-
Posts
2880 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cienka
-
[quote name='lourdnes']to fakt bez łakocia nie da sie egzystowac. Kazdy dzien Panciu zaczyna od kawy a ja od kosteczki do paska czekolady :evil_lol:[/QUOTE] I pomyśleć, ze Twoja tygodniowa racja słodyczowa mnie starczyła by na miesiąc ha ha ha
-
Ja to myślę, że lodówkę to byś przeżyła gorzej by było z embargiem na czekoladę:evil_lol:
-
A mośki to chrapią jak są bardzo zmęczone :lol:
-
A ja to czekam na nowe newsy na blogu już mi się podkładki opatrzyły. Hmmm kiedy doczekam się magnesów co w sumie szkło aż z Włoszech do nas jechało. Szkoda by się w szufladzie kurzyło:hmmmm:
-
Gratulki:multi::multi::multi:
-
[quote name='lourdnes']I ciekawe ile kosztuje takie zamowienie:)Czy np w przeliczeniu na odpalenie auta wychodzi na jedno czy bardziej sie kalkuluje wycieczka wlasna i czy woza za darmo po przekroczeniu jakiejs tam kwoty[/QUOTE] Do mnie na wieś chcą ok 25zł za dowóz
-
Tego prawie nie widać Jogi leżał w moich nogach :evil_lol:
-
Jest taka usługa i to coraz więcej sieciówek to organizuje w gdańsku to wiem, że też leclerk, alma i bomi
-
[quote name='lourdnes']Ja mam roznie w zaleznosci od humoru. U nas tygodniowe zakupy to 2 wielkie oszolomowe torbiska i jeszcze cos pod pacha :evil_lol: Jak sie wypakowywuje w domu to lodowka pelna a jak doszly psy to czasem brak miejsca w zamrazarce ;) Cienka na allegro spozywki nie kupisz :) Za to w anglii jak byłam u psiapsiolki to tam sie tak zakupy internetem robi i za 30 min masz je w domu :)[/QUOTE] Ale mogę zamówić tu [url]http://spozywczy-trojmiasto.pl/zakupy/produkty[/url] [quote name='Asiaczek']E, w centrach handlowych to ja się nigdy nie spotkałam z jakąś niechęcią ekspedientów/ekspedientek. Zawsze doradzą, poradzą, nawet się uśmiechną... Pzdr. [/QUOTE] A ja niestety nie raz :angryy: choć z natury jestem człowiekiem bardzo optymistycznie nastawionym do ludzi
-
[quote name='Asiaczek']A ja lubię robic zakupy:) I takie zwykłe spozywcze, i ubraniowe i inne. A potem w domku to cieszę się, że coś fajnego udało mi się kupic...Ot, takie drobne radości;) Pzdr. [URL="http://img850.imageshack.us/img850/8594/wazirbanner.png"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8594/wazirbanner.png[/IMG][/URL][/QUOTE] A ja tam lubię allegro klikam i po krzyku bez łażenia użerania się z niemiłymi ekspedientami które robią łachę, ze pracują.
-
Gratulki dla naszego modela Benjego:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Chłopak ładny jest to nic dziwnego, że kosi konkurencje.
-
[quote name='jamnicze'] A my nie mamy samochodu więc zakupy robię codziennie pod domem :) [/QUOTE] My jak nie mieliśmy auta to robiliśmy tak raz na 2 tygodnie łaziliśmy z plecakami i mnóstwem toreb. Zawsze wracaliśmy jak muły juczne zima nie zima. A do sklepu było jakieś 30min piechotą i żadnej komunikacji. To pewnie głupie, ale do dziś pamiętam i wspominam czasem pierwsze zakupy jak kupiliśmy auto. Nikt nie chciał stanąć za nami do kasy, zabrakło nam taśmy a pani kasjerka patrzyła na nas jak na idiotów (teraz już jestem do tego przyzwyczajona). Zawaliłam wtedy cały bagażnik w combi. I był błogi miesiąc spokoju (jak strasznie nie lubię zakupów żadnych nawet ubraniowych).
