anorektyczna.nerka
Members-
Posts
1445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anorektyczna.nerka
-
No i nie podeszłam do Was :D Widziałam jak rozmawiasz z hodowcami ogarów, ale pomyślałam sobie, ze nie będę przerywać, a jak były te rozgrywki na ringu głównym to już Was nie znalazłam :D Bardzo urocze psiątko. Wystawiać będziecie?
-
Wystawa psów rasowych dog show in lublin (cac) 22.04.2012
anorektyczna.nerka replied to szrek's topic in 2013
[quote name='Tascha']My w silnym składzie afrykańskim :D basenji Old Legend's Juniper /Juno/ -klasa baby,[B] wo 1 i finałowa szóstka na Bisach[/B] Old Legend's Dorian /Ciunio/ - klasa championów, [B]CWC,Zw[/B] E'Kinga Kinaya Lady Congo /Ruda/- klasa baby, [B]wo 1[/B] Saqui Ameba /Kiwi/ -klasa championów, [B]CWC,Zw,BOB, finałowa szóstka na BOG, BIS o/lubelskiego III [/B]:Cool!: [B]Pary hodowlane: Old Legend's Dorian& Saqui Ameba II lok[/B]:Cool!: Jakby ktos miał fotki ....please... Bardzo dziekujemy [I][U]Karolinie Wójcik [/U][/I]/Junior Handler/ za pomoc w wystawianiu mojej bandy:multi:[/QUOTE] Jeśli Ty byłaś tą panią w czerwonych spodniach, to chyba mam jakieś zdjęcia :D -
O, sama się uczyłaś czy korzystałaś z jakichś tutków? Chyba, też zacznę czynić na rawach.
-
Marta, nie wstawiaj już lepiej nic, bo zaraz Cię tu oskarżą o plagiat <3 Ciekawa jestem czy macie swoje stoiska na wystawach.
-
Wystawa psów rasowych dog show in lublin (cac) 22.04.2012
anorektyczna.nerka replied to szrek's topic in 2013
O. To jeszcze zdążę rano zrobić sobie paznokcie <3 -
O której wchodzisz na ring z Młodzikiem? Ja będę na wystawie od dziewiątej (o ile będę) i pewnie jakoś Cie znajdę. Powiedz jeszcze jaki masz kolor włosów.
-
A! Być może do Was podejdę, porobię jakieś fotuńcie. O ile dożyję do jutra.
-
Ja może jutro kupię dla Rudego jakąś obrożę :D
-
Wystawa psów rasowych dog show in lublin (cac) 22.04.2012
anorektyczna.nerka replied to szrek's topic in 2013
I ja, boję się tylko o pogodę :D Wiecie od której ot się zaczyna? Jak przybędę n 9 to będzie na co popaczeć? -
Dokładnie, o tak, żeby wsadzić do albumu, przykleić na tablicę korkową to fajne, ale nie żeby uznać to za jakąś fotografie podsiadającą szczególne walory techniczne/artystyczne.
-
Zieleń może?
-
Jakiś fujifilm by był okej.
-
Przypomnę się: [QUOTE][COLOR=#000000]A ja mam pytanie, w których szelkach jest większy nacisk na klips, w norweskich czy w guardach? Mam bardzo silnego, zrywnego psa, klips przy obroży rogza 4cm wytrzymuje (no, ale on jest odciążony) i nie wiem czy brać norwegi na klamrę, czy na klips z plastiku.[/COLOR][/QUOTE] [QUOTE][COLOR=#000000]Odpisała mi Tania z AD, że tak małych szelek (35cm) od dawna nie szyją ("zaczynamy od 45cm obwodu klatki piersiowej") a cena najmniejszych szelek to 40-45zł (na tym nowym piankowym podkładzie). Nie rozumiem jednak czy to znaczy, że nie mogę zamówić szelek 35cm? [/COLOR]:crazyeye:[COLOR=#000000]Co im za różnica jaki obwód wybiorę?[/COLOR][/QUOTE] Mi przychodzi na myśl tylko to, ze akie szeleczki jest trudniej wykonać.
-
Udzielę korków z angielskiego dziecku z podstawówki lub gimnazjaliście, zapewniam materiały, z dojazdem do ucznia, całość idzie na jakąś fundację albo kupuję rzeczy i wiozę do schroniska. Na terenie Lublina. Kontakt na PW.
-
Z tymi problemami z agresją do innych psów to jest rożnie, bo dwa psy to już stado. Przykładowo przez krótki okres czasu miałam husky i beagla, tego drugiego oddaliśmy (był u nas tymczasowo), ale nadal ba psy maja kontakt, codziennie razem wychodzą na spacery (bigielek poszedł do przyjaciółki). Bigielek sam z siebie nigdy by nie zaatakował, ani nie obszczekał innego psa, a jak jesteśmy razem na spacerze to oba psy się nakręcają i wspólnymi siłami próbują spacyfikować potencjalnego wroga. Gdy są oddzielnie, to mogę je nawet puścić na polach, gdzie od czasu do czasu jest zwierzyna, ale jak będą razem i im się zachce zapolować, to nawet nie mam marzeń o odwołaniu ich. Gończe podobnie jak husky są stadne, i jak będziesz je miała dwie sztuki, to owszem będzie im weselej, ale ciężko Ci będzie wejść do ich światka, bo oba będą skoncentrowane a sobie, na Tobie mniej. Ja myślę, że żeby wychować 2 szczeniaki jednocześnie, obojętnie jakiej rasy trzeba mieć jedna duże doświadczenie w wychowywaniu psów.
-
A ja mam pytanie, w których szelkach jest większy nacisk na klips, w norweskich czy w guardach? Mam bardzo silnego, zrywnego psa, klips przy obroży rogza 4cm wytrzymuje (no, ale on jest odciążony) i nie wiem czy brać norwegi na klamrę, czy na klips z plastiku.
-
Photoshopa można jeszcze pobrać w wersji mniej sprawiedliwej ;p Aczkolwiek ja odkładam na i na tablet i na oryginalnego AP ;d
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
anorektyczna.nerka replied to evel's topic in Foto Blogi
Ja troszkę popieram zdanie a_niusi, aczkolwiek nie znam cąłej sytuacji, bo wiadomo, w owczarach nie siedzę, ale to, ze suka jest importem nie oznacza, że ma jakąś wartość hodowlaną, bo w PL mamy dużo importowanych psów hodowlanych, które często są gorsze od naszych polskich,, a mimo to, szczenięta po nich są o wiele droższe, no bo PO IMPORCIE :d Z drugiej strony, to znając evel, już przemyślała to i nie sądzę, że kupuje holendra, tylko dlatego, że jest miot w pobliżu. -
[quote name='Cockermaniaczka']Nie wydaje mi sie sensowne porownywanie psow do koni... Na konskich zawodach sa grube pieniadze...To caly biznes,zaczynajac od hodowcow po menadzerow,dzokejow itd... Z psami watpie by tak bylo..Nie ten poziom,nie takie pieniadze i nie takie emocje... Tam konie sa warte nieraz miliony,pies nigdy nie bedzie az tak duzo wart... Dla mnie kazdy sport jest ryzykowny z udzialem zwierzat,jakos nie sadze by nie bylo kontuzji u psow startujacych na poziomie zawodowowym w aglity...Tak samo i w konskim swiecie,jednemu sie uda a trzeci spadnie z konia a czwarty bedzie mial kontuzje... Na sluzewcu tez nieraz zdarzaja sie paskudne urazy,do tej pory mam przed oczami gonitwe arabow gdzie kon zlamal tak noge ze trzymala sie chyba tylko na sciegnach:-( Nie popieram tak dramatycznych gonitw jak ta wyzej wspomniana bo to juz jest gruba przesada...[/QUOTE] Ależ ja sobie zdaje sprawę, że to nie będzie przynosić takiego dochodu jak zabawa w koniarstwo, no ale jednak jakieś profity właściciel czerpać będzie. Przykładowo w Polsce hodowanie psów nie jest jakimś superdochodwym interesem, a mimo wszytko są traktowane gorzej niż maszyny produkcyjne, bo o maszyny się dba, żeby się nie zepsuły. To, że coś jest mało dochodowe nie oznacza, że się tego nie eksploatuje tka samo jak czegoś, co przynosi duże zyski. Osobiście uwielbiam patrzeć na wyścigi konne, ale mierzi mnie na myśl o GN i innych.
-
[quote name='FRODKA']ja nie rozumiem porównywania które bestialstwo jest "lepsze" najpierw poznaj ten sport ,czy każdy inny z psem a potem pytaj.W psich sportach na razie nie chodzi o pieniadze jak w tych na zdjęciu.[/QUOTE] Nie musisz rozumieć. W Polsce może nie, ale np. wyścigi psich zaprzęgów już w niektórych częściach świata są opłacalne m.in przez zakłady bukmacherskie, więc czemu nie miałoby się to zdarzyć z przykładowym agility, skoro teraz niektóre rasy pasterskie hoduje się z przeznaczeniem do tego sportu? W Polsce owszem nie da się wyżyć agility, zaprzęgów, coursingów etc, ale przykładowo Czesi nie mają z tym problemu i nie sądzę, że mają w swoim kraju tak dużo "typów sportowych", bo lubią trenować z psem. I następnym razem zanim zaczniesz podważać moje kompetencje w danej dziedzinie, to zastanów się czy wiesz o mnie wystarczająco, by rzucać tekścikami typu "najpierw poznaj ten sport, czy każdy inny z psem"
-
Ostatnio natknęłam się na taki cudaśny artykulik: [url]http://tuesdayshorse.wordpress.com/2012/04/14/synchronized-and-according-to-pete-killed-in-the-grand-national/[/url] W skrócie traktuje on o wyścigu konnym Grand National, przez wiele osób uważanym za najbardziej niebezpieczny, pomimo wielokrotnych poprawek toru, kwestia bezpieczeństwa nie zmieniła się ani o jotę. W tegorocznej edycji dwa konie zostały kontuzjowane w takim stopniu, że trzeba było je uśpić, zapewne większość nabawiła się urazów, patrząc chociażby na to zdjęcie: [IMG]http://www.radaronline.com/sites/radaronline.com/files/imagecache/350width/grand-national-steeple-chase.jpg[/IMG] Patrząc na te zdjęcia, to chyba wolę nasze bestialstwo w postacie rozmnażania zwierząt bez nadzoru, bo jest to po imieniu nazywane pseudohodowlą, w Wielkiej Brytanii słanie koni na rzeź, zmuszanie ich do skakania przez przeszkody, których nie są w stanie pokonać nie różni się niczym od corridy czy walk psów. Rozumiem konie są teraz hodowane do wyścigów, ale niech mają warunki do tego. Myślicie, że kiedyś to samo dosięgnie psy sportowe? Np. startujące w agility?
-
A cóż to za cisza?
-
Te zeberki są urocze <3