Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. kurczę, od wczoraj wstrzymywałam się z napisaniem cierpkiego posta, ale dziś muszę się wywnętrzyć. Przygotowałam 10 kg gadżetów na bazarek dla Nordi. Dziewczyna z Łodzi zaoferowała się być Bazarkową Wróżką. Pudło miała przechwycić osoba będąca wczoraj w Wawie. Mój Wąż czekał prawie 5 godzin na kontakt od tej osoby, która była uprzejma wyłączyć telefon, chociaż kontakt umówiony był na okolice godziny 10-tej, po czym okazało się, że pani pośrednicząca przyjechała pociągiem, a nie samochodem! Czy jest na wątku ktoś poważny, kto zrobi ten bazarek? Przecież pies potrzebuje pomocy!
  2. [quote name='edek']Schronisko może go nie przyjąć. Przyjmują tylko i wyłącznie psy, które są dostarczane przez Straż Miejską. Od osób fizycznych nie biorą bo są przepełnienia, nawet jak się oferuje adopcje wirtualną :( Nie wiem czy w takiej sytuacji wzieli by go :( Wydaje mi się że Pan właściciel nic o tym planie córki nie wie :( Pomysł z opiekunką byłby najlepszy. Ja też bym jakimś grosikiem sypnęła :)[/QUOTE] tylko Paluch jest zakontraktowany z Miastem. Psi Anioł przyjmuje, Korabiewic nie polecam, ale może lepsze niż utrata życia. O Celestynowie nie wspomnę. Nie udało mi się przekazanie giftów bazarkowych dla Nordi, jeśli można będzie wspomóc bazarkiem, to proszę uprzejmie, przekażę fanty (ja umiem zbierać, ale nie umiem bazarkować i, niestety, brakuje mi czasu)
  3. paczuszka na bazarek dla Nordi -ok. 10 kg pierdół - przygotowana i zaklejona. Cioteczki, podlinkujcie go, gdy tylko Nika28 da znać. Niestety, nie zdążyłam zrobić fotek, bo nie umiem się rozdwoić.
  4. [quote name='megi_winters']w Warszawie kto zbiera fanty na bazarek? tak tylko pytam , bo może cos tam bym wyskubała, przejrzę co tam jeszcze mam, parę drobiazgów, to też mogłabym może podrzucić?[/QUOTE] ja zbieram w wawie do przekazania dalej.
  5. Nadal nie mieści mi się w głowie. Bezsensu śmierci nie pojmuję. Młodziak, przed którym była perspektywa wspaniałego życia!!! Do bani!!!
  6. Moim sposobem na ból, rozpacz i nieustająca tęsknotę jest dawanie domów sierotkom pokrzywdzonym i chorym. Mam ich siedem, jutro przyjeżdża do mnie ósma - sunia specjalnej troski. Może w ten sposób, pośrednio przez innego skrzywdzonego futrzaczka, dam mojej Tuli to ciepełko i miłość, które były przeznaczone dla niej, ale nie dane jej było tego zaznać tak, jak na to zasługiwała? Odeszła zbyt wcześnie, tak jak Gwiazdeczka. Maleństwa kochane i słodziutkie. Cukiereczki najmilsze. Kochamy Was.
  7. [quote name='Asiaczek']Bo do dobrych ludzi to psy same ciągną;) Pzdr.[/QUOTE] Asiaczek, przekop swoje zasoby do bazarku na Nordi. W piątek mam przekazać komuś, kto po nie przyjedzie przy okazji bytności w Wawie
  8. Byłam na filmiku. nic nie powiem, bo ryczę...
  9. Malutka już pochowana na ślicznej działce pod Warszawą. Niech śpi spokojnie. Agnieszko i Grzesiu. Życzę Wam dużo siły. Jesteśmy z Wami myślami. Myślimy o Gwiazdeczce. O jej walce o życie, o niesprawiedliwości świata, o bezsensowności śmierci niewinnych zwierząt. Daliście jej kochanie, którego wcześniej nie miała, więc odeszła szczęśliwsza od wielu innych niechcianych i sponiewieranych stworzeń. Wiem, że te kilka dni to za mało dla Was i dla niej, ale Gwiazdeczka tak na prawdę nie umrze, gdy pozostanie w Waszej pamięci. Umarło jej ciałko, a duszyczka pozostanie z Wami tak długo, jak długo będziecie ją kochać i o niej pamiętać.
