Jump to content
Dogomania

Ginn

Members
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ginn

  1. [quote name='emilia2280'] Panstwo chétni na Brunonka majá dac odpowiedz w poniedzialek, tak jak pisze Elunia. w to miejsce chcielibysmy adoptowac spanielké ze schronu w szczecinie, ale nie wiemy czy jeszcze tyle já przetrzymajá, mam dzwonic jutro bo do 16 tylko czynne biuro.[/QUOTE] Co znaczy adoptować spanielkę ze schronu - czy to znaczy, że chcecie u mnie umieścić. Jeśli tak to proszę pisać abym trzymała miejsce - bo inaczej wezmę innego i potem będę miała za dużo piesków do nauki. A tego nie lubię i pieski też nie lubią jak jest ich za dużo.
  2. [quote name='emilia2280']Ginn, to starsi panstwo, chyba jak wiékszosc ludzi w ich wieku, nie wiedzá co to za inwazja i trzeba im bylo wytlumaczyc ze to tylko sprawdzenie gdzie pies bédzie mieszkal, spal, jadl i normalna rozmowa.[/QUOTE] Aaaaa, teraz rozumiem.
  3. [quote name='elik']Być może kastracja w jego przypadku była ratunkiem przed chorobą. O stosowaniu jakichkolwiek leków powinien zadecydować lekarz. Państwo, którzy zgłosili chęć adopcji Brunona, zastanawiają się nad procedurami adopcji - wizyt przed i po adopcyjnych. Powiedziałam, że bez tego, adopcja nie będzie możliwa. Mam dostać informacje w poniedziałek. Poczekamy.[/QUOTE] Dziwne, że się zastanawiają akurat nad tym.
  4. [quote name='elik']A czy rozmawiałaś o tym z wetem ?[/QUOTE] Nie rozmawiałam jako, że potrzebowałam czasu. Sądziłam, że może jak się przyzwyczai do domu i mnie to się nieco ustabilizuje. Pies musi mieć trochę czasu na to żeby okrzepnąć po złych przeżyciach. Nauczył się być cicho w nocy ale to nie znaczy, że wtedy śpi. Bawi się z kotami w berka lub chowanego - stąd jego wizyty w łazience. Inne psy w dzień posypiają sobie co i rusz - a Brunonek nie. Jeśli ma mieć powtórzone badanie krwi na obecność białka to myślę, że należałoby się wstrzymać przed przyjmowanie środków. W tej chwili do poniedziałku włącznie łyka antybiotyki więc też trzeba poczekać z innymi środkami. Kastracja była dość inwazyjnym zabiegiem - trzeba było naciąć pachwinkę. Też musi po tym dojść do siebie. W związku z kastracją to wet. pokazywał mi jego jąderka. To normalne było dość duże, kształtne, różowe. Natomiast to drugie było dużo mniejsze szare koloru ścierki od podłogi.
  5. Brunonek jak to Brunonek, czuje się bardzo skrzywdzony, choć już coraz częściej o tym zapomina. Jest jeszcze do końca tygodnia na antybiotykach więc nie pozwalam mu za dużo przebywać na spacerach. W związku z powyższym Brunonek w nocy załatwia mi się w domu. Mam nadzieję, że to chwilowe. Mam w drzwiach łazienki drzwiczki przeznaczone dla kotów. Brunonek wciska się tam w nocy, wyżera jedzenie kotom i w podziękowaniu zostawia olbrzymią kupę na środku. Mały zdecydowanie nie toleruje ubranka. Myślałam, że będzie kłopot bo inne będą z niego ściągać ubranko. Ale Brunonek sam to załatwia. Dotąd walczy aż ubranko ściągnie. Myślę, że powinien dostawać jakieś środki lekko uspakajające. Zdecydowanie ma ADHD. Mało śpi, ciągle musi być w ruchu. Dwa kroki przede mną lub dwa za mną. Gdy ja siedzę krąży po pomieszczeniu. Nie pisałam o tym bo potrzebowałam więcej czasu na obserwacje. Poza tym miał inne kłopoty. Sądzę, że teraz ten problem należałoby spróbować rozwiązać bo biedak sam siebie umęczy najbardziej.
  6. [quote name='Zuzka2']Wczoraj p.Ania przekierowała kolejną już osobę ws czarnego kotka.Bardzo dużo osób już przekierowywała ws kotów od paru miesięcy,bo ma wszystkie zanotowane jakie u Ciebie Ginn zostały:-)Wczoraj ws czarnego podobno świetni ludzie mieli dzwonić.[/QUOTE] W spr. czarnego nie dzwonili. Dzwoniła kobietka ze Stąporkowa w spr. koteczki z białym krawacikiem, ale sprawa rozbija się o transport. W spr. szczeniaczków tez dzwoniło sporo osób ale tak bardziej informacyjnie. Brak konkretów. A żeby było ciekawiej to wczoraj moje psy wyczuły coś pod bramą i zrobiły aferę. Wyszłam zobaczyć no i znalazłam coś czarnego i prawie zamarzniętego. Koteczek. Rozgrzałam go koło kominka i ciepłym mleczkiem. Nie zdążyłam zobaczyć co za płeć - jak dał dyla na górę i za szafę i tyle go widziałam. Dzikus straszny. No i rodzinka zamiast maleć to się powiększa.
  7. [quote name='Ancyk']Dzwonił do mnie Pan z Wrocławia w sprawie maluchów. Przekierowałam do Ciebie Stello.[/QUOTE] Tak, dzwonił ale ostatecznie się jeszcze nie zdeklarował.
  8. [quote name='emilia2280']jak sié czuje nasz jéczácy kawaler? jak mu minéla noc? chodzi i zalatwia sié normalnie? placze jeszcze?[/QUOTE] Noc przespał - chyba jeszcze po narkozie. W czasie snu robił siusiu w fotel. dziś całkiem dobrze, apetyt ma. Myślę, że będzie wszystko dobrze.
  9. [quote name='Zuzka2']Jak sytuacja szczeniąt? Pan z Kołobrzegu odezwał się?Są jakieś poważne rezerwacje? A ten kot,który ma jechać do Kielc to czasem nie do osób mających w domu goldena?Bo przypomniałam sobie,że wczoraj jakaś osoba z naszego regionu pisała o psolubnego kota-w domu bardzo spokojny golden.Pani napisała,że przedyskutuje temat z mężem i będzie dzwonić. Pani ze Stąporkowa odezwała się do mnie ponownie ws kici.Sprawa 45km do przejechania po kota jak zwykle w naszym regionie-nie do pokonania:cool3:Pani chce kicię,ale "z dowozem":razz:W sumie Nadja będzie jechać przez Stąporków chyba w sb,ale jakoś mi takie podejście nie pasuje. Do nas po kota przyjeżdżają z Zabrza w weekend-zaledwie 180km:razz:Sami to zaproponowali. W naszym regionie 40-50km do przejechania to jak na koniec świata:cool3:[/QUOTE] Kocurek łaciaty jedzie w sobotę z Nadją do Łodzi. Drugi do Kielc - jesteśmy umówieni na sobotę ale nic nie wspominali o psie tylko o drugim starym kocie. Jeśli chodzi o Staporków to rzeczywiście chyba trzeba ich sobie odpuścić. Pan z Kołobrzegu przestał się odzywać więc pewno nic z tego.
  10. [quote name='Ancyk']Stello, mail w sprawie Tajgi został wysłany, dodałam Ciebie 'do wiadomości" Okazało się jednak, że państwu chodzi o szczeniaczki.[/QUOTE] Zgadza się Aniu im chodzi o szczylki a matka tylko do wglądu.
  11. [quote name='Asia & Ginger']Ginn byłyoby cudownie. Tylko nie do końca znamy stosunek Fugi do innych zwierzaków. "Do innych psów Fuga różnie nastawiona, jeden jest ok, a do innego staruje z zębami, nie wiem od czego to zależy." "Ona nie rzuca się do każdego psa,tylko niektórych i bardziej doświadczony opiekun być może umiałby nad tym zapanować i wprowadzić do stada.Jak raz Fuga skoczyła z ząbkami do tego owczarkowatego szczeniaka,to Paula nie podchodzi już blisko do innych psów,bo się boi po prostu o Fugę...ona na jedne szczeka z oddali,a na inne wcale nie, tylko ogonek lata.Nie wiemy jak jest naprawdę." Do osób i dorosłych i do dzieci jest kochana. Nie wiem jak z kotkami. Jutro mam dostać info od pewnej osoby, która miała kiedyś spanielkę staruszkę od nas. Poczekajmy na jej decyzję. Jeśli się nie zdecyduje, to myślę, że jeśli taki pies Ci nie straszny, to chętnie skorzystamy.[/QUOTE] Myślę, że sobie poradzę. Miałam wielkie psy po strasznych przejściach i było dobrze, z Brunonkiem się dogadałam to i z Waszym sobie poradzę. Oferta była i jest z mojej strony.
  12. [quote name='Zuzka2']Właśnie robię zwierzynie kolejną kampanię Łódź:-) Jakbyś miała Ginn więcej chętnych na czarno-białe,to mam 2kocice (dorosłe):-) Z resztą mamy z p.Anią niemal każde umaszczenie kotów:-)[/QUOTE] O.K. Będę pamiętała.
  13. Co do oczu to jemu się jakoś odwijają powieki co powoduje ciągły stan zapalny. U Brunona jeszcze niewielki ale będzie się pogłębiał. Teraz wet tylko mu lekko podszył powieki a za jakiś czas trzeba będzie zrobić operację aby powieki układały się w ten sposób, że chronią gałkę oczną.
  14. [quote name='Asia & Ginger']Może się uzbiera. Będziemy kombinować. Tylko jeszcze trzeba taki hotelik znaleźć. Domowy albo z kojcami w ogrzewanym pomieszczeniu.[/QUOTE] U mnie są miejsca w domu . Bruno zaraz znajdzie dom. Warunki możemy omówić na pw jeśli jestes zainteresowana.
  15. [quote name='Zuzka2']Ach,ci ludzie...:razz: No nic,może zadzwoni jeszcze,bo spodobały jej się 2kotki od 2osób i do tej drugiej pani od razu zadzwoniła (ale tamten już zaklepany był akurat). W każdym razie będę i tak im dorabiać ogłoszenia. A oprócz tego jednego zaklepanego na Łódź któryś się gdzieś szykuje?[/QUOTE] Tak - do Kielc (chyba Barwinek) drugi łaciaty kocurek.
  16. Bruno już po zabiegu. Trzeba było nacinać powłokę brzuszną bo jądro było mocno przesunięte i schowane. Oczu nie zdążył zrobić natomiast tylko lekko podszył powiekę. Podobno w ten sposób oczy przyzwyczają się do nowego układu gdy się będzie robiło juz normalną operację. Bruno czuje się mocno skrzywdzony, pojękuje. Leży mocno opatulony przed kominkiem.
  17. No fajnie coś się z kiciami rusza. Pani ze Stąporkowa nie dzwoniła podobnie jak Pani w spr. Tajgi.
  18. [quote name='Zuzka2']Ginn,szczeniakom się skończyły wyróżnione-zostało pełno zwykłych,a co parę dni im dorabiam tam,gdzie nie ma opcji odnawiania ogłoszeń (morusek) na te regiony,gdzie szykuje się transport w najbliższym czasie. Szczeniaki miały wyróżnioną tablicę na miesiąc.Obecnie można rzucić moruska na 14dni na Kraków,bo jadą transporty w ten i następny weekend.Na koncie zostało mi 20zł z tych pieniędzy na wyróżnione,bo kiedyś mi wpłaciłaś za dużo właśnie o 20;-) Jeśli Ancyk robi moruska,to możemy dla odmiany zrobić tablicę Kraków wyróżnienie za 7zł na tydzień.Co wybierasz?[/QUOTE] Zrób jak uważasz - wiesz lepiej. Tylko gdy skończą się pieniądze - daj znać. Dzięki
  19. Rozmawiałam dziś z wetem. Jeśli szybko przebiegnie zabieg usuwania jąder i czas narkozy mu pozwoli to zrobi korektę powiek.
