ann1gorszapolowa
Members-
Posts
352 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ann1gorszapolowa
-
[quote name='Hawanka']No to chwalić sie co to za przydomek nowy :) i kolejna hodowla super!![/QUOTE] Cierpliwości , to ma być niespodzianka cyttt.
-
Ten kontrast kolorystyczny pomiędzy mamą, a maluchami jest fenomenalny :) po prostu "matka zastępcza" :)
-
Ja podałam cztery propozycje- pierwszą podobną do tych które już były w FCI( z premedytacją, ponieważ wiedziałam że nie przejdzie), druga to ta na której mi zależało a dwie ostatnie wymyślone. Przeszła druga , ta na której najbardziej mi zależało. Czekałam dwa i pól miesiąca- potwierdzenie przyszło pocztą dwa tygonie po tym jak nazwa ukazała sie na stronach FCI. ( napisała ann1 na kompie gorszejpołowy)
-
Rozumiem, że w Bratysławie też pokonała kilka suczek z Niemiec :) A w takim wypadku kłania się zwykła zawiść, że suczka z takiej Polski wygrywa z ich psiakami. "Moje jest mojsze" to kategoria myślowa nie znająca granic. To tyle jeśli chodzi o hodowców niemieckich. W przypadku zwykłych nabywców, kupujących pieski do kochania, to jeszcze raz powtórzę, że polscy sprzedawcy psów (w tym także hodowcy) zapracowali sobie solidnie na opinię u Niemców i nie uważam aby była ona nieuzasadniona. Boli tylko, że uczciwi hodowcy jak Ty, dostają rykoszetem. Wracając jednak do hawańczyków, o ile nie będzie się ich pokazywać w Niemczech, to sądzę, że na zmianę stereotypów nie ma co liczyć. Zawsze bowiem jakiś frustrat może powiedzieć o zwycięzkiej suczce, że wygrała tylko dlatego, że wystawa była w Polsce.
-
Czyli sprawa jest prosta, czego nie znamy to się boimy, a jak się boimy to twierdzimy że jest bee, a nie cacy :) Hodowcy innych ras od lat sprzedają swoje psy nie tylko do Niemiec, ale i na całym świecie i nie piszę tu o rasach polskich :) Wnioski są jeszcze prostsze, czas najwyższy wybrać się na wystawę do Niemiec. W kazdym razie na przyszły rok z Pradą planujemy wypad do Berlina ew. Drezna. Przy okazji, czy Twoja tybetka zwyciężyła na światówce w Polsce?
-
Drogie Panie, raczej się nie rozumiemy. @Rodzice Ja wiem co Niemcy sądzą o handlu psami w Polsce i nawet w jakimś wątku o tym pisałem. Powiem więcej, uważam że Niemcy mają dużo racji! Aby sytuacja uległa zmianie potrzebny jest czas...dużo czasu. Ale generalnie odnosiłem się do słów Hawanki, która napisała, że polskie Hawańczyki są w ocenie zagranicznych hodowców marne. Przynajmniej tak zrozumiałem jej słowa. A tu rodzi się pytanie, na jakiej podstawie tak oceniają polskie hawańczyki, skoro ani gremialnie nie stawiają się na polskich wystawach, ani polskie hawańczyki (nie importy!!!!) gremialnie nie są wystawiane za granicą, a w zasadzie na palcach jednej ręki mozna policzyć takie przypadki. @Kero Dokonałem prostego podziału reproduktorów na trzy kategorie. Jeśli gdzieś popełniłem błąd w tym skądinąnd umownym podziale, to z przyjemnością wysłucham Twojego zdania. Nie ustosunkowywałem się natomiast do jakości reproduktorów, bo to już zupełnie inna i na dodatek skomplikowana kwestia. Aby oceniać jakość reproduktora potrzeba sporo czasu i obserwacji miotów jakie daje. Ale aby obserwować te mioty :) trzeba mieć reproduktora, do którego hodowcy będa przyjeżdżać ze swoimi sukami. Aha no i rzecz najważniejsza, to co napisałem o reproduktorach dotyczyło planów Hawanki sprowadzenia reproduktora z zagranicy, co do których to planów, zdania w toku dyskusji były podzielone.
