Jump to content
Dogomania

anorektyczna.nerka

Members
  • Posts

    1445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anorektyczna.nerka

  1. [QUOTE][COLOR=#000000]ja mam słowo 'photography' nie uwazam swoich zdjęć za jakies dzieło sztuki, ale pasowalo mi i mam pod nazwiskiem to słowo[/COLOR];-)[COLOR=#000000] [/COLOR] [COLOR=#000000]Może być[/COLOR];-)[COLOR=#000000] ja akurat nie lubię jak jest "fot." albo moze byc po prostu "Anna Nowak"[/COLOR][/QUOTE] Ja uważam, że słowo photography, pasuje do zdjęć kogoś, kto się nie ogranicza do polskich stron, ale też się udziela na zagranicznych forach np. o tematyce fotograficznej. Nie widzę sensu w dodawaniu anglojęzycznych słów, wtedy kiedy obracam się w polsko mówiącym towarzystwie. Zresztą teraz, każdy kto ma aparat może sobie dopisać na fotce to słówko i ja np. zdjęcia z rączki nie nazwałabym fotografią :D Ja bym tka zdjęcia nie podpisała, ale nie zamierzam nikogo na siłę przekonywać.
  2. Przychodzę z prośbą o paradę. Niedawno na onetowskim blogu ujrzałam zdjęcie mojego autorstwa (swoją drogą aż się zdziwiłam, że komuś się chciało to kopiować) i dopiero po skomplikowanych działaniach mających na celu udowodnienie, że fotka jest mojego autorstwa redakcja onetu łaskawie zablokowała bloga. Powoli myślę nad pospisywaniem zdjęć, ale nie wiem za bardzo, co w tym podpisie umieścić, słowo "photography" nie wchodzi w rachubę, bo to jest niepoważne i żałosne, kiedy amator posługuje się takim podpisem. Myślałam nad "fot. Anna Nowak", może być?
  3. [QUOTE][COLOR=#000000]Piesek na być: [/COLOR] [COLOR=#000000]*mały max 8-10kg, ale lepiej mniej[/COLOR] [COLOR=#000000]*najlepiej krótkowłosy, ale niekoniecznie[/COLOR] [COLOR=#000000]*Musi lubić pracę z człowiekiem[/COLOR] [COLOR=#000000]*aktywny, ale nie przesadnie, czyli żeby nie skakał mi po ścianach jak przez dzień czy dwa wyjdzie tylko na siku [/COLOR];-)[COLOR=#000000], ma być szybki, zwrotny[/COLOR] [COLOR=#000000]*tolerujący ludzi, nie musi ich kochać [/COLOR];-) [/QUOTE] Grzywek chiński? Pinczer? Foks krokowłosy? Manchester terrier?
  4. Pierwsze mocno albumowe, ja tam się nie mogę dopatrzyć urzekających walorów technicznych/artystycznych oprócz tego, że psina faktycznie urocza.
  5. Gdyby mieli jakieś unikatowe rzeczy to cena w porząsiu, ale nie wtedy, gdy Dogstyle i Activdog szyją to samo w niższych cenach.
  6. Kości pokrzepowe/karkowe są nieźle oblepione mięsiwem, ale to zależy w jakim sklepie. No i podroby.
  7. Ale przecież to wina rodziców :>
  8. Jezu, jaki piękny pies! Jestem niepocieszona, że to kundelek, bo chętnie bym sobie sprawiła takiego pięknisia :D Już chyba stałą bywalczynią tu zostanę.
