-
Posts
2880 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cienka
-
Z wystawy w dobrym też mamy po prostu [B]tomecki[/B] wziął statyw, ziółek kamerę no i film sam się kręcił.
-
Generalnie to chyba nikt wcześniej tego nie zważył bo było to na granicy taśmy. Pech chciał, że do porównania baski ustawiły się na wysokości tej kupki szkła i akurat Pina przy samej taśmie, tak pewnie nikt by na to uwagi nie zwrócił.
-
[quote name='Asiaczek']Przy tym szaleństwie z Sajdunią, trochę nam wypadły z orbity Wasze psiaki - Pinka i Zinka. A tutaj tez jest co chwalić i czym się cieszyć!!!! Brawo dla Was, ciesze się, że idzie Wam coraz lepiej, mimo braku treningów... jamnicze obiecała utworzyć temat wystawy w Ustce i tam tez pogratuluję:) Pzdr.[/QUOTE] Spoko my się nie gniewamy w sumie ciężko jest ogarnąć jak tyle się rzeczy dzieje na raz.
-
Pine zakuło i już się zdenerwowała i nie chciała stać, ma jakieś małe przecięcie na przedniej łapce. Tomek kilka szkiełek odrzucił będąc na ringu
-
A teraz karteczki do usłyszenia
-
A teraz parę moich przemyśleń na temat wystawy w Ustce. Takich na lekko z ringu i poza niego. Na wystawę z [B]ziółkiem[/B] zdecydowaliśmy się na ostatnią chwilę (dzień) i wielkim spontanie bo miałam dość pozytywne odczucia co do niej:stupid:. Tomki na szczęście uwierzyli w moje przeczucia które kolejny raz się potwierdziły:multi: (dziewczyny dostały po CACku:diabloti:) Z racji okrojonego ostatnio budżetu zgłosiliśmy tylko Pinę, Jogi pojechał towarzysko co by się chłopak opatrzył, na niego też przyjdzie czas :razz: Choć może nie, bo okazał się ogromnym marudą i średnio raz na 30 minut pokazywał swoją psią frustrację (ale przynajmniej było potwierdzenie, że baski nie są nieme), [B]gosiaja[/B] stwierdziła, że jest gorszy od Morka. Wielce znudzony Jogi wychwycił moment nieuwagi i wtargnął na ring próbując zaczepić Yorka do zabawy ku wielkiej uciesze pana sędziego (potem się okazało, że sędzia jest wielkim fanem basków)ot taki mały przerywnik:diabloti: I teraz najlepsze przy ocenie Piny Tomek usłyszał, że jest wzorowo przygotowana do wystawy:cool3: Co sprawiło nam wiele radości zwłaszcza, że to jej 5 wystawa w życiu. A my ostatnio dysponujemy bardzo małą ilością czasu którą możemy poświęcić na ćwiczenia. I mniej fajna rzecz przy porównaniu Pina weszła na szkło no i już nie była skora do współpracy a na koniec okazało się, że stoi w kupce szkła z pobitej butelki
-
[quote name='Asiaczek']Z radości czy z rozpaczy...?;) Pzdr.[/QUOTE] Ta jakoś się zagadaliśmy i skręciliśmy tnie w tą drogę:eviltong:
-
Oooo super my właśnie dojechaliśmy za małymi przygodami bo drogi się nam pomyliły.
-
Zapomnieliście o ziółku z Ziną :eviltong:
-
Bo my gościnni jesteśmy :)
-
Z dnia na dzień idzie mi oporniej jeszcze półtora pudełka a ja sobie zawsze inną robotę znajdę a to zmywarkę trzeba opróżnić, albo pralkę, albo mośki muszą na spacerek lub jest expres na kartki komunijne
-
Hejka już po festynie i teraz wracam do mojej rzeczywistości karteczkowej:diabloti:. A w ogóle co się stało, po akcji jaką Tomek urządził na poczcie cała korespondencja w miarę przychodzi regularnie. Nawet numerek dostałam o szok :-o we wtorek przed wystawą a nie w poniedziałek lub wtorek po wystawie. Już nam listonosz we wtorek nie życzy miłego weekendu:cool3:
-
One same stwierdziły, ze wolą wysoka koniczynę na łące na załatwianie swoich potrzeb Zupek chińskich to my nie jemy bllle. Nie mam parowaru więc odpada. Zresztą lubię gotować bo wiem co tam jest i używam mało soli co niestety jest odwrotnością dań gotowych.
-
Aż doła załapałam przez te dania, nie odżywiamy się super zdrowo ale lubię wiedzieć mniej więcej co jem. Za to mośki jak nigdy są wyjątkowo grzeczne i nie przeszkadzają w pracy. Dużo śpią albo siedzą w ogrodzie czasem przyjdą komisyjnie, że chcą spacer wiadomo nie będą zasrywać ogródka :).