  10. dzięki. Nie doczytałam, bo mnie szlag trafił i nie miałam siły wczytać się.
  11. dopiero weszłam na ten temat. Moje propozycje, zupełnie serio, uśpić p. Wandę i uśpić weta. Mam mordercze myśli. Nie doczytałam czyj był Szafir, ale, proszę, nie odpuszczajcie mordercom. Nie zgadzajcie się na "małą szkodliwość społeczną", bo mieliśmy obraz skutków tejże "małej szkodliwości społecznej" gdy 3-latek katował kota. 3-latek!!! Może przesadzam, ale wydaje mi się, ze tak właśnie powiększa się grono sadystów i morderców. Przymykanie oczu na sadyzm wobec zwierząt. Szafirku, śpij spokojnie Aniołeczku. Tam, gdzie jesteś nikt Cię już nie skrzywdzi.
  12. [quote name='soboz4']Biedna psinka, może byłą opiekunkę dzieci na starość też zamkną w przytułku i sprawiedliwość zatriumfuje...[/QUOTE] zgadzam się z Tobą, tylko trzeba im podpowiedzieć "dobry" adres, taki jak np. ten w Radości, gdzie starsi ludzie byli bici, głodzeni, upokarzani, nie myci, obrażani. Poza tym marzę o tym, żeby te wszystkie pokrzywdzone psiny w innym życiu trzymały w klatkach tych złych ludzi, głodzili je, nawet bili. Oczywiście tak się nie stanie, choćby dlatego, że pies, kot czy koń, czy inne stworzenie nie będące człowiekiem nie rodzi się złe i nie umiera złe. One są dobre, tylko ludzkie potwory niszczą ich psychikę i osobowość.
  13. GWIAZDECZKA NIE ŻYJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Maleńka, całuję Cię na dobrą drogę w Twój śliczny pysiaczek. Za tęczowym mostem odnajdziesz moją Tulę i innych naszych Przyjaciół. Nasze córeczki i naszych syneczków. Najmilszych, naukochańszych i tych, których nikt nie kochał na tym świecie. Bawcie się radośnie. Mam nadzieję, że spotkamy się w tym lepszym jutrze i wtedy nikt nas nie rozłączy.
  14. [quote name='Paula95']Czy ktoś potrafi pisać ładne, wzruszające teksty?[/QUOTE] jeśli ktoś mi podpowie co tam ma byc i w jakim kierunku zmierzamy - spróbuję, ale dawno nie pisałam, nie ręczę, czy uda mi się. Teraz rąbię w pracy elaboraty na wymuszenie dzialań. Tam nie ma miejsca na prawdziwe uczucia, tylko, niestety, trzeba wyszarpywać. Tłamsi to w człowieku wenę twórczą. Poza tym na kiedy, bo u mnie z czasem kruchutko.
  15. To nie w Gwiazdeczkę trace wiarę. Mam wielką nadzieję, że uda jej się. Tracę wiarę w Siłę Najwyższą.
  16. nie wiem co powiedzieć... chyba to, ze coraz bardziej tracę wiarę. Przecież te maluchy i te nieco większe nic nikomu nie zrobiły złego (przynajmniej świadomie). Za co tyle cierpią??????????? Aga, trzymaj się, Dziewczyno. dobrze, ze Twój Mąż jest człowiekiem rozumnym i rozumiejącym Twoje cierpienie. I pomaga Ci.
  17. co za słodzinka! Czy nie można było z tą kobietą pogadac, żeby wzięła psinę ze sobą? A może lepiej nie, bo przywiązałaby do drzewa albo coś innego jej zrobiła? kurrr... zapiał!!!! mam ochotę użyć jakiejś pepeszy, bo mordercze myśli mnie nachodzą. Nie mam już pomysłów na "upychanie" zwierząt, a byle gdzie nie można. Psinko Kochana, trzymaj się. Całuję Cię w pysio Ciocia Inga
  18. [quote name='Asiaczek'] [B]inga.mm[/B] - a dasz rade porobic fotki tych rzeczy? Pzdr.[/QUOTE] fotki zrobie
  19. Właśnie przeczytałam wiadomość od Zuzki, ze mogłaby zrobić bazarek, a w tym czasie zaklepali u mnie rzeczy dla Nordi. Ponieważ Nordi trzeba opłacić tymczas czy hotel, na razie daję rzeczy dla Nordi, a dla Gwiazdeczki będę zdobywała następne. Aga, pisz co z małą, bo mnie nerwy szarpią.
  20. [quote name='Asiaczek']Jestem na zaproszenie. Mogę dac stałą deklarację - 20 zł. Tak na dobry początek. No i reklamować trzeba sunię na DGm i FB. Mam koleżankę Ingę, która ma sporo rzeczy na bazarek, ale ktoś musiałby się tym bazarkiem zająć. Zaraz do Ingi wyslę maila z linkiem do wątku. Pzdr.[/QUOTE] Witajcie, dostałam zaproszenie od Asiaczka. Mam furę rzeczy do wystawienia, ale sama nie dam rady, bo nie jestem wieloosobowa i nie mieszczę się w czasie. Przy sprzyjających wiatrach można ugrać z tego parę zetów. Nowe adidaski i ozdobiaste świeczki, tonery, jakieś inne nówki też się znajdą, ale jeszcze nie przetrzepałam wszystkiego z odzysku: śmieszne szklaneczki kubeczki reklamowe jakieś przytulaki kufle reklamowe harlekinów massa płyty CD filmy video figurki, pierdułki i sama nie wiem co jeszcze Proszę uprzejmie, z chęcią przekażę, nawet mogę jeszcze pozdobywać, tylko nie zajmę się bazarkowaniem i wysyłką. Całuję Nordi w jej kulfonka i czekam na kontakt od jakiejś Dobrej Wróżki Bazarkowej. psss.... przepraszam, że nie jestem zbyt wylewna, ale mój Wąż dziś dostał wypowiedzenie, a mamy siedem sztuk futrzastego inwentarza, a trzy z tego to na prawdę chore stworzenia. Nie wiem, jak teraz będziemy je leczyli? Kicha...
  21. czy ktoś może zrobić bazarek na Gwiazdeczkę? Mam różne rzeczy, mogę zdobywać więcej, ale nie mam czasu bazarkować.
  22. o kurczę, nie zauważyłam. Zobaczyłam posty z grudnia 2010 i tak odpisałam, jak do świeżego wątku. Tak czy siak, mam nadzieję i chcę w to wierzyć, że autorka nie miała złych intencji. Pozdrawiam wszystkich futrzakokochaczy
  23. Sądzę, że ten emotik miał symbolizować złośliwość raka. Wolę myśleć, że smutnata2 napisała niezgrabnie w chwili żalu i złości na okrutny los, który odebrał jej przyjaciela, niż, że była to zimna informacja, prawie wyrachowana. Jeszcze nie straciłam wiary w ludzi, chociaż po tym co stało się z Tulą, byłam bliska tego. Podtrzymały mnie Wasze listy i posty. Tylu ciepłych ludzi, tyle życzliwości, że ta wiara utrzymała się we mnie. To jest też powodem, że wierzę w dobre intencje smutnatej2. Może smutnata2 napisałaby kilka słów?
×
×
  • Create New...