Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. Ha!!!!!!!!!!! co za szczęśliwa wiadomość od samego rana! Tak kombinuję, że to zespół ludzi przynosi szczęście maluchom. Najpierw Loluś ekspresem, teraz Mimi - intercity. Temida, czy znasz tego kogoś, kto zaadoptował Mimi? żeby krzywda jej się nie stała. Może wrzuć Puchacza i polecimy dalej na tym wątku, tylko zamiast Mimi w typie ratlerka w tytuł wklepiesz Puchacza .
  2. dzwoń, dzwoń, bo trzeba trzymać rękę na pulsie, a do tego trzeba Panią-Babcię Lolusia zmolestować o Mimi i następnego szczawia. Może pomoże. W końcu ma trochę lat i sądząc z tego, że szukała pieska, raczej nie obraca się w kręgach zapsionych i zakoconych. Jeśli ma psiapsiuły rownie hoże jak ona, to może by któraś zaopiekowała się chociaż jednym sierotkiem.
  3. [quote name='Agmarek'] Dzisiaj w sklepie facet trzymał na rękach ratlerka w sweterku. Odezwałam się do niego, a psiak zaczął się oblizywać, więc wyciągnęłam rękę, a on wlazł na mnie, zlizał mi z twarzy makijaż i wlazł na głowę! Dosłownie!! :-o Taki był szybki i zwinny jak wąż! A potem nie chciał wrócić do Pana :eviltong: Mój TZ się śmieje że swój to zawsze do swego ciągnie :mad:ale do tymczasika to on jeszcze nie dorósł niestety :shake:[/QUOTE] moja Tośka myje mnie tak dokładnie, że jak jeszcze trochę poćwiczy, to i włosy mi obleci. A łażenie po głowie to normalka u ratlerków. Tośka co rano zwala mi się na twarz i dokładnie musi mnie wymaglować (taki ratlerkowy wrestling), a potem umyć. Bez tego nie ma mowy, żebym wylazła z łóżka. Swoje musi dostać. Potrafi szczypać zębami w nogi upominając się o swoje prawa. Męża musisz poćwiczyć, chociaż większość przypadków to okazy niereformowalne.
  4. [quote name='Temida']A dzięki Wam ogromne :) Dobrze, że mnie wyręczacie, bo tyle psiaków mam na głowie :)[/QUOTE] ja nie mam na głowie tylko w domu i też jestem urobiona po pachy. Głową próbuję zarabiać na inwentarz. O jakim Puchaczku piszesz? Rob fotki i zakładaj wątek albo wrzuć na początek do Mimuni, żeby łatwiej było rozpocząć. trzeba dzieciakom pomagać ze wszystkich sił.
  5. No to siup do góry!!!!!! Mimi zaprasza na swoja stronkę w nadziei na znalezienie domu.
  6. Ha! Rutta, spodobał Ci się mój Stefanek w sygnaturce? Mam nadzieję, że apel jest smakowity i zachęci do odwiedzania Stefcia i Mimi. No i oczywiście liczymy na znalezienie domków.
  7. potwierdzam słowa Kasi. Na FB mogą trafić się skunksy poprzecznie pręgowane, plujące smrodem. Nie jest to dobra perspektywa dla psów. Trzeba bardzo uważać.
  8. Yuki, a może poprosić babcię Lolusia, żeby pomogła szukać domu? Może wśród psiapsiułek kogoś znajdzie? Może sama będzie chciała drugie maleństwo? To taki luźny pomysł, ale wart przemyślenia.
  9. [quote name='aldira']czytałam wasz watek i zastanawiam sie dlaczego nie chcecie wyadoptować psa którego chce człowiek zainteresowany adopcja.... czemu tak sie zachowujecie ? przecież kiedy ktoś sobie upatrzy psa i chce go zaadoptować nie chce innego a wy na sile wmuszacie psa którego tak naprawdę nie chce,, może zastanówcie sie co robicie... jeżeli chcesz kupić szczeniaka nie kupujesz psa dorosłego. bo ktos ci proponuje psa którego ty nie chcesz kupisz go?. nie zachowujcie sie jak smarkate dxieciaki .. pies ktory nie spodobał sie człowiekowi nigdy nie bedzie traktowany jako ten wymarzony a ten którego żeście na sile wmusiły... oj zastanówcie sie czemu tak robicie? spotkałam sie wiele razy z takim postępowaniem ludzi od których zależy wydanie psa do adopcji i najczęściej pies wmuszony komuś jest nie chciany tak naprawdę.. ludzie myślcie trochę ..... jeszcze jedno piszecie ze pies ułożony znajdzie sobie szybko dom... powiedzie i gdzie takie bzdury słyszałyście co? to wierutna bzdura co piszecie tak pies zostaje w schronie nie raz lata minął az go ktoś adoptuje... co wy robicie tego ja zrozumieć nie mogę .. pozbawiacie domu bezdomnego psa a wmuszacie innego może zastanówcie sie czy wogole powinnyście sie zajmować pomocą bezdomnym zwierzętom................... jeszcze raz nie róbcie z czlowieka który chce adoptować upatrzonego psa idioty ze mu wciśniecie psa którego