-
Posts
2880 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cienka
-
Tak a propos ciasnoty. Jak ostatnio były u mnie [B]gosiaja[/B] i[B] jamnicze[/B]. To wywiązała się rozmowa, i tak opowiadam dziewczyną tu biuro, tu studio foto, tu pracownia ploterowa, tu garderoba no i nasza sypialnia. Na koniec jamnicze stwierdziła kurcze macie za mały dom przecież nie ma nawet miejsca na pokój dla dziecka. I coś w tym jest z boku można by pomyśleć super 120metrów 5 pokoi i salon ful miejsca. Ale prawie pół domu jest miejscem pracy można wiec powiedzieć, że mamy 3 pokojowe mieszkanie z ogródkiem.
-
No moje nożyki do tanich nie należą i ostrza do nich też nie właśnie dla tego, że są do papieru i dłużej można ciąć na jednym ostrzu (tym zwykłym do tapet to 5 cięć kartonu i już siepie się papier). Co np. przy kartkach czy zawieszkach jest nie do pomyślenia. Dobra wracam do roboty muszę skończyć dziś choć jedno pudełko:crazyeye:
-
Mam nożyki i specjalne ostrza do papieru marki olfa ale to ostateczność
-
No jak gilotyna zrobi caput to będę płakać, nożykiem to można sobie ze 100szt. pociąć, a nie kilka tysięcy bo odciski będą od samego trzymania nożyka jak nic.
-
Dokładnie nie tak jak piszesz [B]Asiaczek[/B] dzielę to na pół. Klu problemu jest w czasie gdyż karteczki miały być dwa 2 wcześniej (ale zamawiający nie mógł się z nami spotkać by zatwierdzić projekt). Pomimo tego musimy się w miarę możliwości uwinąć z tym do weekendu czyli ja muszę (bardzo zależy na tym, zleceniodawcy). Mam nadziej, że gilotyna to wytrzyma, muszę ja co jakąś partię ostrzyć bo siepie papier.
-
wszystkiego naj, naj
-
Asiu wszystkiego naj, naj [quote name='lourdnes']Tereferekuku pierwsze 50 filmow i full muzy to dostałam od Tomeckiego jak jeszcze nie mialam sieci i jechalam do roboty do szwecji a wyscie dopiero gruchali :evil_lol:[/QUOTE] No właśnie muza była przegrywana z oryginalnych płyt (Tomek się lubuje by mieć oryginały teraz kurzą się w pudlach w łazience która jest składzikiem:evil_lol:) a jeśli chodzi o filmy od tego czasu wiele się zmieniło. Może to kwestia branży, ale zrobiliśmy się wrażliwi na kradzież własności intelektualnych. Nas też kilka razy zrobiono w bambuko. Przedstawiliśmy klientowi projekt czegoś tam a on się nagle rozmyślił (nie płacą za niego bo nie został wykonany). Potem po paru tygodniach nasz projekt wykonywała inna firma (wiadomo, że taniej bo nie musieli robić projektu który często zajmuje więcej czasu czyli jest droższy niż wykonanie).
-
Dobra mamy 2 na próbę tylko nie spadnijcie z krzeseł:evil_lol: Jak dla mnie to styl dziewczyn w białych kozaczkach. ale ja ich nosić nie muszę zaprojektowałam logo i muszę wyrobić się z metkami
-
My nie mamy biżuterii u nas zamówiono na razie metki. Potem jak tomek tez będzie robił sklep internetowy to przyjedzie biżu do sfotografowania. Pociąć muszę to w cztery dni dobra wracam do obozu pracy
-
To nie dla mnie tylko do sklepu, w tej chwili do Polski płynie kontener z biżuterią i na nią jest te 10 000 metek. Własnie kurier przyjechał z metkami lecę pa
-
Od kiedy dzieli nas 200km to nawet się kochamy i nawet dla mnie ma ludzkie odruchy czasem;)
-
[quote name='Asiaczek'] A co on taki niewyżyty? I po co to robi? Nie ma innych zmartwień, problemów? Musi się jakoś dowartościowywać...? Ja nie rozumiem takich ludzi. Ale - chwała Bogu - może nigdy nie spotkam takich, jak on... Pzdr.[/QUOTE] A bo miał trudne dzieciństwo:evil_lol: przez 8 lat był jedynakiem a tu mu nagle siostrę sprawili :angryy: Ogólnie do ludzi jest miły nawet lubiany. Po prostu czasem przegina z tymi swoimi tekstami ale cóż, czasem wystarczy powiedzieć prrry szalony;)
-
Bo się ogarniamy bo składzie gminnego info a od jutra dale cisza bo mam do pocięcia 10 000 metek na biżuterię. I to nie są przelewki pewnie skończy się odciskami na rękach
-
No bo np. Irek basków nie lubi zawłaszcza moich szczególnie Piny bo jest za żywa i dokucza Kanisowi. I on tak jej nie lubi, że ona jak go widzi to sika z radości i nie odstępuje go na krok. I oto przykład jak mój brat nie znosi Piny o to najlepiej go charakteryzuje:evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/m/651/6724/p5011605.jpg[/IMG]
-
[quote name='deer_1987']Zlamany palec u nogi ktory robi ze przez 6 tyg nie moge nigdzie dalej na spacery isc.. [/QUOTE] O kanapę jak ty to zrobiłaś Tomek już kilka razy przywalił w nasze betonowe schody (najczęściej biegnąc na szybko by mieć zasięg odbierając tel) i co najwyżej przełamał paznokcia wzdłuż na pół.