-
Dlatego my z Tomkiem z racji tego, że dużo pracujemy musimy się także dobrze wyspać. Mośki więc, śpią w salonie na fotelach i jest git. Choć co noc Jogi ok 3-4 próbuje pacyfikacji zapory ale rzadko mu się to udaje (najczęściej jak źle ją ustawimy będąc już zaspani wieczorem).
-
Komentarz zbędny [IMG]http://imageshack.us/m/839/464/dsc1680h.jpg[/IMG] ziew [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/130/dsc1684e.jpg[/IMG] i dalej błoga radość [IMG]http://imageshack.us/m/694/892/dsc1686r.jpg[/IMG] Jogi jest kulturalny ma brudne giry więc trzyma je wysoko :cool3:
-
Mośki rano spacyfikowały barykadę i zadowolone wparowały nam do łóżka:evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/m/706/3376/dsc1667g.jpg[/IMG] Pina śpi na pół leżąco [IMG]http://imageshack.us/m/843/6350/dsc1669v.jpg[/IMG] Prawy boczek [IMG]http://imageshack.us/m/804/4313/dsc1670.jpg[/IMG] prosta główka [IMG]http://imageshack.us/m/163/2614/dsc1671s.jpg[/IMG] Jestem Jogi i mam proste nogi [IMG]http://imageshack.us/m/199/2011/dsc1677cj.jpg[/IMG]
-
Ja z moich ok 5 letnich obserwacji stwierdzam, że biedronka się pozytywnie wyrabia. Wiosną i latem to nawet kiełki można tam kupić, czy suszone pomidory w zalewie i inne smakołyki o których kiedyś można było zapomnieć o kupnie w dyskoncie.
-
My zakupy staramy się robić duże raz w miesiącu czasem dwa. Kupujemy wtedy wszystkie te długoterminowe produkty i mamy z bani (nikt nigdy za nami wtedy do kasy nie staje). A jakieś drobne dodatki to już w drogiej wiejskiej stokrotce lub małych sklepikach na wsi.
-
W biedronie też jest camebert a mocarelkę to lubię do pomidorków i oliwy z oliwek mhhhhmmm
-
Nam dziewczyny (Pina i Zina) szybko oswoiły się z ludźmi od marca do sierpnia (czyli wyprowadzki z osiedla do Borkowa) spotykaliśmy się prawie codziennie na spacerach w ludzko psim gronie. A przed pierwszą wystawą wszyscy absolutnie wszyscy musieli dziewczyną zaglądać w ząbki;)
-
Ja też życzę szybkiego powrotu do zdrowia. A my robimy zakupy jak typowi "biedni" Polacy w Biedronce, czekam kiedy tylko w Straszynie otworzą Lidla i już będę całkowicie uszczęśliwiona:cool3:
-
[quote name='Buszki']Jak tak mogliście psa zestresować :mad:! A może to nie On :diabloti:? To obcy :evil_lol:.[/QUOTE] Też się na tym zastanawiam:roll: Jogi nawet inaczej linieje niż Pina i Zina. On jest teraz jak taki opierzony kurczak skubię go i skubie i końca nie widać. [quote name='Buszki'] Sama jesteś sobie winna,trzeba było wszystko na wierzchu zostawić i szafki bez drzwiczek zamontować :evil_lol:.Gorzej ze zmywarką :diabloti:.[/QUOTE] Właśnie dla tego mam tylko jedną wiszącą szafkę (bo gdzieś trzeba szklanki trzymać). A tak to reszta stojące te łatwiej małżowi zamykać. Ale jak widać mimo moich usilnych starać zawsze coś można zostawić otwartego :diabloti:
-
Kurka wodna a co się konkretnie stało z opisu wygląda to na coś poważnego?
-
kurka wodna to mnie kiedyś do szewskiej pasji doprowadzi.
-
Ja tam drę ryja na pół wsi i Tomek w pośpiechu zamyka szafki. A z tego co opowiadała Jadzia to ziółek jak wiesza skarpetki to nawet ich nie strzepuje bo po co jak by były w kulkach to by pewnie kulki powiesił:evil_lol: