Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. zgodnie z przepisami masz 14 dni na powiadomienie oficjalnych organów. Ponieważ Paluch należy do miasta, więc powieszenie ogłoszenia na ich stronie załatwia Ci sprawę oficjalnych organów. Poza tym niech ta Pani się wypcha. Szukasz najlepszych warunków dla psa, a nie byle jakich. Jeśli szczawik pogryzłby kota, albo dziecko, to dopiero byłby problem. Po 14 dniach od pogryzienia mógłby być nawet uśpiony w związku ze stwierdzona agresją, a on sie po prostu boi. I nie chce opuścić Twojego domu. Pani nie zna przepisów o ochronie praw zwierząt, więc może naskoczyć Ci, o taaak wysoko, ze spadając połamie sobie nóżki. Zachowaj ten zapis z fb. Bo zdanie "po co to ogloszenie jak szuka Pani czlowieka z willa z ogrodem dla pieska znalezionego na ulicy" oznacza Twoje jak najlepsze intencje i bije w tę kobietę, która, najwyraźniej, uważa, ze pies z ulicy to gorszy gatunek psa i nie powinno się wymagać dla niego luksusów. Nie masz czego bać się. Krzywdy Ci nie zrobi. Urażona ambicja. Daj mi dojście do tej korespondencji, jeśli możesz. Pogadam z kobietą.
  2. co z tymi ludziami, którzy jechali na dziś?
  3. być może będę jechała w następny weekend pod Płock. Jeśli ktoś odebrałby rudzielca w tamtej okolicy, to nie będzie problemem podwieźć go. Nie będę mogła zawieźć go do końca, ale nie wierzę, żeby we Włocławku nie było kogoś, kto mógłby wyjechac po niego.
  4. ok. rozumiemy. Nie będziemy więcej roztrzasac osobistych spraw tego pana. Bardzo mu współczuje tragedii, jaka by ona nie była. Sadzę, że rekomendacja Twojego znajomego powinna wystarczyć.
  5. Psina szczęśliwie wylądowała u Kamila. Jest nią zachwycony. Grzeczna, przytulaśna i w ogóle kochana (tak mówi Kamil). Ropka z oczu została wytarta okolo 14-tej i nie pojawiła się więcej. Wygląda jednak na to, ze panna ma przepuklinę (z tyłu za sutkami dwa worki jak jądra). Jutro wyjedzie z Wawy około 10-tej. W Zambrowie powinna być okolo 12-tej.
  6. [quote name='kasiek.']jest propozycja wzięcia pieska dziś,już do mnie jadą z mojego wydarzenia na fb ,to chyba ktoś sprawdzony? ,ja nie znam. Dziś bo transport jest ,a ja auta nie mam na Pradze-Północ ,jest dziecko 4 lata i kot,jak myślicie?[/QUOTE] o rany, jak dziecko i kot, to aż się boję, że będzie masakra, bo pisałaś, że szczawik bojowy i pyskaty
  7. Agamarku, wołaj. Na pewno bedziemy i cos uzbieramy. Ja np. ogołociłam część znajomych z różnych rzeczy i będę uczyla sie bazarkować. Gdy Pimpuś bedzie w potrzebie, wspomogę.
  8. Czy pojedzie na dt do Włoclawka? Na robale dorzucę się, chociaz ciężko mi, ale mam mieć na dziś w hoteliku piesa to zarobek przeznaczę na Pimpusia. Tylko, prosze, niech ktoś go weźmie do domu, żeby psina nie pętała się po osiedlu i nie spała jak menel na klatce schodowej. Yuki piszesz, ze masz dwa. Ja mam osiem, w tym siedem szpitalnych na [U]swoim[/U] stanie, zaadoptowanych , żeby miały szansę. A mąż na bezrobociu... Moze jednak ktos da ciepłe schronienie maluchowi?
  9. ja tez chciałabym jak najwczesniej. Wszystko zalezy od Agaty
  10. właśnie dostałam wiadomość, ze piesy już jadą do Wawy. Szarka ma oczy troche zaropiałe. Czy to jest taki sam problem jak u pudelków? wieczna walka z wydzieliną?
  11. z przekazaniem szarki troche namieszaly Korabiewice, bo tam jest chryja straszliwa. Gdy coś będę wiedziała konkretnego, napiszę.
  12. mała_czarna miala dziś go robić
  13. [quote name='bela51']Pudła nie wezme, bo jestem zasypana niesprzedanymi fantami. Ale jesli przyslesz mi zdjecia, to wystawie bazarek. W sprawie wizyty przedadopcyjnej k.Otwocka napiszcie do Agmarek. To wspaniala dziewczyna, na pewno pomoze.[/QUOTE] Pudło było przyszykowane po to, ze ja nie moge się rozdwoić lub roztroić. Brakuje mi czasu na pakowanie i wysyłanie. Jednak widze, ze sytuacja robi sie niefajna. Podaj mi na pw. swój telefon, zadzownie do Ciebie i moze wspólnymi siłami coś zmajstrujemy.
  14. ja przepraszam, że może głupio zapytam, ale co to za sytuacja rodzinna, która uniemożliwia opiekę nad psem? W moim odczuciu, tylko choroby najgorszego sortu usprawiedliwiają oddawanie psa, szczególnie, ze z opisu wynika, że jest super pieskiem.