-
[quote name='Hawanka']Jest coraz wiecej hodoli i miotów wiec miejmy nadzieje że POLSKIE HAWAŃCZYKI NIE BENDA TAKIE BE JAK TO HODOWCY Z ZAGRANICY OKRESLAJĄ[/QUOTE] Tak to prawda, jest coraz więcej :) Teraz trzeba tylko życzyć, aby ilość przeszła w jakość :) Czas przyniesie odpowiedź, czy życzenia się spełnią. Poza tym nie do końca jestem pewien, czy Ci zagraniczni hodowcy twierdzą, że polskie hawańczyki są be. Wprawdzie ciągle czytam na tym forum, że tak twierdzą, tylko zastanawia mnie podstawa tego twierdzenia? No bo aby coś stwierdzić, to trzeba zobaczyć. I tak sobie imaginuję, że niby gdzie i co mogą oni sobie z polskich hodowli obejżeć???? Na wystawach w Polsce tych zagranicznych recenzentów jakoś do tej pory nie uświadczyłem. Nie przypominam sobie relacji tu na forum mówiących, aby gdzieś na jakiejś wystawie pojawiła się stawka cudzoziemskich hawańczyków :) Z kolei jakie polskie hawańczyki (polskie znaczy z polskich hodowli, a nie importy!!!!!) mogli sobie ci zagraniczniacy obejrzeć. Ala Wiesi na 100%, a poza nim może ze 3 lub 4 sunie na pojedyńczych wystawach. I szlus!!! Zupełnie na marginesie, to są dwa rozwiązania, a mianowicie albo zagraniczniacy bełkoczą, albo to Polacy bełkoczą, że tamci bełkoczą :)
-
Chyba najwyższy czas, aby w temacie reproduktora wypowiedział sie facet :) Zakup psa (szczeniaka), który w przyszłości ma stać się reproduktorem, to moim zdaniem stąpanie po kruchym lodzie i to niezależnie od tego z jak wspaniałej i utytułowanej hodowli pochodzi. Z suczką hodowlaną jest znacznie prościej. Te trzy bdb, o ile nie ma wad dyskwalifikujących, a wystawca ma pojęcie o przygotowaniu do wystaw, da się zebrać bez większego problemu :) Z psem jest już ciężej na tym etapie, gdyz pies musi zebrać 3 doskonałe. Ale to i tak pikuś, na tle tego co następuje po uzyskaniu "uprawnień" reproduktora. Istotą bytu reproduktora - moim skromnym zdaniem naturalnie - jest nie sam tytuł "reproduktor" tylko krycia. Jesli nie ma kryć to mamy reproduktora "tytularnego", którego można równie dobrze wysterylizować, gdyż i tak nikt do niego nie przyjedzie na krycie. Za "tytularne" można uznać także te reproduktory, które kryją, ale tylko własne (tego samego hodowcy) suki. Gdyby nie koleżanki :) z hodowli, to pies...przepraszam suka z kulawą nogą by do niego na krycie nie przyjechała. I wreszcie mamy Reproduktory (tak, tak przez duże R), które oczywiście mogą kryć swoje koleżanki z hodowli (o ile takowe są), ale do których przyjeżdżają też inni hodowcy ze swoimi suczkami, nawet ci, którzy posiadaja w swoich hodowlach własne reproduktory. Mowa oczywiście nie tylko o krajowych hodowcach, ale i zagranicznych. Z tym duzym R, w sposób oczywisty wiążą się liczne wystawy i tytuły, krajowe i zagraniczne, czyli potwierdzenie klasy i reklama reproduktora w jednym. Moim zdaniem warta zachodu jest tylko trzecia kategoria reproduktorów. Piszę to oczywiście w kontekście zamiarów Hawanki, która nigdzie nie artykułowała, że zamierza stać się posiadaczką suczek hodowlanych :) I teraz takie retoryczne pytanie, ile jest w Polsce reproduktorów, których można zakwalifikować do trzeciej kategorii? I pytanie pomocnicze, czy do tych reproduktorów przyjeżdżają hodowcy spoza granic naszego kraju? W kontekście powyższego, mając na względzie stan polskich hodowli hawańczyków, a w szczególności populację reproduktorów, zamiar Hawanki sprowadzenia kandydata na reproduktora z zagranicy spotyka się z moim 3 razy TAK :) Inną sprawa pozostaje sprawa samego zakupu. Chyba cięzko znaleźć osobę, która będzie w stanie ocenić, czy z 2 miesięcznego szkraba wyrosnie interchampion. Od początku do końca będziemy mieli więc do czynienia z pewnymi elementami loterii. Oczywiscie można poczekać i kupić psa np. 9 miesięcznego, ale wtedy jego cena zwali z nóg...