-
konkurs dla mieszkańców Borkowa [url]http://www.borkowo.info/konkurs/[/url]
-
[quote name='ania90']gadka gadka a ja chce widziec fotki moskow:)[/QUOTE] Foty będą jak ogarnę temat metkowy oraz 2 zlecenia na zaproszenia ślubne Hand Made czyli może na koniec przyszłego tygodnia:hmmmm: [quote name='ziółek']A jak odciski i przygotowania do wystawy.[/QUOTE] Mam odcisk na łokciu z racji ciągłego walenia nim w stół podczas ustawiania karteczek w gilotynie. Przygotowania do wystawy to są mniej istotne, klu problemu to jaki tego dnia królowa będzie miała humor. [quote name='lourdnes']To nie ma sie nawet kiedy ponudzić :([/QUOTE] No nie ma, w sobotę jeszcze festyn i rozstrzygamy konkurs fotograficzny którego byliśmy organizatorem. A w niedziele Ustka i znowu kolejny tydzień się kończy. [quote name='Asiaczek']Kurczę, sporo jeszcze zostało... Ano nie ma... Naet nie pytaj, bo Cię pogonią;) pzdr.[/QUOTE] Zostało bo z każdą godziną moc przerobowa moja spada diametralnie. A z czasem krucho doszło do tego, ze pierwszy raz nakupowaliśmy praktycznie same dania gotowe na obiad. Mhhh pyszne obiadki z całą tablicą Mendelejewa w składzie:diabloti: Dla ziółka nie możemy być nie mili bo to ziółek jest kierowcą do Ustki:diabloti:
-
Zielona w sprawie mielenia mąki jak była u nas Paulina przetestowała mój młynek i w szoku była, że tak super mieli i pierwszy raz miał rzeczywiście mąkę :) [url]http://allegro.pl/mikser-robot-kuchenny-21-blender-magic-bullett-i1620691986.html[/url] albo [url]http://allegro.pl/mikser-robot-kuchenny-21-blender-magic-bullett-i1613298673.html[/url] albo [url]http://allegro.pl/hit-tv-mr-magic-robot-kucheny-9-in-1-400-w-okazja-i1624737772.html[/url] albo [url]http://allegro.pl/robot-kuchenny-mr-magic-floral-z-motywem-kwiatowym-i1626040031.html[/url] Ja akurat mam ten był w biedronce jakieś 4 lata temu (w podobnej cenie co te z allegro) nie oszczędzam go (stoi non stop na blacie) i jestem bardzo zadowolona. Siecze, mieli,miesza sosy by gródek nie było, super sprawa. No i kawa na zimno z pianką hicior każdych wakacji. [url]http://allegro.pl/magic-maxx-royal-9w1-i1624989937.html[/url]
-
[quote name='MMM']no, ale nie zamieniłabym Maksia na żadnego innego, nawet tri,:loveu: tylko czasami myślę żeby sprawic sobie drugiego do kompletu[/QUOTE] MMM Jogi miał być czarno- białą suczką (która miała się pojawić jakoś w tym lub następnym roku). Tylko Pina sama zadecydowała, albo sprawicie mi towarzystwo na tej wsi albo zdemoluje wasz piękny nowy domek z nudów (teraz też go demolują ale we dwójkę:evil_lol:) Uwielbiam oboje każde jest zupełnie inne i to jest niesamowite:multi:
-
Tomek opowiada czym się zajmował w "młodości":cool3: Podtrzymuje naszą galerię by nie umarła a ja nadaj w karteczkowym świecie:eviltong:
-
My w tamtym roku kupowaliśmy pralkę musiała mieć 45 cm bo inaczej się nie mieściła. Wahaliśmy się miedzy boshem i beko w sklepie (takim niedużym osiedlowym) pan polecił beko. Zapłaciliśmy za nią ok 800zł. Co lepsze ma ładowność 5kg mimo węższej obudowy.
-
ale ma ładne dopracowane graficznie pudełko oraz zapach na który lecą ludzie. Co więcej potrzeba :evil_lol: Mam wrażenie, że te kosmetyki kiedyś rzeczywiście były ciut lepsze. Kiedyś miodzio z orifleja to był super środek na spierzchnięte usta czy suche łokcie. Dziś to ja osobiście odczuwam, że to już nie to samo. Tylko w głowie zostaje jakiś taki komunikat że to jest super kosmetyk choć już nie jest ale firma jedzie na opinii
-
moje jedzą Purinę pro plan. Akurat Pina preferuje tylko łososiową a Jogiemu wszystko jedno :) Mają ładną sierść błyszczącą i żadnych alergicznych problemów
-
[B]tomecki[/B] był kiedyś konsultantką oriflame:cool3: A karteczek nie da się pociąć 2 za jednym zamachem bo wtedy ta druga się siepie ale nie mam pojęcia dlaczego:roll:
-
on ma taki PR, że sama czasem się nabieram
-
Tomecki jest Pijarówą i tyle :lol: