anorektyczna.nerka
Members-
Posts
1445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anorektyczna.nerka
-
Ja nie porównuję zdjęć Wiki do np. Twoich, bo raz, że jest duża różnica w umiejętnościach, a dwa, że macie całkiem inne aparaty. Zresztą te wątek i tak nie reprezentuje wysokiego poziomu w porównaniu do for fotograficznych. [QUOTE][COLOR=#000000]hahahhahah. czysta prawda :<[/COLOR][/QUOTE] Skoro przyznajesz mi rację, to nie ma się z czego śmiać, podałam Ci linki do pomocnych artykułów w sieci, głównie o kadrowaniu i o tych mocnych punktach, a Ty dalej swoje, jednocześnie prosząc o poradę, co zrobić by zdjęcia wychodziły dobrze. Zdjęcie owszem, może mieć to coś, nawet gdy wyżej wymienione zasady zostają pominięte, np., wtedy gdy opowiada jakąś historię. Pierwsze co widzę, to biała plama na środku, potem tło, pies jest, ale jakby go nie było.
-
Ależ nie :D Do Wiki, która doszukuje się artyzmu w przepalonym zdjęciu o niepoprawnej kompozycji.
-
Niedoświetlona z boku postać (odbić światło blendą ew. styropianem) i przeszkadza troszkę ten chabaź w rogu.
-
Pusiakowa, a ten róż na górze to obrobka, czy takie zdjęcie?
-
Owszem, można łamać podstawowe reguły w fotografii, ale nie rób z siebie wielkiej artystki robiąc zdjęcia bez znajomości tych zasad.
-
Cóż się dziwić poziomowi tego programu, skoro jest on dla idiotów, prowadzony przez idiotów i jego bohaterami są idioci.
-
Jak na zdjęcie krajobrazu, to za duże rozmycie. Co źle prócz niedoświetlonej z boku buzi i przepalenia w górze? [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1zuM1JNBxPg/T7vx-2n8B1I/AAAAAAAAAKw/aXfu3ZEgvUo/s800/Aga1.jpg[/IMG]
-
Ja osobiście się nad tym nie zastanawiam, już się pogodziłam z tym, że co niektórzy nauczyciele są od wymagania, a ja/ korepetytor od opanowania tematu. Piszesz, że przerobiłaś z uczniem taką ilość materiału, ale zauważ, że przy niemal 40 osobowej klasie ciężko to osiągnąć, dlatego bardzo chciałabym uczęszczać do szkoły niepublicznej, ale niestety, 8 stów miesięcznie to za duże obciążenie dla moich rodziców.
-
To po cholerę się odzywasz? Cóż, nie każdy będzie zarabiał miliony, a odrabianie pac domowych się wlicza w jakiś tam sposób do płatnego czasu pracy. Tak się składa, że mam w rodzinie nauczyciela i na standard życia nie narzeka, bo za same korepetycje bierze 60zł (ale faktem jest, że dobrze przygotowuje do matury), moja nauczycielka od polskiego nosi sobie torebki od Jimmiego Choo, nie sponsoruje jej ich mąż, kupuje je za własne pieniądze, dom też ma ładny, w zadbanej kamienicy, urządzony ze smakiem. Za to osoba, która nosi psa na rączkach, bo widzenie świata z perspektywy 20 centymetrów jest straszne, ma niezbędną wiedzę o życiu, upoważniającą do wytykania jej braków innym.
-
A ma ktoś szelki dingo strong? Zauważyłam, że ten poziomy pasek się reguluje na rzep? One nie puści przy ciągnącym psie?
-
Straszny AF? U mnie chodził cichutko i dosyć szybko, ale może to kwestia ustawień/obiektywu. Mała GO, to chyba każdy, kot ma niewielki okres czasu lustrzankę jest zachwycony, przyznam, ze ja też wolę zadęcia z bokehem niż z dużą głębią. Mam już adapter na m42, teraz tylko uzbierać na jupitera albo pentacona.
-
Ale chodzi Ci o rozmycie, czy o co? Wg. mnie nie wyciągnęłaś z kita jeszcze wszystkiego, ale generalnie okej. Na głowie Doti jest przepalenie. Wiki, co Twoim zdaniem to zdjęcie miało przedstawiać, co chciałaś uwiecznić ?
-
Tak, bo trzy tysiące za 5-8 lekcji w szkole dziennie to są marne grosze + godzina korepetycji, jakieś 40zł. Nauczyciel jest od tego, żeby zapoznać ucznia z tematem, a jak ma sobie siedzieć i gadać pod nosem, to równie dobrze mogę się uczyć w domu. a_niusia, teraz to pijesz do mnie? Jeśli tak, to nie trafiłaś, bo jeżeli chodzi o język francuski, to uczę się go sama, prywatnie, tylko po to, by zdać certyfikat i mieć co wpisać do CV. Chcę być nauczycielem języka polskiego (w zasadzie wykładowcą), ale nie w Polsce, tylko w innym kraju i jest duże prawdopodobieństwo, że dostanę tam pracę, ale wolę mieć skończone dwa kierunki, które będą mi oferować więcej możliwości. Gdybym miała w rodzinie prawnika, to bym pewnie poszła na prawo, a tak to nie ma sensu. A ileż jest tych tekstów w porównaniu do np. tekstów literackich?