wy nie lubicie i najchętniej pozbędziecie sie w sposób ze wciśniecie osobie która tak naprawdę chce innego ulozonegoo pięknego psa............ jeszcze słowo do osoby która chce adoptować.. Zare prosze nie odpuszczac i zabrac psa ktory sie panstwu podoba prosze nie sluchac bzdur ze znajdzie szybko dom bo to nie prawda prosze zabrac suczke jezeli sie wam podoba nie sluchac osob ktore chca na sile wcisnac psa ktorego same nie lubia .. prawdopodobnie Zara jest przez nich lubiana dlatego nie chca ja wydac do adopcji............. prosze nie sluchac tych ludzi ktorzy odradzaja adopcie Zary bo suczka moze lata siedeziec w schronie.... naprawde prosze dopiac swegi i zabrac suczke nie skazywac ja na zimny schron jezli wam sie ona podoba....[/QUOTE] kobieto! skąd się urwałaś??? Nikt nikomu niczego na siłę nie wciska. O żadnym schronie, tym bardziej zimnym, nie było mowy. Ech, niektórzy w umiejętności czytania ze zrozumieniem nie wychodzą poza podstawówkę. Czy uważasz, że psice wyciągniętą z pseudo oddalibyśmy do schronu??? Puknij się w globus i nie obrażaj nas i raczej wypisz sie z tego tematu, bo nam tu żadnych nawiedzonych mącicieli nie potrzeba. Maczekxp, we mnie ta panna tak samo uderza, jak w każdą z nas uczciwie ratujące zwierzęta. Do wygłaszania tyrad od rzeczy proponuje Hyde Park.
  10. [quote name='Pysioo']Moi drodzy – nie wciskajcie nikomu na siłę psa o którym nic nie wiadomo. Jeśli Ola zdecydowała się na adopcję Zary, to trzeba się z tego cieszyć i nie namawiać na innego psa, skoro po przemyśleniu podjęła taką a nie inną decyzję. Każdy podejmuje decyzje wg własnych możliwości i sił i nie musi się tłumaczyć na ogólnodostępnym forum dlaczego tak a nie inaczej zdecydował. Nie chcemy chyba, żeby powtórzyła się sytuacja Aresa – ludzie wzięli a potem oddali, bo nie pasował do rodziny. Co prawda nie podejrzewam Oli, że mogłaby zachować się nieodpowiedzialnie, ale wspominam o Aresie celowo,gdyż wszyscy wiemy ile było kłopotów spowodowanych oddaniem go w nieodpowiednie ręce. Jeśli chodzi o czarną sunię SP – moim zdaniem psa o którym nic nie wiadomo albo z potencjalnie ciężkim charakterem, można dać pod opiekę ludziom, którzy nie mają dzieci, innych psów czy nie prowadzą życia towarzyskiego.[/QUOTE] nie na siłę!!! tylko luźna propozycja. Już jest zamknięta, bo wiemy, że o Pegi nic nie wiemy i być może nie dowiemy się. Szkoda psiny.
  11. niestety, też znam takie przypadki. Ja bym tych drani pozabijała i jeszcze medal sobie przyznała. Cóż, jeśli mamy takie kurewskie prawodawstwo, to daje większe prawa sadystom i zwyrodnialcom niż normalnym ludziom, a co dopiero zwierzętom. Yuki, zgłoś jutro temat do przeniesienia na inne forum, ale dopiero po rozmowie z kolegą. Musisz być na 100% pewna, że to koniec szaleństwa tych ludzi. A weta i tak bym zgnoiła.Cięta jestem na niego
  12. rany, jaki fajnioch!!! niestety, już wiem, że łatwiej znaleźć dom maluchowi niż pełnowymiarowemu. Ale trzeba szukać. Ograniczenie pojemności sygnatur znacznie utrudnia sprawę. Ponieważ sprawa Borysa się wyjaśniła, zaraz podlinkuję Stefcia Zobaczcie Mimi z mojej sygnatury, może ktoś zna chętnego na maleństwo?
  13. Temida, fotosy prosimy do ogłoszeń. Yuki już się zameldowała gotowa do pomocy, ale musisz nam podawać informacje konieczne do popychania sprawy.
  14. znaczy jakiego obrotu? Że idioci zmądrzeją? Czy, że nas szlag trafi? Może trzeba ich uświadomić, że prawie do linczu swoim kretyńskim pomysłem doprowadzili. Sorry, ale nadal jestem wq...wiona, że tak łatwo im przyszło taką decyzję podjąć. A co do weta, to i tak zrobiłabym mu szambo (wychowałam się na wsi, dobrze pamiętam, jak śmierdziało wszystko po wizycie szambochlajki). Niechby powąchał zapachu szamba w jakie sam chciał wpaść. Proszę o wspomożenie w szukaniu domku dla MIMI [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203264-Male%C5%84ka-Mimi-w-typie-ratlerka-W-SCHRONISKU%21%21%21%21-POMOC-PILNIE-POTRZEBNA.-RADOMSKO"]http://www.dogomania.pl/threads/2032...EBNA.-RADOMSKO[/URL]
  15. noo, spłoszyłam się niebotycznie, że mam do czynienia z czubami. W naszej ponurej rzeczywistości wszystko jest możliwe.