  15. masz do mnie kontakt, daj znać kiedy, bo w soboty też pracuję. Niedziele też.
  16. a ja cały czas trzymam pudło fantów dla Nordi.... Ciekawe jak długo mam trzymać?
  17. [quote name='andegawenka']Ja mam rekawiczki bez palców z cekinami, bardzo ładne....[/QUOTE] o kurrr... elegantka jesteś. Jaki rozmiar, bo ja lubie takie bajery?
  18. wiesz, ja się nie znam na tym za bardzo, powinien wypowiedzieć się wet. Uczulenia też trzeba leczyć. Ale ryjofonka Szczawik ma papuśnego.
  19. [quote name='Secia'] W kasie Czarusia jest pusto :-( [COLOR=red][B]-37,28[/B][/COLOR][/QUOTE] Kto robi bazarki Czarusiowi? Przepraszam, nie mam czasu czytać wszystkiego. Mogę podesłać zdjęcia. Mam sporo harlekinów, jakąś ruską suszarko-lokówkę z akcesoriami, kubeczki w serduszka, świeczki ozdobne. Jeśli ktoś chciałby wystawić, to reszta zajmę się.
  20. Ja to rozumiem i nie mówię, że należy okłamywać tych ludzi. Mówię tylko, że jeśli ktoś pyta o psa rzetelnie i martwi się jego brakami, ale jest w stanie podjąć wyzwanie, to ten człowiek wart jest rozważenia jako potencjalny opiekun. Mój Vito (kot po 10 minutowej śmierci klinicznej, ciężko chory) lata po meblach i ja się cieszę z tego, bo oznacza to, że kot mający półtora roku właśnie osiągnął umiejętność daną kotom 6-8 miesięcznym. Pozostałe koty i psy mają tez totalny luz. Jeśli Tośce zdarzy się narobić w domu, to mówię do niej z lekką pretensją, a ona rozumie intonację i pokazuje mi oczami i całą sobą, ze wstydzi się, ale przecież to był wypadek. Niestety, nie umie pokazać, że musi wyjść. Ze szczawiem jest kłopot, bo widać, że jest żywotny, ale cierpliwością można wiele osiągnąć.
  21. [quote name='kasiek.']Ktoś zadzwonił w jej imieniu ,to jest osoba postronna ,nie wiem czemu nie ona ? ,a osobę postronną ja znam ,może dlatego.A ten facet o którym Ci mówiłam ,to powiedział ,że po kastracji tez by wziął ,tylko ,że fotek nie widział ,nie wiem jak sie dowiedział ,fotka jest wszędzie ,juz mnie Ci ludzie wykańczają,albo jak sie dowiedzą szczegółowo to rezygnują ,albo maja kota ,albo coś tam innego ,ze nie nauczony czystości ,a to moja wina że on niczego nie nauczony?,ja go wynoszę i mi w domu raczej nie robi .I jeszcze tacy co go chcą ,ale go nie widzieli ,o info nie pytają,tylko o adres to wezmą.[/QUOTE] jestem za tym, żeby żadnym przygodnym osobom nie dawać. Kto może przewidzieć co dzieciakowi zrobią? Ktoś rzetelnie zainteresowany pytałby o wszystko i nie zrażałby go brak wychowania szczawika. Przecież dzieci też nie rodzą się z umiejętnościami załatwiania spraw fizjologicznych. Kurcze, ale wkurzają mnie tacy ludzie.
  22. Jeśli udokumentuje opiekę lekarską (szczepienia), pozostaje wyjaśnić, dlaczego pies był w takim okropnym stanie. Przecież przez 2-3 dni nie wychudł do takiego stanu jak opisywała Kasia. A strupy i rany na głowie i ciałku? Przecież nie z jednego dnia czy dwóch. Poza tym odezwała się dziś, a Kasia założyła wątek 22-go, co jak łatwo policzyć stanowi 5 dni, a stan psa wskazuje na dłuższe tułanie się czyli lekko licząc 8 dni. Gdzie szukała tego psa? Jak go szukała? Kary wyliczyłam rzetelnie. Z kodeksu wykroczeń i Uchwały Rady Miasta Warszawy z czerwca 2006 r. Uważam, że kobieta, jeśli faktycznie jest opiekunka psa, nie zasługuje na niego. Powiedziałabym wręcz, że jest szkodliwa. Oczywiście opieram się na tym co w tej chwili wiemy od Kasi.
  23. [quote name='jaanna019']Ja autem bo pociąg tamtędy nie jedzie. Jeszcze raz zapytam, bo to ważne: Kto jest opiekunem psa? Jakaś fundacja? Czy będzie zrzeczenie?[/QUOTE] Podam szczegóły gdy będę wiedziała
  24. może czyta DM i przestraszyła sie przesłuchania i "dochodzenia"? Jeśli przeczytała mój elaborat i podsumowanie kar ca 1000 zetów, to może wymiękła? Zobaczymy. Jeśli odezwie się, pisz natychmiast lub dzwoń. Wspomożemy Cię.
×
×
  • Create New...