-
A powiedz mi, po co tłumaczowi języka francuskiego znajomość fałdowań hercyńskich? Po co nauczycielowi języka polskiego wiedza z zakresu izyki kwantowej? Uczniów ma się za debili, bo mnie osobiście obraża wizja omawiania fragmentów lektury, to tak jakby pani minister powiedziała nam w twarz "Jesteście zbyt ułomni, żeby ogarnąć cały utwor, omówcie sobie tylko część", w większości szkół i tak się przyjęło, że na biolchemie olewa się przedmioty typu wos, a na humanie olewa się fizykę i chemię, byleby mieć jakaś pozytywną ocenę, a zamiast tego ostro się uczy np. do historii. Plan też mam ciekawy, w trzeciej klasie, kiedy się przygotowuję do matury mam tylko jedną godzinę wosu (rozszerzenie) i aż dwie godziny religii (zapychacz), w pierwszej klasie w ogóle mieliśmy mieć tylko 6 języków polskich, bo 2h miały być przeznaczone na wychowanie do życia w rodzinie, ale zarówno uczniowie jak i rodzice wykłócili się o to, by nie wrzucać nam do planu zapychacza, który pożera normalne lekcje.
-
A masz tam tesco extra? Tam można trafić na w miarę dobre cenowo rzeczy, ew. zajrzyj tutaj: [URL]http://www.ecokarma.pl/produkty.php[/URL] Ja daję od czasu do czasu takie coś, bo niestety wysyłają przesyłki od 20kg w górę.
-
Bo nie znalazłaś dobrego mięsnego. W sklepie, który mam koło domu ogony wp. kosztują 5zł, za kilogram, a jest różnica między 1.50, a 5zł. Kwestia wprawy, ja na początku też kupowałam byle gdzie (tzn. w każdym mięsnym) i wtedy się cieszyłam, że natrafiłam w ogóle na dany produkt.
-
A ile możesz na barfie wydać? Ja się zaopatruję teraz w mięsnych co parę dni, ale jakbym miała dużą lodówę, to bym kupowała po 20kg w rzeźni. Tak na szybko, to kości schabowe koszutją około 2.50, ogony wp. 1.50, kości rurkowe 30gr, serca wołowowe za 4zł, korpusy kurczakowe (zależy jeszcze jakie, bo te ze skrzydłami są droższe) 1.30-2zł, korpusy z indyka 2zł, kolanka wp. 3zł. Takie ceny Ci odpowiadają? Do tego dochodzi nabiał, owoce i inne takie, ale to, co wymieniłam to podstawa.
-
Ach mi też obrzydła ryba po grecku, to od mieszkania na stancji i odgrzewania jej co tydzień. Teraz to odgrzewanego nie jadam w ogóle, bo coś mi siwż żołądku na samą myśl przewraca. Panbazyl, łączę się w bólu, teraz jestem jak taki legendarny lab z osiedla, ale zaraz idę na rower i koniec z szejkami z McDonalda ;d
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
anorektyczna.nerka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Tak, tak, każdy kto ma psa z rodowodem z hodowli jest snobem niewrażliwym na cierpienie psów w schroniskach, a już, szczególnie LadyS, która swego czasu nie mogła mieć swojego psa, bo ciągle miała coś tam na bezpłatnym tymczasie. Oklaski dla ciebie, że jesteś taka dobra i wyadoptowujesz psy, doprawdy. -
co do żarcia, to czytałam parę storn wcześniej, że zastanawiasz się nad barfem, ja go polecam, ale obawiam się, że Jetsan musiałby dostawać około kilogram dziennie.
-
Jeszcze zależy gdzie się studiuje ;D Ja bym się nie zdziwiła jakbym po roku filologi np. japońskiej na UW umiała tyle, co po pięciu latach np. na KULu. Akurat ta reforma jest bardzo dobra, bo do tej pory się nas uczyło wszystkiego, czyli niczego.
-
Martens, skąd masz takie informacje? Nie, że Ci nie wierzę,ale sama jestem ciekawa jak to wygląda procentowo.
-
CZY WY MACIE W OGÓLE PSA?! toż to jasne, że nie macie i g. wiecie ;D Jak ja uwielbiam hodowców, którzy zakrzywiają opis rasy, ale przebojem jest Eskimoski Domek piszący w swoich ogłoszeniach, ze husky nie potrzebują dużo ruchu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
anorektyczna.nerka replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
[IMG]http://nyanyan.mangowe.pl/upload/49766_fuzcke3va5r02qd1h78wbsm4p9jloi6xnytg.gif[/IMG] -
mogę zrobić ten plakat, wyślijcie mi na pw zdjęcia i ewentualny tekst i jeżeli macie życzenia odnośnie tego jak to ma wyglądać.