  20. =Zuzka2;18566935]Wyróżniony morusek na Kraków daje fajne efekty-14dni=8zł.[/QUOTE] To znaczy, że wyróznienia się skończyły? Jeśli tak to dobrze by było dać jakieś wyróżnienia - tylko jak Ci te 8 zł przesłać. Może w kopercie - jak myslisz?
  21. [quote name='Ancyk']Ginn będę dziś zamawiała karme dla psiaków. Masz jeszcze jakiś zapas? ok 4500 wejsc i zero telefonów. Konczy mi się wyróznienie z tablicy, które i tak nic nie daje. Moze zamiast przedłużać to wyróznienie zainwestowac w inne ogłoszenie?[/QUOTE] Mam jeszcze jakieś pół torby - bo też zamawiałam.
  22. [quote name='emilia2280']Biedne nasze psiátko zaplakane. On mysli pewnie ze to koniec swiata jak siéwychodzi bez niego. I jeszcze niepokoi inne psiaki :O Ooo, ten dom z ogrodem jesli sié zdecyduje, zyskalby najukochanszego spanielka. Ja bym takiego wyjca adoptowala i do przedszkola dawala na czas pracy :p[/QUOTE] No, najpierw musiałabyś założyć przedszkole dla takich jak wyjec czteronogi.
  23. [quote name='elik']Biedny Bruno :placz: Zastanawiamy się, jaki dom mu znaleźć, jakby to był sposób na jego wrzaski, a przecież ten biedak nie płacze, bo tak lubi, tylko pewnie dlatego, że bardzo cierpi, gdy człowiek od niego odchodzi. On pewnie boi się, że już nie wróci :-( Jak go przekonać, że to tylko chwilowe. Zaproponowałam Bruna do domu z dużym ogrodem poza Krakowem. Z opisu sadzę, że nie ma tam blisko sąsiadów, którym mógłby przeszkadzać płacz Bruna. Ale myślę, że powinnyśmy zaciągnąć rady behawiorysty. Wydaje mi się, że to częsty i nie taki trudny do wyeliminowania przypadek. Ginn, czy mogłabyś zadzwonić w poniedziałek i zapytać, czy możliwe byłoby zrobienie obu zabiegów jednocześnie, tzn. korekta spojówek i jajówek za jednym uśpieniem ?[/QUOTE] O.K. Zadzwonię i zapytam.
  24. [quote name='elik']Dzwonią i pytają o niego, ale nie zbyt pewnie odpowiadają gdy pytam, czy mają wyrozumiałych sąsiadów, bo Bruno lubi wyśpiewywać całe arie. To jednak jest dość duże utrudnienie, ale Brutusek trafi na amatora kwaśnych jabłek :) który mieszka daleko od szosy i śpiew Bruska nie będzie nikomu przeszkadzać.[/QUOTE] No właśnie taki dom potrzebny. Brunonek nauczył się ładnie spać w nocy i za to dzięki. Niestety każde każde wyjście moje z domu, w ogóle sięgnięcie do pakamery z butami, wywołuje u niego histeryczne wręcz wrzaski i rzucanie się na okna. Na dodatek nauczył tego moje inne psy. Głucha Tara wydaje z siebie dźwięki, że umarłego podniosłoby. Obawiam się, że Brunonek pójdzie już do swego domku a moje psy nawyku się nie pozbędą. Niestety nie mam pomysłu jak temu zaradzić. Mam nadzieję, że samochód zapali i we wtorek pojedziemy do weta na kastrację. Jeszcze zapomniałam napisać, że wet sugerował aby Brunonowi zrobić korektę powiek. On ma ciągłe lekkie zapalenie spojówek, które będzie się pogłębiać. Z czasem może cierpieć z tego powodu więc korekta byłaby bardzo wskazana za jakiś czas.
×
×
  • Create New...