-
[quote name='Pilosus']Dziękuję:) Wyjazd był dla nas owocny. Alek tą wystawą spełnił warunek na Championa Litwy. Pojechaliśmy po ostatniego CAC-a, a młody pokonał fińskie psy i wygrał nawet ze Zwycięzcą Europy. [/QUOTE] Na innym forum już Ci pisałem, że Al jest dla mnie number one w Polsce :)
-
[quote name='Reno2001']Fajna dyskusja. Zupełnie jak na temat, które święto jest ważniejsze-Boże Narodzenie, czy Wielkanoc? Ja powiem tylko jedno-wszelkie medialne show, jakie robi Milan, czy też Victoria, jest czysta pokazówką. To moje osobiste zdanie. Jak dla mnie te programy są nie po to, by ślepo naśladowac jedno, czy drugie, ale by sobie porównac i wyciągnąc wnioski. Jednym słowem, takie programy choc dostępne dla przeciętnego Kowalskiego, muszą byc odbierane z głową i jeszcze raz z głową. Ktoś tu napisał, że praktyki Milana moga byc szkodliwe w momencie zastosowania przez przeciętnego K. Czy ma to oznaczac, że takich programów mam nie obejrzec ja, czy też ktokolwiek z Was, bo lepiej (bezpieczniej) ich w ogóle nie emitowac? Ogladam różne programy, czytam książki o różnych metodach szkolenia, brałam udział w seminariach Gałuszki, Alexy Capry, Gwen Bailey po to, by zebrac informacje o różnych metodach szkolenia i wypracowac swój własny tok szkolenia moich własnych psów oraz tych, które przewiją się u mnie na DT. Rozumiem, że przeciętny K. z każdego z tych programów wyniesie tylko to, co jest mu wygodniejsze i łatwiejsze do wykonania, co w jego przekonaniu da szybszy i skuteczniejsze efekt. Którą metodę wybierze-tego nikt nie wie. Wolałabym nie spotkac na ulicy ani psa "złamanego" szkoleniem Milana, bo przeciętny K. użył zbyt wiele siły, ani tego, któremu przeciętny K. pozytywnym szkoleniem Victorii wzmocnił zachowania niepożądane. Nie dajmy się zwariowac. Ten przeciętny K. nie ma czasu ani ochoty wyjśc z psem na spacer, a co dopiero mówic o jakimkolwiek szkoleniu, którąkolwiek metodą byłoby ono stosowane. W ostatnim Koniu Polskim zakończył się cykl nauki tzw. końskich sztuczek. Zakończył sie on nauką krupady. Na podstawie zdjęc i opisów można sobie poszkolic swojego konia i nauczyc go ... fajnych rzeczy ;). Jestem ciekawa, ile nastolatek i czystych amatorów zapragnie nauczyc swojego rumaka wysadzania z zadu w najmniej oczekiwanych momentach, bo jak wiadomo nagrodzenie w nieodpowiednim momencie może przynieśc więcej szkody niż pożytku. Może lepiej było tego nie pokazywac w ogóle, ale w tym momencie nie obejrzeliby tego nawet ludzie zainteresowani jedynie stroną techniczną, nie mający nawet zamiaru wcielac teorii w życie? Szczerze, dla mnie czcza dyskusja. Ilu ludzi, tyle zdań. A może nawet o jedno więcej ;)[/QUOTE] Wreszcie tzw. głos rozsądku :-) Ale z drugiej strony żal mi dyskutantów, wszak to kolejny "serial" na dogomanii i ma z pewnością zagorzałych fanów, niczym M-jak miłość, czy też Klan :lol: A tu Reno, za jednym zamachem uśmierca i doktora Lubicza i barci Zduńskich :diabloti:
-
[INDENT]Theo Lennen z Belgii będzie w sędziował pieski z gr. IX 01.05.2011 r. w Opolu. Będę wdzieczny za informacje o tym Panu :)[/INDENT]
-
[quote name='ann1']Ja i moje dziewczyny no i oczywiście Gorszapołowa.[/QUOTE] Uratowało Cię to "oczywiście" :diabloti: Poza tym ta kolejność...no i te "moje" :angryy:
-
[quote name='Hawanka']No to sie spotkamy bo ja na 70% jade :D wole rzeszów niz Bydgoszcz:P[/QUOTE] Odważna jesteś! To kawał drogi z Kołobrzegu, a na dodatek zima.