-
A ja uważam, że to kradniesz cudzej własności intelektualnej mamy w domu tylko oryginalną muzę i oryginalne filmy
-
Jaki nas Irek pierwszy raz odwiedził w gdańsku to wstyd było z nim iść gdziekolwiek jak wołał do Marzenki żona do nogi albo buda. Patrzyłam na niego i se myślę bosze jak ona z nim wytrzymuje.
-
[quote name='lourdnes']No u nas tez gmina musi odsniezac ale nie zawsze zdazy na czas- bo duzo okolicznych wiosek jest tez zasypanych :evil_lol: Co do lodowki nigdy tam chemii nie mialam bo jej nie uzywalam- robilam wszystko naturalne;) Wszystkie ekstrakty roslinne byly w szczelnych pojemnikach ( inaczej by sie zepsuly- musza byc szczelnie chronione przed tlenem,wilgocia i swiatlem) i ich pojemniki w jednym wielkim pojemniku a dalej masla kosmetyczne i oleje i algi w swoich pojemnikach zapakowane do glownego pojemnika i dopiero to w lodowce. Nie wiem co mu moglo smierdziec :evil_lol:Gotowe kremy byly na gorze i jesli mialy jakis zapach to dodanych w tym celu olejkow eterycznych ;) Ot tak sie czepial i tyle. Mi nigdy nic nie powiedzial bo widocznie chcial Tobie dokuczyc pod byle pretekstem- caly Irek :evil_lol:[/QUOTE] Ale nasza wieś liczy około 2000 mieszkańców:cool3: jesteśmy wsią najszybciej się zaludniająca w całej gminie. Przestaje padać i pług musi się pojawić w ciągu godziny. A Iruś to Iruś tak jak Ci pisałam jemu śmierdziało i wyżywał się na mnie. No ale przecież on jest taki ugodowy i dobrotliwy, że Tobie mówił, że mu nie przeszkadza.
-
ok to czekam bo taki Ci się pajączki zalęgły na blogu :)
-
Hejo wpadam i znowu nie wiem co się dzieje poproszę jakiś skrót telegraficzny
-
To mi się podoba każdy ma inną dziwną pozę [url]http://i1104.photobucket.com/albums/h339/paulinkax89/Dogs/DSC08004.jpg?t=1306177165[/url]
-
[quote name='kaskaSz']ale za tą złość zimą, lato się odpłaca :) ja i tak chce na wieś :D jakoś da się to wszystko znieść, w sumie to gorzej na starość, jak nie daj Boże nie będzie siły odśnieżąc i palić w domku. A w bloku to sami włączą :D Ale we wszystkim są plusy i minusy.[/QUOTE] Bo kasiu trzeba sobie odpowiednią wieś znaleźć:eviltong:. My graniczymy bezpośrednio z Gdańskiem i gmina nam musi odśnieżyć zanim wstaniemy rano z łóżek:diabloti:. A jeśli chodzi o palenie w piecu to my takiego problemu nie mamy. Jest dwufunkcyjny piec gazowy który grzeje i wodę do mycia i ogrzewa dom. I wcale tak jakoś kosmicznie drogo nie wychodzi największy rachunek miesięczny zimą był ok 500zł. Dom ma ok 120m. Tej zimy będzie pewnie taniej (ściany będą bardziej dosuszone i sąsiad z boku też się wprowadzi. Z tego co się orientuje ludzie teraz z wygody zakładają albo piece na prąd albo na gaz by nie musieć palić. [quote name='lourdnes']O qurcze zebym miala cos tu w Bialym to bym mogla wam ukrecic :) Ale wszystko mam w domu bo wiekszosc produktow musi byc w lodowce. Cienka cos o tym wie bo ja do pasji doprowadzalam calym moim kosmetycznym smietnikiem buteleczek i innych pier dol kow :diabloti: Jak to przeczyta to z pewnocia jeszcze sie nastroszy na samo wspomnienie hahaha[/QUOTE] Mnie to może byłaby i rybka tylko szanowny właściciel lodówki suszył mi o to głowę namiętnie, że śmierdzi chemią. Ale jak wchodził na górę to już gadkę miał zgoła inną i było spoko, spoko Hela mnie nie przeszkadza:angryy:. Potem gadał, że lodówkę musiał wietrzyć przed sprzedażą.
-
A moje leżą wywalone na tym słońcu cały boży dzień i tylko czasami chwile poleżą w zimnym salonie :cool3:
-
Ciężko to mało powiedziane człowiek rano się budzi i patrzy, że ma auto do połowy wysokości zasypane. I nic nie przejedzie i zapitalanko po kolana i pas w śniegu do cywilizacji :evil_lol: Albo mróz minus 30 i nawet garażowane auta mówią, że zostają w domu.