Jump to content
Dogomania

ann1gorszapolowa

Members
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ann1gorszapolowa

  1. [quote name='smerfeta'].nalezaloby sie skupic na walczeniu z maltretowaniem zwierzat, pomocy zwierzetom glodujacym, potrzebujacym a dac natomiast spokoj ludziom ktorzy kupuja psa bez rodowodu,[/QUOTE] Widzę, że jesteś za, a nawet przeciw... Ludzie kupujący psy bez rodowodu przyczyniają się w wielu przypadkach właśnie do tak potępianego przez Ciebie maltretowania zwierząt. To dzięki własnie takim nabywcom pseudohodowle mają się znakomicie. Suka hodowlana może mieć szczenięta po nabyciu uprawnień i ukończeniu 18 miesięcy. Suczka z pseudohodowli (pomijając uprawnienia) ma już w tym samym czasie jeden miot, a czasami dwa. Suka hodowlana może być kryta tylko raz w roku, w pseudohodowli jest kryta przy każdej cieczce. Jak ciąża eksploatuje suczkę, chyba tłumaczyć nie muszę. Odpowiedz sobie na pytanie, jak wygląda ( o ile jeszcze wygląda...) sześcioletnia suczka w pseudohodowli, kryta przy każdej cieczce... Skoro piszesz o zwierzętach maltretowanych, głodujących i potrzebujących, to zerknij sobie proszę np. na stronę STOP PSEUDOHODOWCOM, albo po prostu wpisz w google hasło pseudohodowle i pooglądaj zdjęcia. Zadaj sobie przy okazji pytanie, czy pseudohodowle by istniały gdyby nie nabywcy psów bez rodowodu, myślący w kategoriach "a po co mi rodowód", "po co przepłacać" itd. i osoby zachwalające zakupy w pseudohodowli, gdyż ich piesek jest zdrowy, śliczny (czytaj, taki sam jak rodowodowy) i taki kochany. Kwestia zdrowy/chory jest w tym kontekście raczej drugorzędna.
  2. Będę wdzięczny :)
  3. A może mnie ktoś oświecić, co jest z tym balkonem? Czy może pieski z grupy IX są tam wystawiane? Będę po raz pierwszy w Rzeszowie. Co do Kielc, zgadzam się. REWELKA!
  4. [quote name='evel'] ale jakoś mi pozostaje niesmak, jeśli chodzi o ten punkt.[/QUOTE] Proponuję przeczytać tekst projektu ustawy, gdyż...niekoniecznie pokrywa się z tym co jest napisane w punktach. Ostrzegam jednak, że niesmak może się powiększyć...
  5. [quote name='Havany']Szukaliśmy naprawdę ciekawych skojarzeń i dobrych linii hodowlanych - myślę, że się udało.[/QUOTE] Pewnie, że się udało :) Obydwie są prześliczne :)
  6. [quote name='Hawanka'] A wracając do popularności nie tylko jest tak z yorkami ale np z shih tzu czy maltańczykami tez na allegro maltańczyków pełno tylko ze bez papierów...[/QUOTE] Hawanko nie ma tym nic dziwnego, a w zasadzie dziwne jest, że "aż tyle" jest ogłoszeń piesków z papierami. W ZK zarejestrowanych jest coś około 75 000 psów (widziałem też dane niższe i ciut wyższe). Liczbę psów w Polsce szacuje się na ok. 8 000 000. Oznacza to, że w Polsce ok. 1% psów (słownie: jeden procent) to psy z papierami. 99% to kundelki (także te w typie rasy). Kiedy przeczytałem, że w krajach skandynawskich ok. 90% psów to psy z papierami...o mało palipitacji serca nie dostałem :)
  7. Pedruś pozuje jak jakiś tap madl :lol:
  8. [quote name='papillonek']To fajne psiaki,ciekawe dlaczego tak mało papularne...[/QUOTE] Złożyło się na to sporo okoliczności. Kraj rozwoju rasy to Kuba, gdzie po rewolucji uznano te pieski za symbol burżuazyjnego rozpasania. Rasę odtwarzano w USA. Do Europy pierwsze hawańczyki trafiły dopiero w latach osiemdziesiatych ubiegłego wieku. W polsce pojawiły się dopiero w obecny stuleciu, gdzies koło 2003 r. o ile się nie mylę. Nie było zatem jeszcze czasu na to by stały się popularne :) ta popularność będzie wzrastać, ale mam cichą nadzieję, że nigdy nie zblizy się nawet do popularności yorków. Zbyt kocham hawańczyki, aby zyczyć tym pieskom takiej popularnosci jaką mają yorki, a już chyba bym się zapłakał, gdyby kiedyś nie daj Boże doznały popularności w typie dalmatyńczyków, po "101 dalmatyńczyków".
  9. Hawanko, przeczytaj sobie ten artykuł [URL]http://pies.onet.pl/43068,19,24,zamieszanie_wokol_czipow,1,artykul.html[/URL] Chciałoby się rzec, każdy czip ma dwa końce...
  10. [quote name='papillonek']To ciekawe ,że każdy hawańczyk ma inny włos jako rasa powinny mieć jednakowy. [/QUOTE] No niekoniecznie :) Wzorzec rasy nie tylko przewiduje możliwość posiadania przez hawańczyki różnych rodzajów włosa (o kolorystyce już nawet nie piszę), ale także różne długości tegoż włosa, co powoduje że mozna natknąć się na hawańczyki, które zamiatają włosiem po podłożu i takie, których włos kończy się tych parę centymetrów nad podłożem :)
  11. Rozczulają mnie tego typu wypowiedzi... Kupno psa, to nie kupno kilograma wołowiny na obiad! A tu widzę są biedni i pokrzywdzeni, którzy poszli na bazar kupić kilo wołowinki, a że nie było...to wrócili do domu z pieskiem bo był...a potem, nie widziałem/am że pieska nie kupuje się jak kilo wołowinki... Żal psa i kolejnych psów, których produkcja trwa w pseudo dzięki nabywcom wołowinki!
  12. [quote name='Paulix']Chodzi o treść? Widocznie nie pisał tego Polak.[/QUOTE] Dokładnie tak, a na dodatek prawdopodobnie korzystał z internetowego translatora :)
  13. [quote name='Arwilla']A ja nie bardzo współczuję... i nie rozumiem Twojej agresji... Wściekasz się, bo kupiłeś psa z pseudo i zdechł? A gdyby przeżył, to wszystko było by ok? Wtedy pewnie pisałbyś "po co rodowód, ja mam yorka bez i wszystko gra"... Czy ktoś Cię zmuszał do kupna psa w pseudo? Groził Ci? To był Twój wybór, Twoja decyzja i teraz jest to Twoje cierpienie... Brak wiedzy nie jest argumentem... po zakupie (i odejściu) psa umiałeś trafić na psie forum, a przed, nie mogłeś go znaleźć? Teraz jesteś specjalistą od rodowodów? Grozisz pseudohodowcy? Pobijesz go? Podpalisz mu dom? A co on takiego zrobił? Przecież kupiłeś psa dobrowolnie... To co zrobił jest naganne moralnie, ale nie jest karalne... Jak ja czytam co jakiś czas na dogo takie posty, to nie żal mi takich cymbałów... Żal mi tylko tych cierpiących psów...[/QUOTE] @ Arwilla Nic dodać, nic ująć. Scenariusz tego typu zakupów jest ZAWSZE taki sam. Jak pieskowi nic nie dolega, to super i potrafią nawet na dogo polecać psedohodowle, ale jak wpakują w pieska kasę na leczenie, albo piesek nie przeżyje, to wtedy wielkie aj-waj na forum... Pieska strasznie żal, nabywcy NIE!!!
  14. Gratulacje :) Czy szczęśliwym tatusiem został mój faworyt Al? Z góry się cieszę, na mozliwość zobaczenia kolejnego miotu po Alu. Jak na razie chłopak się sprawdza, że ho, ho :)
  15. Czyli było super! Wszyscy zadowoleni :) Gratulacje :)
  16. Co taka cisza? Piszcie jak było??
  17. ann1gorszapolowa