-
Fajny jest ten Fafik :loveu: I jaką ma piękną sierść!
-
Moje najserdeczniejsze gratulacje dla piesków, wystawców i hodowców :lol:
-
A w jakim języku porozumiewa się z wystawcą? Korzysta z tłumacza?
-
[quote name='rodzice'] Co do fotek i praw autorskich to 2 dni temu miałam przykrą niespodziankę . Otóz w jednym ogloszeniu reklamującym miot bez-papierowy tt ktoś umieścił zdjecie moich psów . Zadzwonilam i kategorycznie zażądałam usunięcia zdjęcia . Miły pan powiedział ze wziął sobie zdjecie z internetu jako wzorcowe . ciekawa jestem w takim razie jak wygladaja rodzice tych rzekomych tt skoro nie moga reklamować swojego własnego miotu .[/QUOTE] Z przykrością stwierdzam, że to norma :angryy: Z takimi przypadkami stykałem się jeszcze w "erze bezinternetowej" :angryy: A teraz w dobie internetu to po prostu łatwizna :angryy: Lepszapołowa tez już "trafiła" takiego gagatka, publikującego zdjęcie suczki z węgierskiej hodowli...
-
[quote name='Monia85']A ja chcę się więcej dowiedzieć na temat psa NEXT TO NONE, bodajże z Finlandii. Tegoroczny Zwycięzca Świata, umaszczenie czarne z białymi znaczeniami i to tyle na temat tego psa ;D[/QUOTE] Służę uprzejmie :-) [URL]http://www.kolumbus.fi/banneras/koirat_frameEN.htm[/URL]
-
[quote name='ann1']Co do reproduktorów jestem za , szczególnie tych z poza naszej granicy. Może wspólnie stworzymy taki wykaz?Tylko niestety, chyba nie możemy zamieszczać na forum fotek?(prawa autorskie).[/QUOTE] Ale linki do fotek można zamieszczać bez problemu!
-
Mam nadzieję, że się mylę, ale... Pewnie jak wiele innych osób z radością przyjąłem otwarcie tego wątku. Ot wszystko w pigułce, poza tym można dodać w tym wątku np. wykaz reproduktorów w Polsce i podyskutować o planach hodowlanych etc. W tej chwili wątek, którego tytuł brzmi "Hodowle hawańczyków w Polsce" w 3/4 swojej treści jest poświęcony pseudohodowli w Kaliszu... Temat kaliskiej pseudohodowli inicjuje użytkownik o nicku Covox, który rejestruje się zaraz po otwarciu wątku o hodowlach hawańczyków w Polsce. To Jego pierwszy post. Kolejne dwa to zręczne zachwalanie kaliskiej pseudohodowli. No może ostatni post jest lekko przesadzony, gdyż po peanach o badaniach, wyprawce i pomocy dla nabywcy szczeniaka, aż ciśnie się na usta reklamowy slogan "po co przepłacać skoro nie widać różnicy". W międzyczasie inni użytkownicy zdzierają klawiatury i tłumaczą, tłumaczą, tłumaczą... Do tego dochodzą naprawdę urocze eufemizmy użytkownika Covox... [I]nie wiem, czy to jest "profesjonalna" hodowla...nie chcę być zrozumiany jako obrońca "pseudohodowli"...bardziej profesjonalne hodowle...[/I] No to podsumowując, albo użytkownik Covox jest człowiekiem wyjątkowo naiwnym, żyjącym w świecie własnych imaginacji na temat psów rasy hawańczyk i ich hodowli, dodatkowo nie przyjmującym argumentacji innych i ściśle zabarykadowanym własnymi argumentami o dobrym wyborze pieska, albo jest to zwykła kryptoreklama kaliskiej pseudohodowli...wszak nieważne co mówią, ważne by mówili, a ten cel został osiągnięty... 3/4 wątku....
