-
Posts
2880 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cienka
-
Wybraliśmy się dzisiaj zobaczyć jak nam budują obwodnicę południową:cool3: Kierownik budowy Jogi ogląda sprzęt [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/3706/dsc3655t.jpg[/IMG] stamtąd przyszliśmy (mieszkamy mniej więcej na wysokości mostu tylko tak tak po prawo:evil_lol:) [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/9606/dsc3656s.jpg[/IMG] a idziemy tam (trochę nie ostre ale to jedyne z tym widokiem, pan fotograf nawąchał się rumianków i troszku mu się oczka skurczył to nie widział:eviltong:) [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8531/dsc3657c.jpg[/IMG] No to idziemy [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/3638/dsc3658f.jpg[/IMG] idziemy ( a wracać będziemy tą drogą przy domach co ją na horyzoncie ledwo widać :cool3:) [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/8395/dsc3672o.jpg[/IMG]
-
Dzięki Iza ja ostatnio też zajęta na maksa.
-
gratulki:multi:
-
No prawie misa jest stożkowa a zbiornik coś na kształt ostro ściętego trapezu, ale umywaleczka, wanna czy baterie już obowiązkowo kwadratowe. Ja nie lubię stylu super nowoczesnego ale muszę przyznać, że ich mieszkanie podoba mi się. Gdyż jest przemyślane i konsekwentnie urządzone;)
-
Najlepszy w tym wszystkim był mój teściu następnego dnia zadzwonił do tomka jak tam noc poślubna, a tom, ze spoko bo co miał mu powiedzieć, że baliśmy się, że ci z górnego poziomu nas zadepczą. I jeszcze przypadkiem zahaczyliśmy materacem o rant ultra kwadratowej szafki i mieliśmy spanko praktycznie na kafelkach. Niestety na ultra kwadratowe mieszkania nic nie da się poradzić. Mój brat maniak kubizmu nawet zaworki od wody do kibla ma kwadratowe:cool3:
-
A my dzień po ślubie mieliśmy już ekipę kafelkową w łazience i była tylko castorama, castorama bo zawsze się okaże, że czegoś tam brakuje:angryy: A przed cywilem jeszcze lepiej było, noc poślubna w 20metrowej kawalerce mojego brata na materacu z rozpychającą się Piną
-
My też trzymamy.
-
Nam się marzył Paryż po ślubie ale pieniążki utknęły w naszym domu gdzieś w kiblu, kafelkach, zaworkach, wężykach i grom wie czym jeszcze. I się w tamtym roku z racji nie posiadania ogrodzenia nawet ogródkiem się nie nacieszyliśmy :placz:
-
I właśnie przez to Tomek jest taki chudy bo lata po schodach ze studia do biura i sprawdza po 10 razy ustawienia.
-
W nikonie jest magiczne pokrętełko :evil_lol: i jak nie działa to jest dupa blada. A fotoshopem też nie wszystko wypracujesz tomecki uważa, trzeba zrobić dobrą fotę a w FS to najwyżej tło wybielić lub paproszki usunąć.
-
A mnie się jeszcze przypomniała ciekawa historia z wystawy w Ustce. Tomek siedzi z Sajdą w namiocie i mówi Sajda podaj łapę. Sajda nic. Asia na to ona nie podaje łapy. A Tomek nie zrażony Champion podaj łapę i co Sajda bez zastanowienie podała łapę. Wniosek w komunikacji z psem trzeba z odpowiednimi tytułami jak do królowej angielskiej wasza wysokość:cool3:.
-
No właśnie a w studiu lampy mamy raptem 2 i weź wyreguluj nimi wszystko jak nie możesz zmienić przesłony. Ja wczoraj doznałam szoku wiedziałam, że pokrętełko jest popsute (nie można przerzucać zdjęć na wyświetlaczu), ale nie wiedziałam, że tylko nim można przerzucać przysłony:crazyeye: My jeśli zarabiamy to tylko małą fotografia studyjną czyli produktów. A pół godziny dodatkowej obróbki w photoshopie jednego zdjęcia też nie wchodzi w grę.
-
Wiecie co sprawnym aparatem to żadna sztuka robić fotki:eviltong: Ja się właśnie nie dalej jak wczoraj dowiedziałam, że Tomecki od pół roku robi fotki na jednej przysłonie bo pokrętło się spsuło. I to jest dopiero sztuka bo przez te pół roku focił wszystko od drobniutkich elementów biżuterii po złoto błyszczące kabestany czy baski w ubrankach oraz pejzaże(np Jogiego w mleczykach). I ja go pytam jak on to zrobił, to odpowiedział mi no wiesz bawiłem się w światłem w studiu i wiedziałem, że cholernie mi potrzebny jest aparat i nie mogę go na razie odesłać na gwarancje. Aparat wysłaliśmy wczoraj a to popsuło się 1 listopada.
