name='Rinuś'][I][B] A Twój post według mnie jest nie na miejscu.[/B][/I][/QUOTE] Podoba mi się to stwierdzenie :) Z czterech kwestii, które poruszyłem, wybrać fragment jednej i bach...jedynie słuszny wniosek :-D Poza tym, zanim się przystapi do formułowania jedynie słusznych wniosków, proponuję uważnie przeczytać wątek, w którym jego bohaterka płacze nie tylko nad konkursami psów myśliwskich (to jeszcze gotów jestem zrozumieć, choć można pracować z psem samemu), ale i nad wystawami i tego także dotyczyła moja uwaga o pucharkach i rozetkach.
  10. [quote name='Amberówna']Hodowla wydawała się być jak najbardziej w porządku - pieski zadbane, duże kojce, łąka i staw gdzie mogły się wyszaleć. Właściciel udzielił nam wielu informacji, widać było, że po prostu zna się na tej rasie. Pokazał nam rodowód ojca (odkupił go od innego hodowcy, syn championki, dużo holenderskiej krwi, pies z normalnej hodowlii z uprawnieniami reproduktora) a ja głupia nie zapytałam o rodowód matki (która może go nawet nie ma...). Zdecydowaliśmy się na zakup szczeniaka, metryczki nie dostaliśmy do ręki, bo ponoć było jakieś zamieszanie przez święta i dotrą trochę później. [/QUOTE] [quote name='Amberówna']No właśnie sama nie wiem co mnie skłoniło do niesprawdzenia hodowli... to był mój wielki błąd. Z pieskiem u weta już byłam, wszystko w porządku. U hodowcy była już zaszczepiona i odrobaczona, facet mi pokazywał badania rodziców w kierunku dysplazji (o ile to były naprawde ich badania.... teraz to niczego nie można być pewnym). W sumie to chyba fakt, że facet tak rzeczowo gadał, widać było, że kocha te psy i się na nich zna, dał nam wyprawkę, porady itp. zamydlił trochę moje oczy, bo po prostu pseudohodowcy jak dotąd byli to dla mnie ludzie, którzy trzymają w jednym pokoju 30 yorków. [/QUOTE] Cały ten wątek jest jak dla mnie z gatunku ni smieszno ni straszno... Po pierwsze, opis hodowli, warunków tam panujących, hodowcy, psów (użytki, a nie "skanapowane"), okazane badania, a także diagnoza weta, wskazują że wszystko jest OK. Po drugie, jak widzę jedynym powodem podniesionego tu larum jest niemożność (hipotetyczna) startu pieska w wyścigu o pucharki i rozetki. Zapewniam, że psom pucharki, rozetki i innej maści tytuły generalnie wiszą i powiewają...nie są z powodu ich braku nieszczęśliwe, nie głodzą się, nie przeżywają też żadnych frustracji, ani nie zaczynją z dnia na dzień słuchać wyłącznie songu "Ona tu jest i tańczy dla mnie". Po trzecie (dotyczy to także innych wypowiadających się), opisywane tu stowarzyszenie, czy się to komuś podoba, czy nie działa całkowicie legalnie w świetle obowiązującego prawa i używanie pojęcia "pseudohodowla" nie powinno mieć tu miejsca. Ja rozumiem, że po 1 stycznia 2012 r. sytuacja zmieniła się na tyle, że może to powodować u różnych osób frustrację, ale trzeba się z tym pogodzić. Troszkę tolerancji. W Niemczech jest poza VDH (odpowiednik ZKwP) kilkadziesiąt innych stowarzyszeń. Jestem dość aktywnym użytkownikiem tamtejszych for mojej rasy i nie spotkałem się z określeniami typu "pseudohodowla" w stosunku do hodowców z innych niż VDH stowarzyszeń. Po czwarte, nie widzę tu znamion oszustwa.
  11. Oj tam...kolorowe... [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/429136_316484081786612_1026731104_n.jpg[/IMG]
  12. Nasze piekności z poprzedniego miotu skończyły już sześć miesięcy. A oto i nowe zdjęcia nadesłane ze Stanów. (ann1) [IMG]http://i49.tinypic.com/e9c901.jpg[/IMG][IMG]http://i49.tinypic.com/2nrbww.jpg[/IMG][IMG]http://i48.tinypic.com/erbsex.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/24ymowl.jpg[/IMG]
  13. [quote name='Aga BJ']W sumie to prawie kompletny człowiek by się przydał :D sprawny i chętny. I szybki.[/QUOTE] Uściślijmy ;) Nadkompletny, bardzo sprawny, cholernie chętny i za...e szybki :)
  14. Noooo, przy poprzednim miocie dawałem tu ogłoszenie: "Kupię co najmniej dwie ręce. Sprawne i szybkie" Sądzę, że teraz to trzeba będzie podwoić.
  15. Przyszły, jak to się - cholera wie dlaczego - mówi... ...na świat przyszły... Szczeniaki ma się rozumieć :) Konkretnie to w dniu 06.01.2013 r., a jeszcze konkretniej to niedziela była. To przyjście zadaje kłam tezie o "w niedzielę urodzonych". Niby się gadziny jeszcze nie ruszają za specjalnie, ale to jak się ruszają, jaka energia je rozpiera, to...powaga! porażające jest :) Dodatkowo pigmentują niemal od chwili narodzin. Tak sobie z Lepsząpołową patrzymy, patrzymy, a Lepszapołowa zaczyna gadkę o czystości (Ona taka bardziej w deseń perfekcyjna pani domu jest). - Zobacz Kochanie (nie żeby tak do mnie mówiła, ale przecież nie mogę napisać, że nazywa mnie obrzympałą na przykład...) - Tak... - Gdzie one się tak brudzą? Przecież posłanie i dry bedy czyściutkie... No to ja od razu po szczotę ryżową i szuru-buru, a tu nic nie schodzi... Nie no dobra, jakoś się zorientowaliśmy ;) że to pigment niemal od razu idzie :) Tutaj parę zdjątek kulfonów małych :) [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/543328_314126698689017_1768421879_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/580645_314244992010521_1690761586_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/318054_313783465390007_1833666869_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/196943_313899272045093_979489303_n.jpg[/IMG] Mamusia bardzo dobrze zniosła poród i generalnie prezentuje się całkiem całkiem :) No, ale Boni to skrzyżowanie niemieckiego tygrysa (o tanku mowa) z hamerykańskim perszingiem, wykonana z radzieckich materiałów typu gniotsa nie łamiotsa. [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/68606_314486841986336_1873247662_n.jpg[/IMG]
  16. ann1gorszapolowa

    Meisi

    No tak, powstawiałaś na hawańczykowym (jedynie słusznym, co wypada podkreślić) forum, zdjęcia tybetów :lmaa: a potem się dziwisz, że masz telefony w sprawie hawańczyków w górnej granicy wzrostu :megagrin:
  17. [quote name='filodendron']Sama lista jest bez sensu, a co dopiero publikowanie adresów. To jest jakiś dziwaczny chwyt, tylko nie wiem, o co w tym chodzi. [/QUOTE] Ja też nie wiem o co chodzi, ale może sprawa wcale nie ma jakiegoś drugiego dna. Ot, po prostu ktoś uznał, że to fantastyczny pomysł ;) [quote name='filodendron'] Przecież to się kupy nie trzyma - załóżmy ktoś kupi mieszkanie przy ulicy, przy której nie ma psów z listy, a następnego dnia mieszkanie obok kupi ktoś inny - i wprowadzi się z trzema rottweilerami :D Przecież nikt mu nie zabroni.[/QUOTE] O tym samym pomyślałem :) Autorzy pomysłu wychodzą widać z założenia, że ludzie się nigdy nie przeprowadzają, nie wynajmują mieszkań, nie kupują i nie sprzedają psów, nie prowadzą DT, nie rozmnażają psów, nie przychodzą z wizytą w towarzystwie psa, a na spacery z psem chodzą tylko po swojej ulicy...