  9. Na pierwszym zdj, w dalszym ciągu szele z AD się wrzynają. Ale ogólnie ładne są.
  10. Taks mówiła że w maju.
  11. Ja dawałam, i na surowo i raz ugotowane, mój pies wolał surowe.
  12. Ja macałam te obroże, wyglądały na mocne. Prał je ktoś z tutaj zebranych?
  13. No, ale ten grzbiet się rzuca w oczy i tak, kurczę kojarzy mi się z taką skórą podrażnioną po źle zrobionej depilacji ;D
  14. Mi po, nie rozumiem tych zachwytów nad psami, niemal wydepilowanymi do łysa ;d
  15. Jak na pierwszy raz, to nawet, nawet. Powiedziałabym, że popełniłaś błędy, na które nie ma wpływu umiejętność obsługiwania, tylko takie podręcznikowe typu ucięty pies, zdjęcie zrobione z góry. No i miejscami są spalone te fotki. Taka rada: rób zdjęcia z poziomu psa. I co to za rasa? Agaga21, wg. mnie na drugim zdjęciu pies jest aż za bardzo niedoświetlony. Ale pierwsze mi się nawet podoba.
  16. Karmy Regal są fajne np. zwykłą adult kosztuje 129zł za worek 15kg. Bozita w sumie też, ale podobno ma specyficzny zapach, który nie przypasi każdemu psu: w wersji dla dużych psów worek 15kg -130zł, w wersji premium wersja Lamb & Rice 179 za duży wór. Nutra nuggets jest bardzo fajną karmą, ale ma jedną wadę - granulki są stosunkowo małe i bałabym się je dać łapczywemu psu, wersja lamb & rice kosztuje 160zł za worek, wersja dla adult 149, wersja dla aktywnych 160zł za duży worek. No i wspominana josera, skład nie jest mistrzostwem, ale w tej cenie nie sądzę, że znajdzie się wiele lepszą karmę. Ach, jeżeli nie boisz sie ryzykować z britem, to produkty brit care pies mojej przyjaciółki przyswajał dobrze, chyba duży worek kosztował coś około 150zl.
  17. Może podaj maksimum jakie możesz wydać na worek karmy np. 15kg?
  18. No dobra, testy nie są zabronione i z ręką na sercu przyznam, że nie orientuję się w kwestii prawnej, bo z moim koreańskim na zacnym poziomie A2 dosyc ciężko mi się czyta zapisy prawne i w takiej sytuacji wole się zapytać znajomego Koreańczyka. Ae co z tymi akcjami? Może powiesz że to, o czym napisałam nie istnieje?
  19. Czyli po raz kolejny "nie mam argumentów, ale Ty na pewno nie masz racji" :] Powiedz, znasz jakiegoś Koreańczyka, co w ogóle wiesz o tym kraju, oprócz wyrobienia sobie o nim opinii na podstawie filmiku, do którego podałaś linka?
  20. Na moim monitorze, aż za mroczne wyszło, ale generalnie bardziej albumowe moim zdaniem.
  21. Słowami "jakaś gwiazda się wypowiada przeciwko" dobitnie pokazujesz jak niewiele wiesz o Korei. Bo gdybyś była rzeczywiście obeznana w temacie, byś załapała, że te "jakieś gwiazdy" maja za zadanie robić, mówić w wywiadach dokładnie to, co zleci wytwórnia, a zatem duża organizacja. Oprócz tego w azjatyckich serialach tylko złe postacie noszą futra i skórzane buty, to też o czymś świadczy. Swoją drogą trudno mi uważać za rzetelne argumenty kogoś, kto na swoim blogu pisze, że kupno psa z rodowodem jest tylko aktem snobizmu.
