Jump to content
Dogomania

Ginn

Members
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ginn

  1. [quote name='emilia2280']dziékujé za wiesci Ginn. oczywiscie, te oczka sá wazne, wlasnie maly spaniel Sid mial operowane dolne powieczki i wiemy ze to konieczne dla komfortu psiaka. Poproszé Elunié o podanie nru tel do weta, ustalimy cené itp i poprosimy Cié wtedy o umówienie zabiegu. Bakus chyba znalazl amatorów, ale wahali sié takze nad Brunonkiem iiiii zostali przy Bakusiu. No nic, ale fajnie ze ktos myslal o nim w kategoriach psa domowego :)[/QUOTE] Świetnie. Dlatego o tym przypomniałam bo zauważyłam, że jak jest więcej słońca to oczka mu znacznie bardziej łzawią. A co by to było latem??
  2. U nas bez większych zmian. Brunonek częściej biega po słońcu aczkolwiek najczęściej wyje pod drzwiami. Bo jak jest na dworze to wyje żebym ja też wyszła na dwór. Gdy jest w domu to wyje pod drzwiami aby go wypuścić. Chce mnie zmusić abym była z nim na dworze wtedy gdy on ma na to ochotę - a oczywiście nie zawsze jest to możliwe. Zauważyłam, że nie lubi zamkniętych drzwi, tak ogólnie, wszystkich. Mam pytanie - co robimy z powiekami Brunona. Operujemy czy czekamy. Proponuję aby przed podjęciem decyzji skontaktować się z wetem moim (na r-kach są telefony) i po rozmowie z nim podjąć decyzję.
  3. [quote name='Ancyk']Pisałam akurat o tym szczeniaczku ze zdjęć wyżej. A ostatnia sunieczka w domu juz?[/QUOTE] Tyle tych szczylków, że się mota. Sunia zostałą przekazana w Krakowie. Dziś wieczorem napiszę coś więcej.
  4. [quote name='Zuzka2']Na wszelki wypadek nie usuwam i odnawiam ogłoszenia kotów,żeby reszta się załapała ew.;-)[/QUOTE] Dzięki Zuzka. Dzwoniła do mnie sensowna kobietka w spr. szczeniaków. Dałam telefon do Ciebie - jako, że Ty najlepiej wiesz gdzie można załapać się na szczylki. Mam nadzieję, że się na mnie o to nie pogniewasz. Ogłoszenia kotów niech będą bo zotał jeszcze jeden mały/a czarne, pręgowany i matka czarna. Masz zawalone pw.
  5. Tara jest cudowna. Zakumplowały się z Sońką, z którą na początku się nienawidziły a teraz śpią w jednym fotelu. W spr. kotów miałam trochę telefonów z W-wy i ze Śląska ale wszystkie z rodzaju: przyjechać nie mogę tak daleko a chcę przed powzięciem decyzji obejrzeć. Ma z Kielc odezwać się w przyszłym tygodniu babeczka od drugiego czarnego (tego zamarzniętego). Miałby farta jakby od razu znalazł domek. Czarny kocurek (ten który wrócił z Krakowa) jedzie w sobotę z Nadja do Krzeszowic.
  6. [quote name='Ancyk']Szczylek już w domu.[/QUOTE] Nie - szczylek jedzie z kocurkiem dziś do Wąchocka a w sobotę o 8 rano ma być w Krakowie.
  7. I znów Zuzka dobre wiadomości. Czarny kocurek robi drugie podejście do Krakowa - mam nadzieję, że tym razem udane. Ściślej mówiąc ma zamieszkać w Krzeszowicach w domku z ogrodem i mieszańcem amstafa, kochającego koty. Kocurek jedzie razem ze szczylem z Nadja w najbliższą sobotę. Zuzka - prośba może przeniesiemy się z kociakami na wątek Tary - trochę ją zareklamujemy i Ancyk nie będziemy "mieszać" w temacie kolejnego szczylka.
  8. [quote name='Zuzka2']Wiem,Ginn,jakoś Ci się szczęści do takich hurtów;-)Sonja i jej 5 a'la bokserków;-)Te miały trochę mniej szczęścia,bo siedziały i siedziały...;-) Ancyk,śliczny ten szczeniak:-)A jakieś info o nim? aga38 miała w listopadzie 2010 miot identycznych szczeniąt znalezionych w jakiejś norze w lesie-klony.Tak wyglądały jak miały ok.5miesięcy.Napisz coś o tym małym,to ogłoszę.To chyba sunia (?);-)[/QUOTE] No, jakoś mam szczęście do wielodzietnych rodzin. A szczylki Sońki poszły do końca roku - nie tak źle. Natomiast ona nie ma szczęścia.
  9. Witaj Ancyk - fajnie wyszło z naszymi szczylami. Bardzo Ci dziękuję za udział w pomocy i utrzymaniu całej rodzinki Tajgi. Twój szczylek prześliczny. Jeśli nie będziesz miała co z nim zrobić to przywieź do mnie - jakoś się poradzi. Tylko pomyśl o zaszczepieniu.
  10. Tak Zuzka - cała rodzinka miała dużo, dużo szczęścia i oby im się nadal szczęściło. No ja też miałam szczęście, że "nie poszłam z torbami". A co do DT to już miałam sunię z 5 szczylkami. Szczylki poszły a sunia jest do tej pory.