    Meisi

    Skąd wiesz, który jest który? Dla mnie na zdjęciach nie do odróżnienia :)
  18. [quote name='Havany'] Biomill nigdy nie próbowałam ale zobaczę.[/QUOTE] Jak na razie nasze próby odejścia od Biomilla nie kończyły się najlepiej :angryy: i bynajmniej nie mówię o tym, że Luna i Prada nie chciały konsumować innej karmy, bo to akurat to małe miki... Kilka dni temu zakupiliśmy miesięczny zapas pewnej karmy i...nie chcę wyciągać przedwczesnych wniosków, ale...zresztą Lepszapołowa pewnie napisze, jak sytuacja się rozwinie :angryy:
  19. No właśnie, skoro w teście na sierść wynik jest "umiarkowana alergia", to co to oznacza poza tym, że Twój mąż ma "umiarkowaną" alergię na sierść? :) Moim skromnym zdaniem nie można z takiego badania wywodzić, że nie ma "ostrej" alergii np. na psią ślinę. Sam mam uczulenie własnie na psią ślinę, zaś na sierść nie. Dlatego zabrałem głos w temacie. Jeszcze raz wyrażam nadzieję, że wszystko będzie OK i pies będzie mógł z Wami zamieszkać :)
  20. Taka drobna uwaga. Jak tylko pojawia sie temat alergii i posiadania psa to stawia się coś na wzór znaku równości pomiędzy alergią a sierścią/włosiem psa. Tu też widzę testy z krwi na sierść psa, a potem mowa jest wyłącznie o psiej sierści. Proponuję nie zapominać, że uczula nie tylko sierść, ale i ślina, naskórek, czy też odchody. Pozdrawiam i mam nadzieję, że wszystko będzie OK :)
  21. Zdjęcie Bossa mnie rozwaliło :)
  22. Biomill - bardzo dobra karma - nie ma bączków ani lużnych kupek. Żadnych wzdęć ani bolących brzuszków. Ale z gotowanego jedzonka nie rezygnuj . (pisze ann1 na kompie gorszej połowy)
  23. [quote name='Havany']Po pierwsze - Czarek, docenisz komfort posiadania własnego reproduktora jak już będziecie kryli swoje suczki i co drugi dzień będziesz ganiał na wyniki progesteronu, żeby jechać w odpowiednim czasie. I jak już uda się "wstrzelić" w odpowiedni dzień. I jak się nie okaże, że właściciel reproduktora ma inne plany na ten konkrety termin. I jak krycie nie okaże się puste. Itd, Itp. Przy kryciach zagranicznych jest to cholernie skomplikowana logistycznie operacja. Wszystko przed Wami. [/QUOTE] Nikt nam nigdy nie mówił, że hodowla to prosta sprawa, a i sami nigdy nie sądziliśmy, że będzie łatwo :) Nie pojmujemy hodowli jako procesu krycia pieskiem z zamiedzy bo tak jest łatwiej. [quote name='Havany']Jeśli chodzi o psy, które kryją wyłącznie "swoje" suczki - wcale nie dziwię się takim właścicielom. Zdarzają się psy, które przekazują tak fenomenalne geny, że właściciele nie chcą aby ktoś inny z nich korzystał. [/QUOTE] Jeśli chodzi o psy, które kryją wyłącznie "swoje" suczki, to pisałem przecież wyraźnie o takich psach, do których pies...jeszcze raz przepraszam suczka z kulawą nogą z zewnatrz by nie przyjechała. Innymi słowy gdyby nie te "swoje" to by niczego nie pokryły. [quote name='Havany']Co do zakupu doskonałego reproduktora z zagranicznej hodowli - jak już pisałam, życzę powodzenia. Sama z chęcią skorzystam z "nowej krwi". .[/QUOTE] Życz Hawance, my nie nosimy się z zamiarem zakupu reproduktora :) [quote name='Havany'] Większości zagranicznych hodowców Polska nadal kojarzy się z epoką średniowiecza, zwłaszcza w zakresie opieki weterynaryjnej oraz samego traktowania psów, co przekłada się, niestety, na chęć sprzedaży. [/QUOTE] Nie będę kolejny raz powtarzał swojego zdania w tym temacie, gdyż chyba wyraźnie je wyartykułowałem w postach powyżej. Czas pokaże, jak to wygląda :) [quote name='Havany'] Mam nadzieję, że jednak trafi do nas w końcu Reprodktor przez duże R.[/QUOTE] A dlaczego musi trafiać? Czy nie uważasz, że może się po prostu urodzić w jakiejś z funkcjonujących już hodowli w Polsce, która dba o jak najlepsze skojarzenia? A może już taki jest i to za miedzą nawet?
  24. [quote name='rodzice']Gorsza Połowo zycze Wam sukcesów . Pokażcie że nasze polskie pieski sa znakomite . Będziemy za Was trzymać kciuki .[/QUOTE] Myślę, że pojedyńczymi pieskami niewiele się zdziała. Rodzice masz suczkę zwyciężczynię Polski. We dwoje będzie raźniej :) a poza tym do Berlina masz rzut beretem.
  25. Ok, aby nie przedłużać wątku niemieckiego tudzież innej maści cudzoziemskiego, umówmy się, że jam taki drobny niedowiarek w różnych kwestiach :) Taka naleciałość zawodowa, tudzież doświadczenie życiowe. Sam dotknę, zobaczę, pogadam, pobędę to wiem na czym stoję lub leżę :) Jak na razie słyszę tylko polskie głosy w tej sprawie, a to z mojego zawodowego punktu widzenia dopiero wstęp do wyrobienia sobie zdania. Poczekam i posłucham co mają Niemcy do powiedzenia. Pomijając już nawet życiowe doświadczenia, które mam spore (w Niemczech też ciut mieszkałem, a nawet Lepsząpołowę tam poznałem :)), w "żywocie" hawańczykowym, jakże przecież krótkim, nasłuchałem się juz tylu rzeczy nie mających nic wspólnego z rzeczywistością, że mam cichą nadzieję, iż wybaczysz mi ten lekki dystans do opowieści o cudzoziemskich hodowlach i hodowcach.
×
×
  • Create New...