-
[quote name='deer_1987']Do TOZ Cie podam bo psiaki sie musza w malym poslanku gniezdzic :mad: :diabloti:[/QUOTE] Duże też mają:diabloti: [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/7070/dsc1647g.jpg[/IMG]
-
No i oczywiście perdut i na jutro na 100% nie skończę :angryy: No ale termin przesunął się na czwartek więc spoko. A teraz mała porcja kiepskich fotek co by wam było miło. Ja tnę a Pina mi pomaga (tj. ona tak uważa) [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/240/dsc1728v.jpg[/IMG] I można sobie kawkę wypić pod nieuwagę [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/777/dsc1729t.jpg[/IMG] Matka haruje przy karteczkach a my w sypialni czekamy aż słońce będzie w ogródku, szkoda, że czasem orientują się, że spacyfikowaliśmy barykadę [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/9340/dsc1701t.jpg[/IMG] No i można się wylegiwać w chaszczach [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/860/dsc1717l.jpg[/IMG] A jak jest chłodniej to mieścimy się w takim mikroskopowym legowisku :cool3: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/5972/dsc1721i.jpg[/IMG]
-
To puchate to Chow chow :cool3:
-
Hromolić odciski gorzej, że pieniążki które za to dostanę już wydałam. Bo przyszedł rachunek za gaz za 3 miesiące choć i tak jest niższy niż się spodziewałam ale. Kasa była kasy nie ma Nie mówiąc już o poziomie burdelu jaki mam w domu, nie jestem pedantką ale jak nie mam kawałka blatu by położyć coś w kuchni to się irytuje.
-
Dzięki zielona za gradki, jak to powiedział [B]ziółek[/B] wracając z wystawy gdybym was nie poznał pewnie nawet nie zarejestrowałbym Ziny w ziązku:cool3: A to nie tylko taki plus zakolegowaliśmy się dość mocno i spotykamy się nie tylko by baski mogły się wyszaleć. A teraz news wczoraj siedziałam do pierwszej i zostało mi ostatnie pudełko do zmęczenia czyli do jutra pewnie gdzieś do ok 12 powinnam skończyć:multi:
-
Kurcze śliczna wam dziewczynka rośnie:cool3:
-
[quote name='MMM']GRATULACJE dla Wszystkich A próbowaliście wozić Jogiego w pasach?[/QUOTE] Obawiam się, ze będzie próbował przegryść pas albo co gorsza dobierze się do plastiku :roll: Jogi nie uznaje ograniczeń i kropka
-
Jogi pod tym względem jest naprawdę wyjątkowy, jak jechałam z ziółkami do Helu, baski miały swoje miejsce z tyłu tam gdzie bagaże (jechaliśmy combi) miały sporo miejsca duże legowisko itp. Nawet z Gdańska nie wyjechaliśmy a Jogi przecisnął się między siatką a szybą. Przelazł po głowie Julii i hop do mnie na przednie siedzenie. Jak wracaliśmy to przesmyk zabezpieczyliśmy i też nie pomogło nie zdążyliśmy zjechać z półwyspu a Jogi już siedział mi na kolanach uchachany.
-
Tylko York nie podzielał jego entuzjazmu podobnie jak jego właścicielka. Myślę, że Jogi i wystawy to będzie ciężki temat, czyli tak jak się spodziewałam. Do klaty go nie zamknę bo pójdzie z klatą lub ją rozwali, jak się go trzyma to marudzi, wierci, jęczy piszczy i próbuje przegryźć smycz. No cóż Jogi nie uznaje ograniczeń.
-
No zobaczymy jak to będzie, jak znam królową to może być z tym różnie. Typuje, że Zinie pójdzie bardziej gładko ona nie strzela fochów jak Pina.
-
I nawet złego słowa nam nie powiedział jak Jogi wtargnął na ring celem pobawienia się z Yorkiem:eviltong: Usłyszałam tylko ooo basenji i się uśmiechnął :evil_lol:
-
Za to Tomkowi powiedział, że też by chciał baska ale wie, że pierwsze 2 lata to one biegają po ścianach i suficie i to go powstrzymuje:eviltong:.