  11. [quote name='Zuzka2']Nie ma za co;-)Ancyk też się sporo naharowała przy ogłoszeniach i fundowała karmę,więc to jej się bardziej należą podziękowania;-)Nadja jak zwykle też niezastąpiona:-) Super,że tak to wszystko sprawnie poszło:-)Nie sądziłam,że takie zwykłe kundelki rozejdą się jak świeże bułeczki;-) Czyli mamy koniec wątku:-)[/QUOTE] Ancyk jak najbardziej tylko, że się nie ujawnia na wątku więc nie piszę. Ma-ga też wspomogła karmą ale też już nie wchodzi na wątek. Nadji podziękuję osobiście bo też nie ma czasu na sledzenie wątku. Ty Zuzka jestes na bieżąco więc Tobie mam okazję podziękować. Fajnie poszło i teraz mogę się przyznać, że trochę nocy nie przespałam, myśląc, co ja z tą czeredą zrobię.
  12. No i trochę dobrych wiadomości. Kozienice nie wypaliły ale za to Kraków znów się odezwał. Jest fajna rodzinka z Krakowa ul. Na szaniec na ostatnią sunię. Wszystko dogadane, dane do karty adopcyjnej przekazane. Nadja wyraziła zgodę na zabranie szczyla. Jak wszystko dobrze pójdzie to w sobotę o 8 rano malutka powinna dojechać do swego domu. W ciągu 3-ch m-cy 10 psów, cała rodzinka. Nieźle nam dziewczyny poszło. Dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki za ogłoszenia Zuzka.
  13. U nas bez większych zmian. Psy żyją sobie spokojnie. Miałam tylko kłopot duży z kotami. Do kociarni z matką i pięcioma kociakami przygarnęłam prawie zamarzniętego kociaka - no i katar koci. A więc zastrzyki - patrzyłam jak malutkie się mordują i nic nie jedzą. No ale udało się - wszystkie uratowane. W sprawie naszego bohatera zero telefonów. Jest zainteresowanie od dwóch osób spośród moich znajomych z Kielc. Bardzo im się podoba. Myślą. No i zobaczymy.
  14. Jeśli będzie potrzebna surowica - to mam czeską p/ parwo.
  15. [quote name='Zuzka2']Dziś już nie zdążę pokopać na wątkach i powysyłać pw,ale być może w weekend Nadja pojedzie,a inne osoby dopytam.Kozienice tylko 88km od Suchedniowa i 40km od Radomia.Dam znać jak coś znajdę.[/QUOTE] Będę wdzięczna w imieniu szczylka a raczej szczylki.
  16. Dzwoniła kobieta z Kozienic - brzmi dobrze. Jest prawie zdecydowana na sunię. Z tym, że musiałby być transport do Radomia lub Warszawy. Zuzka czy wiesz coś o takowym - bo Ty wiesz wszystko.
  17. Przypominam się, że hotelikowałam u siebie Binga. Mam prośbę do dwóch Pań, które odbierały ode mnie Binga. Proszę o pilny kontakt na pw. Sprawa dla mnie bardzo ważna.
  18. [quote name='Cantadorra']Opiekunki prawnej nie ma teraz na wątku i piszę bez uzgodnienia z nią. Ginn, a gdzie jest Twój hotelik? Czy możesz przedstawić zdjęcia tego kojca? Kanis nie nadaje się do mieszkania z innymi psami.[/QUOTE] Kliknij na mój banerek dolny ew. [url]www.piespodgrusza.yoyo.pl[/url]
  19. Jeśli Kanis nie jest agresywny w stosunku do innych zwierząt to może mój domowy hotelik. Jesli agresywny - do mam kojec z dużą ocieplaną budą i ogród do biegania. Koszt 400 zł z moją karmą. Podawanie leków nie stanowi problemu.
  20. Jeszcze raz wielkie dzięki. Jesli będę mogła w czymś pomóc to jestem do dyspozycji.
  21. iwop jestem Wam bardzo, bardzo wdzięczna za wizytę i za zdjęcia. Ale mam pytania. Zrozumiałam, że Bona do domu nie wchodzi - czy coś na ten temat wiecie.
  22. [quote name='Zuzka2']Ginn,jest szansa na jakąś aktualną fotkę ostatniej suni-tak,żeby ją było widać w miarę możliwości w całości?;-)[/QUOTE] Chyba część naszej korespondencji nam uciekło. Powtarzam się więc, że wysterylizowałam kocicę czarną (mamusię) i kocurka czarnego. Tego który wrócił z Krakowa. Co do zdjęć to Zuzka nie wiem. U mnie koniec świata. Zamarzł mi odpływ i z łazienki i kuchni więc wyobraźcie sobie co się dzieje. Jesli możesz wykorzystać stare zdjęcia szczylka i kociąt to bardzo proszę. W tej chwili zupełnie nie mam warunków i głowy do zdjęć.
  23. [quote name='Agula99']Przepraszam że tak głupio zapytam, ale coś mi chyba umknęło, albo za dużo wątków odwiedzam, ale tytuł wątku jest zabiedzona mama, czyli ona już jest adoptowana??? Nie mam czasu wrócić i czytać, więc tak pytam, bo serio już tego nie kojarzę, kiedy ona była adoptowana???[/QUOTE] Właśnie w sobotę pojechała wraz z przedostatnią córeczką do Krakowa. Została jeszcze jedna sunia.
  24. [quote name='Zuzka2']Aha,ja kocurka nawet nie planowałam usuwać z portali,bo masz Ginn 2inne czarne,więc może służyć jako lep;-)[/QUOTE] Kocurek 3-ci czarny jest znów w domu. Facet faktycznie miał bardzo załzawione oczy. Widać, że było mu przykro. I dzięki Bogu odwiózł kocurka - to najważniejsze.
×
×
  • Create New...