  16. Nadal twierdzę, że to pies niezwykły. Trochę to dziwne, że został wyrzucony, bo charakter ma jak piesek zadbany i dobrze ułożony. Taki pieszczoch. Może ktoś go ukradł i potem miał kłopot co zrobić z psem, gdy okazało się, że pies=obowiązki? Że też Loluś w swojej niezwykłości nie potrafi nam powiedzieć co się stało z jego życiem. Albo my jesteśmy tacy tępi i nie rozumiemy? Tak czy inaczej jest wymarzony happy end. Teraz Borys. Ja bym się obawiała zostawić Borysa tym ludziom, bo gdy pies zacznie chorować, a młody przecież nie jest, to uśpią go jak amen w pacierzu. Leczenie to obowiązki, koszty i wyrzeczenia. Chyba ich nie stać na to. Szczególnie na obowiązki i wyrzeczenia. A co do weta: jeszcze jest jeden aspekt przez weta nie dopilnowany: dlaczego nie założył namordnika? Oczywiście Borysowi, nie sobie! Poza domem zawsze pies może zachować się agresywnie. Szczególnie u wetów. Jeśli już wcześniej były problemy z obrożą, to nie ma żadnej podstawy do uśpienia psa. Można go jeszcze postraszyć obsmarowaniem na forach zwierzęcych i w gazetach "branżowych". Kto to jest Stefan? Proszę Was o szukanie domku dla MIMI [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203264-Male%C5%84ka-Mimi-w-typie-ratlerka-W-SCHRONISKU%21%21%21%21-POMOC-PILNIE-POTRZEBNA.-RADOMSKO"]http://www.dogomania.pl/threads/2032...EBNA.-RADOMSKO[/URL] może będzie miala takie szczęście jak Loluś
  17. jeszcze może głupio zapytam: 2-3 miesięczna psina jest już po sterylce????
  18. Yuki - dzielna Borys - dzielnik dotychczasowy dom - iloraz - poniżej 0 to tak matematycznie rzecz ujmując
  19. Yuki, bierz Borysa, jeśli dasz radę, bo nie wyobrażam sobie, żeby mieli uśpić go za niewinność i własną głupotę i egoizm. Co za ludzie!!! Czasem mam ochotę powiedzieć, że jestem kotem albo psem, albo jakimś innym zwierzem, byle nie ludziem!
  20. O rany! nie Gniewko! Poza tym tyle zmian w krótkim czasie, że niech nie robią tego!!! Plizzzzzzzzzz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chociaż coś obok Lolusia, żeby podobnie brzmiało. Poza tym Gniewko, jak dla mnie, brzmi pretensjonalnie do maleństwa. Do ON - tak, ale nie do naszego malusia.
  21. [quote name='Agmarek']Inga daj jakiś link do tej suni... Rutta dziękuję. Będę wyczekiwać rana ;)[/QUOTE] Rzecz w tym, że prosiłam Temidę o założenie wątku, ale przysłała mi tylko stronę schronu w Radomsku. Zaraz do niej napiszę.
  22. powiem mentorsko: nie brak kutasów na tym świecie. Przecież powinny walczyć o każdą możliwość polepszającą psi żywot. Ech, wysłać w kosmos bez biletu powrotnego
  23. dziś zadzwonił do mnie znajomy poznaniak. Wzięli młodego psa ze schronu jakieś pół roku temu. W piątek pies umarł. Pomijam, że trafiali w Poznaniu na jakiś konowałów, ale nie ma żadnej gwarancji, że młode stworzenie to okaz zdrowia. Mój Vito z avatara to kot, który dopiero w maju będzie miał 2 lata. Odratowałam go, gdy miał 2,5 miesiąca. Do tej pory kosztował mnie lekko licząc ponad dychę. Nawet może jakieś 13000 zetów. Prawdopodobnie będzie żył jeszcze koło roku, dopóki serce wytrzyma. Nie mam pojęcia jaki to będzie koszt. Pewnie drugie tyle, bo będę go ratowała na wszystkie sposoby dostępne w Polsce. Myślałam nawet o przeszczepie serca, ale nikt tego u kotów nie robi. Nie ma reguły. Moi sąsiedzi wzięli 2-miesięczną Yorczyczkę z hodowli po czempionach. Ma łamliwość kości. Prawdopodobnie chów wsobny zaszkodził genetyce. I tak można opowiadać przez pare dni.
  24. [quote name='mmd']Na razie to nam średnio idzie. Jeden telefon z Mrągowa i jeden z Piły. Piła nie chciała gadać, jak się dowiedziała skąd jestem. Ale bardzo się cieszę, że nasz wątek daje takie pozytywne skojarzenia :)[/QUOTE] Ja z Piłą mam kiepskie skojarzenia. Jeśli ktoś ma uprzedzenia do Twojej lokalizacji to nie idzie won. Co ma piernik do wiatraka? Czy pies będzie machał pochodzeniem jak sztandarem?
×
×
  • Create New...