  18. O zniszczeniach, jakie mały hawańczyk może poczynić w domu, mówi się sporadycznie lub w ogóle. Czas spojrzeć prawdzie w oczy!!! Oto najlepszy dowód... [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/548141_311076115660742_2008772624_n.jpg[/IMG] Jesli masz więc cały dom ustrojony balonikami, pod żadnym pozorem nie kupuj hawańczyka! Potężne szczęki, jakimi natura obdarzyła te niewielkie pieski, pozwalają im błyskawicznie uporać się z każdym balonikiem. Zapewniam, nie ma od tego wyjątków. Symptomatyczne jest także zachowanie hawańczyka, po dokonanym wśród baloników spustoszeniu. Zachowanie to nazywane jest kolokwialnie "cięciem Niemca", zaś przybierana przez pędzle poza nosi miano "aj em niewinny/a"... [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/14595_311069638994723_42411314_n.jpg[/IMG] Na marginesie, proszę zwrócić uwagę na ten błysk w oku ;)
  19. [quote name='Aga BJ'] Myślę że to włosie dość wysoko porowate. Czym się ono charakteryzuje? Reaguje na pogodę: wilgoć to puch, wiatr to włosie zbite w strączki, zbyt sucho włosy mocno wysuszone. Mają tendencję do łamania się i niszczenia. Trzeba unikać szamponów z typowymi detergentami SLS, SLES, SMS, olej kokosowy też odpada bo wysokoporowate może podsuszyć i dodatkowo puszyć. Uważać na kosmetyki z zawartością keratyny, nie przeproteinować włosa i dbać by z proteinami zawsze były też nawilżacze. Oleje w sumie wszystkie oprócz kokosa i maseł: oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, słonecznikowy, oleje z orzechów, lniany czy nawet rzepakowy. No i staramy się nie podnosić łuski włosa czyli unikamy: ciepła (suszyć raczej chłodnym nawiewem), zasadowego pH, alkoholu (chodzi oczywiście o alcohol, isopropyl alcohol, alcohol denat. w składzie). Włosie takie wymaga zabezpieczenia i obciążenia ale nie można trzymać zbyt długo cięższych odżywek bo wtedy też łuska się rozchyla. Po kąpieli domykamy łuski: kwaśna płukanka, w/w chłodny nawiew suszarki.[/QUOTE] To bardzo ciekawe uwagi. Widać tu pióro (w zasadzie klawiaturę) osoby profesjonalnie zajmującej sie kosmetykami, a może nawet piszącej o kosmetykach i pielęgnacji np. na blogu :) Myślę, że każda próba opanowania niesfornego włosia, któremu swego czasu nadałem nazwę wełnistego, będzie procentować w przyszłości w trakcie prac nad włosiem drugiego planowanego pędzla, który będzie już inaczej owłosiony ;) Nie zmienia to faktu, że jesli jest to włos wełnisty, a wiele na to wskazuje, to rada poprzedniczki o strzyżeniu na wiosnę, jest jak najbardziej racjonalna. Tego włosa nie udało sie opanować nikomu kogo znam (poza sytuacjami chwilowymi, czyli np. na 1 dzień), a mówie tu o doświadczonych groomerach i hodowcach.
  20. Karolinka, moze Ty coś doradzisz jak taki gatunek włosa pielęgnować. Widziałaś nasza Lunę ,dotykałaś , wiesz jaki to włos. Może są sposoby na to, aby ten niesforny włos choć troszkę opanować i obciążyć ?
  21. Skoro się podoba, to proszę bardzo...nowe zdjęcie :) Tu Filo w wersji myszołów poznański kanapowy... [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/3611_306686879432999_878394263_n.jpg[/IMG]
  22. Tak sobie myslę (choć czasem boli ;) ), że w takim małym pędzlu może być zaklęta wiosna i to nawet w środku zimy ;) [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/18102_304511599650527_446703432_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/66016_304511339650553_279179837_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/487082_304511359650551_1847557569_n.jpg[/IMG]
  23. Człowiek musi sobie czasami polatać, a co dopiero pędzel... [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/2044_303915136376840_1139918746_n.jpg[/IMG]
  24. Hawańczyki, podobnie jak wszelkie dzikie zwierzęta, nie pozostaja obojętne na nadejście mrozu... Tu Agentilta wraz z Uzi, postanowili wybrać się do sklepu po większą ilość karmy... [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/381707_302512776517076_2066004483_n.jpg[/IMG] Agentilta, jak na prawdziwego gentelmana przystało, sam niósł wiadro... [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/598485_302512819850405_35244861_n.jpg[/IMG] Wśród ludów dalekiej północy (o Szwecji mowa) wraz z nadejściem pierwszych mrozów, hawańczyki wypuszcza się nie do sklepu, tylko do lasu, aby same zapolowały na grubszego zwierza, który zakopany w ziemi, będzie stanowił ich pokarm, przez kolejne zimowe dni... [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/480275_10151879034862080_1596468271_n.jpg[/IMG] Fakir na polowaniu...
  25. [quote name='Hawanka']piękny kawaler ;)[/QUOTE] ...był :-( tak to nalezy ująć :-( Niestety wczoraj został porwany przez supertajną komórkę kynologiczną siajej i zmutowany w tym tajnym ośrodku, no wiesz w którym... jak się jedzie z Waszyngtonu do Ocean City, to po prawej stronie. Sama zobacz, co z Filutkiem zrobili... [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/c0.0.403.403/p403x403/283360_294765103975004_505638848_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/c0.0.403.403/p403x403/65366_294766067308241_1326962629_n.jpg[/IMG] Sama przyznasz, że jest nie do Poznania :loveu:
×
×
  • Create New...