-
[quote name='ann1']Oczywiście że zweryfikuję :diabloti: , przede wszystkim Opole i wystawa klubowa.[/QUOTE] OK :evil_lol: Ale tak generalnie, przy tej ilości wystaw w kraju i pewnikiem zagranicznych też, to chyba już od jutra z tłuczkiem do mięsa na gościńcu stanąć muszę, by podróżnych z dudków zacząć łupić :diabloti:
-
A ja, po przeczytaniu postu o kaliskiej pseudohodowli, jakże podobnego w swej treści do wielu wypowiedzi na dogomanii, gdy temat wkracza na grunt pseudohodowlany, dochodzę do wniosku, że w oczach nabywców pseudohodowle są OK :angryy: Pseudohodowle przestają być OK, tylko w sytuacji, gdy szczenię zaczyna "szarpać portfel" nabywcy, czyli okazuje się być chore i trzeba wydać grubszą kaskę na weterynarza lub w sytuacji gdy niestety opieka weterynaryjna nie jest w stanie nic zdziałać i psiaka trzeba uśpić, a temu towarzyszą łzy i rozpacz dzieci.
-
W ramach "walki" z panującym na forum hawańczyków matriarchatem :diabloti: postanowiłem po raz pierwszy sam założyć jakiś wątek :lol: A zatem, jakie macie plany wystawowe na 2011 r. Mowa zarówno o wystawach w Polsce, jak i poza granicami naszego kraju. Te drugie interesują mnie bardziej, choćby ze względu na fakt, że z Lepsząpołową nie bylismy dotychczas na żadnej zagranicznej wystawie (mnie interesuje czy będę denerwował się bardziej, czy też mniej niż w Polsce :angryy:). Pobieżny przegląd wystaw w Polsce, skłania mnie do stwierdzenia, iż w Naszych planach znajdą się poniższe wystawy krajowe i międzynarodowe: Luty - Rzeszów; Marzec - Katowice; Maj - Łódź, Radom, Płock; Lipiec - Warszawa; Sierpień - Białystok; Wrzesień - Radom, Warszawa, Łódź; Październik - Legionowo; Listopad - Kielce. Życie, a w szczególności Lepszapołowa z pewnością zweryfikują te plany, ale co tam pomarzyć można ;)
-
Odnośnie Kalisza :angryy: Wystarczy zerknąc na gratkę .... Specjalnie nie podaję tu żadnego linka do ich ogłoszeń, gdyż [B][U]uważam, że na forum hawańczyków, nawet linków do tego czegoś nie powinno się podawać[/U][/B] :angryy: Oferty wiszą na gratce non stop, cały czas mają szczenięta "hawańczyka" :mad:Ba...mają nawet "mini hawańczyki" :crazyeye::mad: Druga taka "hodowla" jest w Łodzi :angryy:
-
[quote name='ann1']Mamy taką frajdę z wyjazdów na wystawy, że szybko z tego nie zrezygnujemy.[/QUOTE] Mamy :crazyeye: Psy z tego co wiem nie wypowiadały się w tym temacie ;) A mój stres na wystawach mozna porównać jedynie ze stresem przy pobieraniu krwi :angryy: