-
Posts
375 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rescal
-
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='obraczus87']A to juz prosze konsultuj z osoba decyzyjna w sprawie psa. Nie wiem czy On je sucha karme, czy może jesc.. nie wypowiadam sie. na razie jest na mokrym jedzeniu, ale tak na stale to bedzie troche za drogo, wiec pomyslalysmy zeby mu moze zalewac troche woda karmę. jest tez taka sucha karma Kebers (cos takiego), ktora jest wasnie do zalewania wodą, i podobno psy za nia przepadają:) dzieki Waldek! edit: taka http://www.koebers.pl/karmy.html w animalii nie ma, nie wiem czy nie bedzie to jakas super droga karma -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Calość. dlaczego po prostu nie napisalas ze jest ten DT z dogo dla Mieszka i ustalacie. ja dostalam PW z info, ze nie odzywasz sie w tej sprawie, wiec przekazalam ją do Abrakadabra. bylo to PW z ok. 16.00 (odebralam je niedawno) - ok., jesli odpowiedzialas to super, szkoda ze przez to ze nie piszesz o tym znow są nieporozumienia. Zreszta nie oczekije odpowiedzi, bo znow bedzie to przesieknieta niepotrzebnymi emocjami wypowiedź, niewiele wnosząca do sprawy. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aleepingbyday, zglaszam Twoj post do moderacji i prosze, abys przestala. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mysle, ze juz na konto Fundacji Viva, jeszcze upewnie sie u Pani Renaty, ale chyba tak to mialo byc. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przecież napisałam - że jest. I masz rację - nie pozdrawiam. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem po rozmowie, bardzo rzeczowej zreszta, z Abrakadabra. I bardzo dziękuję Jej za te rozmowę. Ponieważ dla Mieszka został zaoferowany DT domowy-dogomaniacki (SBD doskonale o tym wiesz, ale nawet nie odpowiedzialaś na tę propozycję - nie wiem dlaczego) Kuba pojedzie do Halinowa. O dalszych losach Kuby bede informowac na wątku. Necia - machanie ogonem to wielki sukces. Ja nie widzialam Kuby jeszcze w takiej akcji -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Abrakadabra']Na razie odniosę sie do tego oświadczenia. Jeśli to żart, to raczej nie na miejscu.... Mam nadzieję, że napisałaś to bez przemyślenia i pod wpływem chwilowego impulsu. Mam też nadzieję, że wątek nie zostanie zamknięty i dane nam będzie sledzić losy Kuby. Tak jak pisała Paulina, SBD i Obraczus - w tej sytuacji Kuba powinien jechać do Halinowa. Co innego zamierzasz z nim zrobić? Przecież nie masz innego DT. Jaki konkretnie pomysł kołacze Ci się po głowie? Ps. Co do reszty - pozwolicie, że przeczytam wszystkie posty, które pojawiły się na tym wątku od rana i odpowiem na wszystkie stawiane mi zarzuty. A jak sytuacja Kubusia zmienila sie? nadal jest tym samym potrzebującym psem, tym samym, ktorym byl rano i tym samym, ktory ukradł dom Miszy. Zostałam posądzona o krętactwo, kłamstwa i działanie na szkodę innego psa. Jednak historia Miszy, a wlasciwie jego sytuacja zostala przedstawiona mi zupełnie inaczej. Tak, wiedzialam, ze Kuba ma DT bo jest zamiana psa - oba pod opieką Fundacji, malo tego - rozmawialam o tym jak on sie czuje w kojcu z jego opiekunką (ktory tak bardzo domowego Dt nie potrzebuje, o potrzebe socjalizacji nikt mi nie powiedział), wiedzialam ze trwały negocjacje z opiekunkami z dogo (nie wiedzialam ze sa to osoby, ktore go uratowaly), wczoraj dowiedzialam sie ze sa zakonczone sukcesem i bardzo mnie to ucieszylo. Ktoś napisal, ze wątek od początku był histeryczny. Ja probowalam zawsze tę histerię powściągnąć, podejmowac racjonalne i najlepsze dla psa decyzje. W tym momencie - aby ten ciąg histerii przerwac - najlepiej bedzie jak zacznę zajmować sie psem sama. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mysle, ze o niego najmniej tu chodzilo -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
rescal replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ja rezygnuję z DT w Halinowie. Zyczę Miszy powodzenia w nowym domu. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ze wzgledu na to ze zostalam wmanipiulowana w jakąś dziwaczną historię, w ktorej - jako osoba prawdomówna i nie znosząca krętactwa - nie mam ochoty uczestniczyc rezygnuję z pomocy dogomanii w szukaniu schronienia dla psa Kubusia. dlatego proszę: - Paulinę o zwrot pieniedzy wplaconych na Kubusia na konta osob wplacających (i serdecznie przepraszam Osoby wplacające za to zamieszanie) - rezygnuję z DT w Halinowie i pomocy Fundacji Viva - Zgodnie z umową odbiorę w niedzielę rano psa od Rybki RYBKO - jestem z Tobą w kontakcie telefonicznym -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to ja rowniez prosilabym o wypowiedz Abry, czy wczoraj rzeczywiscie zgodzila sie aby Kuba - jako bardziej potrzebujacy - poszedl do DT. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak szybko, bo jestem miedzy jednym spotkaniem a drugim - owszem wiedzialam od Pauliny ze Abra (domyslam sie ze Abrakadabra) zgodzila sie na tę zamianę wczoraj. o jakosci tego domu, ze byl sprawdzany itp nic nie wiedzialam - sama chcialam to zrobic jak rowniez to ze o losach Miszy decyduje Pani Renata, pod ktorej opieka w hoteliku on jest, i to Pani Ranata upewnila mnie ze Misza dobrze sie tam zaaklimatyzowal, i dlatego Kuba pojedzie leczyc oskrzela do dt. ja wiem jedno - Paulina chce dobrze dla obu psow i jest bardzo zaangazowana w pomoc. mialam nie pisac, ale nie wytrzymalam o kube sie nie martwcie, JESTEM ZA NIEGO ODPOWIEDZIALNA I DLETEGO NIE CHCE ODDAC GO DO KLATKI. na dogomanii swiat sie nie konczy, na szczescie i w zyciu mi nie przyszlo patrzec na to w ten sposob ze jest to kradziez dt zraszta nie bede na sile udowadniac ze nie jestem wielbladem -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja moge tylko powiedziec co o tym calym bagnie mysle, i bedzie to moj ostatni post na tym forum. weszlam tu z wielka nadzieją, ze na forum milośnikow psow, tylko na forum milosnikow psów - zagłodzony i dręczony pies ma szanse. Sleepingbyday - tak, zaluje ze mu pomoglam, ze w ogole dowiedzialam sie o tej sprawie i zareagowalam. byl to moj pierwszy i ostatni raz. takiego obrzydliwego podejscia, kupczenia nieszczesciem jak tu - nigdzie i nigdy nie widzialam. nie mam 'moralnego obowiazku' wobec Miszy, jak tu ktos napisal, ale żal mi tego psa, i w miare mozliwosci bede szukac, pytac o domowy dt dla niego. czy poza tym ze domowy, ma on spelniac jakies inne warunki? -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
rescal replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulinken']Ale to jakiś hotelik czy co? Trzeba pytać dalej. daśka?[/QUOTE] wtrące od razu bo mam kontakt chyba ze wszystkimi DT jakie są - daśka moze przyjmowac tylko suczki, ze wzgledu na swojego psa -
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
rescal replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']nie ma dt. idzie tam inny pies, bo dziewczyna zaproponwała dt nie mając psa od dzieciństwa, pies w szoku zaczłą wyć, dziewczyna wymiękła, i podebrały nam dt. kóre abrakadabra i ja załatwiłyśmy dzięki DIF.[/QUOTE] to nie są informacje zgodne z prawdą. Pies znalazl TDT bo byl w podbramkowej sytuacji - rodzice TDT wyjechali za granice i tylko dlatego mogla przyjac psa, na okreslony czas. jego zachowanie nie ma na to wplywu. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sleepingbyday - pies nie jest u mnie. ja tylko zabralam go od pijusa-sadysty i usiluje ułozyc mu jakos reszte zycia. i tak szczerze - to żałuję, i tego ze zaangazowalam sie w tę sprawe, i ze napisalam tu na forum apel o ratowanie jego zycia. moze do tej pory bylby juz utłuczony przez wlasciciela-debila i wiecej nikt nie przyspozylby mu cierpień i chorob Bo ze względu na chorobe (oskrzeka i tchawica) nie moze isc do klatki na zewnatrz - juz nie bede pisac o problemach psychicznych jakie ma w zamknieciu, bo to mzoe uda sie ustawic leczeniem. nie moze byc na zewnatrz bo do tej pory byl w mieszkaniu, jest chory - i ta choroba na pewno rozwinie sie. i ja bede za to odpowiedzialna-gdy zejdzie na zapalenie pluc (ktore juz moze ma, bo kaszel nasila sie mimo leczenia) -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Abrakadabra']To super! :) Ponieważ Kubuś jedzie do DT, który znalazłyśmy i załatwiłyśmy z SBD dla biedaka z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/193892-CO-STOI-NA-ŚRODKU-ULICY-10-ran-4-w-uchu-41st.gorączki-apatia-sierść-jak-skorupa../page20 Bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu DT dla Mieszka. Im szybciej, tym lepiej. czy w przypadku tego pieska wchodzi w grę hotelik z kojcami na zewnątrz (dobry) czy tylko domowy? mam sporo obdzwonionych miejsc i mnie wiecej orientuje sie gdzie są lub będą wolne miejsca. ze wzgledu na zachowanie w zamknieciu i chorobe płuc Kubus nie moze z nich skorzystac -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdzie sie podzialy Kubusiowe wielbcielki?:) jestem umowiona na niedziele rano na przekazanie Kubusia od Rybki (Rybko - naprawde wielkie dzięki za TDT!!!) do DT w Halinowie. Niestety nie ma czasu i odleglosci za duze aby wczesniej ten DT zwizytowac, ale z rozmowy wynika, ze wszystko bedzie ok. Jak to formalnie teraz z Kubusiem bedzie to wolalabym zeby napisala Paulina - z tego co zrozumialam to zbiorka kasy dla niego bedzie odbywac sie przez Fundacje Viva -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
witaj Necia! i do razu dziekuje i Rybce i Tobie za opieke nad Kubusiem i za deklaracje na DT w tej chwili mamy: Rybka - 40 zl Necia - 50 zł Rescal - 50 zł Do 300 brakuje nam 160 zł. Kto jeszcze dołączy?:) Paulina - wielkie dzięki za zalatwienie długoterminowego DT! Probuje dodzwonic sie pod ten nr ktory mi podalas ale nikt nie odbiera. Ale bede jeszcze probowac oczywiscie -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Lolalola']ciotki blagam tylko NIE AFOBAM!!!!!!!!!!!!!!! JA PO TYM LEKU DOSTALAM KIEDYS MEGA DEPRESJI I N IE WYCHODZILAM Z DOMU,Z LOZKA,AFOBAM ZROBIL ZE MNIE NA CHWILE WARIATKE BOJACA SIE WSZYSTKIEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE DZIWIE SIE,ZE ON PLACZE,MA TERAZ SWOJ KRYZYS,JAK NAPISALA MALA CZARNA,PIES I TAK KOCHA..................TROSZKE CZASU MUSIMY MU DAC I JUZ......... nic sie nie martw, nie mamy tego leku. ale generalnie to nie mozna uogolniac, Tobie zaszkodzil, ale wielu osobom pomogl mala_czarna- gadalam dzis o tym z wetem, to jest dla mnie niepojete - ale tak wlasnie jest. stracil wszystko co mial, i jakie by nie bylo - teskni za tym:( -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no wlasnie o ten chodzilo, leki pojechaly do Rybki, ja nie zapisalam nazwy;) koniecznie daj znac, co z tym tymczasem dlugoterminowym.. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przepraszam za cisze, ale mialam dzis koszmarny dzien, marze o tym zeby juz sie skonczyl. jesli chodzi o gryzaki - juz do Pauliny przywiozlam kilka, zaby byly dla Kubusia i Jej piechow (uszy krolicze pociete w paseczki), Kuba probowal, ale dal sobie spokoj. Suchą karmę je prawie bez gryzienia. A w temacie jego zachowania - konsultowalam sie z 2 wetami, jeden to moj dobry znajomy, ktory nie widzial zachowania psa, drugi to wet z Ksiażecej - widzial zachowanie psa w klatce, natomiast nie on sie Kuba zajmowal - powiedzial mi ze od razu zaproponowalby jakies srodki i byl zdziwiony ze inny wet tego nie zrobil. I jeden i drugi zalecil Pramodol - jest to lek przeciwlękowy, i lagodnie antydepresyjny, nie wchodzi w reakcje z antybiotykiem. Kuba poza szczekaniem i wyciem ma tez kompulsy psychoruchowe - w klatce kręcil sie w kolko i rył nosem w kraty (efekty widzieliscie), u Rybki biega po schodach z gory na dół, a zamkniety w pokoju tez kręci. Ten lek pozwoli przejsc mu spokojnie ten trudny dla niego czas. wg mnie (i lekarzy) podawanie tego leku jest uzasadnione. Pamietajmy ze to jest pies wycofany, ktorego głaskanie wcale nie uspokaja. przemawianie tez bo jest gluchy, gdyby mimo wszystko objawy nasilały sie dostal tez silniejszy lek, ale mam nadzieje ze nie bedzie potrzeby jego stosowania. Leki wykupilam i przekazalam Rybce do Piastowa przez Jej koleżankę. Ja rozumiem i zgadzam sie ze trzeba mu czasu, ale powiien przejsc przez to z jak najmniejszym stresem i leki mogą to umożliwić. Ze względu na chorobę mojego prywatnego psa - nie moge dzis podjechac do Rybki i pomoc w kąpieli, ale moze to i lepiej, dzis juz dajmy mu spokoj:) Kochani, nie opuszczajcie wątku tylko dlatego ze rozne osoby maja rozne zdania na temat postepowanie z Kubusiem:(. Wszyscy wypowiadamy sie tu dla jego dobra i np mi wiele daja Wasze wypowiedzi, chociazby poczucia ze nie jestem sama z tym 'problemem'. Prośba Los kubusia nadal jest bardzo niepewny. Nawet jeśli Rybka zakocha sie w nim, co z pewnoscia nastąpi:) to on nie moze u niej zostac, ze względów od Rybki niezależnych. Dzieki Paulinie Kubus byc moze bedzie mial domowy DT, taki juz bezterminowy. jak dobrze zrozumialam to za 300 zl miesiecznie + karma. Kto mogłby co miesiac dorzucać się do rachunku? Bardzo prosze, w imieniu Kubusia:) ja deklaruje 50 zł kto jeszcze? jesli czas pozwoli to dzis Paulina wklei na wątek ile do tej pory wpłynelo (najlepiej chyba tak jak na innych wątkach - kwota+nick, a ja uzupelnię o wydatki. wtedy bedzie jasna sytuacja) -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczyny, a nie znacie jakichs środkow uspakajających, ktore moznaby mu zapodac bez szkody dla serca? pytalam wczoraj w lecznicy, jak okazalo sie ze zle znosi zamkniecie to powiedzili mi ze nie beda podawac psu zadnych srodkow tylko dlatego ze wyje i szczeka:( ja zaraz ide do lecznicy z moim psem, ktory od nocy ma mega-biegunke, to jeszcze dopytam, ale Wy macie przeciez doswiadczenie z takimi nerwusami.. -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rozm z Rybką - noc minela spokojnie, gdy rozmawialysmy Kubus ładowal Jej sie na kolana, wiec chyba sie zaprzyjaznili. Ale dalej trzymam kciuki za spokojne zachowanie chłopaka:), w lecznicy wszyscy kojarzyli go jako 'psa, ktory badzo nie chce u nas byc' -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rybka, cieszę sie ze Ciebie i Twoja kolezanke poznałam i wierze ze psu bedzie u Ciebie dobrze. Jakby cos to dzwoń. on jest teraz troche nieobecny, bo to dla niego wielkie zmiany. trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok, a jutro spotykamy sie wieczorem na akcji wyczesywanie kołtunow i kąpanie. jak bedziesz miala chwile w ciagu dnia i ochote to mozesz juz zamiast glaskania - pojeździc po nim szczotką, zawsze costam sie wyczesze z tych maertych kudłow. Pamietaj o tabletkach jutro rano (bo dzis pewnie juz dalaś;) pewnie nie wytrzymam i bede do Ciebie rano dzwonic, i pamietaj - o kazdej godzinie w nocy mozesz dzwonic do mnie:)