  22. A przeczytałaś mój poprzedni post? Czy nie dotarło do Ciebie, że z tym się walczy?
  23. A to dziwne, bo widziałam zdjęcia z koreańskiej hodowli i tam właściciel powiedział, że nie oddałby szczeniaka do bauhause a co dopiero na farmę. I pragnę zauważyć, że ktoś kto pojechał do Korei, zrobił zdjęcia tylko tam gdzie psy traktuje się źle (bo oczywiście zdaję sobie sprawę, że ot nie jest psi raj), a nie raczył zauważyć, że psy w hodowlach mają lepiej niż w naszych (w sensie, tych zrzeszonych, działających pod patronatem FCI i KKF). Zresztą teraz się luzie boją kupować jakąkolwiek żywność na seulskich targach bo z rok temu była głośna afera, o popsutych rybach [?] albo o innych zwierzętach wyciągniętych z wody. Ponadto gwiazdy z m.in YG Family promują posiadanie zwierząt w formie towarzysza i nie robią tego z własnej dobroci serca, tylko sama wytwórnia im to zleca (w Azji rynek muzyczny wygląda trochę inaczej). Widziałam też jeden wywiad, w którym piosenkarz mówił, że psa nie byłby w stanie zjeść, ale za to kocha kurczaki, więc powoli się odchodzi od jedzenia psów. To jest bardzo podobne do zwalczania pseudohodowli w PL, z tym, ze u nas jest to sama chęć zysku, tam to ma swoje korzenie kulturowe.
  24. O której korei mówisz? Przecież rasa, którą tam się hodowało na mięso (generalnie każdy pies to mięso, ale tamta rasa najczęściej trafiała na stoły) jest od paru lat pod ochroną i jest zaliczana jako jeden ze skarbów K. Płd. Właściciele kafejek typu bau house też to piętnują, nie wspomniawszy o hodowcach, głównie członkach KKF (z dwoma udało mi się nawiązać kontakt, w tej chwili tłumaczą mi pewne aspekty prawne). Od korei północnej nawet nie wymagam humanitarnego traktowania zwierząt skoro tam nawet człowiek nie ma prawa do swoich praw.
  25. Soko, ja Ci polecam bb kremy, niektóre nie są oparte na składnikach poch. zwierzęcego, ale myślę, że nie są testowane na zwierzętach, bo koreańczycy generalnie się wstydzą tego, że kiedyś hodowali psy na mięso etc. Od razu mówię, że chała z garniera, którą producent nazywa "BB kremem" nim nie jest. Ja ostatnio miałam Missha Perfect, znalazłam też skład, który nie jest napisany krzaczkami (niestety ten z opakowania jest napisany tylko po koreańsku): Skład: Water(Aqua), Cyclomethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Zinc Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Mineral Oil, Phenyl Trimethicone, Talc, Arbutin, Hydrolyzed Collagen, Dimethicone, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Squalane, Adenosine, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, PEG-10 Dimethicone, Polyethylene, Beeswax(Cera Alba), Glycerin, Propylene Glycol, Caviar Extract, Algae Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Fagus Sylvatica Bud Extract, Ceramide 3, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Fragrance(Parfum), Methylparaben, Propylparaben, Disodium EDTA, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, Alpha-Isomethyl Ionone, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol. May contain: Titanium Dioxide(CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499). Nie spotkałam osoby, która byłaby na to uczulona, ale lepiej, żebyś na początek kupiła miniaturkę np. na allegro. Generalnie w Polsce się tych kosmetyków nie opłaca kupować, bo strasznie zdzierstwo, ale większa gwarancja, że towar dotrze :> Sprawdziłam pobieżnie skład i na początku nie figurują odzwierzęce składniki. Do mycia polecam za to MYDŁO ALEPPO można je dostać w mydlarni "U Franciszka" albo w sieci mydlarni Organique, zmniejszą zawartością olejku laurowego za 109zł/1kg, z większą 129zł/1kg, w praktyce jeden kawałek kosztuje około 20zł i mi starczył na 9 miesięcy, przy czym myłam tym samą twarz. N opakowaniu jest nalepka z taką zieloną fajeczką z Vivy, że nadaje się dla wegan. Jeśli chcesz zmogę pojutrze dodać zdjęcia jak takie mydło wygląda, ale niestety opakowanie już wyrzuciłam :> Jest to jak dotąd najlepszy kosmetyk do mycia twarzy, dobrze oczyszcza (w zasadzie muszę zmywać mleczkiem do demakijażu tylko oczy, żeby mi sie panda od tuszu nie robiła), nawilża i odkąd go mam to mi nie wyskakują żadne pryszcze ani nic.
×
×
  • Create New...